Skocz do zawartości


Zdjęcie

dresy coś o nich


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
150 odpowiedzi w tym temacie

budo_gusiek:)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 642 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
Wielki powrót wielkiego człowieka w wielkim stylu!! :) Rzozio- witamy spowrotem na forum!!
:wink: Pozdro!
  • 0

budo_ray_luka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 205 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich

Wielki powrót wielkiego człowieka w wielkim stylu!! :) Rzozio- witamy spowrotem na forum!!
:wink: Pozdro!

Tylko się nie zesikaj ze szczęścia. Postawa moralna jaką prezentuje rzozio (kimkolwiek jest i o ile naprawdę istnieje) nie jest godna pochwały, a nazywanie go wielkim człowiekiem to zupełna pomyłka.
  • 0

budo_złooo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 447 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich

Tylko się nie zesikaj ze szczęścia. Postawa moralna jaką prezentuje rzozio (kimkolwiek jest i o ile naprawdę istnieje) nie jest godna pochwały, a nazywanie go wielkim człowiekiem to zupełna pomyłka.

Ale to jest forum o walce, także tej na ulicy.
Wypowiedzi rzozio są wartościowe.
Czy dostrzegasz?
  • 0

budo_hektors
  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
kiedyś czytałem książkę Msłowskiej która twierdziła że wykożystała w niej język dresiaży ... a gdzie tam, pierdoły myślałem, język dresiarzy ale teraz patrzę na wpisy Rzozio i masz... identycznie jak w tekście "Wojny..." być może Rzozio miszka w mieście tak przesyconym dersami, że sam go przypomina nie różniąc się od większości ludzi którzy nie boją się wychodzić po 20 albo poprostu jest nim. A co do dresów to w moim mieście trochę się tego panoszy oczywiście styl zycia talki sam jak wszędzie czyli standard, organizacja dnia to zebrać się wypić wklupać komuś, kilka szyb zaliczyć no i w no i w zależności od bogactw naturalnych miasta można urozmaićić wieczór wrzucajając kilkanaście osób z mola do wody. Jednym słowem syf aż gnuj. Tylko skoro są już tacy aspołeczni to niech sobie zorganizują jakąś komune i od społeczeństwa niczego nie oczekują - jednak to tylko utopia. Osobiście to szkoda na nich pieniędzy !!! rozumie sobie to jak chcecie.
  • 0

budo_rzozio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 315 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:targowek

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
pomerdalo sie wam po trochu, to co o mnie za baje piszecie, co ja do dresow mam, a? a ze cykora do nich nie mam, po ki giers mam miec, co dresy mnie moga? tu bylo, ze ktos sie cyka po 20 osiedlem smigac to moze niech sie do psychika zapisze, ja jak wracam w noc co mnie moga dresy co na lawce sobie kirza? znaja mnie i nie raz jak sie skalecze nad kanalkiem czy zjebie w robocie to im daje 100 i mnie zakupy robia na warzywniaku, browar z tego maja bo szacunek musi byc, ale najebac nie ma tego na moim osiedlu
jak lamusa przypatrza to i czesza, ale sie nie bryjcie bo jak jak sie on krzywo lampi to sie prosi. ci co maja tu pinkiel wezcie na probe podegnijcie raz pod wieczor jak ziomy siedza na lawce z normalna nawijka i na bank bedzie ok
  • 0

budo_duncan
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 372 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich

pomerdalo sie wam po trochu, to co o mnie za baje piszecie, co ja do dresow mam, a? a ze cykora do nich nie mam, po ki giers mam miec, co dresy mnie moga? tu bylo, ze ktos sie cyka po 20 osiedlem smigac to moze niech sie do psychika zapisze, ja jak wracam w noc co mnie moga dresy co na lawce sobie kirza? znaja mnie i nie raz jak sie skalecze nad kanalkiem czy zjebie w robocie to im daje 100 i mnie zakupy robia na warzywniaku, browar z tego maja bo szacunek musi byc, ale najebac nie ma tego na moim osiedlu
jak lamusa przypatrza to i czesza, ale sie nie bryjcie bo jak jak sie on krzywo lampi to sie prosi. ci co maja tu pinkiel wezcie na probe podegnijcie raz pod wieczor jak ziomy siedza na lawce z normalna nawijka i na bank bedzie ok

Nie rozumiem, tego co piszesz. Dosłownie, nie potrafie rozszyfrować znaczenie, niektórych słow...

Choc moze ja juz z obiegu wypadłem...
  • 0

budo_gusiek:)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 642 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
Ray_Luka- w tym temacie Rzozio gada z sensem. I to mi się podoba :)
Pozdro!
  • 0

budo_duke nukem
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
Skąd się w ogóle wzięło określenie "dresiarz" gdy się mówi o karkach, chuliganach, menelach itp.? Nazwa chyba mówi sama za siebie: dresiarz, bo chodzi w sportowych dresach. Nie mogę ścierpieć głupot i stereotypów które na okragło są pompowane przez naiwnych ludzi. Na przykład jak w jakimś kabarecie telewizyjnym, albo tym polskim filmie "Wożonko" o dresiarzach, jest przedstawiony urojony wizerunek dresiarza: szmatławy dres z lat 90, wiecie, taki z wielkimi pasami na przodzie, stare logo jeszcze z "kwiatkiem" a nie z trójkątem, jakiś wygnieciony ortalion, od spodu biała podszewka, włosy zapaćkane żelem, jakiś fiacik 126p i już wielka "parodia dresiarzy". Widać że nie znają się na temacie. Tak ubierają się żule spod sklepu. Inny "rodzaj" stereotypowego dresa to kark, koks, który zazwyczaj jest ochroniarzem na dyskotece. I w jakich on dresach chodzi?? Czarna koszulka, czarne jeansy, zwykłe buty, kolejna pomyłka. Jeszcze zabraklo stadionowych kiboli. Spodnie jeansy, jakaś bluza z kapturem, i takiego też każdy anzywa "dresiarzem". No a gdzie kurna on ma na sobie dres ??
A ci, co rzeczywiście chodzą w dresach, to nie są żadni chuligani, wiele normalnych osób tak chodzi. U nas na osiedlu jest taka grupka dresiarzy, chodzą w firmowych dresach, nikogo nie zaczepiają (oprócz dziewczyn :D ), nikogo nie biją, chodzą sobie na siłownię, do pubu, na dyskotekę, albo siedzą na osiedlu i sobie gadają, albo grają w coś. I co wy na to?? A te łebki w szerokich gaciach to są często myleni z dresiarzami, a tak naprawdę są to hiphopowcy. I to właśnie oni robią najwięcej syfu, kozaczą do każdego, biją bez powodu, leczą kompleksy, 90% ich siły to kozaczenie i pyskowanie. Sam chodzę w dresach (sportowych, nie hiphopowych) i muszę się zmagać z krzywymi spojrzeniami ochroniarzy w sklepach, wzmożoną uwagą kobiet ktore siedzą lub idą same, a ostatnio jak w naszym klubie muzycznym (niestety jedyny w całym mieście) wprowadzili "selekcję" to już mogłem pożegnać się ze wstępem, oczywiście do klubu zacząłęm sięnormalnie ubierać, w zwykłę bluzy i jeansy, parę razy jeszcze wszedłem, ale po jakimś czasie bramkarz zaczął wynajdywać sztuczne problemy, to samo z innymi dresami (tzn. tymi co chodzą po ulicy w dresach, ale nie są jakimiś chuliganami). A te szerokospodniaste kozaki gdy przyjdą na dyskotekę "w cywilu", czyli w prostych jeansach i zwyklych bluzach to są wpuszczani bez problemu, ale na szczęście policja w naszym mieście bardziej skupia się na hiphopolach niż na dresach, bo wiedzą że to hiphopole popełniają najwięcej przestępstw, a na tak zwanych dresiarzy (tych normlanych, ubranych w dresy) nie zwracają zbytniej uwagi, bo wiedzą że nie niosą zagrożenia. I sąsiedzi ufają dresom, i ekspedienci w sklepach nie boją się zostawić dresa samego, żeby wyjść na chwiklę na zaplecze, bo wiedzą że nic im nie grozi. Nie wiem jak jest w innych miejscowościach, albo widocznie wszyscy kłamią że kolesie którzy ich kroją to "dresiarze", a tak naprawdę mają na sobie jakieś szmaty z lumpeksu, albo mają do czynienia z szerokospodniastymi hiphopowcami któzy przecież noszą ciuchy firm Clinic, Smiths itd. a nie dresy Adidasa, Nike, Reeboka, Pumy itd.
  • 0

budo_arturbart
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 89 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
Tak to już jest, białe kozaki to synonim pustej blondyny, dresik bandziora, a łysy łeb skina.


Możesz sobie z tym walczyć, krzyczeć, ale tak już jest. A walcząc z tym walczysz z wiatrakami, jeżeli nie jesteś typowym drecholkem to pewnie wiesz co to znaczy.


Do klubu ubieranie się w dres jest zwyczajnie nie eleganckie. Podobnie jak zaczepianie dziewczyn na ulicy jest niegrzeczne. Ale to już kwestia przyzwyczajenia.
  • 0

budo_jet
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2606 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich

[calosc]

Odgrzales kotleta, ale poruszyles jednoczesnie ciekawy temat. Z jednej strony stereotypy z nikad sie nie biora, ale czasy i trendy sie ciagle zmieniaja. Kiedys kult techno i dresow byl popularniejszy wsrod mlodych, dzisiaj jest to hiphop i "dupozwisy". Wszystko jednak zawsze sie obraca wokol "mlodych, gniewnych" - glowniarzy, ktorzy mysla, ze juz dorosli i stali sie gangsterami. Mimo wszystko uwazam, ze stosowna selekcja w klubach to jest dobra sprawa. Z calym szacunkiem, ale nie uwazam, zeby normalni ludzie szli na zabawe do klubu cali w dresach w paski :wink: . Takze granica wiekowa w niektorych klubach jest fajna sprawa. Idac do konkretnego klubu masz pewnosc, ze bedziesz sie bawil z ludzmi w podobnym wieku. Niestety, trzeba zaakceptowac fakt, ze ubierajac sie jak hiohopowiec bedziesz czasami kojarzony z tymi mlodymi szczylami, ktorzy kreuja taki a nie inny wizerunek.
  • 0

budo_khunag
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2091 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska!
  • Zainteresowania:Kyokushin

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich

glowniarzy


o kurwa :)

wypatrzenie :)
  • 0

budo_jet
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2606 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
Nie offtopuj :wink: .
  • 0

budo_maveric
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 651 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z środka

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
moge się założyć że te stereotypy w jakims większym stopniu sie sprawdzają, moim zdaniem jest wieksze prawdopodobienstwo że przysapie do Ciebie ziomek ubrany od gory do dołu w dres , niz jakiś niby skate.Zawsze jestem czujniejszy widzac dresa niz kogo kolwiek innego ale to w pl.W Gb zauważylem że najczesciej problemów szukają kolesie którzy chca być Elo( nie liczac najebanych ludzi po piątkowych imprezach) i jak wiadomo nie przykozaczy Ci taki sam bo sie boi i koniecznie musi byc z kumplami, ostatnio mialem akcje na przystanku w GB z jednym czarnuchem, najważniejsze jeżeli cos sie umie to być pewnym siebie, znasz swoje umiejetności to wiesz co mozesz zrobić, chyba że paraliżuje Cie strach to spierdalaj jak najszybciej, Twoja pewność siebie zawsze wytranca oponenta z rytmu bo jego plan nie idzie jak pownien i wtedy resztki jego mózgu zaczynaja mu podpowiadać że cos jest nie tak.

Na dres lepiej uważać;)

pray for peace train for war
  • 0

budo_ambull
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 782 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
ale wiecie co wam powiem, druga strona medalu wyglada tak ze najczesciej pomagaja/pytaja czy pomoc tacy wlasnie elo dresiaze w Big starach a to podbiegna drzwi przytrzymac, a to podleca spytac czy pomoc cos jak stoje pod schodami, raz jestem na spacerze, cisne sobie wozkiem juz dosc zmeczony wiec wyjatkowo wolno a tu podjezdza vectra nowa gosc opuszcza szybe, ja patrze taki dreso/bej ze 35-lat hawajka, solarka, kajdan taki za kilka tysi a on czy podwiezc gdzies :)
  • 0

budo_isao
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1470 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz/Brighton
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
Tak, szyici zawsze sie troszcza o ludzi, czesto pytaja czy mam jakis problem :)
  • 0

budo_smyk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 184 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich

Tak, szyici zawsze sie troszcza o ludzi, czesto pytaja czy mam jakis problem :)

:lol:
  • 0

budo_ambull
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 782 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
to fajnie chyba nie :D

Nie wiem, mozesz nie wierzyc ale naprawde wiekszosc osob ktore mi spontanicznie pomagaly na ulicach Warszawy to byly dresy, ktore nie sposzczaly glowy kiedy sie na nich spojrzalem, nie wiem chyba zabujczego skareface mam bo wkiekszosc osob jak na nie spojrze sie nerwowo odwracaja ;) nie pisze ze na obozy jezdza z nami same dresy bo tam caly przekroj ludzi (no szyity nie spotkalem, ale nie do konca wiem jak ich poznac ;) )
  • 0

budo_liman
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Częstochowa
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
Po tym, że pyta się czy masz problem :lol:
  • 0

budo_smyk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 184 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
dresiarstwo to tak jak wieśniactwo, bardziej stan umysłu, nie zawsze manifestujący się czymkolwiek na zewnątrz ;) tym niemniej zastanawiającym jest fakt chodzenia po ulicy w sportowych ciuszkach.
  • 0

budo_ytrewq
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 70 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dresy coś o nich
O yaa, nie dość że odgrzałeś kotleta, to sam spiąłeś pośladki o stereotypach, tymsamym oskarżając wedle stereotypów inną subkulturę.Mała hipokryzja, czyż nie?

Nie mogę ścierpieć głupot i stereotypów które na okragło są pompowane przez naiwnych ludzi. Na przykład jak w jakimś kabarecie telewizyjnym

A te łebki w szerokich gaciach to są często myleni z dresiarzami, a tak naprawdę są to hiphopowcy. I to właśnie oni robią najwięcej syfu, kozaczą do każdego, biją bez powodu, leczą kompleksy, 90% ich siły to kozaczenie i pyskowanie

Nie wiem jak jest w innych miejscowościach, albo widocznie wszyscy kłamią że kolesie którzy ich kroją to "dresiarze", a tak naprawdę mają na sobie jakieś szmaty z lumpeksu, albo mają do czynienia z szerokospodniastymi hiphopowcami któzy przecież noszą ciuchy firm Clinic, Smiths itd. a nie dresy Adidasa, Nike, Reeboka, Pumy itd.

Dla ciebie hiphop to pajace w nasranych gaciach,workach, ze złotymi kajmanami, słuchającymi wrzasków innych takich małp plujących wulgarnie do mikrofonu.
Nawet nie chce mi się pisać bo i tak te wypociny wiele nie wniosą, a nie zależy mi tak strasznie nad zdaniem nieznajomego forumowicza.
Tylko jeśli sam się bulwersujesz na ogólniki i szufladkowanie a zaraz sypiesz takimi z dupy maryny przykładami to się nie dziw.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024