Skocz do zawartości


Zdjęcie

Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
607 odpowiedzi w tym temacie

budo_thanes
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 495 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sigil

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
elo, mam pytanie...ostatnio miałem jedną z poważniejszych bitek mego życia...co zrobić jak koleś jest naćpany ?? Ja go nawalałem a on nie reagował na moje ciosy, jak się przełamać?? Trochę ćwiczyłem krav-magi, ale w realnej sytuacji na takim sćpanym kolesiu bałem się udeżeń, np. na kręgi szyjne, że mu coś zrobię. (ale to chyba dobrze). Jak już pozbyłem się leszcza, chciałem pomóc kumplowi, jakie mogą pomóc techniki gdy on i bezszyjny się szarpią |l Co przydatnego mógłbym zrobić, gdy bezszyjny prawie położył na ziemi kumpla (wiem, że jakby kumpel leżał miałby przesrane.) Wbrew temu co mówią, na szczęście zjawiła się policja, złapali gnoji, okazało, się, że mieliśmy wiele szczęścia , bo podobno tych było więcej i byli poszukiwani blabla, obeszło się na kilku sińcach...tylko kumpel ma jakieś problemy ze szczenką. I na koniec jak mam okulary na łbie, to zrzucać czy nie ?? (bezpieczeństwo) Ja zrzuciłem, i w tym czasie dostałem plombę...:( (a okularów już nie znalazłem )
  • 0

budo_jerz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3372 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Luta Livre

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Jak kolo kładzie twojego kumpla na ziemi to może od tyłu i duszonko nawet jak jest bez szyjny to powinno zadziałać. Ewentualnie but w tył głowy ale wtedy bym chyba nie czekał na policję. Ewentualnie sprubować go odciągnąć i położyć na ziemi za oczy lub przegrodę nosową (ciągniesz do góry i w tył) lub położyć za szczękę (z jednej strony pchasz brodę z drugiej ciągniesz jego głowę mniejwięcej na wysokości ucha). Więcej pomysłów nie mam a i nie wiem jak z tymi sposobami bez duszenia nigdy nie próbowałem na naćpanym.
  • 0

budo_spajk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 830 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraj Teutonow

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
z nacpanymi to jest problem bo oni sa cholernie nieczuli na bol i dodatkowo pobudzeni i agresywni. Nie wiem ale wydaje mi sie ze najlepiej stosowac techniki ktore spowoduja u takiego goscia problemy z chodzeniem. Wymiana ciosow wedlug mnie nie ma sensu. Podcinki, low kicki cos w tym typie.
  • 0

budo_reks
  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Po pierwsze chcialem sie przywitac to moj pierwszy post na tym forum.
Dla Combata Respekt.
Co do nacpanego to niewiem czy dzwignie jakiekolwiek by pomogly. Predzej mu krzywde zrobisz niz osiagniesz pozadany cel najlepsze jest duszenie chyba bo czego by sie nie ozarl to dlugo bez tlenu nie pofika i niebedziesz mial problemow z policja jesli puscisz go w czas.
  • 0

budo_reks
  • Użytkownik
  • 5 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Watpie zeby lowkicki byly dobrym rozwiazaniem. Tak samo boks niekoniecznie. Powiem tyle raz bilem sie po 7 browarach, ciezko to nazwac bojka nawet bo zanim zdazylem zareagowac dostalem 3 plaby w twarz, ja oddalem 2x na pale prawe proste i zepsulem kolesiowi nos i walka sie skonczyla, ale chodzi mi oto ze w trakcie walki niebylem w stanie nawet stwierdzic swoich obrazen dopiero potym jak zobaczylem ze on krwawi to sprawdzilem reka co z moim nosem(w pozadku), dopiero w domu stwierdzilem ze koles mial rekawiczki i pozdzieral mi naskorek z policzkow czego nawet nie poczulem do tej pory. Wiec gosc po czyms lepszym moze sie okazac ciezkim przeciwnikiem pod tym wzgledem mozesz mu porozcinac oba luki prwiowe zlamac nos wybic zeby gosc bedzie caly w krwi a dalej moze chciec walczyc. A lowkicki to nawet by nie zwrocil uwagi. Zreszta najlepiej sie z takim kolesiem nie bic jesli trzeba sobie utorowac droge to kosa czy rzut jakis i zwijasz sie z tamtad.
  • 0

budo_scorpion_mma
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Wielkie brawa dla Combata odwalił kawał dobrej roboty. Ja jednak zawsze trzymam sie mojego motta : "Najlepszą walką jest unikanie walki" (odnosi sie do sytuacji ulicznych) :]
  • 0

budo_tob
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 58 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
jesli chodzi o kelesu na prochach: mozesz bic w twarz, mozesz zakladac duszenia, mozesz kopac... ale po co? mialem okazje smarowac sie z kolesie na wspomagaczach...(ciezka sprawa) ale sa 3 punkty klucze-krtan, genitalia i oczy... w w/w bojce wsadzilem kolesiowi paluchy w oczy, kciuki na pod zychwe i scisnalem jak piersi dziewczyny :wink: (dosyc gleboko paluchy wszczepilem-uczucie jak bym wyciagal pileczke ping pongowa ze szklanki) i kolankowalem genitalia/uda. oczywiscie zanim wszedlem w odpowiedni dystans troszke przyjalem(ale morda nie szklanka :) ), moze mialem poprostu szczescie, moze szybko zareagowalem...(a propos: Combat-dobry text, troszke ogolnikowo, ale gdybysmy ieli omawiac kazdy szczegol, kazda sytuacje... prawda lezy po srodku)
  • 0

budo_marcus73
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 393 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Niedawno zacząłem tutaj pisać, więc trochę pospiesznie to wszystko przeglądam.

W każdym razie większość wypowiedzi jest sensowna.
Tłukłem się sporo w życiu, generalnie miałem szczęście, bo jeszcze żyję.

Podstawowa rzecz, nie pić do oporu. Niestety wiekszość mordobić jest odbywana kiedy uczestnicy są najebani jak bąki. Bardziej pijany od razu jest w gorszej sytuacji. Najlepiej jest byc trzeźwym.

Najlepszym sportem, który zalecam do walk ulicznych są ... sprinty.
Rura i wynosisz sie od podejrzanych typów. Dresiarze nie mają siły biegać, 50 metrów to dla nich maraton. Zreszta wszyscy inni też.

Z technik to Krav Maga plus kickbox.

Żadnego parteru! Sprawa rozgrywa się z reguły w ciągu 10 sekund,
pare strzałów i ktoś jest na glebie nieprzytomny.

Pierwszy raz po 11 latach przegrałem w Łodzi (pod klubem Synapsa, w moje urodziny 8) , kiedy zszedłem kolesiowi do nogi. Judo mi sie kurwa mać zachciało :evil: Dostałem z kopa w mordę od innego kolesia. Nic nie pamiętam. Potem leżałem w kałuży krwi, a te skurwysyny mnie kopały. Ślad mam na nosie do dziś, na szczęście niewielki. Drani nie pamiętam, bo oczywiście:
1) byłem solidnie napity
2) pamięć krótkotrwała wyłaczyła się (wstrząs mózgu)


Z moich doświadczeń nie wynika aby chwytacze mieli przewagę.
Moi kumple, nawet była kadra Polski(juniorzy) w judo czy zapasy,
zawsze zaczynali akcję od tradycyjnych bomb na twarz.
Najbardziej skuteczni byli bokserzy, prawdziwi kilerzy :twisted:

Generalnie trzeba być szybkim, silnym i zdecydowanym.
Parę technik i w miasto :D :D :D
  • 0

budo_bartek1980
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 145 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:from hell

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
parter nie jest wskazany tylko wtedy gdy jest kilku przeciwników na ciebie wtedy się ucieka jak powiedziałeś, ale jak jest jeden na jeden to parter niema sobie równych.
  • 0

budo_jerz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3372 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Luta Livre

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Tak ale na ulicy nigdy nie wiesz ilu jest tak naprawdę przeciwników i w tym tkwi cały problem.
  • 0

budo_tob
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 58 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
z reszta parterowac sie na sali podczas treningu, a na asflacie z wystajacymy kamyczkami albo betonie to niwielka roznica nie sadzisZ? to tez trzeba wziasc pod uwage, tym bardziej duzo osob teraz cwiczy(nawet glupie drechy gdzies po piwnica, technikami z ciagnietymi znetu) i kazdy "cos tam" umie... jerz ma recje: nie wiadomo ilu jest przeciwnikow na ulicy(1:1 raczej nigdy...) a noz wyleci kilka osob z klubu i skapia w parteze i ciebie i kolesia z ktorym sie bijes-ot tak dla zabawy...
  • 0

budo_tob
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 58 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
geberalnie walka w dystansie srednim i bliskim, lokcie kolana, lowkicki, mloty, ataki na oczy, genitalia, stawy, krtan(ostroznie)... przy tym parter jest nie potrzebny
  • 0

budo_fox
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1205 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdansk
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Z gory przepraszam jak cos pomyle albo nie doczytalem ( duzo tego a ja czytalem fragmenty).
Mam male watpliwosci co do tego artykulu ( pierwsza czesc byla w miare sensowna ale potem zrobilo sie troche gorzej).

Widze ze starasz sie wrzystkim wytlumaczyc ( mowie do Combata) , ze turnieje UFC, Pride nie sa zadnym wyznacznikiem do umiejetnosci ulicznych. Oczywiscie trzeba sie zgodzic ze to nie sa warunki "uliczne" ale co to znaczy " ulica" . Pomijajac fakt jezdni , mamy na mysli srodowisko miejskie w ktorym moze dojsc do potyczki. Okreslic "ulicy" sie nie da. Inna jest ulica rano, inna w nocy, inna w Johanesburgu, inna w Warszawie, inna na Bronksie, inna na Time Squer. Nie bede sie w ten temat zglebial bo zglebianie sie w sprawy bez dna nie ma sensu. Jednakze zawsze sa pewne stale. Jedna z tych ze idac "ulica" spodziewamy sie ataku czlowieka z glowa, rekoma, noga, oczami. Tak wiec jesli mamy pewne stale, to mozemy sie na ta stala przygotowac. Twierdzisz ze systemy 'combatowe" sa stworzone strykto pod ulice. Ale jak przyjmiemy ze atakuje nas czlowiek ( jeden ) , to patrzac po wynikach combatowcow w walce w w turniejch z cyklu UFC or else, to dochodzimy do wniosku ze one nie zapewnia nam obrony przeciwko jednemu nie uzbrojonemu przeciwnikowi. Rodzi sie odrazu pytanie. Jak mozesz pokonac wielu przeciwnikow skoro nie umiesz pokonac jednego. I nie ma co porownywac ze ten cos cwiczyl a ten co nie. Napastnik uliczny moze byc "obity" i to dobrze.

Nie bede poruszal wlalki bronia bo nie czuje sie na silach zeby cos tu na ten temat mowic. Jednakze sadze ze na walke bronia skuteczna jest tylko walka bronia albo 9.23 na 100.

Pojdzmy jednak o krok dalej, jak najlepiej sie przygotowac do walki wrecz na ulicy. (Oczywiscie do konca nie da sie przygotowac). Przyjzymy sie znowu regula. Czy np. Karelelin ktory zazwyczaj walczyl tylko z jednym zawodnikiem nie poradzil by sobie z 3 napastnikami ( sredniego wzrostu, sredniej wagi, srednich umiejetnosci) ? Nie wiem. Ale stawiam psa i dziewczyne na Karelina. Czy W.Silva ......... Czy M.Bustamante.......... Czy G. Jakubowski............Czy V.Belfor....................Czy C.Gracie............. Czy M. Ali...................... . Niby ci ludzie walczyli w wiekszoci na ringach, oktagonach etc. sa oni przygotowani pod wzgledem fizycznym, technicznym a przede wszytkim psyhicznym do konfrontacji z drugim czlowiekiem. Wrzystko dzieki nieustanej walce. Cwiczeniu nie teatralnych sekwencji, pokazow , lecz wykorzytanie pewnych elementow w walce. Czy w stylach "combat" walczycie 3 na 1 na pelnej mocy ? Watpie.
Jeszcze raz przepraszam jak nie doczytalem , albo przeoczylem.
  • 0

budo_fox
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1205 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdansk
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
I jeszcze jedno. To ze walka w parterze nie jest wskazana na ulicy, nie oznacza ze nie bedzie ona konieczna, mozesz znalesc sie na ziemi wbrew swojej woli, a wtedy jak nie umiesz z takiej sytuacji uciec, to kaplica.
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.

Z gory przepraszam jak cos pomyle albo nie doczytalem ( duzo tego a ja czytalem fragmenty).


Poświęc chwilę i przeczytaj co nieco - jest inaczej niż myślisz.

Widze ze starasz sie wrzystkim wytlumaczyc ( mowie do Combata) , ze turnieje UFC, Pride nie sa zadnym wyznacznikiem do umiejetnosci ulicznych


NIE O TO CHODZIŁO. Chodziło o uświadomienie niektórych gloryfikujących klatki jako wyznacznik skuteczności i realności. Jest to bzdura. Broń sprawdza się 10x lepiej niż dowolny styl bez broni. Poza tym w klatkach walczą przekrojowcy i zawodowcy. Kolejna rzecz są zasady. Walka tylko na glebie to błąd itp. itd.

Jednakze zawsze sa pewne stale. Jedna z tych ze idac "ulica" spodziewamy sie ataku czlowieka z glowa, rekoma, noga, oczami. Tak wiec jesli mamy pewne stale, to mozemy sie na ta stala przygotowac


Nie, nic nie jest przewidywalne. Wsiadam do samochodu. Za każdym razem jak jadę przez miasto jest co najmniej kilka groznych sytuacji na drodze - z winy kierowców. Za każdym razem co innego. Analogia. Idę po ulicy - nie wiem co może się stać. Loteria.

Twierdzisz ze systemy 'combatowe" sa stworzone strykto pod ulice


?

Ale jak przyjmiemy ze atakuje nas czlowiek ( jeden ) , to patrzac po wynikach combatowcow w walce w w turniejch z cyklu UFC


KONKRETY? Z kravki nie widziałem nikogo! Z sambo z sukcesami! Z defendo nikogo. Z C56, Bas-u itp. - nikogo. Mało, bardzo mało startowało.

jak mozesz pokonac wielu przeciwnikow skoro nie umiesz pokonac jednego. I nie ma co porownywac ze ten cos cwiczyl a ten co nie. Napastnik uliczny moze byc "obity" i to dobrze.


A o tym pisałem nieraz.

Czy w stylach "combat" walczycie 3 na 1 na pelnej mocy ? Watpie. Jeszcze raz przepraszam jak nie doczytalem , albo przeoczylem.


Uuu - jakbyś poczytał jak opisuję kravkę i jej wady - co strasznie wkurwiało Yaka i paru innych... Wiedz, że chodziło o co innego. O ciekawsze podejście. Tego się gdzie indziej nie trenuje.

Pozdrawiam
  • 0

budo_shaft
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1759 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:chinatown

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
podstawowym bledem popelnianym przez wielu dobrych fighterow dzidzin typu boc, judo, itp itd- czyli przez tych ktorzy trenuja wedle zasad i walcza wedle zasad, jest to ze probuja oni przewidywac i uykladac ciag zdarzen
typu a co jezeli, a co jak, a co kiedy...

tego tu sie nie da zrobic i przekonac sie o tym mozna jak sie odpowiednio wiele razy w ryj dostanie lub przylozy.

w sytuacji w ktorej dochodzi do walki mozna zaczac myslec co to bedzie i mozna probowac sobie przewidywac.

ale w sytuacji w ktorej widzisz kogos 10 metrow przed soba, nie masz szans na medytacje typu jak uderzy, jak ja uderze, jak sie zachowam jak sie on zachowa.
to nie jest czlowiek ktory walczy wedle twoich zasad i wedle stalych ruchow.

albo ktos ci chce wpierdolic
albo ty chcesz komus wpierdolic.
i na tym konczy sie myslenie na ulicy, zanim dojdzie do starcia.


jezeli ktos cie atakuje to nie myslisz czy sprowadzi cie do parteru.
myslisz jak to skonczyc najszybciej i na tym konczy sie myslenie.

po prostu wiele rzeczy czlowiek zauwaza po tym jak spotka go przygoda na ulicy.

pozdrawiam
shaft
  • 0

budo_sorata
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1768 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Tomb Of The Mind

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
IMHO : jak zaczynamy solowke to powinnismy wiedziec z kim walczymy , przewaznie jesli jest to na osiedlu w szkole to sie wie kto co potrafi (mniej wiecej) , przewaznie tuba w nos zaczyna i konczy jesli jest to jakis typowy cwaniaczek/leszcz, ale jak wiadomo np ze gosc cos tam walczy juz nie tylko gębą a czasem i piesciami , to z mojego doswiadczenia zaczac od typowego haka od dolu , moj ulubiony cios na START :) :) :) , zalety :
podbrodek-miejsce w ktore uderzajac mozna barzo szybko powalic goscia (wiekszosc walk pokserskich konczone jest przez cios w podbrodek potem dokladka i KO) , malo kto wie jak zablokowac taki cios , nawet jak cios slaby to pacjent sie chwieje i jest pare sekund na ten PROSTY :D :D

pozdrawiam
  • 0

budo_the gufix
  • Użytkownik
  • Pip
  • 26 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Qrde! Przeczytalem caly tekst i nasuwa mi sie pewne pytanie: Jesli wszystkie style nie sa do konca skuteczne w walce na ulicy a tylko ja wspomagaja ( nie twierdze ze to nie prawda bo w 100% sie z tym zgadzam) to jak przezyc swoja pierwsza walke na ulicy?? Bo wraz z doswiadczeniem a wiec iloscia walk nasze szanse rosna bo wiadomo czego sie mniejwiecej spodziewac. Lecz zawsze musi byc ta pierwsza walka a jesli jeszcze nie mamy zbyd dużego doswiadczenia w zadnej sztuce walki (co nie znaczy zerowego) to wygrac ja bedzie cholernie trudno. Nie mowie tu oczywiscie o znokautowaniu wszystkich przeciwnikow ale czesto nawet przebicie sobie drogi do ucieczki jest cholernie trudne. A wiec jesli nie trafimy na wyjatkowych leszczy to ta pierwsza walka bedzie zawsze przegrana a wiec moze lepiej jednak spelnic to czego zadaja napastnicy. Lecz niestety kiedys moze sie tak zdarzyc ze nie bedziemy mieli wyboru i bedziemy musieli sie bic (na przyklad ktos bedzie chcial nas pobic, zabic a nie tylko cos ukrasc) i wtedy tego doswiadczenia bedzie bardzo brakowac. i to jest chyba najwiekszy dylemat na ulicy - ta pierwsza walka ktora predzej czy pozniej i tak nadejdzie szczegolnie przy tym poziomie przestepczosci w polsce. I co tu zrobic??

PS. Ja, przyznam sie szczeze ze, naszczescie nie musialem sie bic na ulicy i bardzo dobze poniewaz doswiadczenie w sztukach walki mam cholernie male (1 rok BJJ) ale wlasnie obawiam sie tego ze kiedys bedzie musiala nadejsc ta pierwsza walka. Na szczescie o wiele wieksze niz w sztukach walki doswiadczenie mam w bieganiu (kiedys trenowalem, teraz nie ale kondycja nadal nienajgorsza) i to mnie juz pare razy uratowalo. Generalnie w czasie jakiejs zaczepki na ulicy stosuje troche inna taktyke niz ta o ktorej mowil combat a mianowicie najpierw wprawdzie staram sie kolesi ignorowac ale kiedy juz sie wkurza i zajda mi droge (a najczesciej tak sie dzieje) to wole sie zatrzymac niz przyjac strzala w ryj idac caly czas na przod. Jak sie juz zatrzymam to staram sie troche z kolesiemi gadac i zyskac na czasie, sciemy typu: "A o co chodzi?" "Sorry spieszy mi sie do domu" itp. zeby zaczeli gadac zamiast od razu zabrac sie za okratanie a w miedzyczasie staram sie ustawic tak zeby miedzy mna a wolna przestrzenia nie bylo zadnego kolesia wtedy juz tylko gaz do dechy i spierdalamy. Na szczescie nie udalo mi sie jeszcze spotkac menela ktory by byl szybszy odemnie (fajki robia swoje i za to dziekuje koncernom tytoniowym).
  • 0

budo_marcus73
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 393 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
Jak to "zadne style nie są skuteczne"???? 8O
Gufix i inni!
Nie chodzi o to, że boks czy karate jest nieskuteczne, ale że na ulicy jest inaczej niż sali treningowej!!!! Tutaj jest zaskoczenie, kamienie, krawężniki i parę innych rzeczy. Z reguły ktoś coś wypił. Tego nie ma treningu (może szkoda :) )

Wszyscy "kilerzy", których znałem trenowali cos w swoim zyciu i to najczęściej profesjonalnie. Paru zjebów kiboli mozna traktować jako wyjątek od reguły, zreszta najlepsi z nich też trenowali.

Po to są treningi, aby potem na ulicy nie dać sobą pomiatać.

pozdro

[/b]
  • 0

budo_the gufix
  • Użytkownik
  • Pip
  • 26 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Systemy i sztuki walki, a ulica. Częste pytania nt ulicy.
To tez nie napisalem ze nie sa skuteczne a tylko ze nie do konca (wlasnie przez kamienie, krawezniki itp.) natomiast na pewno znaczaco powiekszaja twoje szanse w walce. Kazdy rok treningu to kilkakrotnie wieksze szanse ale nie mozna mowic: "No wymiatam na treningu to jak mnie 3 drechow na ulicy napadnie to tez sobie poradze" bo to nieprawda. Nie bede powtazal wszystkiego po Combacie wiec tylko powiem ze na ulicy to nie wystarczy (musze dodac ze tak mi sie przynajmniej zdaje poniewaz jak napisalem wczesniej na szczescie nie mialem okazji sprawdzic tego w praktyce).
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017