
Dzisiaj minęła 12 rocznica smierci twórcy Kyokushin Karate Sosai Mas Oyama...
Osu!
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Swoja droga zastanawiam sie jak silny bylby dzis Kyokushin gdyby nie jego odejscie
Napisano Ponad rok temu
ale to nie jest chyba powod aby temat tworzyc, jakby tworzyc temat o rocznicy smierci kazdego mistrza to by sie tego narobilo
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Zwróćcie uwagę, że Sosai niewdawał się w czcze kłótnie i polemiki z przedstawicielami innych organizacji - był po prostu PONAD to. Tworzył karate i tylko to się liczyło.
A jak ktoś miał wąty - jak np. Tajowie- to podejmował rekawicę.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
A tymczasem nie walczył np z Helio Gracie (mimo że był w Brazylii).
Nie byłbym tego taki pewny. Kyokushin od początku charakteryzował fanatyzm i pogarda do innych stylów.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]Mas Oyama had Shihan Yuzo Goda judging the final fight, between Andy Vs Matsui. Yuzo Goda was Oyamas right hand, and Head Instructor at the Honbu Dojo, so it was easy for Oyama to fill out his plan - having a Japanese to become champion. It gave Goda and the four corner judges, no other choices than voting and giving the victory to Matsui.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu