Skocz do zawartości


Zdjęcie

Shotokan Cultural Institute - Poland SCI


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
192 odpowiedzi w tym temacie

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

J. Rogala? ok. nazwisko-firma, old school kyokushin i kick, ale czy rzeczywiscie trzeba jezdzic na seminaria kan zeby sie uczyc boksu i kikboksu? I nazywac to seminarium kumite?
To wyglada na poszukiwanie kierunku, a nie na jakas przemyslana koncepcje. Co dalej?


Masz racje nie trzeba jeździć na takie seminaria, tzn ja nie muszę mam wyjątkowo dobrą okazję uczyć się na własnym podwórku. Na pytanie co dalej w organizacji nie potrafię i nawet nie powinienem próbować odpowiadać.
  • 0

budo_jan111
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1216 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:SEI BUDOKAI POLSKA
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI



J. Rogala? ok. nazwisko-firma, old school kyokushin i kick, ale czy rzeczywiscie trzeba jezdzic na seminaria kan zeby sie uczyc boksu i kikboksu? I nazywac to seminarium kumite?
To wyglada na poszukiwanie kierunku, a nie na jakas przemyslana koncepcje. Co dalej?[/i]


Jak sie robi kihon + kata + knockdown to wszystko jest proste. Od czysu do czasu jakies nowe cwiczenie i kilka pompek wiecej i jest zajebiscie. Ziemia jest plaska! Problem zaczyna sie kiedy probuje sie dolozyc elementy ktorych trening wymaga innej metodyki. Mozna oczywiscie cwiczyc w poniedzialki boks, w srode knockdown, w piatek judo a w sobote kata. Tylko ze taki trening jest malo efektywny, a zawodnicy nie sa w stanie wykorzystac calego potencjalu jaki dalby im wlasciwie skomponowany trening przekrojowy. Jesli sie zaczyna laczyc na wyczucie to wychodzi z tego zwykle mamalyga. I dziwactwa typu "boks w kimonie" itd Pojawia sie wtedy uzasadnione pytanie o torzsamosc danego stylu, klubu itd. i proba wypracowania wlasnych skutecznych metod treningowych. Te problemy sa zbyt trudne dla przecietnego instruktora, jak i dla wielu szefow organizacji czy zwiazkow sportowych. Obserwujac co dzieje sie w Kan odnosze wrazenie ze albo szefowie stylu nie znalezli jeszcze recepty na uporzadkowanie "balaganu", albo nie znalezli sposobu jak zrozumiale przekazac swoje idee cwiczacym.

PS Zastrzegam ze nigdy nie bylem na seminarium Kan wiec moje rozeznanie sytuacji nie koniecznie jest kompletne
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Panowie
Kończymy of topic...
Temat jest poświęcony SCI a nie knockdown.
  • 0

budo_risk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 979 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Temat jest poświęcony SCI ...

Czy H.Shirai nie wybiera się przypadkiem do Polski w zimie na gasshuku PZKT?
  • 0

budo_zgredol
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 68 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Czy Sensei Hiroshi Shirai będzie na gasshuku PZKT ?
Myślę ,że jedynymi mogącymi udzielić odpowiedzi na to pytanie są władze PZKT ...reszta może się tylko domyślać :wink:
Wiemy tylko ,że zaszczycił swoją obecnością MŚ ITKF w Brazyli 2010 i w jakiejś części czuje się chyba odpowiedzialny za drogę karate tradycynego...ale to tylko moje dywagacje :wink:

  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI


-to taka wersja aplikacji "sote" prawda?
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Zadam pytanie trochę inaczej. Czy Ty (Chemiku :D ) nie trenowałeś też shorin-ryu (lub może nadal trenujesz)?


Stare dzieje, prehistoria właściwie.

A epokowe odkrycia... No cóż, niestety Maestro, aczkolwiek wybitny, to takiego geniuszu by tak sobie zza biurka wymyślić system "żelaznych bloków na stalowe ataki, połączonych ze śmiertelną kontrą palcem jednym (a wszystko to w stabilnej pozycji)" to jednak nie ma :wink: .
  • 0

budo_zgredol
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 68 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Sensei Shirai nazywa ten rodzaj aplikacji engi bunkai czyli aplikacja kilku wybranych sekwencji kata.
  • 0

budo_orchis1000
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] :lol:
no w końcu ruszyła!
  • 0

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Maestro miał okazję wiele razy ćwiczyć na Okinawie z tamtejszymi mistrzami, zwłaszcza z goju- i uechi-ryu i to doświadczenie pokazały mu słabości shotokan karate. Ówczesny system nauczania przypominał niestety wydmuszkę – dużo formy, mało treści. Zwłaszcza kata nauczane były pod kątem prezentacji na zawodach, a interpretacja ; poza jakimiś trywialnymi albo całkowicie nierealnymi przykładami nie była w ogóle przedmiotem zainteresowania.

Jeżeli rzeczywiście Shirai tak postrzega Shotokan; coś chyba w tym jest, że w w pewnym momecie ważniejsza była forma niż treść.

Pytanie: czy oznacza to głębszą analizę kata pod kątem zastosowań (bunkai i oyo), a co za tym idzie jednak zmniejszenie liczby poznawanych kata? W uechi ryu- i goju-ryu jest przeceiż dużo mniej kata, co powoduje więcej czasu na analizę trening zastosowań zamiast naukę nowych form.

Specjalny aspect samoobrony - goshindo?

Obecnie goshindo ma być raczej alternatywą dla ludzi, którzy z jakiś względów nie chcą lub nie mogą ćwiczyć shotokan. Ale jeżeli ktoś łączy shotokan i goshindo, to ostatnie ma pomóc mu w zrozumieniu idei shotokan.

Coraz więcej klubów odchodzi od tego karate nauczanego tylko poprzez kata.

W Kyoushin sa podobne trendy. Ahihara, Enshin, Tsu Shi Gen bazują technicznie na Kyokushin ale ich twórcy opracowali własne systemy "szybszego postępu".

Mam więc pytanie co do samego goshindo. Na ile ten aspekt treningu jest oparty na kata? Czy dla osób nie znających kata (a to wynika z powyższego cytatu) jest jakiś osobny program treningowy? Czy ta "pomoc w zrozumieniuidei shotokan" ma być zachętą do poznawania Shotokan a goshindo zachętą do tego?
  • 0

budo_kitsune
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
,,Obecnie goshindo ma być raczej alternatywą dla ludzi, którzy z jakiś względów nie chcą lub nie mogą ćwiczyć shotokan. Ale jeżeli ktoś łączy shotokan i goshindo, to ostatnie ma pomóc mu w zrozumieniu idei shotokan."

Z całym szacunkiem, ale jak ktos nie chce ćwiczyć shotokan to wybiera inny styl lub rózne formy MMA itd.
czy aby to Goshindo nie jest zabiegiem medialnym. I znowu będzie mowa o oświeconym umyśle któremu udało się skomponowac ideał.
takim ideałem miał byc fudokan Jorgi
tradycyjnemu też niewiele brakuje.
A może jest to rywalizacja pomiędzy Jorga-Shirai.
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Kitsune – różnymi motywami ludzie się kierują. W Polsce tego nie widać, bo karate jest obecne u nas tak na dobrą sprawę 30 lat, ale w krajach gdzie ono jest dłużej istnieje całkiem spora grupa ludzi po 60, którzy raczej nie bardzo są w stanie wywijać po szotokańsku a dalej chcą się uczyć czegoś nowego (ale w sumie pokrewnego).
I jakoś też nikt mi nigdy nie opowiadał, że Maestro przeżył satori i skomponował ideał. A czy goshindo to zabieg medialny? – Tego też bym tak nie ujął – banerów i reklam w telewizji nie widziałem, ani tym bardziej nikt nikomu mózgownicy nie pierze. Co więcej, nie słyszałem też żeby adept cwiczący goshindo miał być ulicznym superwymiataczem.
No i przymusu nie ma - chcesz to ćwiczysz, nie chcesz to nie ćwiczysz. Proste.
A tak na marginesie co Tobie ci „tradycyjni” takiego złego uczynili, że tak na nich najeżdżasz?

Romanowicz – jeżeli chodzi o kata shotokan to liczba pozostaje niezmieniona, natomiast są kata, które są z jakichś względów uznane przez Maestro za priorytetowe (w danym okresie czasu). Wtedy taką formę wałkuje się na okrągło, na zmianę z bunkai no i bunkai-oyo. Czyli – właściwie tak jak to jest ćwiczone w stylach z Okinawy.

Teoretycznie możesz ćwiczyć goshindo nie znając shotokan, ale praktycznie dużo łatwiej jest gdy znasz podstawy karate. Sensei Shirai opracował własne kata goshindo, znajomość kata shotokan nie jest konieczna. Kihon goshindo – to z kolei podstawowe bunkai kata. Właściwie to ćwiczenia indywidualne stanowią nie więcej niż 20-25% treningu a reszta to ćwiczenia z partnerem.
Wydaje mnie się, że to co może zyskać adept tradycyjnego shotokan to - w pierwszym etapie - nauczenie się prawidłowego oddychania, zwłaszcza przy wykonywaniu kombinacji technik.
Jak by tak dobrze poszukać to w każdym nieokinawańskim stylu karate (i pewnie w innych SW) znajdzie się jakieś "goshindo", tyle że tu jest to ujęte bardzo systematycznie.
  • 0

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Romanowicz – jeżeli chodzi o kata shotokan to liczba pozostaje niezmieniona, natomiast są kata, które są z jakichś względów uznane przez Maestro za priorytetowe (w danym okresie czasu).

Rozumiem. Podobnie postapili wielcy z K-kan wskazując na kata które wg ich obecnej wiedzy przyczyniają się wprost do rozwoju i oraz takie, które można ćwiczyć ale jakiegoś wielkiego znaczenia szkoleniowego nie posiadają.

Jak by tak dobrze poszukać to w każdym nieokinawańskim stylu karate (i pewnie w innych SW) znajdzie się jakieś "goshindo", tyle że tu jest to ujęte bardzo systematycznie.

Nie jestem pewien, ale "goshin" chyba po japońsku znaczy dokładnie "samoobrona", więc jest ona siłą rzeczy w SW obecna.
  • 0

budo_kitsune
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
OK dzieki za krótkie przybliżenie Goshindo.
piszesz:
,,Wydaje mnie się, że to co może zyskać adept tradycyjnego shotokan to - w pierwszym etapie - nauczenie się prawidłowego oddychania, zwłaszcza przy wykonywaniu kombinacji technik."

Tradycyjny shotokan to np. SKIF Kanazawy. oddychanie jest traktowane przez niego jako priorytet rzekłbym jest jego oczkiem w głowie.
Inni też do tego przywiązuja duża wagę więc dlaczego Goshindo ma być pod tym względem inne i tam dopiero można sie nauczyc oddechu.

Mimo wszystko powodzenia.
I pytanie czy te seminaria umieszczone na waszej stronie będą otwarte dla innych
nie zrzeszonych.

pozdrawiam
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Tak, pierwszy raz, gdy zobaczyłem Sensei Kase było to w Japonii w 1962 lub 1963 roku (śmiech). Moim pierwszym wrażeniem było, że on wygląda… na szorstkiego, bardzo szorstkiego, ale na bardzo mocnego i bardzo naturalnego. To było to, co zainspirowało mnie. On był inny, nie był ortodoksyjny: „tylko tak, tylko tak, tylko tak”, ale otwarty: „o tak, twoja wola, faktycznie wszystko jest możliwe” (śmiech). Kase Sensei był bardziej luźny i zrelaksowany.


Maestro miał okazję wiele razy ćwiczyć na Okinawie z tamtejszymi mistrzami, zwłaszcza z goju- i uechi-ryu i to doświadczenie pokazały mu słabości shotokan karate


-to chyba jakaś schizofrenia 8O ( albo jakiś lapsus?)

I jeszcze refleksja: na jednym kata (tradycyjnym, bez ozdobników) można zbudować cały długoletni system samoobrony, po co tworzyć nowości spłycające temat. Czy nie lepiej dobrze przetrenować i utrwalić bunkai i "setki" aplikacji na podstawie dwóch, trzech form ?
  • 0

budo_wyborowa
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2263 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kyokushin

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Maestro miał okazję wiele razy ćwiczyć na Okinawie z tamtejszymi mistrzami, zwłaszcza z goju- i uechi-ryu i to doświadczenie pokazały mu słabości shotokan karate. Ówczesny system nauczania przypominał niestety wydmuszkę – dużo formy, mało treści. Zwłaszcza kata nauczane były pod kątem prezentacji na zawodach, a interpretacja ; poza jakimiś trywialnymi albo całkowicie nierealnymi przykładami nie była w ogóle przedmiotem zainteresowania.

Jeżeli rzeczywiście Shirai tak postrzega Shotokan; coś chyba w tym jest, że w w pewnym momecie ważniejsza była forma niż treść.

Pytanie: czy oznacza to głębszą analizę kata pod kątem zastosowań (bunkai i oyo), a co za tym idzie jednak zmniejszenie liczby poznawanych kata? W uechi ryu- i goju-ryu jest przeceiż dużo mniej kata, co powoduje więcej czasu na analizę trening zastosowań zamiast naukę nowych form.

Specjalny aspect samoobrony - goshindo?

Obecnie goshindo ma być raczej alternatywą dla ludzi, którzy z jakiś względów nie chcą lub nie mogą ćwiczyć shotokan. Ale jeżeli ktoś łączy shotokan i goshindo, to ostatnie ma pomóc mu w zrozumieniu idei shotokan.

Coraz więcej klubów odchodzi od tego karate nauczanego tylko poprzez kata.

W Kyoushin sa podobne trendy. Ahihara, Enshin, Tsu Shi Gen bazują technicznie na Kyokushin ale ich twórcy opracowali własne systemy "szybszego postępu".

Mam więc pytanie co do samego goshindo. Na ile ten aspekt treningu jest oparty na kata? Czy dla osób nie znających kata (a to wynika z powyższego cytatu) jest jakiś osobny program treningowy? Czy ta "pomoc w zrozumieniuidei shotokan" ma być zachętą do poznawania Shotokan a goshindo zachętą do tego?


powiem szczerze nie widze roznicy miedzy goshindo i shotokanem. jesli mowimy o realnej samoobronie na ulicy - gdzie trzeba kogos po prostu wyeliminowac, duszac gada, kopiac i bijac w leb - to nawet jesli przyjac ze mozna sie nawyku zatrzymania techniki szybko oduczyc- to fizycznie nie da wykonac explozywnej techniki, po prostu miesnie nie sa na to przygotowane - nie wykonaja tej pracy, bo nigdy wczesniej jej nie wykonywaly. to tak jakby maratonczyk nagle mial zaczac sprintem biegac - to sie nie wydarzy chocby nie wiem ile wysilkuw ta czynnosc nagle wlozyl. no i ten sposob poruszania sie, taktyczne kroczki do przodu i glowa - nieruchomy cel.
powiem tak - z takim stylem walki - statycznym, opartym o wolny i prosty sposob poruszania sie na nogach, jak ktos chce w ten sposob tajfun przetrzymac gdzie jest huragan ognia, to ja moge tylko szczescia zyczyc.
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Kitsune – nie mogę się z Tobą tak do końca zgodzić. W wielu szkołach mniej lub bardziej tradycyjnych niby wszyscy wiedzą jak należy właściwie oddychać, ale w praktyce się okazuje, że niestety tak nie jest. I dzieje się tak nawet w stylu, gdzie ćwiczenia oddechowe są jednymi z podstawowych. Nie chcę oczywiście tu generalizować ani nikogo krytykować.
Jeżeli chcesz – oczywiście nie ma problemu by uczestniczyć w naszych seminariach.

Jersey – gdzie widzisz schizofrenię? O minusach nauczania shotokan w tamtych czasach Maestro wspomina w dalszej części wywiadu, a jego relacja z sensei Kase to wydaje mnie się jest sprawą odrębną. O ortodoksji ówczesnych mistrzów opowiadał kiedyś na seminarium Hitoshi Kasuya. Gdy zaczął kopać ura-mawashi-geri, to był od czci i wiary odsądzany przez stylistów shotokan, bo to tae-kwon-do a nie karate. A dzisiaj co? – Ura-mawashi-geri jest w kanonie shotokan.
Co do dalszej części – pytanie jest następujące – co uważasz za system samoobrony? To wbrew pozorom jest istotne, bo dla ludzi z działu combat to wszystko co robimy na treningach tradycyjnych SW to jest strata czasu.

Dobra, do piątku znikam z Vortalu.
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Ej, ej, nie tak prędko.
Schizofrenią jest mówienie o ułomności shotokanu w konfrontacji z innymi stylami, będąc jednocześnie uczniem Taiji Kase. Nie chce mi się rozpisywać o tym człowieku (nie jest to moje karate) ale jego prawdziwi uczniowie, jako jedyni styliści shotokanu byli w stanie (swoją wiedzą na temat kumite i prawdziwej walki) zaimponować mi. Jestem przeciwnikiem metody uproszczenia shorin-ryu przez Funakoshiego, mimo to chylę czoła przed genialnością Kasei (radze przeczytać jego biografie :wink: ). Ktoś już na forum pisał, że jest uczniem szkoły shotokanu , kontynuacji linii Kasei, słynącej z żelaznych bloków... (absolutna nieznajomość tematu :) ). Wszystko co proponował on było bardzo nowoczesne i nastawione na realną walkę (żadne semi sportowe) a tu spotykam relacje, że jego nadzwyczajny uczeń miał problemy w walkach z ludżmi z goju-ryu i uechi-ryu bo jego styl był "niekompatybilny" w zetknięciu z tradycyjnym karate. Problem z np. mawashi-geri odnosił się w tamtych czasach do wszystkich stylów i zawsze liczył się człowiek i jego zrozumienie (co do czego służy i jak zastosować)."Oskubanie" shorin-ryu dało zły efekt (o czym jest na stronie) ale czy metodą jest dalsze oskubywanie i upraszczanie? Zgredol ma płytę :D Kata-Based Sparring, pożycz od niego i zobacz jak trenować realną samoobronę w oparciu o shotokanowe kata (bez specjalnego goshindo).
  • 0

budo_risk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 979 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI

Tradycyjny shotokan to np. SKIF Kanazawy.

Z tym się jednak nie zgodzę. Ale nic to, wszyscy sympatycy SKIF na pewno tak uważają.
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Shotokan Cultural Institute - Poland SCI
Nie do końca i nie wszyscy. Mimo wszystko szkoła Kanazawy odbiegła na tyle na głównego nurtu Shotokanu, że cięzko wciąż nazywać ja tradycyjną. Z drugiej dtrony jest jedną ze szkół która szuka swojej drogi rozwoju, a nie zabrnęła w slepe koło powtarzania utartych schematów z lat 50tych i 60ch, jak to ma miejsce w przypadku JKA.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017