Skocz do zawartości


Zdjęcie

wymuszenie...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
99 odpowiedzi w tym temacie

budo_art3
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

wymuszenie...
Wczoraj gdy szedlem z kumplem przez centrum- nagle podeszlo do nas 2 lysoglowych, ladnie sie przywitali, zapytali skad jestesmy, potem grzecznie poprosili abysmy z nimi poszli na druga strone ulicy (akurat jest tam park), oczywiscie nie mielismy zamiaru, wiec zaczelismy sie stawiac, wtedy "koledzy" przestali byc mili i zaczeli opowiadac, komu co polamali, ze za rogiem stoja kumple, ze maja juz odpalony samochod gotowy do poscigu, ze gdy my bedziemy mili to i oni tez, itd., itp.
Pierwsza mysl- uciekac, tyle, ze moj znajomy mial nadwarezona noge...
Poszlismy z nimi do tego parku...
- ile macie pieniedzy
- po 8,-
- dawajcie!
Potem zaczeli grozic cobysmy oddali wszystko co mamy (barany myslaly, ze mamy telefony- ale nic z tego), zabrali od nas dokladnie po 8,.
Zauwazyli, ze mam cos w kieszeni:
- pokazuj co tam ku* masz!
Legitymacja szkolna; wejrzeli na adres i oznajmili, ze w razie przypalu mamy ich na chacie. :)
Jeden z nich (taki chuderlawy :) ) pewnikiem mial juz narobione w porach, bo ledwo kontaktowal co sie do niego mowi (pewnie gdyby nie mial duzego kumpla bylby obity)...

I tutaj moje pytania:
Jak reagowac w podobnej sytuacji- warto sie stawiac :?: grozic :?: - ogolnie ostro "ruszyc", czy raczej uciekac (zawsze jest ryzyko, ze dogonia) :) . Jakie macie doswiadczenia - gonia :?:
Jak duze jest (teoretyczne) prawdopodobienstwo, ze gdy jeden dostanie szklana butelka, ktora akurat lezy w poblizu - reszta zrezygnuje :?:

A moze lepiej wyposazyc sie w teleskopa, szokera, czy inny gaz :?:
Przejrzalem troche archiwum i do konca nie wiem co lepsze...
Gaz pieprzowy- gdy wieja niesprzyjajace wiatry staje sie bezuzyteczny, zelowy nie sprawdza sie w straciu z kilkoma koleszkami, przy uzyciu paralizatora musi byc bezposredni kontakt; wydaje mi sie, ze najlepszym wyjsciem jest palka teleskopowa- ze wzgledu na dystans walki- pod warunkiem umiejetnego uzywania (apropos- slyszalem o kursach poslugiwania sie takowa palka- czy to prawda, jesli tak jaka jest orientacyjna cena :?: ); jaka palke najlepiej kupic (gietka, sztywna) i ile taka "impreza" moze kosztowac :?:

Jest tez niestety ryzyko w wypadku starcia z kilkoma "lysymi", ze bron zostanie odebrana i uzyta przeciwko nam...

Co o tym sadzicie :?: Jestem ciekaw Waszych doswiadczen...

Sorry za przydlugi post, z gory dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam :!:
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
O rany - a ile masz lat?
  • 0

budo_shostack
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 152 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Ponawiam pytanie Combata - Ile masz lat ??
  • 0

budo_end
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 379 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Może cie wzieli na frajerstwo z tymi kumplam za rogiem?
  • 0

budo_msj
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 197 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Obiecana Ziemia

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...

Może cie wzieli na frajerstwo z tymi kumplam za rogiem?


hmm...a ja bym sie nie zdziwil gdyby tak bylo ze za rogiem czy obok ktos czekal. to normalna taktyka takich typkow

mialem ze dwie takie sytuacje jeszcze dawno temu w liceum. W Lodzi na jednym z bazarow koles zdejmuje mi czapke baseballowke. Lapie go zaczynamy sie szarpac. Podchodzi jego czterech kolegow ktorzy czekali obok... zrezygnowalem z dalszej walki o czapke. Dobrze ze na tym sie skonczylo.

Inna sytuacja: w przejsciu podziemnym na glownej ulicy miasta podchodzi do mnie koles, wczesniej zauwazylem go z grupka jakis innych palantow. Sklada mi propozycje "nie do odrzucenia" i mowi zebym dal im wszystkie drobne jakie mam... oddalem bo po co glupio ryzykowac.
  • 0

budo_maciekbiernat
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Walka w takich sytuacjach to nieporozumienie. ja noszę dwa portfele w teczce ponieważ zdaża mi się nosić dużo kasy. W lipnym portfelu karty kredytowe (przeterminowane, jak poprosisz panią w banku to ci pozwoli zostawić) i 30 złotych. Portfel jest w bardzo dobrym stanie i praktycznie identyczny z prawdziwym :-)

Oddać osiem złotych i użalić się nad biednym dresem. Facet ryzykuje paragraf za 16 zeta :-)
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
1) Ja nie oddałbym niczego - dla zasady. Dzisiaj oddasz, jutro oddasz - a taki śmieć się nauczy, że można w ten sposób działać. Choćby i te 8 zł. Nie czujesz się na siłach Twoja sprawa, nie chcesz walczyć też.

2) Jeśli już cokolwiek oddawać, to sposób opisany przez Maćka - ciekawy. Tylko z kartami to bym nie ryzykował.

Np. karty bankomatowe i do transakcji elektronicznych / płatnicze (POS) zachowują numer, przesuwa się tylko data ważności. To niepotrzebne ryzyko! (w regulaminie jest zresztą wyraźnie napisane: taką kartę należy ZNISZCZYĆ!!)

Np.

Posiadacz eKARTY zobowiązany jest zniszczyć otrzymaną z mBanku eKARTĘ, która utraciła ważność, w sposób uniemożliwiający jej wykorzystanie. Za skutki niedopełnienia tego obowiązku przez Posiadacza eKARTY odpowiedzialność ponosi Posiadacz rachunku.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

3) Mnie nikt nie zaczepia w celach rabunkowych...
  • 0

budo_krvavy
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 625 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...

Jak duze jest (teoretyczne) prawdopodobienstwo, ze gdy jeden dostanie szklana butelka, ktora akurat lezy w poblizu - reszta zrezygnuje :?:


Jest zdecydowanie większe niż w wypadku uderzenia plastikową butelką :D
  • 0

budo_jacatb
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 177 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Popieram Combata, nigdy nie oddawać nic za darmo!!!, ponieważ jak raz oddasz to psycha padnie i zawsze będziesz miała syndrom "bitego chłopca" - i nigdy nie obudzisz w sobie tygrysa. Na treningach będziesz walczyć jak Lew, a w realu jak myszka.
Już w momencie pomyślenia o pójściu do parku byliście na przegranej pozycji - (no chyba że chcielibyście zaplikować gościom KO bez świadków:) - prawda Combat :) ))
Na przyszłość postaw się!!! najwyżej w takiej sytuacji zaliczysz glebę ale poczujesz swoja godność, a jak goście odpuszczą to tygrys już będzie w tobie, straszyć słownie też potrafię :) )) (bo to potrafi każdy)
Co innego krojenie z klamką lub kosą...
Maciek podał ciekawy sposób radzenia sobie w sytuacjach kiedy wiesz, że nie masz szan 1v3 lub więcej choć 1v1=130 kilo też może być groźnie:) ale zasada jedna zawsze trzeba się postawić i powiedzieć NIE!!! a od słowa do czynów blisko:)))
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
JacaTB :peace: Dokładnie!

Po to się cokolwiek trenuje, żeby kasować wrogów - a szanse można zwiększyć sprzętem. Chcesz kasę dresie, a dostajesz kosę...
:balisong:

A jak dajesz kasę za darmo - po jaką cholerę zajmujesz się MA?
  • 0

budo_art3
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...

O rany - a ile masz lat?

Troche ponad 18.
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
JacaTB & Combat :drinking: .
> Art3: raz zaplacisz, bedziesz placil cale zycie, chodzil wystraszony i plakal ze cie wszedzie kroja. Gdzie godnosc. Czemu tak sie wystraszyles virtualnych kolegow jakichs 2' ch debili. Rownie dobrze ja podejde do 20 typa i powiem " Dawac pieniadze bo tam stoi moich 100 kolegow, no tam za rogiem " :wink: . Jak t :wink: enujesz to bij w pysk. Jak nie trenujesz to kup noz, palka trzeba umiec bic, a nozem to kazdy potnie. Jak kupisz to zacznij trenowac cos. A to o co pytasz z tymi palkami to ( nie krzyczec jesli zle napisze, poprawic prosze :D ) Khalaki, albo Kalaki, wpisz w wyszukiwarce. A co do parku to ja bym im powiedzial ze szanuje dupe i oni mi wydladaja na pedalow i nigdzie z obawy o gwalt nie ide, stuknal bym ich a potem pare reazy w glowy dluga. Ale moze dlatego ze taki jestem to nikt mnie nie zaczepia. A wogule to jestem taki, ze jakbym mial 200zl to wolalbym podrzec banknot naich oczach niz im dac. :!:
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Sory nie ma byc :
stuknal bym ich a potem pare reazy w glowy dluga
tylko :
Stuknalbym ich pare razy w glowe i dluga(znaczy spierd... bo zawsze pobity ma racje :( )
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...

Troche ponad 18.


1) Trenować i to dużo. Pewnych ludzi się nie zaczepia - bo szkoda zdrowia. Napastnicy dwa razy się dobrze zastanowią, niż spróbują !!!

Sylwetka nieco kwadratowa, zmienione rysy twarzy i mord w oczach.

2) Stawiać się, nie dać się szantażować, NIE DAC SIE ZATRZYMAC. Co do ostatniego - musiałaby nastąpić ingerencja fizyczna. Inaczej nie ma możliwości zatrzymania - gdy ktoś nie chce.

3) Jak kasować - to szybko, brutalnie i agresywnie. Ważne: furia i agresja. Broń, kasowanie jednego, natychmiast drugi. Kontrola napastników. Agresja słowna wskazana. Następnym razem napastnicy zastanowią się dwa razy - nim kogoś zaczepią.

4) Nie negocjować - odejść lub walczyć.

5) Zgłosić sprawę policji - jak goście mają stały rejon - to ich zwiną.

6) Nie bać się. Twój dom twierdza. Jak przyjdą na chatę (5% szans) - 997.

7) Narzędzia - najlepiej potrenować przynajmniej 6 miesięcy. Kursy teleskopa- nie spotkałem...
  • 0

budo_art3
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...

Może cie wzieli na frajerstwo z tymi kumplam za rogiem?

Bardzo mozliwe, bo jak napisalem goscie byli bardziej przestraszeni niz my; MSJ tez ma racje- nigdy w takiej sytuacji nie ma sie pewnosci, a to oddzialywuje na psychyke i czlowiek po prostu sie boi...
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
To nie jest docelowo teleskop tylko palki, noze...
ziomek chodzi, na trening zabiera 2 teleskopy, do 2' ch rak.
Widzialem do w akcji. Duzo technik palkami: min duszenie, duzo ciosow, dzwignie itd. To jak byli tacy wystraszeni to czemu nie kazales im sp...
Dokumenty rzecz swieta powinni ci je wypwac z martwej dloni. ZLE to rozegrales :evil: . Do sklepu po sprzet :!: :evil: :!:
  • 0

budo_jacatb
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 177 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Comabt :peace: 100% TAK

Bardzo możliwe, bo jak napisalem goście byli bardziej przestraszeni niz my; MSJ tez ma racje- nigdy w takiej sytuacji nie ma sie pewnosci, a to oddzialywuje na psychyke i czlowiek po prostu sie boi...

to dlaczego dałeś się spacyfikować jakimś leszczom!!!???
więc zamień strach na złość / agresję, nie myśl o technice myśl o tym by gość padł na ziemię natychmiast po Twoim ataku im bardziej będziesz agresywny / brutalny tym bardziej oni będą przegrywać (psycha)
  • 0

budo_imadło
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Ja teraz mieszkam na peryferiach swojego miasta. Do centrum mam 3 km z czego połowa to droga asfaltowa biegnąca pięknym lasem (nieoświetlona oczywiście). Ostatnio jechałem tam o 23 na rowerze obok siebie prowadząc drugi. Nigdy tam nikogo nie widziałem więc luz. Ale cos mnie tknęło i wychodząc z domu wziąłem ze sobą długi monterski śrubokręt. I stało się, koło takiego śmiesznego kiosku sporzywczego stoi 8 chłopa i jakieś dwie "dziewczyny"(nie wiem czy to dziewczyn nie obraża). Możecie sobie tylko wyobraić jak ucieszyli się na mój widok - koleś i dwa rowery. Oczywiście wystartowali, a ja nie mogłem szybko jechać bo jak. Wiedząc że srubokręt z zapska wyjmę w ciągu ułamka sekundy pogodziłem sie z myślą, że TO jest ten moment gdzie będzie trzeba walczyć o swoje. I o dziwo powiedziałem tylko do kolesia który już do mnie podbiegał spokojnym, opanowanym głosem, z nutka takiego przykrego obowiązku w głosie - nie podchodź. I szok koleś z 7 kolegami sie zawahał. Zobaczył kogos kto sie nie bał, nawert na chwilę nie zwolnił i ma go w nosie. I nie złapał za rower pomimo tego, że stał już koło mnie, tylko powiedział coś ,ale takim śmiesznym proszącym tonem - no zatrzymaj się (koleś łysy, dwadzieścia parę lat). Pojechałem dalej i posypał sie za mna tylko grad bluzg.
Wnioski:
Bądź pewny w każdej sytuacji, przygotowany zawsze i pamiętaj że ofiarą jest zawsze słaby osobnik. Żaden drapieżnik nie rzuci sie na coś co może zrobić mu krzywdę.
Od tej pory jeżdżąc po nocach mam zamiast śrubokręta maczetę i teraz nie boje sie tam juz niczego. Nie, że jestem kilerem i łby będę obcinać. Poprostu z 10 powinienem sobie poradzić, a przynajmniej nie dać sdobie zrobic krzywdy (tak liczę)
Pozdrawiam
Ps. Sorry za przydługi post.
(dwa dni potem miałem taka sytuację z trzema i to samo nic sie nie stało 8O )
  • 0

budo_rabi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 597 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
Hyhy. Podchodza do Ciebie przestraszeni goscie, zabieraja w miejsce gdzie nie ma swiadkow, grzecznie oddajesz im pieniadze, dajesz zajrzec w dokumenty. Moze jeszcze pojdziesz mu dzialke wypielic? Ja nie cwicze zadnego MA a nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Hyhyhy, smieszna opowiesc :)
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: wymuszenie...
> Art 3 wez przyklad z Imadla. Nos sprzet.
A po zastanowieniu taj akcji tez nie rozumiem. Po czym poznales ze byli wystraszeni, jak to dokladnie bylo z tymi dokumentami?
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018