Skocz do zawartości


Zdjęcie

Aikido+....?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
295 odpowiedzi w tym temacie

budo_irimi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 931 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?
Voivod, spoko. Ja tam się zgadzam z Bogumiłem. Ten argument jest dla mnie kluczowy:

...Uczenie się na odwrót jest po prostu kurwa śmieszne.

:) :) :)
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Drugie primo - ale po co wlaściwie (aikidoce kopnięcia)...?


Ano chyba po to by lamer nie bronił się przed dyletantem.

Innymi słowy we wszystkich SW musisz atakować prawidłowo, by partner mógł prawidłowo bronić się przed atakiem, bo inaczej będziesz miał balet. Pod pojęciem prawidłowo rozumiem nie tylko poprawność techniczną ale dynamikę i realizm ataku.

Natomiast rozpoczynanie dwóch (trzech) SW jak dla mnie mija się z celem. Najpierw osiągnij coś w jednej a później szukaj nowego.

Koledze ShabuShabu polecałbym raczej goju-ryu a nie shorin-ryu, bo w tym ostatnim miękko wykonuje się bloki od czwartego dana, a do czwartego jak nie przypieprzysz to i partner nie przystopuje.

pzdr
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?


Drugie primo - ale po co wlaściwie (aikidoce kopnięcia)...?


Ano chyba po to by lamer nie bronił się przed dyletantem...

Aż mi w pięty poszlo... :oops: :oops: :oops:
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Koledze ShabuShabu polecałbym raczej goju-ryu a nie shorin-ryu, bo w tym ostatnim miękko wykonuje się bloki od czwartego dana, a do czwartego jak nie przypieprzysz to i partner nie przystopuje.

No, to jest rzeczywiście argument. W końcu czwarty dan będę miał ot tak, już zaraz, i będę mógł zacżąć blokować na miękko. :roll:
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

No, to jest rzeczywiście argument. W końcu czwarty dan będę miał ot tak, już zaraz, i będę mógł zacżąć blokować na miękko. :roll:


Nie takie cuda u Alika się zdarzały :)
  • 0

budo_dojoman
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 51 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?
Panowie. Żeby w jakiejkolwiek sztuce walki być rzeczywiście dobrym, trzeba poświęcić się jej bez reszty. Trenować po kilka godzin dziennie z takimi samymi zapaleńcami, a nie powiedzmy trzy razy w tygodniu po godzinie z tym, kto akurat trafi się na treningu. Do tego dochodzi jeszcze obowiązkowo trening ogólnorozwojowy, też bardzo absorbuący i przydałby się jeszcze mentalny (medytacja?). Ale skąd na to wziąć czas.
To, co my robimy to nie jest trening tylko zabawa/rekreacja i w tej formie można łączyć i 10 różnych sw. Żadne połączenie nie jest złe.
Bogumił, masz rację. Tylko co może zrobić ktoś, kto na aikido natknął się mając pół życia za sobą i go zauroczyło, a wcześniej szuki walki nie pociągały go? Ma zacząć ćwiczyć judo, a na aikido przerzucić się po siedemdziesiątce? To jescze bardziej bez sensu.
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Panowie. Żeby w jakiejkolwiek sztuce walki być rzeczywiście dobrym, trzeba poświęcić się jej bez reszty. Trenować po kilka godzin dziennie z takimi samymi zapaleńcami, a nie powiedzmy trzy razy w tygodniu po godzinie z tym, kto akurat trafi się na treningu. Do tego dochodzi jeszcze obowiązkowo trening ogólnorozwojowy, też bardzo absorbuący i przydałby się jeszcze mentalny (medytacja?). Ale skąd na to wziąć czas.
To, co my robimy to nie jest trening tylko zabawa/rekreacja i w tej formie można łączyć i 10 różnych sw. Żadne połączenie nie jest złe.
Bogumił, masz rację. Tylko co może zrobić ktoś, kto na aikido natknął się mając pół życia za sobą i go zauroczyło, a wcześniej szuki walki nie pociągały go? Ma zacząć ćwiczyć judo, a na aikido przerzucić się po siedemdziesiątce? To jescze bardziej bez sensu.

Nooo, klania sie temat...: Amatorszczyzna :twisted: :twisted: :twisted:
  • 0

budo_sos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:urban territory
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Tylko co może zrobić ktoś, kto na aikido natknął się mając pół życia za sobą i go zauroczyło, a wcześniej szuki walki nie pociągały go?

iść na trening :wink: albo go wciągnie i będzie miał bardzo ciekawą drugą połowę życia albo nie wciągnie i pójdzie gdzieś indziej.
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Ale zacząć należy od tego że Aikido nie jest Sztuką Walki tylko filozofią.

Uzasadnij.
  • 0

budo_mikuo
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

NA treningu karate będziesz się uczył mocno uderzać a w Aikido odganiać muchy atemi.

A to przepraszam bardzo czy atemi nie można się nauczyć uderzać mocno? Może nie będziesz łamać desek, ale dobrze dopracowane, szybkie atemi, uderzone w odpowiedni punkt(np. w szyję) na prawdę może zrobić krzywdę, albo chociaż da czas na zrobienie techniki (dźwigni, czy rzutu).
A tak wracając do tematu to u nas na treningach ćwiczymy dodatkowo uderzenia bokserskie, obronę przed uderzeniami stosując techniki aikido, a także odbywamy takie mini sparingi. Polegają one na tym, że jeden atakuje, a drugi używając ew. tylko lewego prostego próbuje wejść i zastoswać jakąś technikę, oczywiście możliwą do zastosowania w rękawicach bokserskich:-). Szczerze powiem, że sprawdza się to bardzo dobrze.
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

A to przepraszam bardzo czy atemi nie można się nauczyć uderzać mocno? Może nie będziesz łamać desek, ale dobrze dopracowane, szybkie atemi, uderzone w odpowiedni punkt(np. w szyję) na prawdę może zrobić krzywdę, albo chociaż da czas na zrobienie techniki (dźwigni, czy rzutu).

Owszem, ale najpierw ktoś Cię musi nauczyć poprawnie uderzać, a to nie jest takie proste, jak się wielu osobom wydaje. Tym bardziej, że to:

A tak wracając do tematu to u nas na treningach ćwiczymy dodatkowo uderzenia bokserskie, obronę przed uderzeniami stosując techniki aikido, a także odbywamy takie mini sparingi. Polegają one na tym, że jeden atakuje, a drugi używając ew. tylko lewego prostego próbuje wejść i zastoswać jakąś technikę, oczywiście możliwą do zastosowania w rękawicach bokserskich:-).

...nie jest procedurą standardową. Fajnie, że macie coś takiego, ale ja uważam to raczej za ewenement, niż regułę, niestety. A może i stety? Bo druga strona medalu jest taka, że chyba dość łatwo zrobić z aikido jakiś dziwaczny combat w ten sposób.
  • 0

budo_kiod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 797 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zabrze

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?


Ale zacząć należy od tego że Aikido nie jest Sztuką Walki tylko filozofią.

Uzasadnij.


Kolega Bogumil pewnie zamiast na zajęcia praktyczne, to na kółko dyskusyjne uczęszczał, albo widział...
  • 0

budo_kiod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 797 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zabrze

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?



NA treningu karate będziesz się uczył mocno uderzać a w Aikido odganiać muchy atemi.

A to przepraszam bardzo czy atemi nie można się nauczyć uderzać mocno?


Napisałbym nie że można, tylko że wręcz trzeba. Ja już kiedyś pisałem że najtrudniejszą i zarazem najważniejszą rzeczą do nauczenia w Aikido według mnie, nie jest aplikowanie komuś techniki, tylko zejście z lini ataku w odpowiednim timingu, z równoczesną aplikacją atemi.

Wracając do tematu to po 2, 3 latach treningu Aiki polecam boks, karate, muay thai, taekwondo (ze stójki najabrdziej do gustu przypadło mi karate oyama), no i parter jakikolwiek rodzaj (osobiście prater o wiele bardziej wolę od stójki). Ja sam mam zamiar w tym roku więcej poboksować ale nie chcę narazie zapeszać. Podsumowując każda inna sztuka walki jak i sport walki, które sprawią że będziesz miał lepszą kondycję, oraz trochę większe pojęcie o uderzaniu lub "tullaniu" się po macie jest jak najbardziej wskazane, pod warunkiem że masz w miarę dobrze opanowany kihon.
  • 0

budo_łabędź
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2100 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Swanderful country :)

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

[... to po 2, 3 latach treningu Aiki polecam boks, karate, muay thai, taekwondo pod warunkiem że masz w miarę dobrze opanowany kihon.

Myslisz, że to wystarczy na opanowanie kihon??? :roll: :P :lol:

Ł (chyba mało pojętny)
  • 0

budo_kiod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 797 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zabrze

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

[... to po 2, 3 latach treningu Aiki polecam boks, karate, muay thai, taekwondo pod warunkiem że masz w miarę dobrze opanowany kihon.

Myslisz, że to wystarczy na opanowanie kihon??? :roll: :P :lol:

Ł (chyba mało pojętny)


Po dwóch, trzech latach (piszę na podsatawie własnych obserwacji), ludzie mają przeważnie już opanowany ruch, zaczynają bardziej myśleć o tych mniejszych szczegółach, które wpływają na jakośc wykonywanej techniki. W sumie "dobrze opanowany kihon" można interpretować wszelaki sposób, no cóż bardziej poprawnie byłoby gdybym napisał "dobrze opanowany kihon jak na początkującego". Hmm no i na upartego pisząc bardziej górnolotnie mogę stwierdzić że Aikido jest drogą nauki bez końca dążącą do perfekcji, tak więc samego kihonu nigdy nie będziemy w stanie dobrze opanować bo za krótko na to żyjemy. Ale tak jak wspominałem wyżej wszystko zależy od interpretacji.
  • 0

budo_bogumil
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?


Ale zacząć należy od tego że Aikido nie jest Sztuką Walki tylko filozofią.

Uzasadnij.



Aikido nie jest Sztuką Walki. Nikt na Aikido nigdy nie walczył, a jak walczył to... Panie świeć nad jego duszą.
Dziadek niczego nowego, jeśli chodzi o same techniki, nie wymyślił. Był ekspertem w walce wręcz i nie tylko. Uczył się od Takeda Sokaku Ju-Jutsu i wszystkie techniki są z niego zaczerpnięte. Jedyne co wymyślił to idee dążenia do oświecenia po przez trening Aikido.
Zakładam że w "rękach" Dziadka Aikido mogło by służyć jako sztuka walki. (że mógł by przeciwnika bez siły obezwładnić nie robiąc mu przy tym nic) Niestety tylko zakładam z sympati do Japoni (Jak ktoś oglądał stare filmy i pokazy z Ueshiba ten wie że ciężko w to wszytko uwieżyć na ich podstawie i w ogóle)
Ale nawet jeśli tak było to to co z Aikido zostało w terazniejszości napewno pod żadną Sztuke Walki podciągnąć się nie da. Współcześnie żaden (znany czy nieznany) Aikidoka nie był by wstanie stawić czoła przeciętnemu Bokserowi, Zapaśnikowi, Judoce, czy każdemu innemu delikfentowi trenującemu prawdziwą sztuke walki. A nawet jeśli by był w stanie to napewno nie "robiąc" Aikido.
( :? No chyba że tym Aikidka był by "Kiod" który to po 2, 3 latach treningu Aiki w miarę dobrze opanowanował kihon i teraz poszerzając Aikido o boks, karate, muay thai, taekwondo, no i parter jest chyba najbardziej zabójczym Aikidoką jakiego świat jeszcze nie poznał a po którym On stąpa :lol: )
Nie ujżymy też w żadnym MMA itp żeby ktoś kiedykolwiek reprezentował Aikido z oczywistych względów.

Podsumowując co to za Sztuka Walki na którą nikt nie walczy :?:
Miałem tego nie pisać ale:
W obecnej postaci Aikido nie jest już nawet filozofią, tylko grupowym małpowaniem jakiegoś tam fragmentu formy ruchowej, wygryzionego z pradawnej prawidłowej techniki.
"Trenerzy" potocznie każący się nazywać Sensei, największy nacisk kładą na naucznie tzw wysokiego ukemi po ty bu drugiemu się wydawało, że umie wymiatać gościami i robi postępy. Z drugiej strony nie ma nic w tym złego. Trenowanie Aikido jest miłe i przyjemne. Napewno lepiej trenować Aikido niż chlać czy palić.
Ale ze sztuką walki nie ma to nic wspólnego.

A i jeszcze jedno. Jutro zrobie sobie dużą miche pocornu jak będe czytał wasze kontr-argumenty :lol:
  • 0

budo_kiod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 797 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zabrze

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Ale nawet jeśli tak było to to co z Aikido zostało w terazniejszości napewno pod żadną Sztuke Walki podciągnąć się nie da. Współcześnie żaden (znany czy nieznany) Aikidoka nie był by wstanie stawić czoła przeciętnemu Bokserowi, Zapaśnikowi, Judoce, czy każdemu innemu delikfentowi trenującemu prawdziwą sztuke walki. A nawet jeśli by był w stanie to napewno nie "robiąc" Aikido.

Nie dałby rady również "nie "robiąc" Aikido" przeciętnemu szachiście, pływakowi, koszykarzowi, pokerzyście czy kendoce... ciekawe tylko dlaczego? :lol: , ale ten temat już pozostawię, bo nie chce mi się przechodzic do naszego ulubionego topicu na "s".

( No chyba że tym Aikidka był by "Kiod" który to po 2, 3 latach treningu Aiki w miarę dobrze opanowanował kihon i teraz poszerzając Aikido o boks, karate, muay thai, taekwondo, no i parter jest chyba najbardziej zabójczym Aikidoką jakiego świat jeszcze nie poznał a po którym On stąpa )


He... nie no aż tak zajebisty to jeszcze chyba teraz nie jestem... Pomijając cały Twój sarkazm, naprawdę uważasz że próbowanie i szukanie czegoś nowego jest czymś złym?. Co do "po 2, 3 latach treningu Aiki w miarę dobrze opanowanował kihon" czytaj posty wyżej.

Aikido nie jest Sztuką Walki.


Oczywiście że nie jest...nitk z nas nie zapomniał że jedyną tą najskuteczniejszą, najprawdziwaszą, najlepszą i zarazem jedyną Sztuką Walki jest tylko to Jiu Jitsu które Ty Boguś trenujesz...

W obecnej postaci Aikido nie jest już nawet filozofią, tylko grupowym małpowaniem jakiegoś tam fragmentu formy ruchowej,


No cóż..., mniemam że początkujący adepci Karate, Jiu Jitsu itd. nie małpują, tzn nie naśladują technik, tylko czekają na jakieś oświecenie, bądz dają się ponieść swobodnie swojej wyobrażni, wykonując techniki które może kiedyś tam wcześniej widzieli w tv, albo gdzieś indziej?

"Trenerzy" potocznie każący się nazywać Sensei, największy nacisk kładą na naucznie tzw wysokiego ukemi po ty bu drugiemu się wydawało, że umie wymiatać gościami i robi postępy.


Ja bym się nigdy nie ośmielił dokonywać generalizacji całego systemu, na podstawie kilku moich nie miłych doświadczeń.

A i jeszcze jedno. Jutro zrobie sobie dużą miche pocornu jak będe czytał wasze kontr-argumenty


Smacznego...
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?
Irimi - ja stąd chyba wychodzę... :oops: :oops: :oops:
  • 0

budo_irimi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 931 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?
Jeszcze nie przywykłeś? :) :) :)
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Aikido+....?

Aikido nie jest Sztuką Walki.

W zasadzie sie z toba zgadzam. Aikido to nie SW, to Budo. Te mylne rozumienie aikido przez tzw ogolna publike wynika ze zlego przetlumaczenia okreslenia po japonsku na jezyk angielski a potem na polski w prehistorii, kiedy jeszcze nie bylo googla a nawet internetu!
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017