Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak często zdarza wam się bić na ulicy?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
100 odpowiedzi w tym temacie

budo_)pit(
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1105 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:100Lica
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Witam.

Tak się zacząłem zastanawiać nad doświadczeniem co poniektórych osób wypowiadających się tutaj. Przy okazji chciałbym się dowiedzieć czy osób do mnie podobnych pod względem częstotliwości starć ulicznych jest więcej, czy tylko ja mam takie wątpliwe szczęście (tudzież zbytnią pewność siebie) ładowania się w różne formy ulicznej dyplomacji.

Pozdrawiam


P.S. Ja swój głos w ankiecie oddam nieco później.
  • 0

budo_jet
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2606 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Poza salą walczyłem raptem dwa, może trzy razy w życiu. Myślę, że to jest nie tyle kwestia szczęścia co odpowiedniego "prowadzenia się". Wiadomo, jak ktoś regularnie chodzi na wiejskie dyskoteki, ma okazję sprawdzić się w polu. Ja jak do tej pory na trzech "wiejskich" byłem, z czego jedna zakończyła się bójką :wink: . Jednak są ludzie, którzy całe życie nie mieli żadnych tego typu problemów i za to myślę, że mogą w głównej mierze sobie dziękować.

edit: chociaż przyznam, że gdybym kiedyś umiał to, co umiem teraz, ten licznik mógłby być troszkę większy :) .
  • 0

budo_dzey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2486 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z grzbietu wielblada
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
co racja to racja - ja jestem zwolennikiem teorii ze lepiej zapobiegac niz leczyc - czyli jak sie ma oczy na okolo glowy i troche zdrowego rozsadku to mozna uniknac 90% sytuacji podbramkowych.. do tego jak juz sie wpadnie w taka sytuacje to z wielu mozna wyjsc po prostu gadka - choc oczywiscie wielu "fighterow" woli dac sobie wybic zeby i polamac zebra niz na chwile zapomniec o swojej glupiej dumie..

choc to pewnie tez specyfika miejsca - ja zawsze mieszkalem w duzych miastach i nie wiem jak to jest np na wsi z imprezami w remizach, gdzie walenie sie po ryjach sztacheta z plotu jest norma.. choc jak ktos szuka dymu to znajdzie go zawsze i wszedzie - niezaleznie czy na wsi, miasteczku, czy w duzym miescie
  • 0

budo_s.o.s.
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2777 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
ja walczylem raz w zyciu z tym ze byly to osoby ktore do bojki dazyly i zaczely bez zadnego slowa z zaskoczenia bic w ryj wiec trzeba bylo sie bronic...a szlismy tylka ulica...
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Nie licząc kilku przepychanek (kończących się ostrymi słowami i paroma popchnięciami) przy całonocnych hamburgerowniach - nigdy. Mam z resztą nadzieję, że tak pozostanie.
  • 0

budo_viesłav24
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
W życiu miałem może kilka starć i drugie tyle przepychanek słownych. Na szczęście było to dawno, a teraz unikam takich sytuacji.
  • 0

budo_dar75
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3410 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kiedyś z O, teraz z P.
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Kiedyś bardzo często, obecnie prawie wcale
  • 0

budo_garret
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 226 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Legionowo
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Cóż, mi się ostre sytuacje zdarzają kilka razy w roku, średnio raz na 3 miesiące, czasem częściej, czasem rzadziej...
Wynika to z faktu iż wożę się po mieście w bluzach różnych zespołów metalowych, mam opinię brudasa itp. Ludziom się to nie podoba z reguły :cry: A i kiedyś miałem długie włosy, to to dopiero prowokowało :)
Do tego dochodzą częste nocne spacery, imprezy w barach co najmniej raz w tygodniu i często koncerty, czasem i tam się zdarzają jakieś zwarcia.
Dwa razy brałem udział w większych ustawkach i zostałem zapamiętany przez przeciwników...
Ogólnie na brak wrażeń nie narzekam, a tak naprawdę to sam jestem sobie winny :wink:
Ale nie zamierzam się zmieniać, tylko dlatego, że ktoś mnie próbuje siłą do zmian zmusić :!:
Pozdrawiam
  • 0

budo_sos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:urban territory
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Odkąd zacząłem trenować to nigdy. Wcześniej tylko raz.
  • 0

budo_chinczyk
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 97 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Garret może czas pomyśleć nad Legionowo Beatdown :wink:

Co do tematu to tak jak kolega wyżej od kiedy ćwiczę to nic i jest mi z tym dobrze.
  • 0

budo_mrozio
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 98 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
unikam strać ulicznych jak tylko mogę. W końcu sztuką jest wygrać walkę bez walki, choć nie zawsze się to udaje :roll: . Trochę jest to pokręcone :wink:
  • 0

budo_shafran
  • Użytkownik
  • Pip
  • 28 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?

Wynika to z faktu iż wożę się po mieście w bluzach różnych zespołów metalowych, mam opinię brudasa itp. Ludziom się to nie podoba z reguły :cry: A i kiedyś miałem długie włosy, to to dopiero prowokowało :)

Nie wiem jak u Ciebie w Legionowie, ale w Warszawie to jest częsty pretekst tylko do pewnego wieku. Jak miałem 14-18 lat i wyglądałem podobnie (tzn. ubiór i włosy) to też zaczepki zdarzały się prawie codziennie, w zasadzie wystarczyło wieczorem jechać autobusem ;) Od jakichś 4 lat chyba nikt mnie nie zaczepił, a włosy jak miałem tak mam ;) (oczywiście skoro już to napisałem to pewnie w ciągu kilku dni dostanę gdzieś za rogiem :roll: ) U wszystkich rockowo/metalowo wyglądających znajomych było podobnie, chyba po prostu sporą rolę odgrywa trochę poważniejszy wygląd :D
Najbardziej prowokująco wyglądają chyba gimnazjaliści obwieszeni ćwiekami, w pieszczochach i deathowych koszulkach, którzy wyglądają jakby właśnie szli na wojnę i do tego wszystkiego robią groźne miny :lol: Po paru latach to przechodzi, a ci którzy zostają z takim stylem wyglądają dość naturalnie i nie kłują tak w oczy - tak to działa moim zdaniem.

Ale nie zamierzam się zmieniać, tylko dlatego, że ktoś mnie próbuje siłą do zmian zmusić :!:


Mimo tego co napisałem wyżej, radziłbym zastanowić się nad tym... skoro włosy już ściąłeś, to tak wiele Ci nie zostało do zmieniania. Nie trzeba od razu wskakiwać w żółte adidasy i obcisłe różowe podkoszulki żeby mniej prowokować. A prosty nos i komplet zębów to fajna sprawa... .
Pozdrawiam
  • 0

budo_dzey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2486 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z grzbietu wielblada
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?

Nie trzeba od razu wskakiwać w żółte adidasy i obcisłe różowe podkoszulki żeby mniej prowokować. A prosty nos i komplet zębów to fajna sprawa...

szczegolnie jak sie szuka zony, albo pracy w biurze :lol:
  • 0

budo_garret
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 226 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Legionowo
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?

Nie wiem jak u Ciebie w Legionowie, ale w Warszawie to jest częsty pretekst tylko do pewnego wieku. Jak miałem 14-18 lat i wyglądałem podobnie (tzn. ubiór i włosy) to też zaczepki zdarzały się prawie codziennie, w zasadzie wystarczyło wieczorem jechać autobusem ;)


Nie wiem jak to będzie za parę lat :wink: Ale teraz mam właśnie 18 lat i nie zanosi się na poprawę stosunków z okoliczną dresiarnią :lol:

Ps: Nie noszę ćwieków, a ciężkie buty i owszem, desanty noszę, ale nie gdy jest 40 stopni w cieniu :D Więc wyglądam w miarę neutralnie. Jedyne co teraz we mnie metalowego to właśnie bluzy :wink:
Pozdrawiam
  • 0

budo_dar75
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3410 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kiedyś z O, teraz z P.
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Garret, masz dopiero 18 lat
W twoim wieku biłem się często i gęsto, na pięści, pałki, kamienie i butelki z benzyną.
Wyrosniesz z tego, jak i dresiarze w Twoim wieku też z tego wyrosną.
A młodsi nie będą sie Ciebie czepiać.
I tyle
  • 0

budo_famas
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
Kiedyś ciągle ładowałem się w kłopoty . Kiedy chodziłem do baru było duże prawdopodobieństwo że ktoś sie do mnie przypierdoli o coś . Teraz sytuacja ma się zupełnie inaczej . Podrosłem , przypakowałem i nagle wszyscy zaczeli mnie za wszystko przepraszać.
Ostatnimi czasy miałem tylko jedną sytuację uliczną w której musiałem się z kimś "kontaktować" .
Wracałem z imprezy i na przystanku spotkałem 5-6 kolesi nawalonych .
Jeden do mnie podszedł i zaczął coś pierdolić jak to pijaki mają w zwyczaju. Odepchnąłem go i sie wywrócił. Podbiegli jego koledzy , myślałem że chcą mi ciulać a oni podnieśli kolege przeprosili kłaniając się w pas i odeszli . W sumie było to bardzo zabawne
:P
  • 0

budo_xciurekx
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 86 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
podobnie jak większość też kiedyś miałem tego dużo ale z wiekiem i prowokacji mniej i zdobyte doświadczenie pozwala wielu akcji unikać choć nie będę ukrywał ze do tej pory zdarza mi sie to dość często (moim zdaniem) bo kilka-kilkanaście razy na rok to i tak nie jest źle bo większość akcji kończy sie przepychankami nie poważniejsza konfrontacja
  • 0

budo_puent
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław-kosmos

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?

Garret, masz dopiero 18 lat
W twoim wieku biłem się często i gęsto, na pięści, pałki, kamienie i butelki z benzyną.

Nie przesadzaj dar ;) Ja mam 20 a w tym wieku już było w miare spokojnie :P (zaczeł sie problemy zdrowotne i musiałem uważać :? )
  • 0

budo_dzey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2486 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z grzbietu wielblada
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?
a zupelnie wam przejdzie jak nastepnego dnia do pracy trzeba bedzie isc z cala a nie obita geba.. albo jak bedziecie szli z fajna laseczka do fajnej knajpki - to zamiast sie napierdalac z dresami po prostu przejdziecie na druga strone ulicy :lol:
  • 0

budo_garret
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 226 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Legionowo
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak często zdarza wam się bić na ulicy?

a zupelnie wam przejdzie jak nastepnego dnia do pracy trzeba bedzie isc z cala a nie obita geba.. albo jak bedziecie szli z fajna laseczka do fajnej knajpki - to zamiast sie napierdalac z dresami po prostu przejdziecie na druga strone ulicy :lol:


Przesadzasz :wink: Chyba nikt nie jest na tyle głupi, by robić dym przy laskach :P Zwłaszcza przy swojej lasce :wink: No chyba że to jakaś idiotka którą to podnieca...
Pozdrawiam
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018