Skocz do zawartości


Zdjęcie

obrona przed psem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
396 odpowiedzi w tym temacie

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
A obsrywanie przez gołębie jest spowodowane tym, że mowy gołębia nie rozumie. Pan Świata, a sobie z gołębiem poradzić nie może itd itp.

Czy co poniektórzy z Was naprawdę wyżej stawiają komfort psa niż człowieka?
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
Wyzej stawiam zycie i zdrowie psa. niz np. Twoj komfort zwiazany z Twoimi spotkaniami z psami.
Kazdemu kto sie czepia srajacego psa, pytam sie, ile wyprodukowal gowna osobiscie?

Akurat na Zachodzie uczy sie takich niewaznych rzeczy jak - zachowanie wobec obcego psa. Kretyni w tej np. Uk - mogliby wystrzelac przeciez wszystkie psy.

Niech sie ucza jezykow obcych i "jezyka" psa. W Australli ucza sie jak sie zachowywac wobec wezy, bo sa czesto spotykane prawie jak psy. W Polsce spotyka sie czesto psy.


K_P
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
Na Zachodzie - chocby w tej przez ciebie wymienionej UK - jak piesek sobie sra - nawet w parku albo na laczce a wlasciciel po nim natychmiast nie posprzata to buli minimalnie o ile pamietam 70 funtow a maksymalnie do 1000?, w tej samej Anglii rowniez, o ile pamietam, nawet jesli znajdujesz sie w obszarze gdzie psu wolno byc bez smyczy - mususz zgodnie z prawem miec nad psem PELNA KONTROLE, pies tez nie moze byc agresywny itd. Wiec jak idziesz z psem i on na kogos zaszczeka to ty masz problem.
Jak widac wiec obowiazek pelnego kontrolowania zachowania psa spoczywa na wlascicielu i nie wiem czego mialyby sie tu dzieci uczyc - moze jak sie zachowac wobec psa bezpanskiego? Mieszkam tu z 6 lat i nie widzialem ani jednego, chociaz zawsze jest ten 1 raz.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem

Snow ma rację - 99% pogryzień przez psa spowodowanych jest tym, że człowiek nie wie jak się zachować, ani co pies chce mu przekazać.

zazwyczaj ucieka jak debil zamiast porozmawiać :)
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
Tam jest inna egzekucja prawa i inny stosunek do zwierzat. Wynika z tego tez, ze tam nie ucieka z lancucha sfrustrowany, dreczony, zle zywiony, pies z poszarpana psychika, ktorego pan "wychowywal" na "obronce" domostwa.
Owszem placi sie mandaty jak pies sra np. w miejscu publicznym parku. Ale czym dalej od centrow duzych miast, tym jest podobnie jak u nas.
Znam UK odrobine z autopsji.

K_P
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem

Ale czym dalej od centrow duzych miast, tym jest podobnie jak u nas.

Wiem niestety - przedwczoraj zona ojebala sasiada i musial isc po reklamowke biedak i posprzatac...jeszcze ja go kiedys dorwe - juz go prawie mialem ostatnio ale zanim wskoczylem w dres oddalil sie z miejsca zdarzenia :D
o stosunku w Polsce do psow wogole nie chce mowic bo mi cisnienie skacze, ja bym ogolnie polowe rolnikow np. po wiezieniach pozamykal.
natomiast dalej twierdze, ze 100% odpowiedzialnosci za zachowanie psa ponosi wlasciciel.
Mozna powiedziec, ze kozystne jest jesli dziecko wie jak sie przy psie zachowac natomiast nie zmienia to faktu, ze takiej wiedzy nikt nie ma prawa od dzieci wymagac - tak to widze, oczywiscie duzo tu jest zalozen troche ze swiata idealnego a zycie sobie:)

W swiecie idealnym nigdy nie musialbym dac nikomu w morde a jednak 90% tego froum pod ta ewentualnosc cwiczy:)
  • 0

budo_carmina
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem

- przedwczoraj zona ojebala sasiada i musial isc po reklamowke biedak i posprzatac...jeszcze ja go kiedys dorwe - juz go prawie mialem ostatnio ale zanim wskoczylem w dres oddalil sie z miejsca zdarzenia


i co..? wpierdolibyśmy mu..? idź sie lecz cżłowieku..

znajdź sobie jeszcze jakąś babinkę z ratlerkiem i jej spuść łomot...
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem

i co..? wpierdolibyśmy mu..? idź sie lecz cżłowieku..

Ale co takie sa zwyczaje u was kolo obornika czy co?
Zwrocilbym mu uwage i grzecznie poprosil aby po psie posprzatal, czyli zrobil tak jak zrobila to moja zona - tak sie to mniej wiecej zalatwia wsrod luzi uzywajacych mozgu.
  • 0

budo_itosu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3089 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Leszno
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
fakt to ludzie nie psy sa niewychowani. u mnie na osiedlu upominanie o sprzatanie po swoim psie, o wyprowadzanie na smyczy i z kagancem to walka z wiatrakami.

Itosu

PS.

i co..? wpierdolibyśmy mu..? idź sie lecz cżłowieku..

znajdź sobie jeszcze jakąś babinkę z ratlerkiem i jej spuść łomot...


8O
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem

Wyzej stawiam zycie i zdrowie psa. niz np. Twoj komfort zwiazany z Twoimi spotkaniami z psami.
Kazdemu kto sie czepia srajacego psa, pytam sie, ile wyprodukowal gowna osobiscie?

Akurat na Zachodzie uczy sie takich niewaznych rzeczy jak - zachowanie wobec obcego psa. Kretyni w tej np. Uk - mogliby wystrzelac przeciez wszystkie psy.

Niech sie ucza jezykow obcych i "jezyka" psa. W Australli ucza sie jak sie zachowywac wobec wezy, bo sa czesto spotykane prawie jak psy. W Polsce spotyka sie czesto psy.


K_P

Ojej, żeby Tobie żyłka nie pękła :lol:
Tak się składa, że to pies zagraża życiu i zdrowiu człowieka, szczególnie dziecka, a nie odwrotnie, więc znowu kulą w płot.

A teraz o konkretach:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
5 lat już miał gówniarz i jeszcze nie znał mowy ciała psa? Do poprawczaka bachora, wcześniej jeszcze wpierdol! A psa obowiązkowo pochwalić.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Następny gówniarz, przez 9 miesięcy nie nauczył się psiej mowy ciała. Jak wyżej, wpierdol i poprawczak! No i psa pochwalić, żeby się zwierzątko nie zestresowało. Właścicielowi psa medal.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Następny, 16 miesięcy już ma, a nie umie rozpoznać ewidentnych przecież sygnałów wysyłanych przez psa przed atakiem. Wpierdol i poprawczak, to jedyne wyjście.
:lol:
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
Ja bardzo lubie zwierzeta, ale jak ostatnio sredniej wielkosci na oko 30 kg pies skoczyl na mojego malego (dzieciaka) to dostal takiego soccer kicka, ze troszke trwalo zanim sie podniosl pare metrow dalej. Wlasciciel w dresach trzypaskowych profilaktycznie spierdolil zostawiajac psa. A ja nie mam wyrzutow sumienia. I Kubusiu ja nie musze znac sie na odruchach psow. Musi to znac wlasciciel, zeby w odpowiednim momencie zareagowac.
Bo jak juz slusznie zauwazono nie zanotowalem nigdzie w gazetach przypadku szalonego czterolatka gryzac napadajacego na psy i ich wlascicieli.

pozdrawiam
WhD
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
"Mozna powiedziec, ze kozystne jest jesli dziecko wie jak sie przy psie zachowac natomiast nie zmienia to faktu, ze takiej wiedzy nikt nie ma prawa od dzieci wymagac - tak to widze, oczywiscie duzo tu jest zalozen troche ze swiata idealnego a zycie sobie:)".

Moj pies nie lubi dzieci. Ma powody. I dlatego ZAWSZE szczegolnie kontroluje go, kiedy pojawia sie na horyzoncie dziecko. Przewiduje ruchy dziecka i psa. Przez wiele lat nie bylo zadnego zgrzytu. Pies jest mniej niz sredni i nikogo nie ugryzl, ale rozumiem, ze dla dziecka nawet warkniecie moze byc traumatyczne.

Oczywiscie powinno sie bic po lbie wlascicieli, ktorzy pozwalaja wskakiwac na glowe dziecka duzemu psu. A szczegolnie tych idiotow, ktorzy zostawiaja lub pozwalaja w jakikolwiek sposob, zostac samemu malemu dziecku z psem, liczac, ze to maly bedzie liderem stada.

K_P
  • 0

budo_zapach
  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
No i jak zwykle są właściciele psów którzy nic nie rozumieją...

Twój pies, Twój problem, nie mój!

Mam duży park obok mnie. Cały jest obsrany i wszędzie tam biegają psy, dlatego tam nie ćwiczę i nikt tam nie ćwiczy, chyba że jakiś desperat który lubi być ganiany, obszczekiwany...
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem

Oczywiscie powinno sie bic po lbie wlascicieli, ktorzy pozwalaja wskakiwac na glowe dziecka duzemu psu.

A małemu? Dla dwulatka każdy pies jest duży.

Zresztą, jak słusznie zauważono wyżej, co to w ogóle ma być? Biegam, nagle leci na mnie pies. Z jakiej racji mam przerywać trening? Bo pies ma widzimisię atakować biegających? Co mnie to obchodzi? Bydlę na smycz i w kaganiec. Jego wielkość nie ma tu nic do rzeczy.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
Widocznie u nas parki sluza do srania, taka jest wola wiekszosci uzytkownikow. Albo sprzatacze nie wykonuja dobrze swojej roboty.

Ncro jestes sfrustrowany zmien dyscypline sportu, albo cos....

Koncze, bo temat przyciaga frustratow, jakichs podejrzanych "mscicieli", punischerow gotowych mordowac ratlerki i staruszki. A przewaznie po prostu truja jakies pudle, albo spaniele sasiada.

K_P
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
Tak, Kubusiu, jak brak argumentów najlepiej rzucić inwektywą i oddalić się dumnie do górskiej samotni :lol:
  • 0

budo_ambull
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 782 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
mojej znajomej corke ostatnio pies zlapal za policzek, pies sasiadow z ktorym juz sie bawila, rott byl uwiazany na lancuchu, brama na podworko sasiadow otwarta dziecko 8 9 lat poszlo do pieska. Tak wyglada znaczna czesc pogryzien, niepilnowane dzieci sa gryzione przez znajome psy.

na temat walki czlowiek vs pies mialem wiele przemyslen, ktosiowi moge jeszcze powiedziec ze zapomina o timingu psa i reflexie. W sumie sie na tym nie znam tak jak Kubus czy Itosu, ale wiem ze psy maja te cechy wysoko rozwiniete (o ile dobrze rozumiem timing)

Co do teoretycznej walki tygrys/lew vs goryl to obstawiam lwa, waga ta sama i przystosowany do zabijania zreszta wiekszych zwierzat niz goryle, taka walka w klatce to zenua by musialo byc niewiem co trzeba z gorylem zrobic zeby nie chcial spierdzielic... kiedys chcialem oblukac walki goryli (o przywodztwo w stadzie czy cos i nic ciekawego nie znalazlem, tylko na siebie nacieraly walac w klaty charakterystycznie i galeziami w ziemie, a zanim doszlo do starcia to jeeden odposzczal) To prawda sa piekielnie silne, ale to spokojne zwierzeta.
  • 0

budo_itosu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3089 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Leszno
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

od okolo 1 min jest filmik

niesamowita dynamika.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem
jaka sprawnosc!
Ncro - chodzi o to, zeby nie popadac w absurd. Oczywiste jest to, ze czlowiek zawsze jest odpowiedzalny za psa, bo to zwierzeta hodowane i rozmnazane przez czlowieka, dla innegp czlowieka. Maja okreslone zachowania, o ktorych male, czy malenkie dziecko nie musi wiedziec, bo ma od tego doroslych, zeby pilnowali bezpieczenstwa! A ze bywa inaczej, to doskonale wiemy.

Chwyt za policzek jest typowy. Tak dorosle psy dyscyplinuja szczeniaki, wiec tak samo robia z innym gatunkiem. Tyle, ze twarz czlowieka jest o wiele delikatniejsza.
Podobnie psy, uspakajajac szczeniaka, lapia go za kark i potrzasaja, dotad, az szczeniak przestanie "plakac". To samo zrobia z dzieckiem, jak na siebie naloza sie niepsrzyjajace okolicznosci. Nie ciezko wyobrazic sobie jaki bedzie efekt.

Jesli chodzi o zanieczyszczanie otoczenia, to nie dotyczy to tylko psiarzy, tak sie zachowuje 90 proc. spoleczenstwa - wyrzucaja niepotrzebne rzeczy gdzie popadnie, widzialem bloki, z ktorych ludzie z 9 pietra wyrzucali smieci, bo im sie nie chcialo isc do smietnika.

K_P
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed psem

Chwyt za policzek jest typowy. Tak dorosle psy dyscyplinuja szczeniaki, wiec tak samo robia z innym gatunkiem. Tyle, ze twarz czlowieka jest o wiele delikatniejsza.
Podobnie psy, uspakajajac szczeniaka, lapia go za kark i potrzasaja, dotad, az szczeniak przestanie "plakac". To samo zrobia z dzieckiem, jak na siebie naloza sie niepsrzyjajace okolicznosci. Nie ciezko wyobrazic sobie jaki bedzie efekt.

Jak rozumiem, po uzyskaniu tej informacji zarówno dziecko jak rodzice powinni zacząć pałać szczęściem z powodu pogryzienia.

chodzi o to, zeby nie popadac w absurd

Dokładnie. Więc sytuacja następująca - biegam sobie, nagle rzuca się na mnie ze szczekaniem pies. Jak rozumiem, powinienem się zatrzymać i stać spokojnie, żeby go nie prowokować, tak? Problem polega jednak na tym, że ja go nie prowokuję - ja tylko biegam. Jeśli pies ma żyć w otoczeniu ludzi, to powinien się przystosować do ludzi czy też zostać do ludzi przystosowany, a nie odwrotnie. Inaczej mówiąc, to pies powinien umieć rozpoznawać mowę ciała ludzi. Jeśli nie umie, to nie powinien funkcjonować wśród ludzi.

Zmuszanie ludzi do modyfikowania swojego zachowania, bo być może jakiemuś psu może się ono nie spodobać, jest właśnie niczym innym, jak absurdem.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019