Skocz do zawartości


Zdjęcie

atak psa - obrona


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
74 odpowiedzi w tym temacie

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
ZAKRES ODPOWIEDZIALNOSCI I OBOWIĄZKÓW WŁAŚCICIELI ZWIERZĄT

Obowiązki właścicieli zwierząt:

posesja na terenie której utrzymywany jest pies powinna posiadać ogrodzenie uniemożliwiające wydostanie się go na zewnątrz

na ogrodzeniu /furtka/ posesji lub drzwiach do mieszkania powinny być umieszczone tabliczki ostrzegawcze z napisem „Uwaga Zły Pies” lub z wizerunkiem psa.

w czasie gdy pies biega luzem po działce /brama/ musi być zabezpieczona przed przypadkowym otwarciem/zamek, klucz, kłódka itp./. Ta sama uwaga dotyczy drzwi do mieszkania/ np. w bloku/

podczas spacerów wszystkie psy powinny być trzymane na smyczy a psy o agresywnym usposobieniu dodatkowo powinny mieć założony kaganiec.
Przepisy regulujące odpowiedzialność właścicieli zwierząt

* Kodeks Wykroczeń art. 77 „ Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia , podlega karze...”

* Kodeks Wykroczeń art. 78 „Kto przez drażnienie lub płoszenie dopuszcza zwierzę do tego ,że staje się niebezpieczne , podlega karze...”

* Kodeks Wykroczeń art. 108 „Kto szczuje psem człowieka , podlega karze..”

* Obowiązek corocznego szczepienia przeciwko wściekliźnie /art.8 ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt / psy w wieku powyżej dwóch miesięcy żyjące na obszarze całego kraju...podlegają obowiązkowi , ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie. Pierwsze szczepienie powinno być dokonane nie później niż w dniu ukończenia przez psa 4 miesiąca życia. Zasady szczepień nakazują by każde szczepienie jakiemu poddany został szczeniak przed ukończeniem 12 tygodnia życia zostało po tym terminie powtórzone ale nie wcześniej niż po dwóch tygodniach.


[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_erisnay
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
hah, jasne świat jest pełen różnych sympatyków i dewotów. Pytanie tylko w jaki sposób zaskarżysz kogoś kogo nie znasz i w życiu nie widziałeś. Żeby podjąć jakieś kroki przeciwko komukolwiek trzeba go najpierw jeszcze złapać. Co ofc, nie znaczy że będę uciekał :twisted:

Anyway, ambull wydaje mi się że źle rozumiesz to pisze. Tobie się wydaję że jak widzę psa to wyciągam kose i gaz i 'do ataku' :)
Powtórzę to bo chyba Ci umknęło: nigdy nikogo nie atakuję i oczekuje tego samego w drugą stronę.
  • 0

budo_ambull
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 782 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
Warhed
- zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko wówczas, gdy posiadacz psa ma możliwość sprawowania nad nim bezpośredniej kontroli.

Generalnie ustala to miasto ale zwykle ta formulka jest, w Gdyni na plazy zdaje sie moga biegac.

Erisnay
Wiesz mam tylko watpliwosci czy Ty nie roisz sobie ataku z powodu jakis skrzywien/paranoi, widziales wogole na zywo atak psa? miales psa? proponuje poznac te zwierzeta to przestaniesz o nich myslec jak o zagrozeniu.
  • 0

budo_mestvin
  • Użytkownik
  • Pip
  • 20 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
Ja jak widzę lecącego na mnie psa w ciemności, z otwartą szczęką i bez smyczy, to odrazu bym mu wbił kose w płuca, leje na takich właścicieli, którzy traktują swoje psy jak dzieci.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
Oj... dzieci, dzieci...
Dobra. Nie bede juz komentowal. Wystarczy.
K_P
  • 0

budo_ambull
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 782 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
probowal bys najwyzej, Twoja wola
  • 0

budo_erisnay
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
dzisiaj widzialem tego psa ktory kiedys mnie zaatakowal, szedlem akurat z kumplem hodowca boxera.
Rasa to amstaff skrzyzowany z pitbullem. Jako dodatek kumpel mi powiedzial ze te psy mają ostro najebane w glowie. Nie wiem czy ma racje ale ja mu wierze ^^

Piesek był na smyczy :)
  • 0

budo_email
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 874 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
podejrzewasz, że właściciel czyta budo? :wink:
  • 0

budo_erisnay
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
nie sądze żeby właściciel w ogole umiał czytać... ale zostawmy juz moje /nie dokonca bez argumntow/ domniemania. Różnica pory. Dzisiaj widziałem psa o ~19 a wtedy jakoś po 23.

Mój kolega mówi, że na psa typu amstaff/pitbull potrzeba pozwolenia, a jak to jest z krzyżówkami, możliwe ze ktoś pomysłowy obszedł przepis po prostu krzyżując te dwie rasy?

ps: przyszedł mi do głowy fajny tekst na taką sytacje:
wlasciciel: spokojnie nie ugryzie!
przechodni: o napewno nie! /ze złowieszczym uśmieszkiem wyjmując maczete ;) /
ps2: no co? moze jednak czyta :lol:
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
Ty naprawde jestes dzieckiem.
Co Ci moge doradzic? Skieruj swoja energie na sport. Polecam sporty walki.
Ksztaltuja charakter, ucza pokory, pozwalaja zlapac wlasciwe proporcje w swiecie. A co najwazniejsze - po kilku latach kurczy sie lista zagrozen. I nachodzi Cie refleksja wowczas, ze "lista" byla glownie wytworem Naszej wyobrazni.
Zycze powodzenia.
K_P
  • 0

budo_email
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 874 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
behawioralnie nie wykluczałbym survivalu np. na afrykańskiej sawannie. z maczetą, oczywiście. Ale bez zapałek :wink:
  • 0

budo_ambull
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 782 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
nie trzeba zadnego pozwolenia, rasowe trzeba zarejestrowac i wsio, jak zostawisz pita/ast-a bez wychowania bedziesz tylko z nim mieszkac, wyprowadzac go to wyrosnie Ci prawdopodobnie nieznosny i kochajacy ludzi wszystkich za to nieznoszacy innych psow zwierzak, tak przyjazny ze bedzie sie cieszyl do wszystkich, nawet obcych ludzi. Bullowate to psy bojowe nie obronne, nie nadaja sie bez szkolenia na obroncow, zawsze mialy sie gryzc z psami nie atakowac ludzi, bardzo wylewne i uczuciowe, czesto kradzione w US gdzie ludzie do nich respektu nie maja w zabawie zawziete, nie poddajace sie az wygraja...
  • 0

budo_erisnay
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
o dzięki ambull to wiele wyjaśnia. Mój kolega nie był pweien tych regulacji, sam ma tylko boksera ;)

ps: K_P nie chce mi sie z toba gadac to po prostu wpisze Cie na ignore list cieplo pozdrawiam rozumnego trenujacego sport walki i totalnie pozbawionego poczucia humoru forumowicza :]
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
Caly czas mialem nadzieje, ze zartujesz, ze to tylko taka role akurat przyjales sobie tutaj na ten moment.
Pozdrawiam
K_P
  • 0

budo_erisnay
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
nie mówię, że nie.

A teraz ide do parku, ładna pogoda przecież :twisted:
  • 0

budo_volt
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 405 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
Smieszne to jest jak ktos taki jak K_P wdaje sie w dyskusje z dzieckiem.

No offence, zrenice mam jak 5 zloty, tak sobie pisze. :lol:
  • 0

budo_gonzo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 434 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kielce
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona

Jako dodatek kumpel mi powiedzial ze te psy mają ostro najebane w glowie.

Zabawne... widziałem w Londynie mase czarnych chłopców (mentalność polskiego "ziomka z osiedla") z takimi psami i kurcze, o dziwo, wszystkie te psy były zaj%$#*$ ułożone. Nie atakowały nikogo, nie szczekały, były bez kagańców i smyczy nawet w autobusie.
byłem w szoku. Czyli trzeba psa dobrze wychować i starczy.
Co do Twojej postawy nt. ataku psów to nie wiem czy nie powinieneś zasięgnąć porady specjalisty.
Może o 23 byłeś w lesie gdzie nie ma światła (oprócz księżyca i gwiazd) i ten pies
wyskoczył z za drzewa czy co...
A to czy pies chce Cię ugryźć czy powąchać można zauważyć z kilometra przy minimum ochoty. Rozwiązywanie problemu na zasadzie zagazować i zadźgać to dla mnie dobre dla kogoś kto chce opowiedzieć o tym jaki jest twardy "fajnym maniurkom i swoim ziomalom na kozackiej imprze"
Tyle odemnie
pzdr gnz

ps. co do tego jak zachowywać sie wobec psów posłuchałem K_P, który udzielił mi paru rad i kurcze jak do tej pory działają...
  • 0

budo_erisnay
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona

A to czy pies chce Cię ugryźć czy powąchać można zauważyć z kilometra przy minimum ochoty.

To kwintesencja głupoty twojego posta. Nie przeczytałeś też tematu. Pozdro i pocwicz.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
Widzisz Gonzo mnie tez to szokuje! Mieszkam w tym Londku i wokol widze prawie same bulowate, prawie zawsze bez kaganca, w czesto nie na smyczy - maja jedna niezmienna ceche - sa swietnie ulozone. Powiedzualbym, ze nawet za bardzo ulozone.

Nie wiem, czego to wynik? Swietnych metod szkoleniowych? A moze selekcji samych psow?
A moze to wlasciciele maja lepiej pod sufitem, niz nasi w Polsce?

Ostatnio widzialem zabawna scenke - mlody spaniel bawil sie pileczka, podbiegl do niego chcac sie takze bawic, cos na ksztalt staffika, albo amstafa - potezne miesnie rysowlay sie pod skora. Spaniel nie chcial jednak dzielic sie pileczka i sie odwarknal. Oczyma wyobrazni widzialem juz szczatki spaniela. Ale ku mojemu zdumieniu, bulowaty w ogole nie reagowal, chcial sie bawic dalej. W koncu wyraznie rozczarowany odszedl.

I nasunela mi sie refleksja - jakim ch... trzeba byc panem, zeby spaprac takiemu zrownowazonemu z natury psu psychike, jak to sie dzieje w Polsce?

Pozdrawiam
K_P
PS. Ciesze sie Gonzo, ze przydaly sie na cos moje rady.
  • 0

budo_gonzo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 434 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kielce
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: atak psa - obrona
erisney

A cos wiecej?
Widze ze przyjmowanie krytyki przychodzi Ci z trudem 8)
poprostu odniosłem sie do do czesci twojego posta ''jak to niektóre rasy są głupie czy niebezpieczne" bo znajomy Ci powiedział a ma boksera...
I naprawde te historie o nożach, dźganiu i kasowaniu kazdego psa który narusza Twoją
strefe osobitą nie wzruszają nikogo,
średnio raz na pół roku pojawia sie taki kwaiatek...
i nie zaponij w róbryce wiek postawić plusa pomiędzy 9 a 8
pzdr gnz

ps. pozwoliłem sobie sprawdzic jaką "broń" nosisz ze soba na ulicy: ołówek, tani nóż i gaz.
świetny towar żeby potem opowiedzieć jak to gościa wykończyłeś ołówkiem... :lol: ,albo psa :lol:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018