Skocz do zawartości


Zdjęcie

Nie o kung fu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
89 odpowiedzi w tym temacie

budo_sportsport
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 430 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Nie o kung fu
Ale dokładnie to samo odnosi się do tradycyjnych chińskich sztuk walki

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Kolego (jeśli mogę się do Ciebie tak zwracać :-) ),

Od dłuższego czasu wstawiasz tutaj tylko swoje komunikaty organizacyjne i gołe linki, bez Twojego komentarza, do jakiś tekstów po angielsku (nie wszyscy tutaj znają i jest to chyba wbrew regulaminowi), gdzie jeśli nawet rozwinie się dyskusja, nie raczysz tego dalej komentować. Nie raczysz też komentować tematów wstawionych przez innych, np. przeze mnie.

Ja się tu ostatnio wysilam, aby podtrzymać życie tego podforum, tak z sentymentu i dla dobra ogólnego. Wklejam różne rzeczy (moim zdaniem cenne) i też komentuję.

Tomasz odpowiada z łaski, jakby już mu się nie chciało, a Ty w ogóle.

A ja jestem ciekaw szczegółowych opinii i Tomasza i Twoich, ciągle mogę się czegoś cennego dowiedzieć. Bardzo oczekiwałem Twojej opinii o materiale Carla Cestarii, czy komentarza o Huraganowym Boksie.....



No chyba że moje tematy i komentarze nie są warte odpowiedzi....



W takim razie proszę założyć sobie podpięty temat pod nazwą "Tablica Ogłoszeń i przypominamy, ze istniejemy" i nie zawracać głowy, a to podforum zdechnie do końca.
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Jeszcze coś,


wypisywałeś od lat cytaty z Wang Xiangzhai`a, że - tak w kompilacji -"Yiquan jest żywym, elastycznym, czerpiącym z różnych źródeł i ciągle rozwijającym się systemem walki".

No i gdzie to rozwijanie? Czerpanie z różnych źródeł i porównywanie do osiągnięć innych ludzi?

Gdybyś uważnie przejrzał materiał z Carlem Cestari, to może byś się trochę konstruktywnie zdziwił, i np. dostrzegł to, że uderzanie w ręce przeciwnika w ciasnej gardzie nie jest żadnym oryginalnym, odkrywczym pomysłem Yiquan, bo Carl Cestari prezentował to w latach 80-tych (najprawdopodobniej nie znając Yiquan ;-) )

Jest tam więcej bardzo cennych rzeczy, wartych pewnie zaadaptowania, no chyba że wszystko już się wie lepiej i "to nie pasuje do naszego stylu, który ma w tym względzie znacznie lepsze i bardziej kompleksowe rozwiązania" :) :cool:
  • 0

budo_haier
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 92 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Tu jest rozwijane [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] ,chociaż trochę słabo,ale to wina raczej malej ilości osób z zewnątrz.No ale od czegoś trzeba zacząć ;-)
  • 0

budo_lee_73
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 254 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Ja bardzo przepraszam, ale co jest rozwijane ? Ja widzę tylko info o kolejnym turnieju vel spotkaniu na zabawę wg określonych zasad. Może to ma rozwijać, jednak nie wiem jak to odnosi się do walki w realu lub wg innych przepisów - wszak regulaminów walk sportowych w naszym kraju nie brak ;-) fakt jednak taki, że jak brak startujących to może trzeba się pofatygować do kogoś na trening lub zawody .....
  • 0

budo_haier
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 92 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
No nie ma sensu przeciągać tej liny ;-) Z tego co widze w regulaminie to spotkania te maja charakter badawczy. Jego regulamin ,jego cele rozwijania umiejetności uwzględnionych w treningu yiquanu.Ale charakter spotkań dość otwarty.Przewijają sie chętni i z tai chi,iliq chuanu,chuojiaofanzi.
A jak ty byś widział rozwój umiejętnosci na przykład według twojej wizji?
  • 0

budo_haier
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 92 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Może tak jak robią to w wing chunie w Rosji
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Wosiu poniewaz szczerze i bez obrazy to troche mi sie nie chce... szczegolnie tym temacie o boksie huraganowym, zeby cos napisac musialbym ten badziwlad znow ogladac i nie chce mi sie.... pierwsze wrazenia koszamru i wystarczyly :roll:
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Tomasz,

wiem, że tak masz. :)


Ja to rozumiem, i nie mam pretensji.


Moja wypowiedź była skierowana głównie do Sportsport.
  • 0

budo_lee_73
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 254 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu

No nie ma sensu przeciągać tej liny ;-) Z tego co widze w regulaminie to spotkania te maja charakter badawczy. Jego regulamin ,jego cele rozwijania umiejetności uwzględnionych w treningu yiquanu.Ale charakter spotkań dość otwarty.Przewijają sie chętni i z tai chi,iliq chuanu,chuojiaofanzi.
A jak ty byś widział rozwój umiejętnosci na przykład według twojej wizji?

Popieram charakter badawczy spotkań yiquan, ale żeby on zaraz coś rozwijał .. zwłaszcza tak wąskim gronie uczestników ...
To ostatnie pytanie to do mnie ? Jeśli tak to formuła przedstawiona w kolejnym poście mało mi odpowiada bo: jeśli są kaski z ochroną twarzy to po co jakiekolwiek rękawice ? - w wing chun dużo jest pracy nadgarstków - rękawice czy inne owijacze eliminują ten element, poza tym niepotrzebnie pozwalają uderzać mocniej a po co ? Jeśli chcą full kontaktu to i kaski trzeba zdjąć - po co narażać mięśnie karku na urazy i przeciążenie mocnymi strzałami. Ochraniacz tułowia i piszczeli ? w jakim celu wszak to już nie trening - a jeśli trening, to coś nie tak z nazwą tego materiału ... Czyż nie chodzi właśnie o prowokowanie odsłon poprzez markowanie czy szybkie ataki w inne części ciała, naturalnie najlepiej te nie chronione przez ochraniacze a jednocześnie dość bezpieczne - jeśli są chronione to trochę bawimy się jak semi kontakt a chyba panom na klipie o to nie chodziło
czy ktoś widział w tym klipie wing chun - byłbym wdzięczny za znaczniki czasowe - sorry przejrzałem pobieżnie noc zarwana na porodówce ale syn jak dąb ;) wybaczcie więc nieco składnie i chaos posta
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
gratulacje :)
  • 0

budo_zapas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1015 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Lee-73 rękawice przy kaskach używamy żeby chronić dłonie, w klubie próbowaliśmy bez i plastik tnie palce. W innym temacie pisałeś i Fight for Life w tym roku będzie w Giżycku moze będzie ci blizej ;) sorki za off top
  • 0

budo_lee_73
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 254 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu

Lee-73 rękawice przy kaskach używamy żeby chronić dłonie, w klubie próbowaliśmy bez i plastik tnie palce. W innym temacie pisałeś i Fight for Life w tym roku będzie w Giżycku moze będzie ci blizej ;) sorki za off top


No właśnie ale rękawice w boksie i owijki dłoni też są by chronić dłonie - ciekawe po co gdy na ulicy w realnej sytuacji takich luxusów raczej na dłoniach nie będzie ... I tu szacunek dla Bareknuckle Boxu - czy jak się to pisze ....
Co do pociętych palców to jak Wy uderzacie, że palce tnie - trzeba albo zmodyfikować technikę, uderzać słabiej albo po prostu zmienić kaski na takie
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
też potrafią piąchę czy dłoń okaleczyć, ale nie chodzi o to by robić full contact - bo do tego trzeba podejść bez kasków i napiętników czy innych owijek jak wyżej pisałem - za to pozwala to używać takich technik jak bill jee, jut sao, tarn sao ipon ken, nakadaka ken, pięść feniksa czy innych wymagających niestandardowego ułożenia dłoni, palców lub ruchów nadgarstkiem. Naturalnie nie po to by uderzać tak w kask, ale w pozostałe, nie osłonięte jakimkolwiek ochraniaczem, części ciała (chyba nie muszę pisać gdzie dokładnie ;-) )
Co do fight 4 life to zawsze mi blisko na imprezę o takim szczytnym celu - jeśli tylko żona i syn wyrażą zgodę ... stawię się jak onegdaj w grodzie Kraka
Dobranoc - padam po porodówce :peace:
  • 0

budo_zapas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1015 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Wszystko super z ułożeniem pięści, tylko do czasu gdy przeciwnik zacznie sie ruszać i robić uniki, wtedy przypadkowo masz pocięte ręce, my używamy kasków z krata, jako że trenujący czują sie bezpiecznie a średnia wieku to 45 lat. Ja osobiście nie lubię walczyc w rękawicach owijkach itd. Ale jak masz isc do pracy ze złamanym nosem to wole używać kaski i rękawice ( male).
A jak pięści układamy to widziales na FL w Krakowie ;) po karatecku.
  • 0

budo_spokojny
  • Użytkownik
  • Pip
  • 30 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Ćwiczyć walkę powinno się bez kasków i ochraniaczy, ale to wymaga innego nastawienia. Przy takim typowym nastawieniu, żeby po prostu "zdobyć punkt", ludzie by sobie błyskawicznie krzywdę zrobili.
  • 0

budo_haier
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 92 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Gratulacje :)
No tak myślę że teraz jednak ochraniacze będą Ci potrzebne,na pewno te na uszy ;-)
Witaj Żwirku, stary przyjacielu :cool:
  • 0

budo_haier
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 92 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Ćwiczenie bez ochraniaczy może i wyrabia prawidłowe nawyki,ale trzeba sobie zadać pytanie czy warto, szczególnie jak wspomniał jeden z kolegów trzeba jakoś funkcjonować poza treningiem ;-) Żeby przećwiczyć niektóre elementy ataku i obrony muszą one mieć swoją wartość takie jak siła,szybkość ,głębokość penetracji (nie mylić wiadomo z czym ;-) ) jeżeli te elementy chcemy powtórzyć,aby były wytrenowane wiarygodnie bez ochraniaczy nie da się :cry: Jeszcze do kolegi lee 73,dalej nie wiem dlaczego ma być widać dlaczego to jest wing chun lub inny styl :roll:
  • 0

budo_spokojny
  • Użytkownik
  • Pip
  • 30 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Haier, wcale cwiczenie bez ochraniaczy nie musi kontuzjowac. Po prostu trzeba cwiczyc z okreslonym podejsciem. Takie czysto sportowe, rywalizacyjne tu sie nie sprawdzi, ale interakcja swobodna niekoniecznie musi byc walka kogutow. Co do sily ciosow, ona wlasnie staje sie tym wazniejsza, im wiecej sie w ochraniaczach cwiczy. No i tak sie wali piszczelem na full prosto na czyjes gnaty w ochraniaczu grubosci 3, 5 cm z pieciu warstw, a pozniej nie ma ochraniaczy i czlowiek laduje najbardziej unerwionym miejscem miedzy piszczelem i stopa z calej sily, bo przyzwyczail sie do bezkarnosci. Precyzja jest lepsza, niz sila. Uderzenie gola piescia w nasade nosa, wejscie piescia ulozona w nakadaka ken na koncowke zeber, albo w skron, czy kopniecie w krocze, albo nawet uderzenie normalna piescia, czy nasada dloni na szczeke, naprawde wcale nie musza miec mocy dwustu kilogramow, a zeby cwiczyc precyzyjne trafianie bez oslon, potrzebne jest troche techniki i rozsadny czlowiek po drugiej stronie. Mozna cwiczyc w swobodnej interakcji, bez ochraniaczy i bez kontuzji, o ile najwieksza uwaga poswiecona jest temu, z jakim nastawieniem sie to robi.
  • 0

budo_lee_73
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 254 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu

Jeszcze do kolegi lee 73,dalej nie wiem dlaczego ma być widać dlaczego to jest wing chun lub inny styl :roll:

Hm a widziałeś tytuł filmiku ? Второй Открытый Чемпионат России по Вин Чун. Albo jeszcze inaczej skoro nie chodziło o win czun po cholerę tak nazwali tą imprezę - może wiesz ?
  • 0

budo_haier
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 92 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nie o kung fu
Bez ochraniaczy technicznie lekko ok.Podam wam to na moim przykładzie,na sali trenuje w halówkach,na ulicy w lekkich butach trekingowych,czyli takich ja chodze na codzień.Jeżeli chcę przećwiczyć element stopera szpicem buta lub stompem na nodze kolegi który atakuje z pełną szybością i siłą a nie tylko markuje ,to niestety bez odpowiedniej mocy przy zachowaniu równowagi z mojej strony i chęci powtórzenia tego elementu aż do odpowiedniego wytrenowania,bez ochraniacza ni hu hu ;)Niestety tradycyjne ochraniacze sportowe do sztuk walki też sie nie sprawdzają.Trenujemy też uderzenia głową w zwarciu, i tu przećwiczenie realistyczne bez kasku z kratą jest raczej niemożliwe
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017