Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rozterki....


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

budo_zekiet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław Wrocław piękna okolica Gdyby nie Warszawa była by stolic

Napisano Ponad rok temu

Rozterki....
Witam wszystkich.

Mam taką sprawe. Regularnie przeglądam furum ULICA i zauważyłem, że czasami pojawiają się posty, w których opisujecie sytacje w których ratujecie z opresji osoby obce będące w bezpośrednim zagrożeniu.
Inni "forumowicze" stosunkują się do waszych opisów i albo ganią albo chwalą pod niebiosy.

I tu moje pytanie.
Dlaczego tego typu posty wzbudzają w nas taki entuzjazm???

Proszę nie zrozumcie mnie źle.Nie jestem przeciw pomaganiu ludziom. Nie o to mi chodzi.

Czy wedłóg was ten sposób zachowania nie powinien być czymś na tyle powszechnym że nie wymagało by to wychwalania?

Czy trenowanie jakiegokolwiek systemu walki nie powinno zobowiązywać do podejmowania tego typu interwencji gdy tylko jest to konieczne?

Czemu zamiast tego coraz powszechniejsza na ulicy jest totalna znieczulica?

Czekam na posty.
Pozdro & Respekt!!
  • 0

budo_tauro1
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 182 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Czy wedłóg was ten sposób zachowania nie powinien być czymś na tyle powszechnym że nie wymagało by to wychwalania?
- powinno być
Czy trenowanie jakiegokolwiek systemu walki nie powinno zobowiązywać do podejmowania tego typu interwencji gdy tylko jest to konieczne?
-pomysł z gatunku abstrakcyjnych
Czemu zamiast tego coraz powszechniejsza na ulicy jest totalna znieczulica?
-było o tym sporo postów , artykułów, programów , felietonów , filmów itd.itp. ..........
  • 0

budo_zekiet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław Wrocław piękna okolica Gdyby nie Warszawa była by stolic

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....

[b]Czy trenowanie jakiegokolwiek systemu walki nie powinno zobowiązywać do podejmowania tego typu interwencji gdy tylko jest to konieczne?
-pomysł z gatunku abstrakcyjnych
..........


Nie kumam czemu? Science - fiction może co? Tak być powinno. Nabyte umiejętności walki należy wykożystywać w dobrym celu, np pomagając ludziom w zagrożeniu.

Pozdr & Respekt
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
A dlaczego nie chwalic ze dobre rzeczy?
To utrwala dobre nawyki.

o do obowiazu pomocy to jest to nierealne. Co innego jakbym dostal abramsa ze szkulki MA to wtedy moge zawsze, kazdemu itd.

Pozdrawiam i szacuneczek
Niedziel
  • 0

budo_yak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1087 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
ja psychicznie mam pewien odruch. odruch pomagania slabszym. czy to bedzie bity koles czy staruszka z zakupami, czy slepy na przejsciu, placzace dziecko, zgubiony pies...cokolwiek. dla mnie to norma i wyznacznik mojej osobowosci. oczywiscie gdziestam z tylu jest kwestia strachu i rozsadku. jak 5 kopie jednoego to nie wejde w srodek tylko koluje pomoc (policja, przechodnie) zeby wyrownac sily. z drugiej jesnak strony zdaje sobie sprawe ze tego typu zachowanie jest zadkie. i tu pojawia sie kwestia ma. wieloletni trening dal mi pewien psychiczny pancerz. to nie chodzi juz nawet o to ze sobie dam lepiej rade od osoby niecwiczacej w fizycznej konfrontacji, ale o oswojenie z przemoca, z sila, z agresja. ale wiesz, ja to jestem dziwny. wszyscy kumple mowia mi ze bylbym dobrym gliniarzem. no i pewnie to racja gdyby nie te paskudne pensje to chyba bym byl.
  • 0

budo_tauro1
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 182 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Nie kumam czemu? Science - fiction może co? Tak być powinno. Nabyte umiejętności walki należy wykożystywać w dobrym celu, np pomagając ludziom w zagrożeniu.
- tak , s-f. - przykro mi , ale tak ...
ale o oswojenie z przemoca, z sila, z agresja
- a np.policjanci nie ćwiczacy ma to nie sa oswojeni z tymi rzeczami ??? :?:
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Cholera możesz w wielu sytuacjach narazić zdrowie lub życie (no chyba że ograniczasz się do 112 :wink: ) etc. "Mieszanie się" bezpośrednie to rzadkość, a trenujących znowu nie tak wielu. Osobiście raz czy drugi wparowałem - jak miałem okazję. Teraz wożę / noszę różne sprzęty- okazji nie ma - i dobrze. Z drugiej strony - można narobić sobie problemów ("taak to ten bandyta nas napadł - panie oficerze!" :evil: ).

Czemu zamiast tego coraz powszechniejsza na ulicy jest totalna znieczulica?

- bo ludzie są zwyczajni- boją się etc.
  • 0

budo_tauro1
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 182 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
- bo ludzie są zwyczajni- boją się etc.
no,no, nie zawsze i nie wszędzie ... trosszke się to łaczy z tym co forumowicze piszą w moim poscie " dlaczego nie dzwonicie na policję" .....
w niektórych krajach ludzie sie nie boją ..
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Ano tak - to polski "standard"...
  • 0

budo_tauro1
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 182 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
nie, nie tylko polski - z grubsza rzecz biorąc - w krajach tzw. demokracji ludowej ... - ale za bardzo odchodzimy od tematu :)
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Ja juz kiedys pisalem, ze spotykaly mnie 2-3 razy klopoty jak pomoglem lasce/napadnietemu. Trzeba sytuacje "wyskanowac" zanim wpadnie sie z butem w srodek afery.

Pozdrawiam
Niedziel
  • 0

budo_tauro1
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 182 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Trzeba sytuacje "wyskanowac" zanim wpadnie sie z butem w srodek afery
- jasne , ale czasem nie ma na to czasu ............
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....

Trzeba sytuacje "wyskanowac" zanim wpadnie sie z butem w srodek afery
- jasne , ale czasem nie ma na to czasu ............


To z kad wiesz kogo nap...dalac??

Pozdrawiam
Niedziel
  • 0

budo_tauro1
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 182 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
tzw. doświadczenie zyciowe ... :)
  • 0

budo_bfree
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Pomagac nalezy zawsze jesli widzi sie szanase pomocy jesli nie to trzeba zorganizowac pomoc najgorasza jest znieczulica :(
POZDRO
  • 0

budo_zekiet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław Wrocław piękna okolica Gdyby nie Warszawa była by stolic

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Ja też maiłem przejścia z pomocą lasce bitej przej faceta i nawet o tym już pisałem. Ale to wcale nie znaczy, że tak jest zawsze.
Skrajnych przypadków tego typu jest niewiele.

Potrafie zrozumieć, że czasami niesienie pomocy jest nierealne ze strategicznego punktu widzenia (np przeważające siły agresora ) lecz sytacji tych nie wolno pozostawiać samym sobie.
No jak widze że 5 czy 8 typa butuje jednego to krew we mnie wrzy. Fakt, że sam nie polece (bo w sumie to od razu moge położyć się koło delikwenta roznoszonego na butach :( ) ale zrobie wszystko żeby zainteresować tym ludzi lub uzyskać konkretną pomoc od przechodniów.

Tu mała historyjka. Jakiś rok temu widziałem właśnie taką sytuacje. 6 kolesi butuje jednego a w około ich laski dopingują. Sam bez kumpli byłem i postanowiłem bez wsparcia nie wkraczać. a to 2 w nocy była i w koło ludzi mało a jak się trafią to ledwo na kulasach stoją (weekend - noc :P ). Gość na ziemi był już w takim stanie , że nawet nie jęczał tylko pokornie inkasował strzały. I w tedy sercu memu ukazał się radosny (w tamtej chwili :) ) widok. Z za zakrętu pędem wypadło 4 panów w glanach, flejersach i w aeorodynamicznych fryzurach i z piosnką na ustach " Zostaw kibica!! Ty ch**ju zostaw kibica...!!!!" wpadli na oprawcow i ich roznieśli w pył. No po prostu mózgi latały na lewo i prawo!! Aż miło popatrzeć. Laski to wiały że o mało torebek nie pogubiły.

To mi się podobało choć żałowałem, że nie ja wykazałem się tak wspaniałą :) :) obywatelską postawą. :) :)

Pozdro & Respekt
  • 0

budo_kurm28
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1261 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław i okolice, ale bardziej okolice

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
.. a co Wy na to:

noc - sklep (noczny oczywiśce) - dwóch "sportowców" (no bo w dresach to chyba sportowcy) - lada -za ladą właściciel (około 60 latek).
Panowie sportowcy własnie "zakupili" jakiś browarek, wódeczkę i coś tam jeszcze i w związku z tym doamagają się od sprzedawcy bonusów w postaci banknotów - najlepiej z dwoma zerami po cyferce.
na takie coś wchodzi koleżka i po chwili "grzecznie" prosi panów sportowców, żeby "wyp...li" bo on w tym sklepie robi zawsze zakupy i lubi pana sprzedawcę i nie chce, żeby był okradany. oczywiście następjue akcja panów sportowców, reakcja kolegi (bez dresu, ale też wysportowany). obywatelskie aresztowanie, policja.... i tutaj zaczyna się paranoja. sportowcy oskarżają kolegę o napaść. "no normalnie robili my zakupy a ten przeszed i nas pobił....buuuuu!!!!". zdziwienie kolegi i błagalny wzrok na sprzedawcę - "ale przecież był napad, wymuszenie, chcielipana okraść . "noooo. tak, tego - ci panowie stali i rozmawialiśmy
i chcieli pożyczyć pieniądze, ale nie ukraść.....". sprzedawca nawet w obecności policji mało się nie zesrał w gacie i nawet nie myślał o zeznawaniu przeciwko zbójom. "bo mogą wrócić i po co mi to...".
generalnie koledze się udało bo panowie byli znani policji i wersja napadu bardzo do nich pasowała, ale stres jaki przeżył to już na zawsze pozostanie jego - miał w perspektywie wyrok za pobicie (czy za napaść - nie znam się dokładnie) i w sumie mógł mieć przesrane życie.
mówi, że się wyleczył z pomagania, bo nie dość, że nikt nie pomoże, to jeszcze wypnie się jak bedzie problem.
myślę, ze pomaganie w takich sytuacjach wymaga DUŻEJ odwagi i pewnego ograniczenia poczytalności :) :) :wink:
  • 0

budo_end
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 379 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
Przykra sprawa.
  • 0

budo_zekiet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 415 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław Wrocław piękna okolica Gdyby nie Warszawa była by stolic

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
:D gdzie to było?? w Familii na Grunwaldzie?

Pozdro & Respekt
  • 0

budo_kurm28
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1261 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław i okolice, ale bardziej okolice

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozterki....
ano w stolicy - w Warśawie naszej ukochanej tfuj :wink: :) :)

dziwne są ludzie na tym swiecie.

pozdrawiam
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019