Oyama IKF - Oyama WOKO
Napisano Ponad rok temu
miło Ciebie czytać
doceniam to ze jestes konsekwentny, dalej piszesz nie na temat.
Napisano Ponad rok temu
miło Ciebie czytać
doceniam to ze jestes konsekwentny, dalej piszesz nie na temat.
Wyborowa szkoda twojego cennego czasu na polemikę z tym idiotą.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
a jak placisz na zagraniczna organizacje to nienabijasz komus kasy ? Na czele wszystkich organiozacji stoi ktos kto zarabia
Masz racje "zapas" ktos zawsze bierze pieniadze, jednak o wiele latwiej placi sie komus z za granicy, placic Polakowi to jakos glupio przeciez to tylko Polak ktorego nawet znamy osobiscie, co on tam moze wiedziec?? zachlanny na kase i tyle. John Brown albo Jakis inny Bill to jest dopiero gosc, moze kasowac ile chce i wszyscy placa z ochota.
Wiem cos o tym.
Napisano Ponad rok temu
Gdyby była taka możliwość to ja bym został OYAMA WOKO.
Po co robili ten odłam, źle było im w Oyama WOKO...?
Nigdy nie będzie normalnie, zawsze musi być coś...!
Prawdziwe Karate wywodzi się z Japonii i to powiniem prowadzić Japończyk, a nie Polak...
Co z tego że tam widnieje pod Oyama IFK Shigieru Oyama jak on tylko gościnie jest zapraszany jak są egzaminy na czarne pasy.
A tak to zawsze przewodniczy w OYAMA WOKO.
Napisano Ponad rok temu
Mnie tylko tyle zastanawia, że nie mieliśmy wyboru co do Oyama WOKO a Oyama IFK.
Gdyby była taka możliwość to ja bym został OYAMA WOKO.
Po co robili ten odłam, źle było im w Oyama WOKO...?
Nigdy nie będzie normalnie, zawsze musi być coś...!
Prawdziwe Karate wywodzi się z Japonii i to powiniem prowadzić Japończyk, a nie Polak...
Co z tego że tam widnieje pod Oyama IFK Shigieru Oyama jak on tylko gościnie jest zapraszany jak są egzaminy na czarne pasy.
A tak to zawsze przewodniczy w OYAMA WOKO.
widze, ze kolega ma jakies powazne problemy natury emocjonalnej i egzystencjalnej, podbudowane sfiksowaniem na temat wlasnej tozsamosci.
wedlug tego co piszesz to tylko Japonczycy sa w stanie posiasc ostateczna wiedze i umiejetnosci na temat karate. ten sposob rozumowania wnosi, ze nie ma sensu cwiczyc bedac "bialym".
Skomentuje to klasycznym tekstem z Angelusa.
"Swiat trza ratowac, a nie fanzolic. Prawdziwo transmutacja metali jest sztukom umyslowom."
-"Jako transmutacja, chopie, dupisz mi som fleki".
Napisano Ponad rok temu
Jan 111 nie widzi mi się że mieszam. Dla mnie ważne jest czy płacąc składkę na organizacje to płacę na organizacje czy nabijam komuś sakwę.
Rozumiem ale jesli chodzi o karate to ta sprawa nigdy nie byla jasna, skladki placisz na organizacje a ta organizacja to defacto - firma. Jedni staraja sie to ukrywac, inni nie. Zreszta jak sie sprawe przemysli to nie ma tu niczego zlego. Chyba ze placac nie dostajesz nic w zamian: mam na mysli wiedze, metodyke, wskazowki...
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Jan napisał mądre słowa..... Wszystko byłoby fajne gdyby po odłączeniu i stworzeniu Polskiej Organizacji Oyama Karate nie próbowali się chować za S.Oyamą ,że niby to On egzaminuje na czarne pasy. Tak naprawdę mało kto wie w samej organizacji Oyama,że nastąpił rozłam a na jakim tle tego nie wiem może znawca wyborowa opisze ten przypadek. Uważam, że wygra ten sensei , który pierwszy wróci do korzeni oyam z USA.
sprobuj moze kogo innego wkrecic w swoje pokrecone spiskowe teorie dziejow i korzenno rozlamowe tematy. nie mam ochoty komentowac rzeczy, ktore mnie nie dotycza.
To Twoja domena- domysly, pomowienia, przypuszczenia, ze "malo kto wie". Ty jak widze do tej mniejszosci uprzywilejowanej nalezysz.
Przez takie durnowate i nieodpowiedzialne wypowiedzi buduje sie "historia Kyokushin". Zawsze sie znajdzie jakis cwiercinteligent, ktory te "malo kto wie" brednie bedzie powtarzal.
Tak jak to ze Royama i Arneil lacza sie organizacyjnie. Koledzy pojechali do Budapesztu na jedne zawody i juz sie polaczyli. Tymczasem mija pol roku i co?
Jakos temat przycichl.
Takie to byly opiniotworcze, z pierwszego zrodla, "z samej gory", co to jechali w jednym autobusie, i dojezdzali ze Szczecina... dlugo mozna gadac.
Zero odpowiedzialnosci za pisane slowo.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
nie płacz przecież nie wszystko wiesz 8) bo dlaczego masz wiedzieć już dawno się wyłączyłeś z aktywnego uczestnictwa w karate. Nikt nie sieje teorii spiskowych bo po co ? nikt nie pisał o połączeniu tych odłamów kyokushi tylko jak dobrze wiesz ,a można to wyczytać na różnych stronach, że Ci dwaj mistrzowie zawarli porozumienie dotyzące współpracy sportowej przy organizacji mistrzostw świata i europy- tak to było przekazywane. Nie wiem gdzie tera się spotkają. Ci panowie ale niebawem może sie przekonamy czy IFK zaprosi na swoje ME inne organizacjami z KAN na czele. Więcej cierpliwości , a twoja wszystkiego się razem dowiemy. Chyba nie masz zaszłe ,że Arnil dąży do tego typu rywalizacji sportowej ?
jak zawsze wiesz o mnie wiecej niz ja sam o sobie.
Ale to tak juz jest, jak sie siedzi w jakiejs prowincjonalnej dziurze, to sie dorabia teorie do rzeczywistosci.
Na dodatek pamiec masz krotka (to a propos "polaczenia organizacji").
Ale... niech Ci bedzie...
Przyzwyczailem sie, ze Twoim postom nie mozna stawiac wysokich wymagan.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Jan masz rację chłopcom to odpowiada i jest fajnie . Wyborowa zazdrościsz wszystkim, którym się udało w tym pieknym kraju ale tobie NIE.
tak, zazdroszcze, Ty zes sie mamie udal!!
napisz moze o tym jak Royama zdradzil Matsui. Jak w latach 1994-2000, albo troche dluzej, dzielnie wspieral jego biznes, ale po szesciu latach otworzyl wlasny sklep.
To jest mniej wiecej Twoj styl pisania i myslenia. O zazdrosci to ty wiesz tyle ile sam w zyciu osiagnales i musisz sie wciaz na innych ogladac.
Szukanie podtekstow i posrednie atakawanie Oyama karate jest obliczone na to zeby jeszcze pare klubow miec wiecej i tym sie upajac, bo jesli chodzi o poziom karate, ktory propagujesz to jest co najwyzej sredni, a w Twoim wydaniu, po prostu slaby. Teoretycznie niedorozwiniety, a intelektualnie - nieistniejacy.
A post Jana tez odczytales po swojemu, czyli bez zrozumienia.
Probuje Cie tu edukowac troszke, karcac czasami, zachecajac czesciej do myslenia. Ale uczniem to Ty jestes opornym. Bede jednak probowal, bo dla dobrego nauczyciela nie ma beznadziejnych przypadkow.
Napisano Ponad rok temu
tak, zazdroszcze, Ty zes sie mamie udal!!
napisz moze o tym jak Royama zdradzil Matsui. Jak w latach 1994-2000, albo troche dluzej, dzielnie wspieral jego biznes, ale po szesciu latach otworzyl wlasny sklep.
To jest mniej wiecej Twoj styl pisania i myslenia. O zazdrosci to ty wiesz tyle ile sam w zyciu osiagnales i musisz sie wciaz na innych ogladac.
Szukanie podtekstow i posrednie atakawanie Oyama karate jest obliczone na to zeby jeszcze pare klubow miec wiecej i tym sie upajac, bo jesli chodzi o poziom karate, ktory propagujesz to jest co najwyzej sredni, a w Twoim wydaniu, po prostu slaby. Teoretycznie niedorozwiniety, a intelektualnie - nieistniejacy.
A post Jana tez odczytales po swojemu, czyli bez zrozumienia.
Probuje Cie tu edukowac troszke, karcac czasami, zachecajac czesciej do myslenia. Ale uczniem to Ty jestes opornym. Bede jednak probowal, bo dla dobrego nauczyciela nie ma beznadziejnych przypadkow.
Nie karm trolla :wink: Czy tez, jak to mawiala moja babcia: "Nie kop sie z gownem - tylko sie ubrudzisz". :wink:
Napisano Ponad rok temu
Nie karm trolla :wink: Czy tez, jak to mawiala moja babcia: "Nie kop sie z gownem - tylko sie ubrudzisz". :wink:
Kirin, moje zycie jest tak przegrane i nieudane, z duzymi ambicjami i bez sukcesow, ze sobie musze to w ten sposob dyskontowac. Kopie sie wiec, ale mam nieprzemakalny gumowy kombinezon. I dobrze sie bawie. Niezaleznie do kolegi sandokana, na codzien dobrze sie bawie.
Napisano Ponad rok temu
tak, zazdroszcze, Ty zes sie mamie udal!!
napisz moze o tym jak Royama zdradzil Matsui. Jak w latach 1994-2000, albo troche dluzej, dzielnie wspieral jego biznes, ale po szesciu latach otworzyl wlasny sklep.
To jest mniej wiecej Twoj styl pisania i myslenia. O zazdrosci to ty wiesz tyle ile sam w zyciu osiagnales i musisz sie wciaz na innych ogladac.
Szukanie podtekstow i posrednie atakawanie Oyama karate jest obliczone na to zeby jeszcze pare klubow miec wiecej i tym sie upajac, bo jesli chodzi o poziom karate, ktory propagujesz to jest co najwyzej sredni, a w Twoim wydaniu, po prostu slaby. Teoretycznie niedorozwiniety, a intelektualnie - nieistniejacy.
A post Jana tez odczytales po swojemu, czyli bez zrozumienia.
Probuje Cie tu edukowac troszke, karcac czasami, zachecajac czesciej do myslenia. Ale uczniem to Ty jestes opornym. Bede jednak probowal, bo dla dobrego nauczyciela nie ma beznadziejnych przypadkow.
Nie karm trolla :wink: Czy tez, jak to mawiala moja babcia: "Nie kop sie z gownem - tylko sie ubrudzisz". :wink:
oto właściwa postawa dla takich ludzi karmiących się oszustwami i kumającymi się z flustratami :wink:
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
10 następnych tematów
-
Enshin Warsaw Poland
- Ponad rok temu
-
Trening kumite w kyokushin
- Ponad rok temu
-
ZGRUPOWANIE GOJU-RYU LIPINKI ŁUŻYCKIE
- Ponad rok temu
-
SKROMNA RELACJA ZE ZGRUPOWANIA GOJU-RYU MIASTECZKO ŚLĄSKIE
- Ponad rok temu
-
Tożsamość karate/stylu.
- Ponad rok temu
-
Ustrojstwa - prośba o pomoc
- Ponad rok temu
-
karate-gi do knockDown karate
- Ponad rok temu
-
Z MMA do Karate :)
- Ponad rok temu
-
BEST KARATE ebook
- Ponad rok temu
-
Zgrupowanie z Nidaime Akira Nakamura - Seido Karate
- Ponad rok temu