Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zabić jednym ciosem!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
415 odpowiedzi w tym temacie

budo_sanjuro yojimbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1291 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Boks jest prymitywny? Boks jest owocem doswiadczen najlepszej na swiecie europejskiej szermierki i naukowego podejscia do walki. Naukowego...
...

Ehm.
A na czym to opierasz założenie o supremacji europejskiej szermierki?

Bo ja np. pamiętam mistrzostwa świata, na których pewien turek (ponoć samouk) rozłożył niemal całą eurpejską czołowkę stosując tzw. szkołę młynkową. :)

Czy bliski i daleki wschód nie ma w tym względzie przynajmniej tyle samo do pokazania co Europa?
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Odpowiadam - nie. Wplyw Turcji, a nawet Polski (tzw. ciecie polskie), jest natomiast na rozwoj szermierki europejskiej niezaprzeczalny.
Kiedys jeden ze sportowych mistrzow szabli, pytany o tak chwalona szermierke japonska, kurtuazyjnie odpowiedzial, ze jest piekna, ma mocne ataki wykonywane dwoma rekoma, tylko nie ma... obron, tzn. ma, ale bardzo prymitywne.
Do samo dotyczy walki nozem. Tak "komerycyjne" style filipinskie, wszyssko zawdzieczaja hiszpanskiej szermierce.
K_P
  • 0

budo_severe
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 244 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Przewaga boksera w porównaniu z karateką polega wg. mnie właśnie na unikaniu ciosów, a nie ich zadawaniu...

Pozdrawiam!



Natomiast moim skromnym zdaniem tych dwóch rzeczy nijak nie da sie od siebie oddzielić i nie mozna rozpatrywac ich osobno w kontexcie pojedynku. Uwazam ze przewaga bokserska w zakresie technik ręcznych polega zarówna na unikaniu ciosów jak i wyprowadzaniu prostych acz morderczo skutecznych ( niektórzy pewnie powiedzieli by prymitywnych) i szybkich kombinacji - Tyson .. De Lahoya .. Widziałem w akcji, na ringu, z rekawicami na rekach ( chyba ze w tym upatrujesz ich główna przeszkodę) nie tak mało karateków światowego formatu i przyznaje ze nie bardzo widze na czym wg. Ciebie miało by sie opierac to, ze w zakresie wyprowadzania ciosów rekoma nie dzieli ich od bokserów tak duza przewaga jak w zakresie uników , balansu itp .... dla mnie przepaśc zarówno w kwestii pierwszej jak i drugiej jest poprostu ogromna !
  • 0

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Kombinacje robią wrazenie, ale dobry tsuki na brodę posyła na deski równie pewnie jak prosty...
Karatecy też potrafią mocno, celnie i szybko uderzać, problem polega na tym, że łatwiej trafic w twarz kogoś kto trzyma głowę sztywno i prosto, od tego kto jest pochylony i się "kołysze" :!:
  • 0

budo_bodhidarma
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 181 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
W rozumieniu sportowym zgadzam sie, ze prymitywny to moze zbyt mocne slowo. Dla mnie jednak sport nie istnieje. Stosownie do tematu (niesportowego) patrze na walke calosciowo. Moze teraz moje pierwsze skojarzenie z boksem bedzie bardziej zrozumiale.

W ogole nie rozumiem postawionego wczesniej pytania: dlaczego styl w ogole nie liczy sie w realnej walce? W jakiej realnej? W sporcie, mma, ufc, k-1? Zaden sport nie jest realna walka. W realnej walce przeciwnik nie chce wygrac tylko chce Ci zrobic krzywde. Rozumiejac te roznice, znawcy stylu udzial w jakichkolwiek zawodach znajduja bezcelowym. Jestem takiego wlasnie zdania. Co do pieniedzy jakie sa do wygrania na tych zawodach, to nie sa one warte zdrowia zadnej ze stron. Karate nie jest ani sportem ani sztuka agresji.

Wiem, ze w moim stylu nie ma moze wszystkich rzeczy z innych sztuk walki, ale mieszanie sprawia, ze obce sobie elementy nie wspolgraja w walce. Tymczasem jako pojedynczy, jednolity i zgrany wewnetrznie system, uwazam Goju za jeden z najbogatszych.

To, ze kyokushinowcy pokonywali na sparingach inne style to wiem, tylko ile stylow mieli przyjemnosc poznac i jakie? Style sportowe? Inne style "kontaktowe"? Chce uniknac stopniowania stylow bo nie o tym byla mowa.

Chodzi o mozliwosc wzbogacenia tradycyjnego okinawskiego karate o np. prace rak. W boksie np. nie znajduje nic nowego, a balans cialem jest swietny ale w meczu bokserskim a nie walce rozpatrywanej calosciowo, jak samoobrona. Zbyt latwo "stracic grunt pod nogami".
  • 0

budo_rybak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Chyba widzialem kotka? :roll:


Kubus Puchatek, Ciebie to chyba zywcem do nieba wezma ;)
  • 0

budo_sanjuro yojimbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1291 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Odpowiadam - nie. Wplyw Turcji, a nawet Polski (tzw. ciecie polskie), jest natomiast na rozwoj szermierki europejskiej niezaprzeczalny.
Kiedys jeden ze sportowych mistrzow szabli, pytany o tak chwalona szermierke japonska, kurtuazyjnie odpowiedzial, ze jest piekna, ma mocne ataki wykonywane dwoma rekoma, tylko nie ma... obron, tzn. ma, ale bardzo prymitywne.
Do samo dotyczy walki nozem. Tak "komerycyjne" style filipinskie, wszyssko zawdzieczaja hiszpanskiej szermierce.
K_P

Nieprawda.
Chodzi Ci pewnie o wypowiedź mistrza Zabłockiego. Raczej nie posądzałbym go w tym miejscu o obiektywizm, pomimo, że bardzo go podziwiam.

Bliski wschód stał zawsze na tym polu bardzo wysoko. Polskiej szkoły fechtunku także nie możesz zaliczyć do eurpoejskiego kanonu.
Hiszpańska szermierka, ustępująca zresztą i tak z czasem farancuskiej, specjalizowała się w walce na sztychy. Na bliskim wschodzie i w Polsce rozwinęła się szermierka na cięcia.
Któraz nich była lepsza - to tylko czcze spekulacje.
  • 0

budo_perminator
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 433 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Byc moze przemawia przeze mnie pycha. Ja blisko 10 lat cwiczylem kyokushin. Przez te lata zdarzalo mi sie sparowac z roznymi stylami karate (nie bede wymienial), ale przechodzilismy po nich jak walec.

K_P


Hm... To wiesz zalezy od zasad na jakich sparowaliscie... Wiadomo ze reprezentanci innych styli nie wygraja na zasadach KK i podobnie zawdonicy KK nie beda wygrywac na zasadach innych styli. Dawno temu jeszcze na zawodach w starym shotokanie (gdzie byl pelen kontakt i na twarz i na tulow) startowali zawodnicy KK i wszyscy odpadli w pierwszych rundach (jeden tylko znokautowal rywala cudowna obrotowka na leb). I tak samo by bylo gdyby shotokanowcy owczesni pojechali na zawody w KK...
  • 0

budo_klebber
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 99 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Perminator to w shotokanie kiedyś były takie zasady ????
Kurcze ..nigdy bym o tym nie pomyslal...Glownie dlatego ze z ksiazek Nakayamy wynika ze cios musi byc zatrzymany przed celem a to przeciez chyba '75 rok :D
  • 0

budo_sanjuro yojimbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1291 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Nie wiem jak było na wczesnych na zawodach, ale w dojo shotokan Oyama za młodu dostał ponoć straszne lanie. Dlatego je opóścił. :)
  • 0

budo_perminator
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 433 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Perminator to w shotokanie kiedyś były takie zasady ????
Kurcze ..nigdy bym o tym nie pomyslal...Glownie dlatego ze z ksiazek Nakayamy wynika ze cios musi byc zatrzymany przed celem a to przeciez chyba '75 rok :D


Byly, byly i to jeszcze sporo po '75 roku bo pamietam jak to bylo...
  • 0

budo_klebber
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 99 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
To wtedy Shotokan był bardziej kontaktowy niż Kyokushin :D . Szkoda ze sie z nim dzieje to co sie dzieje :D
  • 0

budo_perminator
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 433 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

To wtedy Shotokan był bardziej kontaktowy niż Kyokushin :D . Szkoda ze sie z nim dzieje to co sie dzieje :D


Widzisz nie wiem czy szkoda. Pamietam jak kiedys kolo mnie wyladowal wybity zab... Widzialem pare podwojnych nokautow, kiedy dwu stu kilogramowych ludzi uderzalo w tym samym czasie gyaku tsuki na szczeke - wszystko ma swoje dobre i zle strony. Teraz zdecydowanie dobra jest to ze wybite zeby i polamane nosy raczej juz sie nie zdarzaja, a zla to ze walka sportowa ma malo wspolnego z prawdziwa... No i low kickow nie bylo ;)
  • 0

budo_bodhidarma
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 181 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Były były, a przynajmniej w Naha-te. A Oyama walczył niedługo po tym jak Shotokan został sformowany jako odrębna szkoła, czyli bardzo prawdopodobne, że miał okazję ćwiczyć ten nieusportowiony.
  • 0

budo_klebber
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 99 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Moment cos mi sie tu nie zgadza.Chyba w tradycyjnym Karate-Do lowkick to mawashi geri na gedan.Jak moglo to wystepowac w Naha-Te, skoro podobnoc wprowadzil je do Karate syn mistrza Funakoshiego.Kopalo sie inaczej czy jak ??
  • 0

budo_kyokushin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 276 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Nie wiem jak było na wczesnych na zawodach, ale w dojo shotokan Oyama za młodu dostał ponoć straszne lanie. Dlatego je opóścił. :)


Człowieku nie nadużywaj wydarzenia które miało miejsce w początkowych latach treningów
i raczej nie to było główną przyczyną odejścia od tego stylu tylko, to że uznał metody treningu nie do końca skuteczne i niewspółgrające z wizją Oyamy, co zresztą znalazło
potwierdzenie w niedaleko póżniejszym czasie gdy syn Funakoshiego(o ile pamiętam)
na pewnym turnieju przegrał z reprezentantem stylu Goju.

I co do yekj złośliwej aluzji, to powiedz mi czemu żaden ze stylów karate nie chciał
rzucić wyzwania Oyamie po jego treningu w górach, kiedy to odbywał zwoje tourne po świecie i wygrywał z każdym w tym Black Cobra.
  • 0

budo_kyokushin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 276 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Były były, a przynajmniej w Naha-te. A Oyama walczył niedługo po tym jak Shotokan został sformowany jako odrębna szkoła, czyli bardzo prawdopodobne, że miał okazję ćwiczyć ten nieusportowiony.


Oyame interesowały wszelkie rodzaje sztuk walki, studiował je i przyglądał. Dostrzegł, że w systemie nauczanie brakuje właśnie tefo co w innych było oczywiste, czyli kontakty.
A poza tym turniej nieusportowione nie mogły mieć miejsca gdzieś do 1950 r. dopuki żył Funakoshi, który był przeciwny jakimkolwiek turnieją.
  • 0

budo_bodhidarma
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 181 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Chcialem powiedziec, ze byc moze wlasnie dlatego przegral, ze to byl shotokan nieusportowiony. Z usportowionym pewnie by wygral. To takie moje rozwazania :-)

Skoro przy tym jestesmy to kiedy byla ta walka? Albo z kim walczyl?
  • 0

budo_bodhidarma
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 181 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!
Chcialem powiedziec, ze byc moze wlasnie dlatego przegral, ze to byl shotokan nieusportowiony. Z usportowionym pewnie by wygral. To takie moje rozwazania :-)

Skoro przy tym jestesmy to kiedy dokladnie byla ta walka? Albo z kim walczyl?
  • 0

budo_kyokushin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 276 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Zabić jednym ciosem!

Chcialem powiedziec, ze byc moze wlasnie dlatego przegral, ze to byl shotokan nieusportowiony. Z usportowionym pewnie by wygral. To takie moje rozwazania :-)

Skoro przy tym jestesmy to kiedy dokladnie byla ta walka? Albo z kim walczyl?


Jaki usportowiony, weź może sobie darój rozważania bo jak dla mnie to są... Mówię, że wówczas Oyama był początkowym adeptem zresztą w pewnym temacie było o tym więc nie będe się powtarzał.

Która walka???
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019