Skocz do zawartości


Zdjęcie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

GitKsywka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

W Internecie znajdzie się wiele porad dla ludzi pragnących poprawić swoją kondycję. Przyznam, że zdecydowałem się niemal całkiem olać szukanie ich samemu - to dlatego, że mam nadzieję, że ktoś podpowie mi najlepszą drogę do mojego własnego celu w moich własnych (kiepskich...) warunkach.

 

Siema :). Nazywam się Michał, ale mówcie mi Misiek. Mam dwadzieścia siedem lat, nadwagę, słabą kondycję i chęć poprawy. Mam trzy cele. W kolejności od najważniejszego do najmniej ważnego są to:

 

1). Ogólna poprawa swojej kondycji fizycznej. Bardzo łatwo się męczę - wystarczy chwila biegu, minuta czy dwie noszenia ciężkich przedmiotów lub parę minut zwyczajnego, szybkiego kroku bym zaczął tracić oddech i pocić się. Nietrudno mi także o ból piszczeli oraz kręgosłupa, prawdopodobnie z powodu codziennego wysiłku noszenia na sobie stu kilogramów mięsa. Tak NIE może być. Chcę być człowiekiem a nie ziemniakiem. Chcę móc przebiec krótki dystans bez zadyszki i wspiąć się kilka pięter po schodach bez spoconej twarzy.

 

2). Nabranie mięśni. Gdy już dojdę do bycia ,,normalnym", będę chciał czegoś więcej. Nie mam zamiaru zostawać kulturystą - chcę tylko mieć chociaż zarys mięśni na ramionach i ładnie zarysowane nogi, tak by zdjęcie koszuli w gorący letni dzień przestało być powodem do wstydu, no i bym był po prostu silny.

 

3). Schudnięcie. To akurat jest dla mnie relatywnie mało ważne. Nie uważam, by brzuch sam w sobie był czymś złym. Jeśli będę miał dobrą kondycję i krzepę w rękach, mogę być gruby, jeśli tak się da. Ale nie obrażę się, jeśli w trakcie osiągania punktu 1 i 2 stracę na wadze, a tak pewnie będzie :).

 

O co was proszę, to zasugerowanie mi zestawu/ów ćwiczeń odpowiednich dla moich warunków fizycznych i miejsca. O swojej kondycji już mówiłem, ale pozwolę sobie podsumować - zasapany, szybko się męczy, szybko bolą mnie kości i mięśnie. Mam 178cm wzrostu i ważę równo 100kg. Co rozumiem przez warunki miejsca? To, że chciałbym ćwiczyć w domu. Codziennie kończę pracę o piątej, samo dotarcie do domu (mieszkam na zadu... dalekim przedmieściu) zabiera mi godzinę czasu, czyli jestem u siebie o szóstej. Mam swoje zainteresowania, które już zabierają mi czas i pieniądze, więc nie bardzo mam ani jednego, ani drugiego na wydaniu (poza tym, przyznaję, wstydziłbym się chodzić na siłownię, taki zielony wieloryb który nie wie, co ze sobą zrobić, rozumiecie). Na szczęście, jak wspomniałem, mieszkam na przedmieściach, a to oznacza duży dom otoczony działką. Mogę ćwiczyć przed telewizorem czy komputerem; mogę urządzić sobie własną,,siłownię" w piwnicy; mogę nawet wyjść na dwór i pakować na własnym podwórku. Nie mam wiele przyrządów do ćwiczeń, jedynie parę hantli po 5kg oraz ławeczkę do skłonów - czy jak to się nazywa.

 

Uff, dzięki za doczytanie tak daleko. Okay, to co mi poradzicie? Jakie ćwiczenia powinienem wykonywać, po ile razy, jak często? Są jakieś konkretne nawyki żywieniowe, których powinienem się nauczyć?


Użytkownik GitKsywka edytował ten post Ponad rok temu

  • 0

Jasiu22
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 514 postów
  • Pomógł: 10
21
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?
Witam! Zaczne od poczatku :)
Po pierwsze nie boj sie nabywania wiedzy w internecie tylko polecam korzystac ze sprawdzonych portali ;)
Co do twojego przypadku nie da sie jednoczesnie spalic tluszczu z brzucha i zbudowac miesnie naramiennie jak to chcesz. Fakt ze jesli zaczniesz cwiczyc to polepszysz ich wyglad ale musisz wybrac sobie cel masa (dodatni bilans kcal) lub redukcja (ujemny) w twoim przypadku redukcja. Z tego co piszesz nie masz zadowalajacej kondycji fizycznej wiec nie bede ci kazal zaczynac z "grubej rury" tylko powoli :) na poczatek proponuje trening silowni 2 razy w tygodniu do tego wszelkie cwiczenia cardio. Plywanie jazda na rowerze marszobiegi jesli nie dajesz rady biegac.ale trening to nie wszystko bo najwazniejsza jest dieta. Po pierwsze wyrzuc ze swojego jadlospisu wszystkie badziewia i spozywaj pelnowartosciowe posilki. Co do ustalenia diety to wylicz swoje zapotrzebowanie kcal i odejmnij na poczatek hmm z 200-500 kcal. Na naszym i innych portalach sa przykladowe diety dla takich osob mozesz wsiasc sobie jakas jako przyklad i ustalic diete pod siebie wtedy wrzucisz to dzialu dieta i ktos na pewno oceni :) jeszcze pytales jakie cwiczenia polecamy ci wykonywac.. pisales cos o bolach plecow itd wiec jesli nie ma zadnych przeszkod zdrowotnych to mozesz wykonywac wszystkie cwiczenia ale nie zaczynaj od razu od martwych ciagow przysiadow itd najpierw zacznij od tych z ciezarem wlasnego ciala i popraw swoja sprawnosc :)
  • 1

Jasiu22
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 514 postów
  • Pomógł: 10
21
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?
Cwicz cale cialo :)
  • 0

Maksym Riznyk
  • Moderator
  • PipPipPipPip
  • 4373 postów
  • Pomógł: 203
358
Wyśmienita
  • Lokalizacja:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Street Workout - It's my Way !!!
  • Staż [miesiące]:96
  • Wzrost [cm]:177
  • Waga [kg]:81

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Witam na forum.

 

Z Twoim doświadczeniem nie da się tak sporą ilość tłuszczu przerobić w mięsień. 

 

Niestety droga jest trochę dłuższa niż może się wydawać, najpierw musisz schudnąć. 

 

Przede wszystkim po to aby zwiększyć wachlarz ćwiczeń które będziesz mógł wykonywać.

 

Wiadomo i kondycja już poprawi się. Zacznij od tego , że na początku dosłownie wywalisz słodycze, nadmiar

 

napoi słodzonych, piwo alkohol na tym etapie jest wykluczone !

Po obliczeniu dziennego zapotrzebowania kalorycznego na tym etapie niczego nie odejmuj  ! Po prostu 

 

zaznacz opcje redukcji + wywal to co napisałem wcześniej. 

 

Co do treningu, powiem, że to co posiadasz to NIC, masz drążek ? inny sprzęt ? Masz możliwość kupienia ? 


  • 0
Zapraszam do śledzenia kanału na YouTube
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Zapraszam na mój fanpage
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

GitKsywka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Noo, można powiedzieć, że mam drążek, ale poza tym nic więcej. W listopadzie nie będę też w stanie niczego dokupić, muszę sobie radzić z tym, co mam. Okay, okay, rozumiem wasze rady. Chciałbym jeszcze tylko, abyście jednak poradzili mi jakieś konkretne ćwiczenia, no, chyba że naprawdę wszystko jedno, co robię. Gdybym miał wymyślić sobie zestaw samemu, wyglądałby tak, że najpierw zrobiłbym dziesięć minut rozgrzewki - pajacyki, skłony, przysiady itp - a potem nie bardzo wiem co. P.S. Zapomniałem wspomnieć że raz, dwa razy w tygodniu chodzę na basen (co już mocno nadweręża czas, który mogę przeznaczyć na ćwiczenia).


  • 0

Maksym Riznyk
  • Moderator
  • PipPipPipPip
  • 4373 postów
  • Pomógł: 203
358
Wyśmienita
  • Lokalizacja:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Street Workout - It's my Way !!!
  • Staż [miesiące]:96
  • Wzrost [cm]:177
  • Waga [kg]:81

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Ja w takim razie proponuje:

 

Przysiady 3 serii 
Podciągania 3 serii (jeżeli normalnych nie dajesz rady to australijskie podciągania)

Pompki szerokie  3 serii 
Pike push ups 3 serii 
pompki w podporze tyłem /bench dip 2 serii

podciągania podchwytem 2 serii


  • 1
Zapraszam do śledzenia kanału na YouTube
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Zapraszam na mój fanpage
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

GitKsywka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Seria = ile razy?


  • 0

Maksym Riznyk
  • Moderator
  • PipPipPipPip
  • 4373 postów
  • Pomógł: 203
358
Wyśmienita
  • Lokalizacja:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Street Workout - It's my Way !!!
  • Staż [miesiące]:96
  • Wzrost [cm]:177
  • Waga [kg]:81

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Śmiało rób maksy ALE nie mniej niż 5 powtórzeń na serie. 


  • 0
Zapraszam do śledzenia kanału na YouTube
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Zapraszam na mój fanpage
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

GitKsywka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Nie wiem co to znaczy ,,robić maksy" i myślałem że można powtarzać serie ale nie wiedziałem, że można coś powtarzać w trakcie serii... pytam o to, ile razy w trakcie serii danego ćwiczenia mam to ćwiczenie wykonać, czyli np. ile pompek mam zrobić.


Użytkownik GitKsywka edytował ten post Ponad rok temu

  • 0

Maksym Riznyk
  • Moderator
  • PipPipPipPip
  • 4373 postów
  • Pomógł: 203
358
Wyśmienita
  • Lokalizacja:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Street Workout - It's my Way !!!
  • Staż [miesiące]:96
  • Wzrost [cm]:177
  • Waga [kg]:81

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Słowa którego Ci brakuje to "Powtórzenia". 

 

"Maksy" czyli maksymalna ilość powtórzeń w jednej serii. 

 

Czyli robisz najwięcej pompek ile dasz radę ale nie mniej niż 5 !


  • 0
Zapraszam do śledzenia kanału na YouTube
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Zapraszam na mój fanpage
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

GitKsywka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Aaa, rozumiem. Okay, dzięki wszystkim za porady. Zabieram się za siebie i za tydzień czy dwa napiszę, jak mi idzie. Pewnie będzie to wyglądało jakoś tak; "Ooo... aaa... ból..." XD. Narciarz.


  • 0

Maksym Riznyk
  • Moderator
  • PipPipPipPip
  • 4373 postów
  • Pomógł: 203
358
Wyśmienita
  • Lokalizacja:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Street Workout - It's my Way !!!
  • Staż [miesiące]:96
  • Wzrost [cm]:177
  • Waga [kg]:81

Napisano Ponad rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Powodzenia :) 


  • 0
Zapraszam do śledzenia kanału na YouTube
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Zapraszam na mój fanpage
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

GitKsywka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

No, ehm, dzień dobry. Oczywiście nie schudłem. Przez jakiś czas ćwiczyłem, zgodnie z Waszymi (a ściślej Maksyma) zaleceniami, ale było to dla mnie trudne (tak, mam tak słabą kondycję). Po miesiącu zarzuciłem ćwiczenia a teraz wróciłem znowu poprosić o poradę. Chcę znów zacząć ćwiczyć, ale potrzebuję zestawu jeszcze lżejszego niż tamten, a przynajmniej innego. Mam naprawdę kiepską kondycję - ważę 102 kilo, brzuch mi zwisa, tracę płynny oddech po paru minutach szybkiego chodu, ciągle się pocę (pojdę z tym poceniem się do dermatologa, ale podejrzewam, że ma związek z moją kondycją fizyczną - mam do pracy dwadzieścia minut piechotą i trzydzieści autobusem, gdy dochodzę do pracy, czuję się spocony przez resztę dnia). Istotny szczegół jest taki, że jestem teraz skłonny wydać kilkaset złotych na odpowiednie przyrządy do ćwiczeń. Wciąż mam hantle i ławeczkę. Myślałem o bieżni, choć byłoby mnie stać tylko na ,,taniochę" za 400-500 złotych. Myślicie, że byłaby dobrym zakupem? Chętnie bym biegał, ale zwyczajnie nudzi mi się, gdy to robię. Biegając na bieżni mógłbym bieć i czytać książkę albo oglądać coś na kompie. Wciąż wolałbym nie chodzić na siłownię. Po pierwsze, wstydzę się, po drugie, nie mam czasu (a przynajmniej jestem zbyt zmęczony po pracy, by chodzić, a mieszkam za miastem, więc pójście na siłkę w weekend to cała wyprawa). Doradzicie mi?


  • 0

smukly23
  • Użytkownik
  • Pip
  • 11 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Siemanko,

Pierwszy post tutaj ale myślę, że muszę Ci to powiedzieć... Nie wiem w jakim mieście mieszkasz... Ale wiem jedno... Na żadnej siłowni nie będziesz oceniany... Na siłowni każdy jest równy. Uwierz mi... Ja mam takie same warunki fizyczne jak Ty ... Pierwszy krok to właśnie krok do przodu- siłka, basen, DIETA DIETA DIETA. Nie wstydź się siebie bo to zamknie Cie na swoim podwórku za miastem i tyle się skończy... Ja chodzę na siłownie Pure- u mnie w mieście uważana jest za taką "dla fit-ludzi". Uwierz mi - nigdy nie dało się poznać jakiegoś krzywego spojrzenia, nikt mnie nie zaczepił... Jak mówiłem na siłowni każdy jest równy... Bo każdy sie spompuje po 5 serii, zrobi się czerwony, spocony i bez tchu... Dlatego nikt Cie nie będzie oceniać.
Druga rzecz, o której chcę powiedzieć to fakt, że nie można się poddawać... Wydasz kilka stów na sprzęt i odstawisz go jak propozycję Maksyma. Stary to może zabrzmi brutalnie ale Ty sam musisz chcieć. Nikt tego za Ciebie nie zrobi...

Co do siłowni to powiem CI tak... Jeśli na przykład nie dawałeś rady wytrzymać z ćwiczeniami pod ciężarem swojego ciała to siłownia jest extra rozwiązaniem. Skoro nie dajesz rady zrobić pompki to podobnym ćwiczeniem bedą wyciskania płaskie i pod kontem... To duże przybliżenie ale ruch podobny. I tu przewaga siłki to to że obciążenie możesz dobrać do siebie... Jeśli będzie nie wielkie na początek to pamiętaj, że każdy koks od czegoś zaczynał....

Co do kardio... Większość maszyn do tego typu ćwiczeń sa z pulsometarmi i różnymi analizatorami... Tempo możesz dostosować pod siebie... Pod to jak się obecnie czujesz... Jak brak Ci tchu to zwolnij... Chwile odpoczniesz ... pomyśl o takim marszu interwałowym... Chwila wolniej, chwila szybciej.... Wszystko zależy od Ciebie.

Co do kasy na karnet... Eliminując to o czym wspominał Maksym będziesz mieć kasę na wszystko... uwierz mi... Miałem dokładnie tak samo... bo nie oszukujmy się Coca cola, ciastka, czipsy, za dużo browarków i fast foodów . To kilka stówek miesięcznie.
Ja swoją metamorfozę musiałem zacząć bo nie dość, że się sobie samemu nie podobałem to zdiagnozowali u mnie cukrzyce. I łącząc dietę i eliminację wszystkich takich rzeczy o których się domyślasz to starcza mi kasę i na karnet i na leki i na suple...
Bo czy ja czy Maksym nie zrobimy tego za Ciebie... To jest smutna prawda, bolesna ale kto ma Ci to wytłuścić jak nie gość, który zrobił pierwszy krok.

Wszystko przyjdzie z czasem... Ja już ćwiczę 3 tydzień... I jest progres... Wcześniej 10 min na rowerku stacjonarnym to był koszmar... teraz to przyjemna rozgrzewka przed treningiem siłowym- Dla mnie to trening Obwodowy. A po nim 40 minut na bieżni- nie bieg... szybki marsz... Tylko 3 tygodnie... Aż 3 tygodnie... 3 tyg wyrzeczeń, zakwasów, hektolitry wylanego potu. Ale nic bardziej nie motywuje jak dokładanie kolejnej serii powtórzeń. Potrzeba Ci tylko chęci... Samo sie nie zrobi...

Bo z wysiłkiem jest tak, że Twój organizm jest już przygotowany na typ wysiłku jaki podejmujesz w pracy... Potrzeba mu dodatkowego bodźca typu siłownia, basen, marsz... Te kilka stówek, które masz obecnie wydaj na karnet, parę dresów i fajne słuchawki nauszne ( by odizolować się od zgiełku ulicy, czy gwaru siłowni). Skup się na sobie.

Nie ma niestety drogi na skróty... Tylko tak osiągniesz cel... Ciężką pracą, małymi kroczkami, i siłą charakteru, którą kujesz z kolejną serią, kolejnym kilometrem na bieżni.

Jeśli ktoś to doczyta do końca może powiedzieć, że to frazesy ale ja też tak myślałem póki nie zacząłem się łapać na tym, że sam w to wierze.
Propsy dla początkujących. A dla Hejterów to przydało by się zacytować Różala :)

No i do zobaczenia w poniedziałek na międzynarodowym dniu robieniu klaty


  • 0

GitKsywka
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

 

Siemanko,

Pierwszy post tutaj ale myślę, że muszę Ci to powiedzieć... Nie wiem w jakim mieście mieszkasz... Ale wiem jedno... Na żadnej siłowni nie będziesz oceniany... Na siłowni każdy jest równy. Uwierz mi... Ja mam takie same warunki fizyczne jak Ty ... Pierwszy krok to właśnie krok do przodu- siłka, basen, DIETA DIETA DIETA. Nie wstydź się siebie bo to zamknie Cie na swoim podwórku za miastem i tyle się skończy... Ja chodzę na siłownie Pure- u mnie w mieście uważana jest za taką "dla fit-ludzi". Uwierz mi - nigdy nie dało się poznać jakiegoś krzywego spojrzenia, nikt mnie nie zaczepił... Jak mówiłem na siłowni każdy jest równy... Bo każdy sie spompuje po 5 serii, zrobi się czerwony, spocony i bez tchu... Dlatego nikt Cie nie będzie oceniać.
Druga rzecz, o której chcę powiedzieć to fakt, że nie można się poddawać... Wydasz kilka stów na sprzęt i odstawisz go jak propozycję Maksyma. Stary to może zabrzmi brutalnie ale Ty sam musisz chcieć. Nikt tego za Ciebie nie zrobi...

Co do siłowni to powiem CI tak... Jeśli na przykład nie dawałeś rady wytrzymać z ćwiczeniami pod ciężarem swojego ciała to siłownia jest extra rozwiązaniem. Skoro nie dajesz rady zrobić pompki to podobnym ćwiczeniem bedą wyciskania płaskie i pod kontem... To duże przybliżenie ale ruch podobny. I tu przewaga siłki to to że obciążenie możesz dobrać do siebie... Jeśli będzie nie wielkie na początek to pamiętaj, że każdy koks od czegoś zaczynał....

Co do kardio... Większość maszyn do tego typu ćwiczeń sa z pulsometarmi i różnymi analizatorami... Tempo możesz dostosować pod siebie... Pod to jak się obecnie czujesz... Jak brak Ci tchu to zwolnij... Chwile odpoczniesz ... pomyśl o takim marszu interwałowym... Chwila wolniej, chwila szybciej.... Wszystko zależy od Ciebie.

Co do kasy na karnet... Eliminując to o czym wspominał Maksym będziesz mieć kasę na wszystko... uwierz mi... Miałem dokładnie tak samo... bo nie oszukujmy się Coca cola, ciastka, czipsy, za dużo browarków i fast foodów . To kilka stówek miesięcznie.
Ja swoją metamorfozę musiałem zacząć bo nie dość, że się sobie samemu nie podobałem to zdiagnozowali u mnie cukrzyce. I łącząc dietę i eliminację wszystkich takich rzeczy o których się domyślasz to starcza mi kasę i na karnet i na leki i na suple...
Bo czy ja czy Maksym nie zrobimy tego za Ciebie... To jest smutna prawda, bolesna ale kto ma Ci to wytłuścić jak nie gość, który zrobił pierwszy krok.

Wszystko przyjdzie z czasem... Ja już ćwiczę 3 tydzień... I jest progres... Wcześniej 10 min na rowerku stacjonarnym to był koszmar... teraz to przyjemna rozgrzewka przed treningiem siłowym- Dla mnie to trening Obwodowy. A po nim 40 minut na bieżni- nie bieg... szybki marsz... Tylko 3 tygodnie... Aż 3 tygodnie... 3 tyg wyrzeczeń, zakwasów, hektolitry wylanego potu. Ale nic bardziej nie motywuje jak dokładanie kolejnej serii powtórzeń. Potrzeba Ci tylko chęci... Samo sie nie zrobi...

Bo z wysiłkiem jest tak, że Twój organizm jest już przygotowany na typ wysiłku jaki podejmujesz w pracy... Potrzeba mu dodatkowego bodźca typu siłownia, basen, marsz... Te kilka stówek, które masz obecnie wydaj na karnet, parę dresów i fajne słuchawki nauszne ( by odizolować się od zgiełku ulicy, czy gwaru siłowni). Skup się na sobie.

Nie ma niestety drogi na skróty... Tylko tak osiągniesz cel... Ciężką pracą, małymi kroczkami, i siłą charakteru, którą kujesz z kolejną serią, kolejnym kilometrem na bieżni.

Jeśli ktoś to doczyta do końca może powiedzieć, że to frazesy ale ja też tak myślałem póki nie zacząłem się łapać na tym, że sam w to wierze.
Propsy dla początkujących. A dla Hejterów to przydało by się zacytować Różala :)

No i do zobaczenia w poniedziałek na międzynarodowym dniu robieniu klaty

 

Dzięki za motywację, choć w sumie to mało mi podpowiedziałeś :D. Wymyśliłem sobie taki zestaw. Zdaję sobie sprawę, że jest mega skromny, ale wydaje mi się, że na początek jest akurat. Powiedzcie, co sądzicie.

 

3 razy w tygodniu, np. wtorek > czwartek > niedziela

ćwiczenia, ok. 30 minut:

rozciąganie (skłony, przechylenia, rozkrok itp.),
przysiady, 3 serie po 20,
brzuszki, 2 serie po 15,
hantle, 3 serie po 20,
pompki damskie, 1 seria po 5 (może 2 serie, jeśli faktycznie okażą się
łatwiejsze),

bieganie, ok. 10 minut

 

Do tego ograniczenie fajek (4-5 dziennie, na mniej nie ma szans. To moja przyjemność) i niezdrowego żarcia (pożegnam się praktycznie całkowicie, z wyjątkiem piwerka ze znajomymi).


  • 0

Maksym Riznyk
  • Moderator
  • PipPipPipPip
  • 4373 postów
  • Pomógł: 203
358
Wyśmienita
  • Lokalizacja:Kraków
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Street Workout - It's my Way !!!
  • Staż [miesiące]:96
  • Wzrost [cm]:177
  • Waga [kg]:81

Napisano Rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

Myślę, że na początek n apewno zobaczysz efekt. 

ale potem trzeba będzie wprowadzać korekty. 


  • 0
Zapraszam do śledzenia kanału na YouTube
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Zapraszam na mój fanpage
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

smukly23
  • Użytkownik
  • Pip
  • 11 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

:) W sumie to o motywacje mi chodziło.

Dalej poradzisz sobie sam na 100% Jeśli tylko bedziesz chciał.

Odezwij się i podziel z nami progresem

 

Pozdr i powodzonka

 

A i żarcie to podstawa :P

Ja w miesiąc nauczyłem się żyć bez cukru :P Co prawda dodatkową motywacją jest moja choroba ale da się.

Nie wierzyłem że da się żyć bez Coli


  • 0

cj00
  • Użytkownik
  • Pip
  • 25 postów
  • Pomógł: 0
3
Neutralna
  • Lokalizacja:Wejherowo
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Sport
    Muzyka
  • Wzrost [cm]:190

Napisano Rok temu

Re: Grubas o słabej kondycji chce ją poprawić - co doradzicie?

To ja od siebie powiem odnośnie motywacji jeszcze - na początku chodzenie na siłownię nie jest przyjemne, masz wrażenie, że wszyscy się z ciebie śmieją bo nie radzisz sobie z podniesieniem hantla ale w rzeczywistości tak nie jest, siłownia to bardzo przyjazne miejsce, łatwo nawiązać kontakty z ludźmi, przychodzisz mówisz wszystkim cześć i odrazu atmosfera przyjemna, pamiętaj najważniejsze to nie myśleć ,,nie wezmę 5kg hantla bo głupio będę wyglądał wezmę 10 to nie będzie wstydu'' to najgorsza rzecz na świecie, łatwo o kontuzję i zniechęcenie się. Z czasem zaczniesz czerpać naprawdę duża przyjemność z tego pocenia się i zdobywania siły. I tak siłownia to dobry sposób na schudnięcie ale najważniejszą rzeczą jest dieta, nie mówię, że masz się głodzić tylko nie spozywaj ,,niezdrowych kalorii''. Co do cardio to jest to to samo co niechęć do siłowni, takie bieganie dla przykładu, na początku masz dość tego, dusisz się, boli cię brzuch i jest ci słabo ale z czasem obróci się to w przyjemność i czynność bez której nie może się obejść choćby jednego dnia.

Trzymam kciuki za twoją metamorfozę a przede wszystkim za motywację do pracy! Napisz za jakiś czas jak Ci idzie, pozdrawiam!


  • 1

ZIHnc5y.png       wKTw38K.png




Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: bezdech, otyłość, dom, poprawa, zarywanie lasek

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018