Z postów MM nie bije buta, tylko on nie szczypie się i pisze konkretnie co myśli (jako odpowiedż na kolejny atak na to, że w stylu HK to robią tak i tak), bo nie wiem czy wiesz, ale konflikt bywa kreatywny

A że nie rozumiesz tych słów, cóż, w Waszej federacji pojęcie drogi aikido i tego, do czego ono służy jest zupełnie inne, niż u nas. To stwierdzenie to nie jest buta, tylko fakt.
A z mm można podyskutować na argumenty merytoryczne.