Skocz do zawartości


Zdjęcie

Obrona konieczna


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
258 odpowiedzi w tym temacie

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Tak, ale lepiej nie lansować tezy, że można bezkarnie napadac i bić np. bezdomnych bo to moralnie naganne i łatwo można jednak trafić za kratki....

Temat jest o tym, jak na nas napadną, szczęśliwie się obronimy i co robic dalej...........

..........a nie odwrotnie!!
  • 0

budo_harnaś
  • Użytkownik
  • Pip
  • 24 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

....nie lansować tezy, że można bezkarnie napadac ....

ciekawe w którym miejscu LANSUJĘ tezę że można kogoś bezkarnie napadać nie ponosząc z tego powodu żadnych konsekwencji. :?: :?: :?:
  • 0

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Dlatego napisałem że lepiej nie lansować takiej tezy.... (a nie że Ty ją lansujesz)

Pozdrawiam!
  • 0

budo_domr
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 580 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_znamenskoye
  • Użytkownik
  • Pip
  • 44 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

http://wiadomosci.onet.pl/1159118,11,item.html


Czyżby jakaś poprawa w naszym państwie???
  • 0

budo_kumite
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 79 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Ja mam parę pytań odnośnie obrony koniecznej.

Co będzie w sytuacji, gdy zaatakowany bedzie pod wpływem alkoholu. Oczywiście mam tu na myśli powiedzmy impreze, na którą wbija się paru drechów. No i atakują człowieka, który wcześniej wypił (oczywiście w normie, bo gdyby przesadził, to by już spał, albo się przewracał, a nie walczył. Czy wobec tego sąd uzna, że pijący nie mógł racjonalnie myśleć? Oczywiście na zdarzenie jest pełno świadków.

Drugie pytanie. Czy jeżeli kogoś znokautuję, powiedzmy silnym kopnięciem, albo hakiem, to co wtedy? Mam dzwonić po kartkę, policje itp i zeznawać, czy może po prostu iść w swoją stronę, wychodząc z założenia, że i tak plicja łapie mały odsetek sprawców pobić (oczywiście, to jest pobicie w obronie własnej).
  • 0

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

Drugie pytanie.

Radziłbym uderzać w celu utorowania sobie drogi i uciekać z miejsca zdarzenia nie czekając na rozwój sytuacji. Później w razie czego tłumaczysz, że uciekłeś bo się bałeś....

PS: Ktos kogoś znokautuje???
Bronić sie można tylko przed napastnikiem, a broniący sie w obronie koniecznej nie jest sprawcą pobicia...
  • 0

budo_harnaś
  • Użytkownik
  • Pip
  • 24 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

Ja mam parę pytań odnośnie obrony koniecznej.

Co będzie w sytuacji, gdy zaatakowany bedzie pod wpływem alkoholu.


A co ma być?
nic nie będzie. nawet pijany, naćpany i totalny świr ma prawo skorzystać z obrony koniecznej w sytuacji, w której zachodzą warunki umożliwiające zgodne z prawem jeje podjęcie.
w końcu wszyscy są równi wobec prawa ( no prawie, niestety są równiejsi :evil: )
  • 0

budo_artiboy
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Ja powtórzę swoją dotychczasową teze. Jeżeli miało miejsce zdarzenie w którym skutecznie się obroniliście i sprawca został uszkodzony to polecam jako pierwszy zawiadomić Policję i złożyć zawiadomienie o przestępstwie, jakim? To już zależy od tego dlaczego zostałeś zaatakowany. Jak chciał od ciebie kasy albo innych prezentów to mamy np. usiłowanie rozboju. A jak chciał ci tylko wlać bo mu się twoja gęba nie podobała to może pobicie lub uszkodzenie ciała. Jeżeli ty złożysz zawiadomienie to jesteś pokrzywdzonym a napastnik potencjalnym sprawcą. Oczywiście w swoich zeznaniach musisz być konsekwentny i skorzystać z porad w tym temacie bo wszystkie wg mnie są dobre. (strach, wzburzenie, silny stres itp.) Nie ukrywabym również faktu że coś trenuję ale nie zagłębiałbym się w szczegóły (nie ma takiej potrzeby). Dlaczego należy być pierwszym. Bo wtedy wytrącasz z rak napastnika większość argumentów, to on bedzie się musiał jako pierwszy tłumaczyć. Oczywiście on tez może potem złożyć zawiadomienie ale jeszcze się z tym nie spotkałem. Myślę że frajerzy wtedy myślą o tym jak wybrnąć ze sprawy (chyba że nie myśla bo są na intensywnej terapi). Odradzam ucieczkę, z jednej prostej przyczyny. Na miejscu zostaje obity gościu, nikogo nie ma, przyjeżdża Policja i mamy pokrzywdzonego choć naprawdę był sprawcą. A nigdy nie ma pewności że nie było jakiegoś świadka albo np. kamera przemysłowa zarejstrowała jak uciekałes z miejsc. Może cię nie ustalą, może nie znajdą ale czy warto żyć w takim stresie (pal licho jak gościu został obity i ogólnie nic mu się nie stało ale jak wylądował na intensywnej albo zszedł to tak łatwo nie odpuszczą). A jak to zrobią? Będziesz się mocno tłumaczył i nie jako świadek a podejrzany. Ucieczka działa na twoją niekorzyść. Można oczywiście zasłaniać się szokiem itp. Ale to są półśrodki. Oczywiście w momencie wszczęcia postępowania to od organów ścigania będzie zależec jak sprawa się zakończy ale z autopsji wiem że w takich sytuacjach w 80% napastnik dostaje zarzucik sprawa ląduje z aktem oskarżenia w sądzie, w 19% sprawa jest umarzana bo nie ma dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa (co nie znaczy że nie zaistniało i że sprawca tego nie dokonał poprostu nie zdołano mu tego udowodnić). Tylko w 1% spraw sytuacja się odwraca i to zawiadamiający staje się sprawcą (ale to są szczególne przypadki). Na koniec powiem, że nie ma 100% porad w sprawie obrony koniecznej, każda sytuacja jest inna i wymaga indywidualnego rozpatrzenia.
  • 0

budo_skorpiob
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 876 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:polska :D

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
ale trzeba sie tez liczyc z tym ze jak zawiadomisz policje i zlozysz zeznania to potem czeka Cie rozprawa sądowa ...
  • 0

budo_artiboy
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Masz rację ale występujesz w tej sprawie jako pokrzywdzony a nie jako oskarżony a to znacząca różnica. Oczywiście to są tylko moje przemyślenia i nie oznacza to że w każdej sytuacji sie sprawdza ale w większości tak. Jeżeli ktoś będzie chciał skorzystać z moich rad to dobrze jeżeli nie też dobrze. Moje powyższe wypociny wynikają z kilkunastu lat praktyki popartej 10 semestrami teorii więc chyba coś w tym jest (tak mi się przynajmniej wydaje - tu się chwalę). Resztę każdy sobie dopowie. Wszystkim życzę aby takie sytuacje się nie zdarzały a jak się zdarzą abyście wyszli z nich cali i zdrowi.
  • 0

budo_mma toruń
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Artiboy ma rację: KONIECZNIE trzeba zawiadomić Policję od razu. Jeśli zrobi to ktoś za nas, ktoś kto może w jakikolwiek sposób wypaczyć faktyczną wersję wydarzeń, to organy ścigania będą podążać w swoich działaniach właśnie w tym wypaczonym kierunku.

W mojej praktyki prawniczej, a także z praktyki mojego "szefostwa", wynika jedna złota myśl: obrona konieczna to tak naprawdę dla większości prawników terra incognita, po której poruszają się zupełnie po omacku.

Obecnie pracujemy nad artykułem poświęconym dopuszczalności obrony koniecznej z punktu widzenia praktyki sztuk walki (i to tych najbardziej przekrojowych, bez ściemniania o magicznych zdolnościach praktyków aikido i karate, jak to ostatnio zrobił jeden przedstawiciel palestry :) )

Pozdr.
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

i to tych najbardziej przekrojowych

ja nie chce nic mowic, ale jak sie ma "MMA" w nicku, to do czegos to zobowiazuje :)
  • 0

budo_mma toruń
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Mradu: racja :)

I jeszcze jedna anegdotka: kiedyś rozmawiałem z jednym sędzią, właśnie o obronie koniecznej, a on - wielki fan filmów ze S. Segalem, mówi do mnie, że przecież taki adept aikido to może ze 3, 4 facetów powalić i wcale przecież nie musi im nic zrobić - po prostu użyje ich siły przeciwko nim... :roll:

Dlatego też trzeba w końcu spojrzeć się na kontratyp obrony koniecznej z punktu widzenia tych systemów, które obecnie robią największą karierę na świecie, a które określane są przez wielu prawników jako "mordercze", etc. :D
  • 0

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
I dlatego nie sądzę aby było rozsądnie pozostawac na miejscu zdarzenia.
Dwa pytania i kazus:
1. Co będzie jak szybciej zjawią się kumple napastnika, czy inni miejscowi żule???
2. Co będzie jak PRZEKROCZYLIŚMY granice obrony koniecznej???
...i obiecana historyjka:
Zaczepia Cię pijak i zaczyna szarpać, nie chcesz go bić, więc tylko odpychasz natręta. On potyka się, leci w tył i wali głową o krawężnik, widać krew... Co robisz, wzywasz policje, karetke i zostajesz na miejscu zdarzenia, czy znikasz w mroku nocy?
(wydarzyło sie naprawdę)
  • 0

budo_artiboy
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
Kselos możemy się licytować w przedstawianiu prawdziwych wydarzeń ale to nie o to chodzi, nie ma 100% pewnych rozwiązań. W pierwszym przypadku jak najbardziej bym wiał ile sił w nogach ale i tak telefonicznie a nawet osobiście bym zgłosił fakt że zostałem napadnięty i się obroniłem, jak nie znajdą gościa to problem z głowy a jak znajdą (w co wątpię chyba że mocno go zlałeś i jest powiedzmy mocno zepsuty) to on pierwszy będzie się tłumaczył. W drugim przypadku, właśnie dlatego bym został bo nie masz pewności że ktoś cię nie widział i nie zostaniesz ustalony. Zostając na miejscu to ty relacjonujesz co się stało i twoja wersja będzie tą przodującą. Poza tym to czy przekroczyłeś czy nie granice obrony koniecznej oceni sąd. Ja z góry zakładam że postąpiłem zgodnie z prawem i tej wersji się trzymam więc składam stosowne zawiadomienie o przestępstwie i konsekwentne zeznania. Odnośnie trzeciej sytuacji to ja wezwałbym Policję i pogotowie został na miejscu i jak najbardziej złożyłbym zawiadomienie że mnie napadł (troszkę bym podkoloryzował - nie namawiam do kłamani jedynie do ubarwienia opowieści emocjami). Zrobiłbym to z tego samego powodu co w drugim przypadku, bo nie mam pewności że nie zostanę ustalony. Więc jeżeli ucieknę to będzie to dla mnie sytuacja obciążająca. Poza tym pozostawiasz człowieka w sytuacji zagrażającej jego życiu a za to też możesz odpowiadać. Pamiętaj o tym. Samo wezwanie karetki nie wystarczy bo w tym czasie gość mógłby zostać przejechany przez np. samochód albo pobity i okradziony przez inną osobą (taki przypadek miał miejsce w woj. zachodniopomorskim). Do tego dochodzą warunki atmosferyczne (mróz, śnieg, deszcz) czyli wychłodzenie organizmu itp.
  • 0

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

... możemy się licytować w przedstawianiu prawdziwych wydarzeń ale to nie o to chodzi, nie ma 100% pewnych rozwiązań.

100% racji, ale jak znasz przykłady z życia, to je opisz, może zweryfikuję swoje poglądy...

Odnośnie trzeciej sytuacji to ja wezwałbym Policję i pogotowie został na miejscu i jak najbardziej złożyłbym zawiadomienie że mnie napadł (troszkę bym podkoloryzował - nie namawiam do kłamani jedynie do ubarwienia opowieści emocjami).

Wiesz, chłopak który tak zrobił dostał 6 lat, wyszedł po czterech...
... za nieumyślne spowodowanie śmierci!
Myśle że zadziałał schemat: mamy trupa i sprawcę, nie do pomyślenia żeby uszedł bezkarnie, w końcu zabił, czy spowodował śmierć człowieka,a paragraf zawsze sie znajdzie...

Pozdrawiam!


PS.W większości znanych mi przykładów obrony koniecznej zachodzi duża różnica wieku między napastnikiem a broniacym się (zwykle jest to człowiek starszy od napastnika) czy ktoś zna historie sądowe, w których obronili się młodzi, wytrenowani ludzie?
  • 0

budo_funfel
  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:WARSZAWA - Szmulki

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna
ja znam, pozdrawiam 8)
  • 0

budo_robertp
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

I jeszcze jedna anegdotka: kiedyś rozmawiałem z jednym sędzią, właśnie o obronie koniecznej, a on - wielki fan filmów ze S. Segalem, mówi do mnie, że przecież taki adept aikido to może ze 3, 4 facetów powalić i wcale przecież nie musi im nic zrobić - po prostu użyje ich siły przeciwko nim... :roll:


Ja to się zastanawiam jakby wyglądało, gdyby w takiej sytuacji powołać biegłego ze sztuk walki . A potem podczas wizji lokalnej wziąść atrapę i go "zarżnąć" na oczach sądu i prokuratora. Ciekawe, czy zmieniliby zdanie?
  • 0

budo_yagyu
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 291 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Obrona konieczna

Wiesz, chłopak który tak zrobił dostał 6 lat, wyszedł po czterech...
... za nieumyślne spowodowanie śmierci!


kselos nie wiem w jakim czasie skazali kolesia

Ale za przestępstwo z art 155 KK grozi do 5 lat najwyżej (czyli nieumyślen spowodowanie) sądze że ten przykład jest za przeproszeniem z tyłka wzięty... bo sędziowie rzadko wymierzają nawet najwyższy wymiar kary....

Poczytajcie wpierw kodeks, komentarze, orzeczenia, postudiujcie i wtedy może będziecie mieli pojęcie że to nie jest takie idiotyczne..... wiele tutaj jest głupot powypisywanych... trochę bardzo mądrych myśli...

W większości przypadków o takich rzeczach jak obrona konieczna słyszy się od znajomych którzy wciskają kity wzięte z nieprawdziwych bądź przekoloryzowanych przypadków...
Zdarzają się pomyłki ale to są marginalne przypadki...
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024