Skocz do zawartości


Zdjęcie

Aikido+....?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
295 odpowiedzi w tym temacie

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Mam nadzieję, że widziałeś senseia w akcji. Jeśli nie to polecam najbliższy staż.


Tak widziałem "Senseia" w akcji :lol: Raz go nawet "dobyłem".

To najprawdziwsza esencja całego Aikdo i przykład nad przykłady jeśli chodzi o mistrzów "sztuk walki "- żywa odpowiedź na mnożące się w waszych głowach, pytania.
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

A CO MÓWIĄ LEKARZE...? 8O 8O 8O 8O 8O


Voivod zamiast pierdolić, podał byś jakiś konkret - że tak nie jest. Jakiś przykład w konkretnej osobie. Bo twoje paniczne machanie rączkami żadną dyskusją nie jest i nikogo tym nie przekonasz, że tak nie jest.
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Voivod zamiast pierdolić, podał byś jakiś konkret...

Steven Seagal !!! I Chuck Norris... :) :) :) :) :)
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Steven Seagal !!! I Chuck Norris... :) :) :) :) :)


No widzisz i o czym chcesz dyskutować :?: :D
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?
:blus:
  • 0

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Dla tego że całe Aikido to BUBLE TECHNICZNE.
"Technki" są nauczane w kontekście Sztuki Walki przez ludzi którzy sami nie potrafią ich zastosować a i często(a raczej najczęściej) o samych Sztukach Walki nie mają pojęcia w ogóle. I tu jest cały pies pogrzebany. Choćbys jeden z dziesiątym 100lat ćwiczył to i tak w poważniejszym starciu NIC zrobicie. Pokażcie mi chociaż jednego w Polsce co zrobi ?


WIesz co, Bogumile? A ja jednak bede, zanim mnie sily nie opuszcza, praktykowal te buble techniczne, bo dzieki nim moje zycie jest lepsze, rowniez w kwestii poczucia bezpieczenstwa. Malo tego, bede wyrodnym ojcem, i sprobuje "zarazic" tym moja corke i synka. Bo chce, zeby byly lepszymi ludzmi, madrymi, wrazliwymi i sprawnymi fizycznie. Nie chce, zeby swoje relacje z innymi budowaly na falszywym poczuciu sily, wynikajacej z umiejetnosci kopania po jajach i kolanach albo lutowania w nos. Szczerze mowiac, to potrafi kon moich sasiadow...
Ja wiem, ze latwiej jest skonczyc zawodowke i zapieprzac na czarno u pana Henia, dorabiajac od czasu do czasu drobna kradzieza, paserka itp. Ale sa ludzie, ktorzy wola poswiecic lata ciezkiej pracy na studia. I co z tego, ze ich koledzy po zawodowce jezdza swoim pierwszym autem, a oni sami ciulaja na kolejna ksiazke. Liczy sie efekt ostateczny, a nie czas...
Czy Wy naprawde nie widzicie, ze byl box, wzbogacony o kopniaki, bylo ju-jutsu, z ktorego zrobiono potem brazylijska odmiane, ze bylo karate, ktore wyewulowalo w cos tam... Nie widzicie, ze to sie bynajmniej nie skonczylo - ze to, co dzisiaj jest the best i na topie za kilka lat bedzie wysmiewanym badziewiem? Nie widzicie, ze dajecie sie manipulowac marketingowcom z przypadku, jak durne baby z reklamy proszku do prania?
Powazniejsze starcie Bogumile? A co to jest? Dla mnie jak drobny pijaczek zaczepil moja corke i zone, a ja je obronilem, to bylo najpowazniejsze starcie w zyciu. Aikido mi wystarczylo. To wszystko. Ale co, dla Ciebie to za malo? No to moze moj serdeczny (jeden z niewelu) przyjaciel, ktory od wielu lat jest zawodowym zolnierzem w jednostkach... niezwyklych, powiedzmy, ktorego politycy poslali na ich brudna wojne. Czy to, co on tam robil, jest wedlug Ciebie "powazniejszym" starciem? On jest doskonalym, swietnie wyszkolonym karateka, ktory niejednokrotnie walczyl o zycie - naprawde, nie w wyimaginowanych sytuacjach. Wiesz co - on, kiedy tylko moze - spotyka sie, by ze mna popraktykowac aikido. Szanuje moja droge i ma respekt dla technik, ktore razem cwiczymy. Ale moze to mieczak i ciota, moze prawdziwi zawodnicy, co to juz od 4,75 lat praktykuja 16 najtwardszych sw zabija go pierdnieciem... Zalosne. Szukasz adresu
aikidoki, ktory Ci cos "pokaze"? Po co, zeby udowodnic, zes jeszcze nie dorosl, niezaleznie od Twego wieku?

Już to kiedyś pisałem ale czy można nauczyć się zegramistrzostwa od kogoś co kiedyś widział jak sie szybkę z kurzu przeciera :?:

Mozna. U jednego podpatrzysz, jak przeciera szybke, u drugiego, jak zmienia baterie itd. Bedziesz potem doskonale naprawial zegarki. Takie zegarmistrzowskie MMA. Pamietaj, ze sa jednak tacy, ktorzy poswieca lata na studiowanie fizyki, mechaniki, ergonomii i designu, po to, by zbudowac calkiem nowy, wlasny, doskonaly zegarek... A jak juz to zrobia, beda w stanie rozebrac na czesci i zlozyc ponownie dowolny czasomierz, bo beda o zegarkach wiedziec wszystko. A ze to potrwa dlugo? Ze nie kazdemu sie uda? Moze tym ludziom wystarczy, ze wybrali te droge, a osiagniecie celu jest mniej istotne. Potrafisz to uszanowac?
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Niestety Szczepan-stary przyjacielu- tutaj nie mogę się z tobą zgodzić.

To mowisz ze jestem twoim starym przyjacielem? ..............hmhm.........czyzbys byl az tak starym dziadem? :wink:

Jak to w sali treningowej nie da się odtworzyć warunków ??

Nie miej zadnych zludzen, zaden powazny instruktor nigdy ci tego nie powie. A te twoje opowiesci to sa jakies naiwne wyobrazenia. Nawet sam niesmiertelny Gracie, jak idzie na spacer w Brazylii to bierze ze soba pistolet.
Przyczyn jest cale mnostwo, chyba najwazniejsza bylaby ta, ze w dojo nie da sie stworzyc zaskoczenia jak w prawdziwym zyciu. Juz pakujac sie w domu na trening psychicznie przygotowujesz sie do cwiczenia/sparringu/zawodow. To calkowicie wyklucza jakiekolwiek zaskoczenie.
Inna wazna sprawa to fakt, ze w dojo ludzie co cie atakuja nie za uzbrojeni, a jak sa to o tym wiesz. Pod tym wzgledem, sporty walki nie roznia sie w swojej metodologii od aikido.
Jak masz zamiar stworzyc w dojo sytuacje, gdzie uzbrojony koles(czy tez grupa) ma prawdziwa intencje cie zabic? Pewnie ci to trudno sobie nawet wybrazic bo nigdy nikogo nie probowales zabic.
I w tym jest wlasnie problem. Bo w dojo mozesz cwiczyc sport, czy SW, czy nawet aikido, ale nie bicie sie na ulicy.
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

WIesz co, Bogumile? A ja jednak bede, zanim mnie sily nie opuszcza, praktykowal te buble techniczne, bo dzieki nim moje zycie jest lepsze, rowniez w kwestii poczucia bezpieczenstwa. Malo tego, bede wyrodnym ojcem, i sprobuje "zarazic" tym moja corke i synka. Bo chce, zeby byly lepszymi ludzmi, madrymi, wrazliwymi i sprawnymi fizycznie. Nie chce, zeby swoje relacje z innymi budowaly na falszywym poczuciu sily, wynikajacej z umiejetnosci kopania po jajach i kolanach albo lutowania w nos. Szczerze mowiac, to potrafi kon moich sasiadow...


Na wstępie co do sprawności fizycznej to był bym ostrożny---córka bardziej

Ależ drogi APASIE Ja wcale potempiam trenownia Aikido 8O
Trenuj sobie do woli masz do tego właściwe podejście. Jeśli cię to cieszy sprawia ci radość i nie ćwiczysz po to by stać się rzeźnikiem jak większość tych których mnie się udało poznać to bardzo dobrze jesteś biliżej Aikido Ueshiby - jak sądze.

Jak zrobiłeś na pijanym gościu Ikyo to super. Ale jak ci sie uda zrobic na nie pijanym i silniejszym to będzie dopiero poważne starcie :wink:
Ja Ikyo już trzyrazy zrobiłem na niezłych zawodnikach w prawdziwej walce.

Wcale nie mam zamiaru nikogo od Aikido odciągać.

Może Cię zaskocze ale jestem wielce Aikido zafascynowany. Może nie tym Aikido co wszycy- czy większość - Ale naprawde jestem.

... Zalosne. Szukasz adresu
aikidoki, ktory Ci cos "pokaze"? Po co, zeby udowodnic, zes jeszcze nie dorosl, niezaleznie od Twego wieku? ...



Tego nie rozumie w ogóle kto nie dorósł ja czy on ?

Skoro się jeden z drugim upiera że to komletna skuteczna sztuka waki to kto dostarczy odpowiedzi że tak jest lub nie ? Ty ?

Co do uczenia sie zegarmistrzostwa od kogoś kto nie ma o tym pojęcia to

... Mozna. U jednego podpatrzysz, jak przeciera szybke, u drugiego, jak zmienia baterie itd. Bedziesz potem doskonale naprawial zegarki.


Dobrze to ująłeś!!! Nauka sztuki naprawiania zegarków przez wyminę bateri od kogoś kto widział jak się to robi a nauka szwajcarskiego zegarmistrzostwa. Tu jest właśnie oddana ta nauka i cały obraz.


Co do zawodówki i pracy u Pana Henia to wyrażam nadzieje drogi Apasie że to nie była jakaś aluzja do mnie. Zreszta nie mogła być, bom kształcony wysoce jak zakładam wyżej niż Waść, a i zarabiam krocie także ...
  • 0

budo_irimi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 931 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

...Pierwsza, to ta osławiona droga, zwana przez niektórych budo, odżegnująca się w ich pojęciu od samoobrony.

To zdanie jest zdecydowanym nadużyciem, przynajmniej jeśli chodzi o to co ja myślę o budo. Dla mnie wszelka efektywność jest następstwem systematycznego, wieloletniego treningu, który jest celem samym w sobie. Dlatego też... Uprawianie BUDO, dla doskonalenia się, dla samego solidnego, systematycznego treningu, a nie dla szybkiego zyskania ulicznej efektywności, nie wyklucza podnoszenia własnych umiejętności samoobrony! Do tego "celu", do "praktyczności" dochodzi się "przy okazji". Mam deja vu kiedy Ci to wyjaśniam... Szkoda, bo w istocie to jest jednak dość proste...

...Nie chce, zeby swoje relacje z innymi budowaly na falszywym poczuciu sily, wynikajacej z umiejetnosci kopania po jajach i kolanach albo lutowania w nos. Szczerze mowiac, to potrafi kon moich sasiadow...

Panie kolego, kolejna kasta piwka czeka na Ciebie u mnie! poklon :) :) :)

PS. Przyznam szczerze, że ogólnie ta dyskusja dała mi sporo radości, której po vortalu już się nie spodziewałem. Byli malarze, sprzedawcy pędzli, strażackie wozy, życiorysy mistrzów, myśli Dziadka, anegdoty i filmy, ustawka dla pewnego nauczyciela, wyniki starć ulicznych, przehuje (ortografia!), freski na murach (to moje ;-) :) ) i koń sąsiadów. Jest bombowo! :) :) :) :)
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

...


Szczepan proszę Cię przetań :lol: Na kolejną prowokacje nie dam się nabrać.
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Szczepan proszę Cię przetań :lol: Na kolejną prowokacje nie dam się nabrać.

Jo, Szczepan, nie prowokuj go, bo nam jeszcze nabije... :oops: :oops: :oops:
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Jest bombowo! :) :) :) :)

Następny konkretny irimi :lol:

To jedziemy dalej

1

2

Czy nie uważacie że z Aikido - "technikami" Ueshiby i jego uczniami mogło być tak jak z ekspertem MA i jego uczniami - że dzialały tylko na jego uczniów. 8O
  • 0

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?
Panowie, nosilem sie z zamiarem wypadu do Kaczorowa i odwiedzenia Was w waszych Dojo, gdzies tak za rok (bo wczesniej jednak wybieram sie w nieco cieplesze rejony :) , ale obawiam sie, ze wrocilbym z wszywka :) :) :) :) :) Anyway, dziekuje baaardzo serdecznie, ocierajac lze wzruszenia!
Bogumile, tekst o wyksztalceniu, zawodowce itd byl natury ogolnej. Ja, dziekowac, na swa edukacje tez nie narzekam, a co do zarobkow - vide I prawo ekonomii :D

PS. Kon sasiadow wabi sie Dolly, also know as fucking motherfucker, i zycie ratuje jej tylko to, ze jest baaaardzo wartosciowa klacza, warta jakies 85 tysiecy euro, matka doskonalych zrebiat. I rzeczywiscie kopie z tylnych lapek wszystkich, ktorych nie lubi, a nie lubi prawie wszystkich. To tak, jak niektorzy na tym forum, btw... Ale ona jednak chyba lepiej kopie, imho :) :) :) :) :)
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

...Nie chce, zeby swoje relacje z innymi budowaly na falszywym poczuciu sily, wynikajacej z umiejetnosci kopania po jajach i kolanach albo lutowania w nos. Szczerze mowiac, to potrafi kon moich sasiadow...


APAS irimi i inni przytakujący i staiający za to browca ...


A nie jest przypadkiem tak, że rezygnujesz z poczucia siły wymikającej z umiejętności bo ich po prostu nie masz. A w obec swojej impotencji w SW - próbujesz dorabiać do tego ideologie..

Ano właśnie. Może dlatego dzisiejsze Aikido wygląda, jak wygląda?
Może dlatego do O'Senseia przychodzili po nauki mistrzowie innych SW a dziś Aikidoka jest często przedmitem drwin tzw."prawdziwych fajterów"...?


Oni ! czyli uczniowie Ueshiby zrezygnowali z poczucia siły i destrukcyjnych technik świadomie.

Czy TY możesz to samo powiedziec o sobie :?:


Mnie się o prostą rzecz rozchodzi. Jak umiesz się bić ale studiujesz Aikido, bo zachwyciła Cię filozofia, poezja ruchu czy cokolwiek, to jest okej. Jeżeli w razie W wybierasz „nie walkę” bo masz akurat „dzień natchnienia duchem Aiki” to jest okej.
Jak się nie umiesz bić, ale studiujesz Aikido bo zachwyciła Cię filozofia, poezja ruchu czy cokolwiek, to jest okej. Jeżeli w razie W wybierasz „nie walkę” bo masz świadomość, że się bić nie umiesz, to jest okej.

I mnie też o tą samą prostą rzecz chodzi i tobie hara-kiri mogę tego BRRROWARA postawić.


I tu koledzy znowu zacytuje bo sam lepiej tego nie ujmę:

Jeżeli jednak nie umiesz się bić, studiujesz Aikido bo zachwyciła Cię filozofia, poezja ruchu czy cokolwiek, ale dorabiasz do tego klimaty typu „jak zechcę to zabiję” a w razie W wybierasz „nie walkę” bo się po prostu bić nie umiesz, ale zaciekle wciskasz sobie i innym, że „nie o to w tym wszystkim chodzi”, to nie jest okej.


I zapytam nie jest to jednak tak koledzy Apas, Irimi, Sensei Pomianowski i inni oświeceni ...

Wspaniałomyślna rezygnacja z czegoś o czym się nie maja pojęcia i uzasadnianie to filozofią- dorabianą ideologią to takie trochę śmieszne...
W stylu dziecięcego nie będe się z tobą bił bo....
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Oni ! czyli uczniowie Ueshiby zrezygnowali z poczucia siły i destrukcyjnych technik świadomie.
Czy TY możesz to samo powiedziec o sobie :?: ....

To, co tak namiętnie opisujesz to zwykle uogólnienia.
Wyobraz sobie, ze niektórzy pracują wlaśnie nad tym, zeby się NADMIARU używania sily oduczyć... Mój obecny nauczyciel stwierdza jednoznacznie: "Use only the minimum amount of power to get the job done."
Mocno mogę zrobić zawsze... 8) 8) 8)
  • 0

budo_irimi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 931 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

A nie jest przypadkiem tak, że rezygnujesz z poczucia siły wymikającej z umiejętności bo ich po prostu nie masz...

Jeśli nabyłeś poczucie siły wynikające z umiejętności, to czas przestać trenować. Osiągnąłeś cel. Dalsze trenowanie jest pozbawione celu. Co dalej?
  • 0

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

A nie jest przypadkiem tak, że rezygnujesz z poczucia siły wymikającej z umiejętności bo ich po prostu nie masz. A w obec swojej impotencji w SW - próbujesz dorabiać do tego ideologie..

Masz mnie, przyznaje - jestem impotentem. BO MI WSZYSTKO OPADA, JAK TAKIE GLUPOTYCZYTAM! :)

Oni ! czyli uczniowie Ueshiby zrezygnowali z poczucia siły i destrukcyjnych technik świadomie.

Czy TY możesz to samo powiedziec o sobie :?:

Moge. Uwaga: oswiadczam, ze SWIADOMIE ZREZYGNOWALEM, BYLEM WTEDY TRZEZWY I NIKT MNIE NIE ZMUSZAL. I co teraz? :) :)

I zapytam nie jest to jednak tak koledzy Apas, Irimi, Sensei Pomianowski i inni oświeceni ...


Tylko jedno pytanie, kolego, bom ciekaw: CZY CIEBIE KIEDYS POMIANOWSKI NA EGZAMINIE NA 6 KYU UWALIL? Obsesja jakas, czy natrectwo to jest? :) :) :)
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Mocno mogę zrobić zawsze... 8) 8) 8)


Na swoim koledze z Aikido który da Ci zrobić mocno, słabo styłu z boku jak tylko chcesz. :wink:

Normalnie mocno bys nie zrobi ani słabo ani w ogóle tak jak i każdy Aikidoka :P

Nie będe Cię o tym przekonywał po prostu spróbuj kiedyś. Na kims z poza ...

Tylko nie mówie żebyś testował swoje techniki w odpowiedzi na serie prostych i sierpów. Czy choćby na Mawashi Geri. Tylko poproś kolege z poza żeby ci zaoporował i zrób na nim np Shihonage.
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Mocno mogę zrobić zawsze... 8) 8) 8)


Na swoim koledze z Aikido który da Ci zrobić mocno..., słabo styłu z boku jak tylko chcesz. :wink:

Tylko nie mówie żebyś testował swoje techniki w odpowiedzi na serie prostych i sierpów. Czy choćby na Mawashi Geri. Tylko poproś kolege z poza żeby ci zaoporował i zrób na nim np Shihonage.

Na każdym. I na każdej... :) :) :)
PS. Ty nadal nie rozumiesz, ze aikido to nie techniki, prawda...? :roll: :roll: :roll:
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?
He, he. irimi nam się rozanielił. Scenki rodzajowe mu w głowie. Tak, topik nabiera rozpędu, choć Bogumił w dalszym ciągu ma rację, już niepotrzebnie liżąc stopy moderatora. Ten ostatni nie wniósł, jak na razie, nic twórczego do tej dyskusji i mu nie zagraża, więc się dziwię. :wink:

Zgódźmy się jednak Bogumił w jednej sprawie. Trudno jest uogólniać sytuację aikido w Polsce, czy na świecie, czy też nawet rozglądać się za tymi z branży, którzy w poważniejszym starciu nie zastosowali technik aikido. Nie przypuszczam, by był to temat do chwalenia się. Wystarczy przecież, że wybrnęło się z opresji, ocalając własną skórę, kogoś z rodziny, przyjaciala, czy też nawet obcej osoby. Pozostaje cicha satysfakcja. Trudno też to weryfikować, bo trudno jest oczekiwać, by yudansha okazał się kolejnym przygłupem i dał się sprowokować. Z własnego podwórka obaj wiemy, że aikido jest źle nauczane, to znaczy, wykonywanie technik wymaga 100% kooperacji uke. Nie jest to jednak dowodem na to, że ten stan musi trwać, czy też ma miejsce w innych dojo. W każdym razie, przynajmniej na tym forum, ludzie w beztroski sposób usprawiedliwiają tę sytuację argumentami zupełnie nie trzymającymi się kupy.

Z kolei, kolego voivod. Nie popadajmy od razu w skrajność. Znam Cię na tyle, by być spokojnym, że jeżeli zajdzie potrzeba Takemusu się w Tobie odezwie. Nie tylko masz doświadczenie z trudną młodzieżą, co pozwala Ci odróżnić zagrożenie od blefu, ale także jak zmarszczysz brew, to Twoj potencjalny oponent widząc przed sobą maskę istnego demona, z pewnościa się po raz drugi zastanowi, zanim Cie zaatakuje. :D
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017