jebiecie sie szczegolow, wiem, ze zwierzeta zle dobralem

ale chodzi o skale :wink:
fenikseh. nawet nie bede komentowal. zapytam sie tylko, w jaki sposob obciazenie na kolana jest inne przy przysiadzie a na tej "specjalnej maszynie". bo moze i nie jestem specjalista od bimechaniki, ale jakby nie bylo, kolano jest stawem ktory porusza sie w okreslony sposob.
itoso, a widziales jakies wideo z mattem (aka internet zen master, odpierdolilo mu juz totalnie)? bo ja widzialem jego "tutorial" o staniu na rekach. ja potrafie wiecej.
itosu, ciagle mylisz sile maksymalna z sila wytrzymalosciowa. jak ktos potrafi zrobic 60 podciagniec, zajebiscie. chcialbym tyle. ale na razie robie 3x4 z 15kg na pasie. spytaj kolege, ile na pasie moze zawiesic. o akrobatach nawet nie wspominaj, bo po 1) potrzebuja nadludzkiej sily statycznej i maksymalnej, po 2) sam od marca wyciagam moje kolka gimnastyczne, bo jest juz cieplo na dworze
porownaj sobie sprinterow z maratonczykami. zauwazasz roznice w budowie ciala? duza ilosc powtorzen na malym obciazeniu rozwija wytrzymalosc silowa (kurde, sam juz sie zapetlilem czym sie rozni "sila wytrzymalosciowa" od "wytrzymalosci silowej". jesli w ogole sie rozni

ale trzeba odroznic od "wytrzymalosci", ktora mozna uznac za cardio), a nie sile maksymalna. zgadnij, co na silowni robia sprinterzy.
nie wiem, co jeszcze napisac. nie mowie, ze jeden rodzaj treningu jest lepszy czy gorszy, tylko, ze
sa inne i daja inne efekty. sa rozni ludzie i rozne cele. ale robiac po 300 przysiadow nie zwiekszysz swojego maksymalnego przysiadu. to tak jakbys chcial poprawic wyciskanie lezac

wyciskajac 20% maks x100.