Skręcenie kciuka
budo_morfen_usuniety
Ponad rok temu
budo_dagor
Ponad rok temu
budo_dilsvern
Ponad rok temu
budo_msj
Ponad rok temu
No to mam skręcony kciuk i pochodze sobie z szyną przez 2 tygodnie Ale jazda no nie ma co Mieliście może skecone coś palce lub coś innego
Ja mialem skrecona kostke, kilka razy, ta sama prawa...fatalna sprawa...spuchnieta, ciezko chodzic, o treningu mozna zapomniec co najmniej na tydzien, albo i dwa... co wiecej po wyleczeniu przez co najmniej 3 tygodnie mialem uczucie jakbym za chwile mial ja sobie skrecic jeszcze raz, takie dziwne uczucie ze ta kostka jest strasznie delikatna i slaba...
no ale na szczescie (odpukac) nie mialem jeszcze nigdy nic zlamanego
budo_morfen_usuniety
Ponad rok temu
budo_morfen_usuniety
Ponad rok temu
budo_administrator
Ponad rok temu
No to mam skręcony kciuk i pochodze sobie z szyną przez 2 tygodnie Ale jazda no nie ma co Mieliście może skecone coś palce lub coś innego Jak to jest później Dziła to nie dziłą Jest jakieś ograniczneie ruchwe czy coś takiego Dzięki za podzielenie się informacjami
Ja mialem. 1-3 maja. Jeszcze troche boli.
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
budo_marti
Ponad rok temu
no ale na szczescie (odpukac) nie mialem jeszcze nigdy nic zlamanego
ja mialem lewa reke
pozdrawiam
budo_shorty
Ponad rok temu
budo_morfen_usuniety
Ponad rok temu
budo_jeszcze_nieumarly
Ponad rok temu
budo_motyllek
Ponad rok temu
To ja tez dorzucę swoją
Skrecona kostka (przynajmnie tak mi sie wydaje)
3 tydzień w gipsie? Hm... Cos z nią musi być nie tak?
budo_aniol
Ponad rok temu
nie bagatelizujcie skręceń, wybić i zwichnięć
kurde ale uderzyłem w moralizatorski ton
budo_slaszysz
Ponad rok temu
Dobrze gada, dać mu wódki.posłuchajcie dzieci starszego człowieka: te wszystkie niegroźne wasym zdaniem kontuzje przypomną wam o sobie za lat kilkanaście zaczną się przypadłości które znacie z opowiadań babci: ból na zmianę pogody, rwanie gdy jest zimno itp
nie bagatelizujcie skręceń, wybić i zwichnięć
kurde ale uderzyłem w moralizatorski ton
Kiedyś w podstawówce podczas biegania wpadłem nogą w jakąś dziurę. W stawie biodrowym zabolało, do domu ledwo doszedłem. Po jakimś czasie przeszło. Problemów nie było, aż do zeszłego roku, gdzie podczas wyjazdu w góry staw dał znać o sobie i to już nie było fajne. Zamiast iść szybko dreptałem robiąc kroki jak ledwo ruszający się staruszek.
Tak więc kontuzje - szczególnie stawów - trzeba leczyć.
budo_jacatb
Ponad rok temu
Proponowałbym objąć stawy prewencją "polak mądry po szkodzie" - wiem co mówie - musze uważać na moje stawy skokowe kiedyś dałem ciała i teraz się mści.
Wcinam artresan, chrząstki,wapń,żelatyne itd. rozgrzewam stawy przed treningiem/rozciągam i jakoś się trzymam jeszcze w całości ;-) ))
choć czasem boli..................
