Zmienilo sie i nie zmienilo...
Koncepcja czterech dystansow, zlamanego rytmu, ekonomiki ruchu itd pozostala ta sama.
Co do wykonania, to nie bylo nigdy zasada...Oczywiscie bez przegiecia...

Shotokan plus aikido to nie JKD... Zreszta jesli chodzi o techniczna strone to jest gdzies w sieci wykaz systemow z ktorych czerpal Bruce...
Oczywiscie wszystko ewoluuje. Tak jak na swiecie bardzo mocno w grapplingu widac BJJ tak samo "odbilo" sie na grapplerskiej stronie JKD...
Najbardziej znana postac to Dan Inosanto, on jest takim profesorem jesli chodzi wytyczne....
Pozdrowka
PS Na forum jest Wojtek Adamusik ktory ma wieksze doswiadczenie i wieksza wiedze niz ja, wiec moze zobaczy ten topik i napisze co nie co....