...powiedział 26 letni smyk, który nie ma pojęcia, co to znaczy mieć półwiecze na karku.
To są te Twoje merytoryczne argumenty, o których wspominasz?

A ten "26-letni smyk" dał Ci krótką i mądrą odpowiedź.

Napisano Ponad rok temu
...powiedział 26 letni smyk, który nie ma pojęcia, co to znaczy mieć półwiecze na karku.
Napisano Ponad rok temu
Dlatego nic mądrzejszego nie przyszło mi do głowy. Typowa zagrywka starego zgreda: zarzucić młodemu, że jest za młody, za przystojny i co on tam może wiedzieć...itp. ;-)A ten "26-letni smyk" dał Ci krótką i mądrą odpowiedź.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Germanos, a ty, dlaczego zaczeles cwiczyc aikido?Świetnie powiedziane, nic dodać, nic ująć. Tak to właśnie z tym aikidem jest... niestety
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Tak sobie Was Panowie czytam i czytam a w tym roku minie mi 10 lat treningu Aikido. Zacząłem trenować Aikido dla jego piękna ruchu i tego że nie było tam rywalizacji i wydawało mi się w tamtym czasie że jest ono bardzo skuteczne
![]()
I tak ćwiczyłem w Warszawie/Krakowie, gdy zaczynałem oczywiście wszystkie tłumaczenia i teoretyzowania łykałem jak pelikan - postaw nogę tu, ustaw się tak itp itd.Byłem tym całym światem Aikido mocno zafascynowany. Po kilku latach zmieniłem miasto, zmieniłem dojo na idące po linii Tissier i tam znów Aikido niby to samo ale inne i znów kilka ładnych miesięcy na dostosowywanie się do tamtejszego stylu. Tutaj zaczęły pojawiać się rysy na obrazie Aikido - te wszystkie układania się uke, wyśnione sposoby reakcji na ściąganie przy iriminage. Do tego opowiadanie jak powinno się reagować na tsuki ( nie muszę mówić że dokładnie inaczej niż we wcześniejszym dojoDobra... przeszedłem przez ten etap "tresury uke " i się zadomowiłem. Jakoś rok temu poczułem znudzenie, że wciąż to samo, wciąż układamy uke tak jak jest nage wygodnie ( to jest szczególnie widoczne przy nowych adeptach) że w Aikido nie ma myślenia tylko jest ślepe podążanie za choreografią obowiązującą w danej linii. To co Akahige pisze o braku jakiejkolwiek metodyki w Aikido, braku pomiaru postępów wydaje mi się jak najbardziej słuszne. Mam wrażenie że Aikido dzieli się teraz na trzy nurty: 1)nurt choreograficzno-taneczny polegający na jak najbardziej wiernym odwzorowywaniu danego Shihana ( w głównej mierze Tissierowcy ), nurt rekreacyjno-towarzyski ( najczęściej występujący ) oraz nurt "szukający-skuteczności" ( kiedyś Philip Orban i może Yoshinkan
. Zaczęły narastać we mnie pytania i wątpliwości no i rok temu poszedłem na Judo i ... zostałem. Na Aikido chodzę średnio raz w tygodniu ale przez Judo narasta we mnie wrażenie że Aikido teraz to tylko formy ruchowe. Brak oporującego uke który szuka dziur w wykonywanej na nim technice, absurdalne formy ataku i bardzo często słabo wykwalifikowani instruktorzy sprawiają że Aikido ma problem z tożsamością. Cały czas mam ogromny do niego sentyment ale ( to jest tylko moje zdanie skromne zdanie i mój odbiór) w Aikido brakuje rdzenia- mierzalnej definicji kto jest dobry w tym co robi a kto jest kiepski, która technika ma sens a która nie, jak sensownie prowadzić trening, jak budować wytrzymałość, umiejętności czuciowo - ruchowe. Echh-- szkoda ... Może to czas właśnie do instruktorów żeby coś w tym zmienić?
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Jeżeli prowadzący ma państwowe papiery instruktora, to znaczy, że na kursie miał podstawy. Nie zależnie czy to instruktor sportu, czy rekreacji. Z tymi kursami to w Polsce straszna lipa, ale podstawy miał....No niech ten prowadzący zajęcia przejdzie choćby podstawowy kurs z zakresu prowadzenia zajęć ruchowych, poczyta trochę książek na ten temat... cokolwiek!...
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
...bo dawało złudne poczucie że trenuję sztukę walki....mylnie podtrzymywało samozadowolenie z fikcyjnie budowanej sprawności fizycznej oraz oferowało pewną mgiełkę tajemniczości która okazała się mydlaną bańką...
Napisano Ponad rok temu
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu