Skocz do zawartości


Zdjęcie

obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
106 odpowiedzi w tym temacie

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)

doswiadczeni wiezienni nozownicy potrafia zadawac do 6-7 ciec na sekunde

Jest to całkiem prawdopodobne!
My w KFF...
...no więc my w KFF trenujemy sparingi na atrapy:
nasz forumowy kolega Warhead spokojnie zadaje jakieś 2-3 cięcia na sekundę...
...a kawał z Niego chłopa!
  • 0

budo_gwyn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 825 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
6-7 cięć na sekundę brzmi bardzo realne. Mieczem o długości 125cm i masie ok 1600g wychodzi mi podobny do Warheada wynik 2-3 uderzenia na sekundę a chyba da się więcej. Więc nożem specjalista powinien dać radę nieco więcej :) Pozdrawiam
Gwyn
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Nie wierze w 6 - 7 ciec. Wierze w 6 - 7 machniec w powietrzu.

Ciecie powinno byc na jakas strefe wiec 7 pelnych ciec na "manekinie" z pozycji do walki i dopadzie na rozne strefy ... dla mnie to Matrix.
  • 0

budo_diriz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)

poprawcie mnie jezeli sie myle:

pies jest slabszy od czlowieka i moze atakowac tylko zebami prawda?
no to ja zaryzykuje stwierdzenie ze te jego zeby niewiele roznia sie od noza. powiedzmy ze jest to "szpikulec" (taki jakim Sharon Stone chciala zadzgac Duglasa w nagim instynkcie). skoro pies ktory potrafi atakowac tylko "spiszkulcem" bedac slabszy od czlowieka jest w stanie go zagryzc to czlowiek o przecietnej sile, duzej determinacji i uzbrojony w noz jest wlasciwie niepokonany.

moze tak nalezaloby to rozumiec?


w sumie czemu nie, tylko ze:
- pies posiada scisk szczek ktorego nie posiada zaden noz;
- nie wiem czy pies jest slabszy od czlowieka, nie bez powodu uznawany jest za jedynego prawdziwego nieprzyjaciela (lub przyjaciela);
- roznice w budowie anatomicznej nie pozwola chyba na tak bezposrednie porownanie (nokautowanie agresywnego czlowieka i agresywnego psa bedzie chyba zasadniczo sie roznic, jesli oczywiscie w przypadku dobermana ktory zwisa nam z grdyki jest to w ogole mozliwe) - pokazcie mi czlowieka ktory umie cos takiego

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Zebysmy sie zrozumieli - mam na mysli ciecia w cel tzw. "uzytkowe" na rozne strefy a nie machanie i "odganianie" much w powietrzu czy ewentualnie trzepanie dywanow to jest sztuka dla sztuki ;) najszybszy czlowiek jakiego widzialem wykonywal 5 ciec na celu w ciagu mniej wiecej sekundy - zawodowy szermierz - Norweg floretem i tez tylko na 2 strefy .

7 ruchow na sekunde ok - 2 zmylki + 3 - 4 ciecia - to jest realne.
Ale ja w zyciu malo widzialem to co wydaje sie niemozliwe moze byc mozliwe.



POzdrawiam
  • 0

budo_diriz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)

Zebysmy sie zrozumieli - mam na mysli ciecia w cel tzw. "uzytkowe" na rozne strefy a nie machanie i "odganianie" much w powietrzu czy ewentualnie trzepanie dywanow to jest sztuka dla sztuki ;) najszybszy czlowiek jakiego widzialem wykonywal 5 ciec na celu w ciagu mniej wiecej sekundy - zawodowy szermierz - Norweg floretem i tez tylko na 2 strefy .

7 ruchow na sekunde ok - 2 zmylki + 3 - 4 ciecia - to jest realne.
Ale ja w zyciu malo widzialem to co wydaje sie niemozliwe moze byc mozliwe.


ha, a wiec jednak malo prawdopodobne, ale 4 dokladne ciachy w sekunde to chyba az nadto zeby kogos poslac do piasku bez jego zgody.

no a trzepanie dywanow z predkoscia 7 machniec trzepaczka na sekunde? tesciowa doceni ;)
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
machanie na ilosc to pokazowki. Wystarczy jedno ciecie czy pchniecie "by zdobyc punkt". Najwazniejsze jest wyczucie dystansu, refleks + "tajming w polaczeniu z koordynacja poruszania sie a nie to ile ciec zadajesz w chwili ataku - to tez jest wzne ale jest na samym dole priorytetow. 3 ciecia w akcji to jest ilosc wystarczajaca. Im dluzej pozostajesz w zasiegu przeciwnika tym wieksze szanse na rekontre z jego strony. Mowie o sztuce szermierczej - Natomiast bandyci wiezienni moga wykonywac te 7 ciec bo oni nie walcza tylko dzialaja i 7 ciec na jedna strefe z bliskiego kontaktu sa w stanie zadac swojej ofierze bo uzywaja tylko nadgarstka bez zadnej pracy nog czy innych elementow szermierczych a i tak efekt pewnie musialby byc jakims szlaczkiem czy inna choinka (co nie znaczy ze nie umieja)

Jak poszukasz uzytkownika Seikena, -Wara- badz Cleanrata powinni Ci nakreslic prawdziwy obraz - sa to ludzie o duzo wiekszym doswiadczeniu w poznawaniu sztuki fechtunku roznymi narzedziami niz ja czy ktokolwiek z ujawnionych uzytkownikow forum. I oni beda wiedzieli czy mozna zadac tyle ciec i czy ma to jakies znaczenie strategiczne.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Mialem kumpla, ktory w wiezieniach (i nie tylko) walczyl na noze, mowil glownie o pchnieciach. Jak my machalismy atrapami i cielismy sie wet za wet, to krzywil sie z niesmakiem. Nie na darmo wymyslono cos takiego jak pozycja wiezienna, nie z glupoty i nie z niewiedzy, ale z doswiadczen, ktore mozan przyplacic zyciem.
K_P
  • 0

budo_rzozio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 315 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:targowek

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)

machanie na ilosc to pokazowki. Wystarczy jedno ciecie czy pchniecie "by zdobyc punkt". Najwazniejsze jest wyczucie dystansu, refleks + "tajming w polaczeniu z koordynacja poruszania sie a nie to ile ciec zadajesz w chwili ataku - to tez jest wzne ale jest na samym dole priorytetow. 3 ciecia w akcji to jest ilosc wystarczajaca. Im dluzej pozostajesz w zasiegu przeciwnika tym wieksze szanse na rekontre z jego strony. Mowie o sztuce szermierczej - Natomiast bandyci wiezienni moga wykonywac te 7 ciec bo oni nie walcza tylko dzialaja i 7 ciec na jedna strefe z bliskiego kontaktu sa w stanie zadac swojej ofierze bo uzywaja tylko nadgarstka bez zadnej pracy nog czy innych elementow szermierczych a i tak efekt pewnie musialby byc jakims szlaczkiem czy inna choinka (co nie znaczy ze nie umieja)

Jak poszukasz uzytkownika Seikena, -Wara- badz Cleanrata powinni Ci nakreslic prawdziwy obraz - sa to ludzie o duzo wiekszym doswiadczeniu w poznawaniu sztuki fechtunku roznymi narzedziami niz ja czy ktokolwiek z ujawnionych uzytkownikow forum. I oni beda wiedzieli czy mozna zadac tyle ciec i czy ma to jakies znaczenie strategiczne.

jakie 7 ciec? jak tak witka majdasz jak zajac to pochclastasz lamusa nie wiecej, chyba ze brzytewka pracujesz, a kosiorem uziemnic po rurach na czysto to nie lada musi byc fachura i kazdemu wiadomo, ze sie pcha a tnie to jak juz wepchniesz, dobrze kubus mowi, tylko sie pcha, ruchy sa jak boksera, kosior w prawej, no chyba ze odwrotnie boksujesz to w lewej tylko garda nizej i bardziej sie wymniej do przodu i ladujesz bebzol nie pacynke sie rozumie, krotkie proste albo polsierpy
  • 0

budo_vercengetoryx
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 465 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa\Dęblin

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Fakt, że pchnięcia są o wiele niebezpieczniejsze niż cięcia. By śmiertelnie ciąć to należy albo pod pachę, albo pachwinę, szyja (aorta) Natomiast wystarczy wbić nóż w bebech i albo się żołądek trafi(zapalenie otrzewnej i trup) albo płuca (płuca się zapadną i trup) albo jelita (zapalenie otrzewnej i trup) albo serce (trup) albo jakaś ważna tętnica, których w bebechu nie brakuje. Na dobrą sprawę pchnięciami to można i pilniczkiem do paznokci szybko uśmiercić.
  • 0

budo_dar75
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3410 postów
  • Pomógł: 1
1
Neutralna
  • Lokalizacja:kiedyś z O, teraz z P.
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Mialem w życiu dwa poważne starcia z nożownikami i mam wrażenie, że w obu wypadkach noż slużyl im nie tyle jako broń ile jako straszak, bo w onu wypadkach nie probowali zadawać pchnięć tylko machali nożami jak Wołodyjowski szablą.
W pierwszym wypadku (wiem , wiem byłem kretynem :oops: ) próbowałem zablokować rękę z nożem i zablokowałem nóż dlonią (4 szwy), w drugim wypadku udało mi sie złapać przeciwnika za rękę i tak sie szarpaliśmy (walka w zwarciu w stójce o to czy uda mi się tę jego rekę wykręcić, albo zabrac noż), aż okazało się, że kolega nożownika ma brzytwę i zanim sie oddaliłem zarobiłem 7 szwów na twarzy.

Wnioski jakie ma z tych starć są takie:
- wiekszość "złych gośći" noszących ze sobą noże, nie potrafi ich użyć tak aby zabić - może to wynikać z braku umiejętnośći technicznych, choć mam wrażenie , że w moich przypadkach byla to raczej blokada psychiczna przed zabiciem - koleś który nożem zastraszał bleffował i nie zdecydowałby się na zabicie.
- nożownik chcą i potrafiący zaciukałby mnie raz dwa - gdy na chłodno potem analizowałem obydwa starcia znalazłem ze 20 momentów kiedy mogłem zginąć :(
- nawet w rękach niewyszkolonego nożownika, nóż to jednak wielkie kurestwo i lepiej jest mieć pistolet :)
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Rzozio nie ja mowilem o 7 cieciach ja poddawalem w watpliwosc skutecznosc tych 7 ciec o ile mozna je wykonac. Ja cwicze ciecia - ciecia jak sami zauwazyliscie "teoretycznie" trudniej zabic przeciwnika ... jak dla mnie bomba nie zakladam ze bede musial kiedykolwiek walczyc noz na noz - zakladam mozliwa samoobrone ostrzem przed atakiem nieuzbrojonych przeciwnikow. Oraz ostatnio adaptuje to na potrzeby krotkiej palki jako ze 90% moich ciec to glowa. Kubus masz racje nikt nie poddaje w watpliwosc wyzszosci pchniecia nad cieciem w skutkach smiertelnych. Jednak "recydywie" zwisa czy trafia ponownie do wiezienia czy nie (chyba) - natomiast mi jako normalnemu czlowiekowi zalezy na samoobronie swoich bliskich bez kiblowania potem 10 ciu lat za zabicie smiecia.






POzdrawiam
  • 0

budo_diriz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)

wystarczy wbić nóż w bebech i albo się żołądek trafi(zapalenie otrzewnej i trup) albo płuca (płuca się zapadną i trup) albo jelita (zapalenie otrzewnej i trup) albo serce (trup) albo jakaś ważna tętnica, których w bebechu nie brakuje. Na dobrą sprawę pchnięciami to można i pilniczkiem do paznokci szybko uśmiercić.


zgadza sie, pisalem o cieciach jako ze o nich akurat slyszalem, jako ze nie jestem specjalista od penitencjalu. skoro nawet taki lamuch jak ja potrafi pchnac atrapa w zwarciu dwa razy w ciagu sekundy, to juz widze co zrobi zawodowiec (i pchnieciami i cieciami) 8O

a co do broni improwizowanej to skutecznosci pchniec potwierdza chyba tylko jugoslowianski klimat pchniec srubokretem hehe
  • 0

budo_gambit
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2089 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:bardzo dziki wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
W tej dyskusji należałoby się zastanowić nad jeszcze jednym pytaniem, czy nożem w ferworze walki, można tak okaleczyć człowieka, atakując go by pozbawić możliwości obrony. Okraść, bo przecież to jest głównym celem ataku. A jednocześnie nie zabić. Bo napadający głupi nie jest, i pewnie wie jakie są róźnice w kwalifikacji.
Takie podejście do tematu zupełnie zmienia postać rzeczy.
  • 0

budo_gwyn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 825 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
To chyba jakiś chirurg by musiał napastować po ulicach...Ciężko tak kogoś pokroić po ściągnach, żeby tętnic nie poprzerzynać i innych ważnych naczyń. Wykrwawienie może być przyczyną zgonu równie pewną jak uszkodzenie narządów wewnętrznych.

Z drugiej strony niedawno tramwaj ujebał gościowi rękę poniżej łokcia i biedak w szoku szlajał się 5 godzin zanim ktoś go zwinął do szpitala i to pozaszywali jakoś i opatrzyli. Żyje... Więc szok potrafi człowieka przy życiu utrzymać przy ogromnych obrażeniach, co potwierdzają poniekąd wspominki z wojen różnorakich.

Stawiam raczej na przypadek niż na celowe okaleczenie 'żeby nie zabić'. Ryzyko jest za duże. Pozdrawiam
Gwyn
  • 0

budo_diriz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)

czy nożem w ferworze walki, można tak okaleczyć człowieka, atakując go by pozbawić możliwości obrony. Okraść, bo przecież to jest głównym celem ataku. A jednocześnie nie zabić. Bo napadający głupi nie jest, i pewnie wie jakie są róźnice w kwalifikacji.


no na razie dysputa jest o obronie przed kosa (mniej wiecej ;) , a nie o zamiarach napastnika - chociaz faktem jest iz wiekszosc "nozownikow" nosi ze soba ostrze dla poprawienia sobie humoru i dodania pewnosci siebie, oraz jako narzedzie rozboju bez zamiaru jego smiertelngo uzycia. Napadajacy glupi nie jest (oj w to watpie ;) , ale raczej nie wie jak szybko sytuacja moze wymknac sie spod kontroli i skonczyc inaczej niz wszyscy by sobie tego zyczyli.
w ferworze walki ataki nozem bedzie wykonywal ktos kto chce zabic lub nie zdaje sobie sprawy z obrazen jakie zadaje. jesli chce pozbawic kogos mozliwosci obrony to chyba nie bedzie czynil tego nozem tylko bejsbolem tudziez przy pomocy dwoch skoksowanych kolegow w dresach?
  • 0

budo_beatles
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ja?

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Ja mialem taka sytuacje (z nozem), wtedy nic nie trenowalem, ogolnie zglupialem i troche stalem jak wryty (podejrzewam ze juz po treningach Km, tez by mnie zamurowalo, chociaz kto wie).
  • 0

budo_chrystianek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 668 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ny

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
nie wiem czy juz tu pisalem czy nie
ale prawda jest jedna

bron to bron
respekt trzeba miec
niewytrenowany gosc to nie bedzie duzy problem
w sumi zaden swiezy gosc na treningu z nozem kzywdy mi nie zrobil
ale prawie kazdy zawansowany dal mi kilka groznych ciec
a ci ktorzy buli mnij wiecej na moim poziomie nigdy nie dali mi szansy na rozbrojonie(no chyba ze to ja zaryzykowalem i fartem zlapalem dlon z nozem a potem unimozliwilem zmiane reki) a rany ktore zadawali bylyby duzym zagrozeniem

w sumie to mozna to okresclic tak
niewytrenowany gosc z nozem-twoje szanse zeby go rozroic to tak z 90-95%
wytrenowany gosc z nozem-twoje szanse zeby go rozbroic to 5-10%
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)
Bzdura - wszystko zalezy od motywacji - jak odpowiednio zmotywujesz poczatkujacego srednio sprawnego czlowieka do ataku masz niewielkie szanse na zlapanie reki a prawie zadne na rozbrojenie. Masz szanse sie obronic (przezycie to tez obrona) ale naprawde mikre szanse masz zeby rozbroic.




Pozdrawiam

edit: nie chce mi sie tego tematu juz poruszac ani walczyc z wiatrakami :( dla mnie EOT
  • 0

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed sprzetem (noz, palka itp...)

niewytrenowany gosc z nozem-twoje szanse zeby go rozroic to tak z 90-95%
wytrenowany gosc z nozem-twoje szanse zeby go rozbroic to 5-10%



bjj savate i pfs....

....ile trzeba trenować, żeby mieć takie wyniki (90%?????????????????????????)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024