Jak łatwo się domyślić, próbuję wgryźć się w temat treningu fizycznego. I jeśli dobrze czaję, w pierwszej kolejnoŝci trzeba zadbać o odpowiednie pożywienie. Problem w tym, że konkretny ze mnie niejadek i chudzielec więc chyba na gwałt potrzebuję odpowiedniej diety.
Macie więc jakieś pomysły na dobre obiady i posiłki? Albo jakieś złote prawdy? Próbuję jeść sporo kurczaka, chudego twarogu i robiê sobie sok z buraku dla większej energii.
I warto robić sobie jakieś koktajle blenderem? Jakiś przepis?

Dzięki z góry i prosze o wyrozumialosc
