Skocz do zawartości


Zdjęcie

Szybka redukcja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

Wafelinho
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [miesiące]:7
  • Wzrost [cm]:183
  • Waga [kg]:73

Napisano Ponad rok temu

Szybka redukcja
Witam!

Zapewne parę osób pamięta mnie, jak ostatnio chwaliłem się swoimi osiągami w diecie. Chciałbym więc zaznaczyć, iż w wieku 15 lat, 7 miesięcy temu ważyłem 119kg i byłem okropnie innym człowiekiem. Zacząłem się za dietę zbilansowaną - na początek 1200 kalorii, a po czterech miesiącach przeszedłem na 1400. Problem w tym, że kilogramy na początku zaczęły iść mi szybko, a dopiero teraz, gdy ważę 73kg, ciężko mi jest cokolwiek schudnąć i myślę, że to wystarczy. Sęk w tym, że teraz zaczynam mieć porządne wyrzuty sumienia, bo jak rozpoczynałem dietę, to nie wiedziałem tylu rzeczy co teraz. W sumie schudłem już 46kg. Mój wzrost to 183cm.

Jeśli chodzi o samą dietę, to tak jak powiedziałem - żadnej głodówy, dzięki takiej liczbie kalorii potrafię się czasami naprawdę dobrze najeść owocami, warzywami z mięsem czy innymi, zdrowymi rzeczami bez dodatku smażonych tłuszczy. Staram się nie zapominać o żadnym ze składników zbilansowanej diety - węglowodany, białka, jakieś tam tłuszcze itd. Na diecie nigdy źle się nie czułem, oprócz tego, że miałem jakiś czas temu zawroty głowy po szybkiej zmianie ciśnienia (np. szybkie wstanie z wanny w gorącej wodzie). Dopiero ok. miesiąc temu zacząłem wspomagać się witaminami w tabletkach, a jeszcze wcześniej i aż do dzisiaj brałem dodatkowo wapń i magnez, bo bez tego w nocach potrafię się budzić z powodu skurczu mięśni łydek. Uważam na to co jem, sprawdzam każdy produkt itd. Prawie codziennie staram się ćwiczyć na siłowni, tyle że raz na zajęciach szkolnych, raz poza nią. Są to aeroby - głównie bieganie, przez co staram się, żeby było dosyć intensywnie. W swojej kondycji zauważyłem naprawdę ogromną poprawę.

Ostatnio jednak strasznie mocno naczytałem się na jo-jo. WIadomo, że osoby stosujące bezsensowne diety są na ten efekt narażone - głodówki, diety ograniczające się do paru składników itd. Ja wiedziałem, że mnie to dotyczyć nie będzie, jako iż stosuję zbilansowaną dietę i wykonuję ćwiczenia. Teraz, po 7 miesiącach, przez kolejne 8.5 chciałbym prowadzić proces stabilizacji wagi, zwiększając co tydzień ok. 50 kalorii i miałbym skończyć przed świętami z liczbą 3300 kalorii (z 1400 wcześniej). Zaczęła mnie niestety dobijać pewna kwestia. Dietetycy oraz inni 'znawcy' mówią, że nie można się odchudzać szybko, ale 1kg na tydzień. Myślę, że mówią to szczególnie o tych osobach, którzy po diecie od razu wracają do wcześniejszego jedzenia (bez stabilizacji wagi). W końcu organizm jest mocno obciążany taką zmianą, a w moim wieku pewnie jeszcze bardziej szczególnie. Mogą się pojawić problemy zdrowotne, ale ja nie czuję się źle z moją dietą. Jednak zacząłem się martwić, że nawet jeśli przez 7 miesięcy schudłem 46kg i jak zrobię uważną stabilizację wagi przez 8.5 miesięcy, to te kilogramy wrócą. Wiem, że zmieniłem się od tamtego momentu kompletnie. Nauczyłem się sporo o zdrowiu, dietach, pomysłach na to jak tworzyć posiłki z głową, ale czy moje kilogramy nie zeszły zbyt szybko? Czy przypadkiem nie za bardzo wzięły mnie 'fantazje' i czy źle zrobiłem, stawiając na bardziej niskokaloryczną dietę, tym bardziej w wieku 15 lat? Może powinienem np. odchudzać się na diecie, która miałaby więcej kalorii? Czy to wszystko będzie teraz miało efekty, jeśli postaram się zrobić stabilizację wagi? A może powinienem ją wydłużyć o dwa razy? Naprawdę się boję, bo nie odzyskać tamtych kilogramów. Myślę, że szybko schudłem, bo miałem naprawdę wielką nadwagę - otyłość II stopnia według BMI i byłem cholernie gruby, przez co w lekko ponad pół roku bardzo mocno się zmieniłem. Na początku chudłem nawet bardzo, potem już stopniowo mniej, aż do tego momentu, kiedy waga prawie stoi. Wyrzuciłem już nawet stare ubrania na rzecz nowych. Nie mogę sobie pozwolić, że kiedyś miałbym znowu taki być, ale jednak czy dobrze poprowadziłem swoją dietę? Czy jeśli chudnąc 46kg w wieku 15 lat na diecie 1200-1400 kalorii przez 7 miesięcy i robiąc stabilizację wagi do 3300 kalorii przez kolejne 8.5, nic się dla mojego organizmu takiego nie stanie, że waga wróci tak czy siak, ze względu na to, że chudłem ciut więcej niż 1kg w tygodniu?

Dzięki wielkie za pomoc.

Użytkownik EXPERTO edytował ten post Ponad rok temu

  • 0

tical95
  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:MMA,XMA,Parkour,Akrobatyka
  • Staż [miesiące]:8 styczeń 2012r
  • Wzrost [cm]:179
  • Biceps [cm] :27
  • Klatka piersiowa [cm]:105
  • Pas [cm]:95
  • Udo [cm]:45
  • Wyciskanie [kg]:50
  • Waga [kg]:84

Napisano Ponad rok temu

Re: Szybka redukcja
Ja waże 86kg i mam nadwage. Chciał bym to szybko zrzucić bo się źle z tym czuje.Aktualnie robie trening na mase, a teraz chce przejśćna trening na rzeźbe. Wiele wyczytałem o tym że strasznie spale mięśnie, ale głównie mi chodzi żebym się dobrze czół oraz zrzucił zbędne kg.Szukam diety dla siebie i ciężko jest coś dla mnie znaleźć. I mam teraz do ciebie pytanie. Czy mógł być mi napisać jak stosowałeś tą diete?
  • 0

kulmen
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szybka redukcja
Skąd te 3300? Jak na mój gust to wartość trochę za duża. Tu możesz sobie wyliczyć dzienne zapotrzebowanie: http://forum-kultury...owanie-na-kcal/ Jeśli nawet ta wartość jest obliczona na podstawie tych wytycznych to ja bym był ostrożny bo wygląda na to, że masz tendencję do nadwagi. Sam mówisz o powolnym zwiększaniu liczby kalorii więc po prostu obserwuj efekty. Jak zaczniesz jechać z wagą do góry to znaczy, że należy nieco przyciąć kalorie.

Cudów nie ma, człowiek nie tyje dlatego, że kiedyś miał nadwagę. Tyje bo przyjmuje za dużo kalorii lub je w bardzo nieracjonalny sposób np: duży posiłek z wegli i tłuszczy tuż przed snem. Jak nie będziesz popełniał tego typu błędów i przyswajał liczbę kalorii nie większą niż Twój organizm potrzebuje to nie przytyjesz.
  • 0

Belial
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2017 postów
  • Pomógł: 1
184
Bardzo Dobra
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szybka redukcja
tical95 jakie mięśnie? masz 27 w bicu i mówisz o paleniu mięsa?

Wafel sie rozpisałeś, chociaż zmieściłbyś swoje pytanie w linijkach. 1kg tłuszczu na tydzień. jo-jo najczęściej wysepuje jak ktoś "odchudza" się nie jedząc nic lub bardzo mało przez pewien okres a potem wraca do jedzeia wsyzstkiego, zejdzie woda, potem wrac spowrotem dlatego zmiany wagi są. 3300 kcl troche za dużo, ograniczaj węgle, jedz dużo białka i zdrowych tłuszczy tak jak teraz i nie powinno się nic złego dziać
  • 0
Prawdziwy facet ma odciski na rękach a nie rurki na dupie!

UkaniU

UkaniU
  • Zabanowany(a)
  • PipPipPipPip
  • 3340 postów
  • Pomógł: 14
  • Lokalizacja:Kraków / Wrocław
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:Culinary and healthy cooking in the kitchen!
  • Staż [miesiące]:6 lat +
  • Wzrost [cm]:174
  • Biceps [cm] :41,5
  • Wyciskanie [kg]:140
  • Waga [kg]:81

Napisano Ponad rok temu

Re: Szybka redukcja
1kg na tydzień to taka bariera , lecz z pewnością jakaś cześć z tych zrzuconych kg to była niestety masa mięśniowa.

Na ostrej redukcji jest podobna zasada jak na cyklach saa , ile trwa cykl tyle powinna trwać regeneracja po cyklowa , w tym przypadku powrót do dawnej ilości spożywanych kcal.

Dobijaj tak , 15 dni białka50kcal tłuszcze100kcal / 10 dni węgle 50kcal / 15dni białka 60kcal tłuszcze80kcal / 10dni węgle 60kcal

Zaobserwujesz swój organizm i będziesz w miarę równał dalej te kcal. Na początek białko dobijaj do których posiłków chcesz , tłuszcze do posiłków 2/3/4 węgle 1/2/3.

Nie wiem ile jadałeś posiłków ale dodaj jeszcze jeden (jedz 6 albo i nawet 7 mniejszych)



Dołączona grafika

Wybieram produkty lokalne, sezonowe, świeże.

S
iła Człowieka nie Polega na tym, że Nigdy nie Upada, ale na tym, że Potrafi się Podnosić.


Wafelinho
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Płeć:Mężczyzna
  • Staż [miesiące]:7
  • Wzrost [cm]:183
  • Waga [kg]:73

Napisano Ponad rok temu

Re: Szybka redukcja
Panowie, naprawdę wielkie dzięki za rady, sporo mi pomagacie.

Kwestia tkwi w tym, że ja już 7 miesięcy tkwię w idiotycznej diecie 1400 kcal, a to jest zbyt niska liczba dla mnie i niebezpieczna. Niestety, dopiero teraz się obudziłem. Spaliłem w tych 46kg zapewne sporo wody i mięcha. Teraz, w ciągu dwóch-trzech miesięcy chcę zwiększyć kalorie do 2000-2200 i zmienić dietę tak, żeby spalać tkankę tłuszczową. Boję się tylko, bo nie wiem, jak zareaguje moje ciało - byłem na diecie niskokalorycznej i pewnie teraz sporo wagi mi wróci, czyż nie? Potem chciałbym zacząć bardziej uważać na dietę.

Tical95 prosił mnie o przekazanie jakichś informacji, ale ja nie chcę zatruwać Ciebie głupimi dietami, bo jak przeczytałem ile glikogenu mogłem spalić, to naprawdę nie jest to przyjemna sprawa. Zasady tej diety były proste - uwzględnić węglowodany, białko oraz tłuszcze, nie smażyć, zero słodyczy, niezdrowych przekąsek itd. Problem tkwi w tym, że ja jestem totalnym amatorem w tej kwestii - jadłem to, co wydawało mi się mieć mało tłuszczu i cukru (chociaż nie wykluczałem słodzonych jogurtów i sporej ilości owoców). Nigdy nie patrzyłem za bardzo na to, co jem przed i po treningu, ale zawsze miało to mieć sporo białka. Ryby, kurczak, wołowina, jajka, maślanka itd. Dieta miała z założenia nie łączyć węglowodanów z białkiem, ale jedynie czego nie łączę to takich rzeczy jak ryż czy makaron z mięsem.

Teraz wiem, że powinienem troszeczkę inaczej, ale boję się zmian. Chciałbym do końca czerwca zwiększyć kaloryczność, tak żeby deficyt nie był tak straszny jak w przypadku niskokalorycznej diety, a potem jeszcze z rok się odchudzać wraz ze stabilizacją wagi. Nie chcę ćwiczyć siłowo, a tylko aerobicznie. Nie lubię jak coś mi się miesza i wolę najpierw jedno skończyć, a drugie zacząć. Być może po diecie zacznę robić delikatnie masę i trenować siłowo - wtedy będzie na pewno z górki. Chodzi też o to, że jak widzę wszystkie ćwiczenia na necie, to nie wiem jak mam sobie to rozplanować i czy rzeczywiście nie łatwiej będzie po prostu biegać, a potem po skończeniu diety wrzucić siłę. Czy myślicie, że uda mi się w okolicach wakacje-święta 2013 w grudniu obudzić z wagą 70-75kg bez jo-jo i dobrą kondycją organizmu, męcząc się wcześniej 7 miesięcy na diecie niskokalorycznej? Czy zmarnowałem swój czas całkowicie i muszę wszystko od nowa? Niestety, wcześniej nie byłem wtajemniczony tak bardzo w odchudzanie - spuściłem kalorie, zacząłem się ruszać, a waga sama spadała i mogłem cieszyć się lepszą kondycją podczas biegania, odnowionym samopoczuciem oraz nowymi ubraniami. Jedynie, co mnie zaczęło denerwować, to obwisła skóra - nie wiem, czy to właśnie ta tkanka tłuszczowa, która głęboko siedzi gdzieś u mnie w ciele, czy to może dlatego, że zrzuciłem wagę z otyłości II stopnia. Czy teraz to wszystko było na marne i wszystko wróci? Ciekawe też, jaki wpływ na te całe odchudzanie ma mój niski wiek, bo naczytałem się niezbyt dobrych rzeczy. Podsumowując - było dobrze, ale do czasu, kiedy nie zacząłem przeglądać tak dobrych for jak te, a zamiast tego natrafiałem na jakieś schematyczne, idiotyczne, wyssane i 'gazetowe' informacje o odchudzaniu z byle jakich źródeł w necie. Jeśli jednak powoli zwiększę kalorię, zacznę bardziej dbać o składniki diety i jeszcze lepsze ćwiczenia, to czy będę mógł zostawić sobie taką wagę?

Chodzi też o to, jak będzie moja waga się zmieniała jak zmienię dietę na lepszą, skoro zrzuciłem 46kg. Jeśli teraz ważę 73kg, to czy moja waga pójdzie trochę do góry, bo odzyskam wodę, ale zaraz po tym spalę tłuszcz, czy jak?


Skąd te 3300? Jak na mój gust to wartość trochę za duża. Tu możesz sobie wyliczyć dzienne zapotrzebowanie: http://forum-kult...owanie-na-kcal/ Jeśli nawet ta wartość jest obliczona na podstawie tych wytycznych to ja bym był ostrożny bo wygląda na to, że masz tendencję do nadwagi. Sam mówisz o powolnym zwiększaniu liczby kalorii więc po prostu obserwuj efekty. Jak zaczniesz jechać z wagą do góry to znaczy, że należy nieco przyciąć kalorie.

Cudów nie ma, człowiek nie tyje dlatego, że kiedyś miał nadwagę. Tyje bo przyjmuje za dużo kalorii lub je w bardzo nieracjonalny sposób np: duży posiłek z wegli i tłuszczy tuż przed snem. Jak nie będziesz popełniał tego typu błędów i przyswajał liczbę kalorii nie większą niż Twój organizm potrzebuje to nie przytyjesz.

Masz rację, pomyliłem się. 2600-2800 będzie wystarczająco. Nie mam zamiaru opychać się tak jak kiedyś. To wszystko zaczęło się w wieku 10-11 lat, jak przebywałem w Stanach i nie uważałem na to, jakie świństwa jadłem - człowiek żadnego pojęcia nie miał i nawet nie odwrócił się, a tłuszczu przybyła masa. ;-) Potem to zostało, trudno mi było z tym cokolwiek zrobić. Teraz zacząłem dorastać i zauważać, że coś jest nie tak jak powinno być. Z początku próbowałem, aż zacząłem na poważnie. Niestety - diety sobie dobrej nie ułożyłem, ale są też korzyści. Podczas obecnej diety zacząłem lepiej żyć. Nauczyłem się sporo o jedzeniu, motywacji, co się powinno robić, a co nie itd. Podczas pół roku zamieniłem się w człowieka, o którym dawno wszyscy zapomnieli.

najlpeszą metodą na szybką redukcje jest dieta o bardzo niskim udziale węglowodanów
wysoka ilosć białka doskonale pali tłuszcz , duza ilosc arebów i szybko palisz wszytko - ale to jest dieta dla osoby ktora chce sie ogolnie odchudzic szybko i tyle bez pogladu na miesnie

kulturysta powinien juz liczyc wegle jesc duzooo biąłka ale wegle całkiem nei da sie ograniczyc - bo spadki masy beda ogromne - wiec dla tych co chca ogolnie zrzucic wage wysoka ilosc bialka i niska wegli - zas w przypadku tych co dbaja o miesnie to sprawa juz nei jest taka prosta

reasumijąc to co powiedziałem i tez poprzednik - duza ilość bialka a ogranicznie wegli ale nei ich brak - ogranicznie

Z początku moja dieta też miała mocno opierać się na białku, ale potem znowu naczytałem się śmieci w internecie o tym, jaki to zły jest np. dukan. Przez to wpadło mi do głowy, że przecież to dieta, w której węglowodanów się nie je, więc muszę też uważać, żeby dużo ich w swojej diecie nie zjeść itd. Myślisz, że jeśli poprowadzę dietę ze sporą ilością białka, nie zapominając też o takich tłuszczach jak oliwa z oliwek, oraz jeśli będę do końca odchudzania uprawiał tylko aeroby, to czy dobrze na tym wyjdę i idealna waga zostanie? I w jakim sensie ograniczenie węglowodanów, czyli ile ich miałoby być w takiej diecie? Mógłbym sobie pozwolić na ryż z kurczakiem albo posiłek składający się z paru owoców w ciągu jednego dnia, czy raczej nie? Czy powinienem korzystać z jakichś suplementów? Ile kalorii proponujesz na początek?

jo-jo najczęściej wysepuje jak ktoś "odchudza" się nie jedząc nic lub bardzo mało przez pewien okres a potem wraca do jedzeia wsyzstkiego

Ja na pewno nie zamierzam wrócić do jedzenia wszystkiego co jadłem, a już na pewno nie w krótkim czasie. Wiem, że odchudzanie wymaga sporej cierpliwości i potrafię się do tego przystosować. Najbardziej obawiam się o to, że moja głupia dieta 1400 cal mogła zostać uznana przez organizm jako poważna głodówka, tym bardziej, że wcześniej ważyłem 119kg, przez co zapotrzebowanie było jeszcze większe. No i kilogramy poszły szybciej niż trzeba było, tylko ile z tego to tłuszcz? ;)

Użytkownik Wafelinho edytował ten post Ponad rok temu

  • 0



Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019