Skocz do zawartości


Zdjęcie

Gawedzenie na treningach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
73 odpowiedzi w tym temacie

budo_replicant
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 62 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:far far away...

Napisano Ponad rok temu

Gawedzenie na treningach

Ale jak na takie moje wywody słyszę: "Ja tam się na ulicy bić potem nie będę. Wolę sobie pogadać" to mnie normalnie ręce opadają... :evil:

:) :) :) Dobre, aikidowe kółko gawędziarskie :cool:
Tylko gdzie wtedy jest sensei??? Czemu ręcznie nie rozdziela gaduł, czemu w ogóle pozwala na "pogadanie" podczas ćwiczeń? Nie wiem ile osób przychodzi u Was na treningi, ale jakoś nie wierzę, żeby sensei nie był w stanie zapanować nad tym, czy ludzie wykonują polecenia :roll:
Tak jeszcze zapytam, czy u Was zmiany w parach wykonuje się tylko na wyraźne polecenie instruktora? a nie przy każdej technice? :?
  • 0

budo_ligeia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 811 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
To nie jest tak, że ćwiczący nie wykonują poleceń senseja. Wykonują, tyle, że przy tym pogaduszek nie na temat jest trochę (też mi się czasem zdarza :oops: ale staram się nie gadać i nie rozpraszać, chyba, że kombinujemy w parze jak miała iść ta technika).

Osób u nas w grupie jest dużo (jakoś tak ponad 20), w wieku 16+, tak że są to przede wszystkim osoby dorosłe, a sensei nie będzie przecież chodził między nimi i walił linijką po łapach za to, że ktoś do kogoś się odezwał nie na temat. To przecież sami ćwiczący powinni wiedzieć, jak się zachować, bo to nie szkółka niedzielna i nikt im nie będzie kazań wygłaszał na temat zachowania. Jak ktoś przychodzi, bo się chce czegoś nauczyć, to się nauczy, a jak ktoś chce pogadać, to niech sobie pogada. Tylko, że mnie trochę taka postawa dziwi. Bo można pójść sobie pogadać na piwie - taniej wyniesie, a i kontuzji można uniknąć.

Tak jeszcze zapytam, czy u Was zmiany w parach wykonuje się tylko na wyraźne polecenie instruktora? a nie przy każdej technice?

Tu niestety jest gorzej. Nie, nie zmieniamy się po każdej technice, a i jak napisałam wyżej często komendę senseja "zmiany w parach" większość puszcza mimo uszu. To tylko ja jestem taka nawiedzona, że się upieram przy zmianach. A ludzie tylko na mnie oczy wytrzeszczają. Czy na poziomie zaawansowanym jest tak samo? Że ludzie nie chcą się zmieniać między sobą?

I jak wytłumaczyć komuś po co trzeba się zmieniać w parach? A może nie trzeba, a to tylko taki mój wymysł? :roll:
  • 0

budo_replicant
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 62 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:far far away...

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

I jak wytłumaczyć komuś po co trzeba się zmieniać w parach? A może nie trzeba, a to tylko taki mój wymysł? :roll:

Odpowiem tak, wczoraj ćwiczyliśmy sobie kokyu ho przeróżne, no i najpierw jestem w parze z takim drabem, wysoki na ok. 2m tak ze 100kg wagi i sztywny jak betonowy kloc. Technika wychodzi jak marzenie. Zmiana i jestem w parze z panną niższą ode mnie. Zaczynamy, robię krok do przodu, ręce przed siebie, obrót bioder .... a panna odchyla się do tyłu, czeka aż się obrócę i dalej stoi bezczelnie na nogach :twisted: , no to jeszcze raz, tym razem prowadzę ręce trochę niżej i obniżam się na ugiętych kolanach .... a panna odchyla się jeszcze bardziej, dalej stoi i tylo się śmieje 8O 8O , normalnie kobieta z gumy. Dopiero przy trzecim podejściu wyczułem jak ją sprowadzić do poziomu maty :D .

No i jeszcze jedna sprawa, często po kilku "kondycyjnych" technikach, jak już ledwo dychać mogę to szukam sobie partera/ki, o których wiem, że ćwiczą powoli, coby troche odsapnąć.

To przecież sami ćwiczący powinni wiedzieć, jak się zachować, bo to nie szkółka niedzielna i nikt im nie będzie kazań wygłaszał na temat zachowania. Jak ktoś przychodzi, bo się chce czegoś nauczyć, to się nauczy, a jak ktoś chce pogadać, to niech sobie pogada.

Nie masz racji. Na macie obowiązuje pewna etykieta, i skoro ćwiczący sobie nie zadali trudu aby ją poznać, to rolą prowadzącego jest im ją wpoić i egzekwować. Jak ktoś chce pogadać to niech NIE przychodzi, bo nie jest sam na treningu i przeszkadza innym.
  • 0

budo_feniks
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1152 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sudety

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
A mi sie wydaje, ze wszystko zalezy od charyzmy i temperamentu instruktora. Jak bedzie sobie pozwalal na ogolnie gadulstwo i inne niestosowne na treningu rzeczy, to bedzie sie tak dzialo nadal. Kiedys jak bylem mlody :-) poszedlem do pewnej sekcji i na pierwszym treningu sprawdzilem postawe trenera, rozmawiajac sobie z kumpelka i pozniej poszedlem sobie do szatni po gume do zucia, ktora zulem przez reszte treningu. Jaki z tego wniosek? Czy mam byc na tyle dorosly, zeby nie robic takich rzeczy? A co jesli trener olewa takie postawy i nie zwraca na nie zadnej uwagi? Ja juz wiecej w tym klubie nie pobylem i zapewne zachowalem sie swoja postawa bardzo niegrzecznie, ale jesli trener nie bylby za przeproszeniem dupa, to albo by mnie wywalil z treningu, albo kazal do konca zajec robic np. pompeczki. Kiedys w jednym klubie robilismy sobie brzuszki i jeden starszy facet stwierdzil, ze polezy sobie, zeby sie zbytnio nie zmeczyc. Dostal odrazu opieprz od trenera, ze jak chce lezec to niech wraca do domu i tym sposobem odechcialo mu sie obijania.
  • 0

budo_maciejsobczak
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 391 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wawka

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
U nas w sekcji nie ma z tym większego problemu, i nigdy nie widziałem aby instruktor kogoś łajał za to że gada, każdy - przynajmniej teoretycznie wie po co przychodzi na trening-więc jak nie zwraca uwagi na słowa trenera bo gada to jego problem i jego strata. Oczywiście nie jestem za gadułami na macie, ale też nie jestem za tym żeby na treningu słychać było tylko sapanie i okrzyki bólu :wink: od czasu do czasu coś można odrzec.
A jeśli chodzi o zmiany w parach to po każdej technice jest zmiana, chyba że jest ktoś oporny i non stop ćwiczy z jedną osobą to wtedy pada komenda zmiana w parach.

PZDR
  • 0

budo_replicant
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 62 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:far far away...

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

Kiedys jak bylem mlody :-) poszedlem do pewnej sekcji i na pierwszym treningu sprawdzilem postawe trenera, rozmawiajac sobie z kumpelka i pozniej poszedlem sobie do szatni po gume do zucia, ktora zulem przez reszte treningu. Jaki z tego wniosek? Czy mam byc na tyle dorosly, zeby nie robic takich rzeczy?

Tak sobie myślę, że jakbyś w czasie tego treningu w efektowny sposób rozstał się z życiem poprzez udławienie gumą podczas ukemi to trener miałby spory problem, żeby się wywinąć z zarzutu niedopełnienia obowiązków i zaniedbania, którego efektem był zgon :) . Ty natomiast miałbyś całą wieczność na przemyślenie jak bardzo było to głupie i szczeniackie 8) .

Oczywiście nie jestem za gadułami na macie, ale też nie jestem za tym żeby na treningu słychać było tylko sapanie i okrzyki bólu Wink od czasu do czasu coś można odrzec.

Całkowicie popieram, chodziło tu raczej o sytuację opisaną przez Ligeię, w której ktoś odmawia ćwiczenia, bo i tak nigdy nie będzie walczył a na treningu woli pogadać.

BTW. Właśnie dzięki niewidzialnej ręce moda zadebiutowałem jako autor wątku. Jak ktoś uważa, że wątek jest głupi i zakładanie takowych zaśmieca forum to pretensje proszę do Jego Excelencji :D
  • 0

budo_ligeia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 811 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

najpierw jestem w parze z takim drabem, wysoki na ok. 2m tak ze 100kg wagi i sztywny jak betonowy kloc. Technika wychodzi jak marzenie. Zmiana i jestem w parze z panną niższą ode mnie. (...) Dopiero przy trzecim podejściu wyczułem jak ją sprowadzić do poziomu maty :D .

I o to mi się wydaje właśnie chodzi, żeby technika wychodziła na każdym, i na drabie i na gumowatej pannie. Po to są zmiany. Tyle, że ludziom tego nie wytłumaczysz. :roll: Przynajmniej u mnie w grupie. :?

Nie masz racji. Na macie obowiązuje pewna etykieta, i skoro ćwiczący sobie nie zadali trudu aby ją poznać, to rolą prowadzącego jest im ją wpoić i egzekwować. Jak ktoś chce pogadać to niech NIE przychodzi, bo nie jest sam na treningu i przeszkadza innym.

To są ludzie dorośli, nie dzieci. Przecież nie będzie ich się ścigać z pałą za to i dawać klapsa za gadanie.

Do Feniks:
Co do żucia gumy: to jest akurat u nas tępione, chociaż są spryciarze, którzy przemycają ją na treningi i olewają to, co mówi sensei.

Po tym moim poście wyjdzie na to, że i nas to nic tylko rozpasanie i ludzie chodzą jak te święte krowy. Nie do końca tak jest. Panują pewne zasady typu: karne pompki za spóźnienie czy upuszczenie jo na matę, albo odmowę wykonanania jakiegoś ćwiczenia (to akurat zdarza się bardzo sporadycznie). Może i za gadanie przydałoby się coś takiego. Tak się zastanawiam. A może to tylko grupy początkujące tak mają, a potem im przechodzi...
  • 0

budo_ligeia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 811 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

A jeśli chodzi o zmiany w parach to po każdej technice jest zmiana, chyba że jest ktoś oporny i non stop ćwiczy z jedną osobą to wtedy pada komenda zmiana w parach.

I każdy tak chętnie się zmienia? Jak przekonujecie tych, co nie chcą, że jednak warto?
  • 0

budo_ligeia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 811 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

BTW. Właśnie dzięki niewidzialnej ręce moda zadebiutowałem jako autor wątku. Jak ktoś uważa, że wątek jest głupi i zakładanie takowych zaśmieca forum to pretensje proszę do Jego Excelencji :D

Nic się nie przejmuj, ja się tam cieszę, bo być może przestanę być jedyną, która zakłada nowe wątki o tematyce o wiele lżejszej niż niesnaski wewnątrz organizacji, krytyka egzaminów i egzaminowanych, czy umiejętności przekazu jednego czy drugiego shihana. :) 8)

P.S. CDN w poniedziałek. :wink:
  • 0

budo_maciejsobczak
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 391 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wawka

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

A jeśli chodzi o zmiany w parach to po każdej technice jest zmiana, chyba że jest ktoś oporny i non stop ćwiczy z jedną osobą to wtedy pada komenda zmiana w parach.

I każdy tak chętnie się zmienia? Jak przekonujecie tych, co nie chcą, że jednak warto?


Generalnie jak sensei powie że zmiana pary to ludzie, choć niektórzy z ociąganiem zmieniają się, a jeśli ktoś jest odporny całkowicie dostaje polecenie wykonania 20 pompek, na ogół skutkuje :)
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

I każdy tak chętnie się zmienia? Jak przekonujecie tych, co nie chcą, że jednak warto?

Przekonujecie??? w dojo??? 8O :? O czym ty piszesz????
W dojo nie ma demokracji, decyduje instruktor i koniec. Tu nie ma nic do przekonywania, nikt nie ma prawa do jakichs wlasnych widzimisie.

Jesli od poczatku instruktor konsekwentnie kaze zmieniac partnera do nowej techniki, tworzy sie pewna 'kultura' dojo, i nikomu nawet nie przyjdzie do glowy zeby cwiczyc ciagle z ta sama osoba.

BTW. Właśnie dzięki niewidzialnej ręce moda zadebiutowałem jako autor wątku. Jak ktoś uważa, że wątek jest głupi i zakładanie takowych zaśmieca forum to pretensje proszę do Jego Excelencji

Ty sie ciesz, ze tylko dzieki niesamowitej szczodrobliwosci moda nie dostales ostrzezenia za zasmiecanie tematu off topikami.
  • 0

budo_feniks
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1152 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sudety

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
Replicant, zamiast wywijac sie z zarzutow nie dopelnienia obowiazkow instruktorskich trzeba zachowywac sie tak jak przystalo trenerowi, bo wina nie lezy tylko po jednej stronie.
  • 0

budo_irimi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 931 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
Może przy okazji owej szczodrobliwości szanowny Mod przeniesie również część dyskusji z tematu "Kanestuka sensei i butelka" tam gdzie jej miejsce?
To tylo taka mała prośba. Ponowiona...
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

Panują pewne zasady typu: karne pompki za spóźnienie czy upuszczenie jo na matę, albo odmowę wykonanania jakiegoś ćwiczenia (to akurat zdarza się bardzo sporadycznie). Może i za gadanie przydałoby się coś takiego. Tak się zastanawiam. A może to tylko grupy początkujące tak mają, a potem im przechodzi...

A z kolei w innych dojo, nielicznych zapewne, gdy komus upadnie JO, to nie musi robic zadnych pompek. Nastaje taka niezreczna cisza...
Wstyd jest znacznie gorsza kara. :oops: :oops: :oops:
PS. Jak kiedys musialem na chwilke opuscic mate, by PONOWNIE zawiazac hakame, to mi prowadzacy polgebkiem wyszeptal, ze dawniej za takie cos musiano popelniac harakiri... :) :) :)
  • 0

budo_novic
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 313 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Where the Lincolns, and the Chevies and the Cadis at

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
u nas sa pompki za niepozadane henka waza :) zazwyczaj ja pompuje :oops:
a gadanie... no coz, dziewczyny ze soba jak cwicza to duzo gadaja (a potem po treningu sie dziwia ze faceci tacy spoceni i zmeczeni... :) ) wiec trzeba od czasu do czasu przeprowadzic operacje rozbijania babińca i cwiczyc koedukacyjnie ;)
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

A z kolei w innych dojo, nielicznych zapewne, gdy komus upadnie JO, to nie musi robic zadnych pompek. Nastaje taka niezreczna cisza...
Wstyd jest znacznie gorsza kara. :oops: :oops: :oops:

Jest tez zwyczaj nasladowania, otwieranego szampana. ;)
  • 0

budo_tetsujin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 166 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Visionary underground

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
Aikido to nie kolo dla emerytow, jak w kazdym dojo powinna obowiazywac etykieta.Pozniej wlasnie przez takei zachowania jednorazowi obserwatorzy wyrabiaja sobie opinie o "miekkosci" treningow w porownaniu z innymi sztukami.Na karate sensei wali pasem po plecach gdy krzywo siedzisz, za gadanie albo durne zachowania 100 seiken i nie ma ze boli, na aikido tego brakuje, kompletny brak dyscypliny na wielu sekcjach wyrabia bardzo "slaba" nie tyle opinie, ale i kondycje aikidoka. :(
  • 0

budo_camelkie
  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
Witam,
Zostaly poruszone tutaj -podczas tej dyskusji -dwie zasadnicze kwestie.
1) osoba trenera - jego metody prowadzenia treningu, wprowadzone zasady, reguly, ktorych wymaga, aby przestrzegano, system pewnego rodzaju kar i nagrod itd.. wiaze sie z tym rowniez Jego osobowosc, co chce przekazac i w jaki sposob -czy w taki, jaki sam zostal nauczony, czy wproadzajac innowacjie.
2) osoba cwiczacego - tutaj mozemy miec do czynienia z osobami, ktore rozmawiaja i nie zdaja sobie sprawy z tego, ze to mzoe komus przeszkadzac, wprowadzac zaklocenia w czyjas koncentracje itd, ale jest tez kwestia..szacunku do trenera, do jego sposobu prowadenia treningu..do tego w jakis sposob, jakimi metodami chce przekazac swa wiedze..

I uwazam, ze jezeli trener jest szanowany, to niezaleznie od tego,czy "leje pasem", czy "przymyka oko na gadanie" , powinno sie samemu z siebie jak najwiecej chciec skorzystac z treningu.

Pozdrawiam :-)
  • 0

budo_ligeia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 811 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach

Przekonujecie??? w dojo??? 8O :? O czym ty piszesz????
W dojo nie ma demokracji, decyduje instruktor i koniec. Tu nie ma nic do przekonywania, nikt nie ma prawa do jakichs wlasnych widzimisie. Jesli od poczatku instruktor konsekwentnie kaze zmieniac partnera do nowej techniki, tworzy sie pewna 'kultura' dojo, i nikomu nawet nie przyjdzie do glowy zeby cwiczyc ciagle z ta sama osoba.


Może to też jest skutkiem makdonaldyzacji społeczeństwa, o której tak często piszecie, a która przedostaje się także i do dojo. :( A może to początkujący, co se na rekreację i bardziej wyrafinowany aerobik przychodzą.

Pamiętam taką sytuację sprzed paru tygodni. Ćwiczymy sobie z koleżanką. Sensei pokazuje nową technikę/dokłada element do poprzedniej i mówi: zmiany w parach. Ja do tej koleżanki: "Chodź, zmienimy się z chłopakami." A ona: "Co ty, ćwiczymy dalej razem, ja się nie zmieniam." Uległam jej. :oops: Potem znowu sensei mówi: zmiany w parach. I sytuacja z koleżanką się powtarza. Dopiero sensei musiał nas rozdzielić i przemieszać z chłopakami. Wiem, nie ma się czym chwalić, powinnam chyba za brak zdecydowania do przekonania koleżanki do zmiany w parach dostać ze 200 pompek karnych. :oops: :oops: :oops: Po co to piszę? Chcę pokazać, jak to u nas mniej więcej wygląda. I bądź tu człowieku mądry i wytłumacz takim uparciuchom. :roll:

A, i coś mnie się ostatnio zdaje, że zwłaszcza niektórzy koledzy (pozdrawiam, jeśli to czytają) nie chcą się zmieniać z dziewczynami. :?

BTW. Właśnie dzięki niewidzialnej ręce moda zadebiutowałem jako autor wątku. Jak ktoś uważa, że wątek jest głupi i zakładanie takowych zaśmieca forum to pretensje proszę do Jego Excelencji

Ty sie ciesz, ze tylko dzieki niesamowitej szczodrobliwosci moda nie dostales ostrzezenia za zasmiecanie tematu off topikami.

Oj, tak, nasz Mod wykazuje się niezwykłą cierpliwością do offtopowiczów. To mówię, ja, ligeia, jedna z lepszych offtopiarek na forum. :oops: :oops: :oops: :) :) :)
  • 0

budo_xzanu
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Ninjitsu

Napisano Ponad rok temu

Re: Gawedzenie na treningach
u mnie w dojo nie ma czegos takiego, ze jak sensei mowi "zmiana" to kazdy to olewa. nawet dziewczyny chetnie sie zmieniaja, bo od kazdego mozna sie czegos nauczyc, i kazdy probuje inaczej przekazac swoje doswiadczenie.

ale ja trenuje iaido i u nas cwiczenia w parach sa tylko podczas bunkai :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020