Skocz do zawartości


Zdjęcie

Shotokan Cultural Institute - Poland SCI


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
192 odpowiedzi w tym temacie

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

szkoła Kanazawy odbiegła na tyle na głównego nurtu Shotokanu, że cięzko wciąż nazywać ja tradycyjną.

Na ile odbiegła? Jeśli możesz rozwiń tę myśl.

Z drugiej dtrony jest jedną ze szkół która szuka swojej drogi rozwoju, a nie zabrnęła w slepe koło powtarzania utartych schematów z lat 50tych i 60ch, jak to ma miejsce w przypadku JKA.

Czy mówiąc o schematach masz na myśli nauczanie karate przez kihon i kata?
Jeśli tak, to w jakim kierunku idą poszukiwania "kanazawczyków"?
  • 0

budo_koźlak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 709 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Zgredol ma płytę :D Kata-Based Sparring, pożycz od niego i zobacz jak trenować realną samoobronę w oparciu o shotokanowe kata (bez specjalnego goshindo).


8O
Jeszcze się nie ostrzygłam tak jak Zgredol, ale to kwestia czasu. I tak nas wszyscy mylą :P :)

Miałam awarię dysku, musiałam sama go sobie naprawić, ale wszelkie szkolenia na szczęście ocalały. Czekaj na Mikołaja :P
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
[quote name="jersey"]Ej, ej, nie tak prędko.
...ciach
[quote]

Teraz to ja napiszę, ej, ej nie tak prędko.

Idąc tym tokiem myślenia cały system nauki na świecie (przynajmniej tym cywilizowanym) należałoby uznać za schizofreniczny. Po pierwsze - tam gdzie Ty widzisz schizofrenię ja widzę konsekwencję. Jeżeli sensei Kase dopuszczał możliwość nieortodoksyjnego podejścia do shotokan to i w poszukiwaniach w „mateczniku” nie widział niczego złego (skądinąd to właśnie Taji Kase dawał listy polecające swoim uczniom wyjeżdżającym na Okinawę). Ponadto – czy nie jest cechą prawdziwego mistrza, że stymuluje rozwój swoich uczniów pozwalając im na poszukiwanie swojej ścieżki? To też zdaje się część tradycji SW. Zdaje się, że i Nakayama i Miyagi, a z obecnie żyjących to Higaonna, mieli w swojej karierze epizody „wyjazdowe”.

Dwa. Użyłeś słowa „ułomności”, podczas gdy w cytowanym fragmencie jest wyraźnie sformułowane „słabości”. A to nie to samo (przynajmniej dla mnie). Wydaje mnie się, że jeżeli chcesz być w czymś dobry, albo używasz jakiegoś narzędzia to pierwszą rzeczą, którą robisz jest poznanie swoich ograniczeń i zakresu stosowalności (narzędzia, metody, etc). Znając swoje słabe punkty, możesz starać się je wyeliminować, albo zniwelować tym co stanowi Twoją mocną stronę. Takie podejście wydaje mnie się tak oczywiste, że aż głupio o tym pisać. A jak do tego dojść – ano wtedy pewnie najprościej zdobywało się doświadczenie ćwicząc z ludźmi uprawiającymi style komplementarne (kompatybilne to w moim pojęciu jest np. kyokushin i Oyama karate, ale kopii o to kruszyć nie będę). O ułomność, znowu w moim pojęciu, można mówić m.in. wtedy, gdy sam siebie zaczynasz uważać za chodzący ideał (i swoje epokowe dzieło tudzież – vide wiadomo kto), nie mając ku temu podstaw. No i w cytowanym przez Ciebie fragmencie nie znalazłem nic o tym, że Maestro miał kłopoty w walkach z ludźmi z innych styli (jedna z jego wizyt poświęcona była podobno na interpretacje kata chinte).

Maestro ma bardzo analityczny umysł i cały czas się uczy, jak coś nie działa to zmienia to i tyle. A że swoje poszukiwania zawęża do takiej a nie innej konwencji to już jest jego wybór.

Trzy. Postrzeganie szkoły Kase w Polsce, jako słynącej z żelaznych bloków wcale mnie nie dziwi. Tak na dobrą sprawę w Polsce to karate zaistniało pod koniec życia sensei Kase, wtedy, gdy mistrz miał problemy zdrowotne. Nie wiem czy jeszcze są kluby, w których się uprawia shotokan wg Kase (może ktoś ma takie dane), ale w znanej mi sekcji, w której powoływano się na koneksje z sensei Kase, na każdym treningu był „żelazny blok na stalowy atak”, wszystko bardzo statyczne a podstawową pozycją było fudo-dachi. Nota bene treningi sensei Kase w czasie pobytu w Polsce w 1995 r. (zdaje się, że ostatniego) też nie rzucały na kolana (znowu to wyłącznie moja opinia).

Cztery. Rzeczona płyta pana Abernethy’ego pokrywa się kurzem u mnie na półce (albo raczej pokrywała, bo jakaś menda pożyczyła i nie oddała) razem z paroma innymi jego płytami, tak, że dziękuję za sugestię, ale jest trochę poniewczasie.
Parę postów wyżej wyjaśniłem jak (osobiście) widzę goshindo, więc nie ma potrzeby bym się rozpisywał o tym ponownie.

pozdro
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Ej, ej, nie tak prędko.
...ciach



Teraz to ja napiszę, ej, ej nie tak prędko.

Idąc tym tokiem myślenia cały system nauki na świecie (przynajmniej tym cywilizowanym) należałoby uznać za schizofreniczny. Po pierwsze - tam gdzie Ty widzisz schizofrenię ja widzę konsekwencję. Jeżeli sensei Kase dopuszczał możliwość nieortodoksyjnego podejścia do shotokan to i w poszukiwaniach w „mateczniku” nie widział niczego złego (skądinąd to właśnie Taji Kase dawał listy polecające swoim uczniom wyjeżdżającym na Okinawę). Ponadto – czy nie jest cechą prawdziwego mistrza, że stymuluje rozwój swoich uczniów pozwalając im na poszukiwanie swojej ścieżki? To też zdaje się część tradycji SW. Zdaje się, że i Nakayama i Miyagi, a z obecnie żyjących to Higaonna, mieli w swojej karierze epizody „wyjazdowe”.

Dwa. Użyłeś słowa „ułomności”, podczas gdy w cytowanym fragmencie jest wyraźnie sformułowane „słabości”. A to nie to samo (przynajmniej dla mnie). Wydaje mnie się, że jeżeli chcesz być w czymś dobry, albo używasz jakiegoś narzędzia to pierwszą rzeczą, którą robisz jest poznanie swoich ograniczeń i zakresu stosowalności (narzędzia, metody, etc). Znając swoje słabe punkty, możesz starać się je wyeliminować, albo zniwelować tym co stanowi Twoją mocną stronę. Takie podejście wydaje mnie się tak oczywiste, że aż głupio o tym pisać. A jak do tego dojść – ano wtedy pewnie najprościej zdobywało się doświadczenie ćwicząc z ludźmi uprawiającymi style komplementarne (kompatybilne to w moim pojęciu jest np. kyokushin i Oyama karate, ale kopii o to kruszyć nie będę). O ułomność, znowu w moim pojęciu, można mówić m.in. wtedy, gdy sam siebie zaczynasz uważać za chodzący ideał (i swoje epokowe dzieło tudzież – vide wiadomo kto), nie mając ku temu podstaw. No i w cytowanym przez Ciebie fragmencie nie znalazłem nic o tym, że Maestro miał kłopoty w walkach z ludźmi z innych styli (jedna z jego wizyt poświęcona była podobno na interpretacje kata chinte).

Maestro ma bardzo analityczny umysł i cały czas się uczy, jak coś nie działa to zmienia to i tyle. A że swoje poszukiwania zawęża do takiej a nie innej konwencji to już jest jego wybór.

Trzy. Postrzeganie szkoły Kase w Polsce, jako słynącej z żelaznych bloków wcale mnie nie dziwi. Tak na dobrą sprawę w Polsce to karate zaistniało pod koniec życia sensei Kase, wtedy, gdy mistrz miał problemy zdrowotne. Nie wiem czy jeszcze są kluby, w których się uprawia shotokan wg Kase (może ktoś ma takie dane), ale w znanej mi sekcji, w której powoływano się na koneksje z sensei Kase, na każdym treningu był „żelazny blok na stalowy atak”, wszystko bardzo statyczne a podstawową pozycją było fudo-dachi. Nota bene treningi sensei Kase w czasie pobytu w Polsce w 1995 r. (zdaje się, że ostatniego) też nie rzucały na kolana (znowu to wyłącznie moja opinia).

Cztery. Rzeczona płyta pana Abernethy’ego pokrywa się kurzem u mnie na półce (albo raczej pokrywała, bo jakaś menda pożyczyła i nie oddała) razem z paroma innymi jego płytami, tak, że dziękuję za sugestię, ale jest trochę poniewczasie.
Parę postów wyżej wyjaśniłem jak (osobiście) widzę goshindo, więc nie ma potrzeby bym się rozpisywał o tym ponownie.

pozdro

będzie od końca i w odcinkach.
Płyta miała być pewnym spojrzeniem na shotokan (i całe karate) pod innym kontem. Czyli tak jak piszesz w punkcie drugim, ale bez konieczności przerabiania "narzędzia" (wystarczy jego opanowanie-kanonu a potem zrozumienie nieograniczonych możliwości)

Trzy.Po krótce scharakteryzuje "prawdziwą" szkołe Taji Kase: najpierw opanowanie ortodoksyjnych podstaw shotokanu (mogą tam być i twarde bloki
:) ) , następnie odrzucenie tego na rzecz szybkiego i bardzo manewrowego kumite. Bardzo, bardzo dużo kombinacji wykonywanych jedną ręką. zamiast bloków krótkie zbicia otwartą dłonią, ciągłe zmiany pozycji z prawej na lewą i odwrotnie (bardzo boczne ustawienie- złośliwi twierdzili, że ze względu na jego "gabaryty"), uczenie długich kombinacji z zaskakującymi zejściami i wymijaniami przeciwnika (każda technika wymuszała ruch, zwód ciałem).
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Dwa.Jeżeli człowiek, który jest uznawany przez swoich uczniów za Wielkiego Mistrza, tłumaczy im, że musiał dokonać zmian w systemie (stylu shotokan) bo dostrzegł w nim "słabości" (w wyniku konfrontacji z innymi stylami) to jest to dla mnie "lekko podejrzane" (lub schizofrenia). Czy miał w sobie za mało pokory by powiedzieć " ...moje opanowanie i zrozumienie shotokanu było zbyt słabe.." lub ...dodałem od siebie coś do shotokanu i jest to moje indywidualne karate, lepsze narzędzie w moich rękach..."?

Jeden. Jestem absolutnie za. Uważam to za coś niezbędnego i koniecznego,ale...

Maestro miał okazję wiele razy ćwiczyć na Okinawie z tamtejszymi mistrzami, zwłaszcza z goju- i uechi-ryu i to doświadczenie pokazały mu słabości shotokan karate. Ówczesny system nauczania przypominał niestety wydmuszkę – dużo formy, mało treści. Zwłaszcza kata nauczane były pod kątem prezentacji na zawodach, a interpretacja ; poza jakimiś trywialnymi albo całkowicie nierealnymi przykładami nie była w ogóle przedmiotem zainteresowania.

-jak można tak pisać będąc uczniem człowieka który słynął z nauczania karate nastawionego na realną walkę, gdzie nigdy nie było miejsca na "wydmuszki" i którego sławne pojedynki najlepiej o tym zaświadczały. Czemu dla podniesienia swojego prestiżu i image stawia w tak złym świetle swoich nauczycieli z którymi się utożsamia ?
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Kurde kątem nie kontem (poprawił mnie komp. :oops: )
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

lub ...dodałem od siebie coś do shotokanu i jest to moje indywidualne karate, lepsze narzędzie w moich rękach..."?


No ale przecież dokładnie on to tak traktuje - o tym pisałem wcześniej.

A to co pisał o sposobie nauczania shotokan w tamtych czasach - to ma drugie dno (i bynajmniej nie odnosi się ono do tego co nauczał sensei Kase).
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Trzy.Po krótce scharakteryzuje "prawdziwą" szkołe Taji Kase: najpierw opanowanie ortodoksyjnych podstaw shotokanu (mogą tam być i twarde bloki
:) ) , następnie odrzucenie tego na rzecz szybkiego i bardzo manewrowego kumite. Bardzo, bardzo dużo kombinacji wykonywanych jedną ręką. zamiast bloków krótkie zbicia otwartą dłonią, ciągłe zmiany pozycji z prawej na lewą i odwrotnie (bardzo boczne ustawienie- złośliwi twierdzili, że ze względu na jego "gabaryty"), uczenie długich kombinacji z zaskakującymi zejściami i wymijaniami przeciwnika (każda technika wymuszała ruch, zwód ciałem).


O to koledzy będą zmartwieni.

A tak na marginesie - tak wyglądało to co pokazywał Iorga sensei w czasach swojej świetności.
  • 0

budo_zgredol
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 68 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Mam wrażenie ,że H.Shirai mówiąc o "słabościach" shotokanu czy jak je tam zwał nie miał na myśli wolnej walki ,bo z tym raczej nie miał większych problemów jak i T.Kase :) Na tym poziomie jest to już droga dopasowywania karate do siebie i jak myślę nie ma styli doskonałych w których mistrzowie nie "podglądaliby" wybitnych przedstawicieli innych styli lub szkół gdyż zawsze można się czegoś nauczyć i coś poprawić.Powód tego jest taki ,iż każdy styl kładzie mocniejszy nacisk na pewin aspekt walki i "starsze" style nie są w pełni kompletne w tym względzie(chyba żaden nie jest :) ).
H.Shirai miał chyba raczej na myśli początkowy etap naucznia karate w ,którym zauważył pewne "luki" lub inaczej mówiąc trudności w zastosowaniu pewnych elementów i technik.
Jedną z takich trudności o ,których wspominał było "proste mawate" ,które jest raczej ciężkie do wykonania np. w bunkai.Ten problem rozwiązał właśnie w Goshindo.
  • 0

budo_łyba
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1075 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kambodża
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Co tam u Koźlaka Zgredol? Nie pisze, nie dzwoni.
  • 0

budo_zgredol
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 68 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Łyba nie wiem,do mnie też Koźlak nie dzwoni :wink: ale zaraz coś z tym zrobimy :)
Oby tylko nie miała alergii na karate :!:
  • 0

budo_koźlak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 709 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
A paszli wy! Ja nie panimaju szto wy gawaricie :P :)
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Oby tylko nie miała alergii na karate :!:


Albo na karacistów :wink:
  • 0

budo_zgredol
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 68 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Taki karacista to potrafi być wredny okrutnie...więc to całkiem możliwe :)
  • 0

budo_koźlak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 709 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Oj tam, kto by się polskimi karacistami przejmował... jeszcze ze dwa miechy i mogę do Rusków jechać :)
  • 0

budo_koźlak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 709 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
koźlak melduje, że żyje... jeszcze :)
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Ale co to za życie :(
  • 0

budo_koźlak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 709 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Twoje też? ;-)
  • 0

budo_loso_sam
  • Użytkownik
  • Pip
  • 14 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Na stronce SCI pojawiła się informacja o seminarium GOSHIN-DO w terminie 7 V 2011r.[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] Może kogoś zainteresuje.
  • 0

budo_koźlak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 709 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
kurna, to jak to w końcu: tylko jeden dzień?! :evil:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017