Skocz do zawartości


Zdjęcie

Szczerość


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

budo_marshall loh
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 77 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Szczerość
Drodzy instruktorzy... przeczytajcie to co napisze, przez chwile pomyślcie i odpowiedzcie mi na poniżej zadane pytania...
Ćwicze kung fu już od paru lat... wydaje mi sie że ćwiczyłem dość intensywnie prawie codzienie. Mój trening wyglądał następująco...ćwiczenie form przez 1 godzine,następnie utwardzałem się na żelaznych filarach, ćwiczyłem techniki podstawowe z obciążnikami,rozciągałem się i wykonywałem kopnięcia,sanshou oczywiście też. Dużo też sobie na temat kung fu rozmyślałem i doszedłem do następującego wniosku... Żeby być dobrym w kung fu trzeba się wspomóc innymi stylami.Drodzy przyjaciele, bądzmy szczerzy... Patrząc na to ile ćwiczycie nie wykonacie na ulicy wszystkich tych magicznych kopnięć i przechwytów. Nikt na 90% nie obroni sie w ten sposób, No chyba że ćwiczy minimum 2 godziny dziennie przechwyt i wzmacnia palce robiąc z 500 chodzonych na palcach(pompek)... Nie zrozumcie mnie zle...uważam że ćwiczenie form i tych wszystkich technik jest bardzo ok...Chodzi mi o to że powinniście do tego podejść z lekkim dystansem...Nie uważacie że w tym wszystkim jest trochę za dużo baletu...Podsumowując uważam że osoba ćwicząca kung fu W POLSCE może być b.dobrym FIGHTEREM jeśli wspomoże się prostym mniej skomplikowanym stylem... Wielcy mistrzowie zamieszkujący nasz piękny kraj czy uważcie że mam choć trochę racji? :twisted:
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Wiesz, ja nie jestem trenerem, ale już po opisie Twojego treningu widać, że z autentykiem nie miałeś wiele do czynienia ;)
W ten sposób ćwicząc rzeczywiście, jesteś bez szans. Albo znajdź trenera, który wie o co biega, albo zmień styl na taki, gdzie nauczyciel jest fachowcem ;)

K.
  • 0

budo_tstankie
  • Użytkownik
  • Pip
  • 36 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Wszystko zależy od tego, jaki styl ćwiczysz i kto cię uczy, jedne style są bardziej podobne do baletu, a inne są bardziej nastawione na realną walkę.
  • 0

budo_edwin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Chyba faktycznie miałeś pecha i nie trafiłeś do dobrej sekcji, albo ewentualnie ćwiczony styl (jest takich całkiem sporo) to bardziej balet. Osobiście polecam Wing Tsun. Treningi są naprawdę prowadzone na wysokim poziomie. Poleciłbym też Choy lee Fut, chociaż nie miałem okazji ćwiczyć tego ostatniego, to słyszałem duzo dobrego. Jest także duża grupa styli, których bym nie polecał, bo co prawda dobrze wyglądaje i po kilku latach treningu jesteś swietnie wygimnastykowany, ale skutecznośc to mniej niż zero. Nie pytaj co to za style, bo nie ma sensu psuć tematu na kłótnie z ich "wyznawcami"
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość

Drodzy instruktorzy... przeczytajcie to co napisze, przez chwile pomyślcie i odpowiedzcie mi na poniżej zadane pytania...
Ćwicze kung fu już od paru lat... wydaje mi sie że ćwiczyłem dość intensywnie prawie codzienie. Mój trening wyglądał następująco...ćwiczenie form przez 1 godzine,następnie utwardzałem się na żelaznych filarach, ćwiczyłem techniki podstawowe z obciążnikami,rozciągałem się i wykonywałem kopnięcia,sanshou oczywiście też. Dużo też sobie na temat kung fu rozmyślałem i doszedłem do następującego wniosku... Żeby być dobrym w kung fu trzeba się wspomóc innymi stylami.Drodzy przyjaciele, bądzmy szczerzy... Patrząc na to ile ćwiczycie nie wykonacie na ulicy wszystkich tych magicznych kopnięć i przechwytów. Nikt na 90% nie obroni sie w ten sposób, No chyba że ćwiczy minimum 2 godziny dziennie przechwyt i wzmacnia palce robiąc z 500 chodzonych na palcach(pompek)... Nie zrozumcie mnie zle...uważam że ćwiczenie form i tych wszystkich technik jest bardzo ok...Chodzi mi o to że powinniście do tego podejść z lekkim dystansem...Nie uważacie że w tym wszystkim jest trochę za dużo baletu...Podsumowując uważam że osoba ćwicząca kung fu W POLSCE może być b.dobrym FIGHTEREM jeśli wspomoże się prostym mniej skomplikowanym stylem... Wielcy mistrzowie zamieszkujący nasz piękny kraj czy uważcie że mam choć trochę racji? :twisted:


Patrząć pod kątem walki to :peace: poklon poklon poklon
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
"patrząc" miało być.
Kung Fu można użyć w walce całkiem dobrze, ale niektórych technik po prostu nie widzę w realnych sytuacjach. Trzeba poważnie się zastanowić czego się chce. Skuteczności po kilku latach w systemie stójkowym, co i tak udaje się niewielu czy może skuteczności w krótszym czasie plus trening zwarcia i parteru. Co kto lubi. Kung Fu ma swoje zalety w walce ale po wielu latch, predyspozycjach adepta, dobrym nauczycielu, walkach sparingowych z innymi systemami i jakby nie było doświadczeniem z ulicy, inaczej :dupa: Ale ja to się nie znam, taki ze mnie internetowy wojownik 154cm wzrostu,bryle -10 i się wymądrzam bo wushu sportowe opętało mi umysł. :wink:
  • 0

budo_qixing
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 504 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:W-wa/Yantai

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
A jaka to sekcja była? Gdzie ji ben gong i zhan zhuang? Na ulicy stosuje się bardzo proste techniki. Trening form to tylko 30% treningu kung fu. To na tyle. Dobre kung fu tak samo skuteczne jak i inne style.
MW
  • 0

budo_rybak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
sorry, panowie, ale czy mi sie zdaje, ze tai chi to "kung fu", choy lee fut to "kung fu", hung gar to "kung fu", modliszka to "kung fu", wingchun to "kung fu" i jeszcze jakie dwiescie piecdziesiat innych roznych styli i ich tysiac piecset odmian to "kung fu"?

czy to "kung fu" moze jakies jedno i to samo jest?

bo ja sobie np. pocwiczylem swego czasu pare lat tai chi i mi sie wydawalo, ze np. koledzy na choy lee fut, czy innym szaolinie/changquan troche inaczej cwicza, mimo, ze to tez "kung fu".

moglby ktos uscislic, o czym jest tu wlasciwie mowa :?:
  • 0

budo_bulterier
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość

Podsumowując uważam że osoba ćwicząca kung fu W POLSCE może być b.dobrym FIGHTEREM jeśli wspomoże się prostym mniej skomplikowanym stylem...

Uważam że jest to bez sensu. Jeśli ty już chcesz się wspierać innym prostrzym stylem to poprostu zrezygnuj ze skomplikowanego i weź się porządnie za nowy prostrzy styl. Jeśli nie czujesz tamtego to nie ma sensu tego kontynuować. Nie wiem czy można jednocześnie ćwiczyć 2 systemy. Weż się za prostrzy i trenuj ni po godzinie tylko po 5 godzin dziennie- może poczujesz zmianę.
  • 0

budo_cocosh
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 215 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:W-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Heh :)
Tak, to wszystko jest KungFu. Albo GongFu. Albo WuShu. :wink:
Coś jak 'budo' dla japońskich MA.
To oczywiście bardzo zawężona geneza tego słowa, ale bałem się walnąć 10 gaf w jednym zdaniu, więc może ktoś ze znawców wytłumaczy :)
  • 0

budo_taz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 191 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Moim zdaniem każdy kto poszeża swoją wiedzę i nie patrzy w sposób ograniczony na sztuki walki. Jednak mówiąc o czystej esencji każdej sztuki walki nie zapominajmy o pewnych aspektach. Kung fu polega na wyeliminowaniu przeciwnika atakując jego punkty witalne jak np gardło. Jest to uwarunkowane okresem w którym powstawała ta sztuka walki. Ciągle słyszę że formy są nieskuteczne. Jest tak ponieważ wychodząc z bokserem do walki nawet nie zastanawiamy się czy uderzymy go w oczy,dzwonki czy gardło ponieważ nasze czasy się zmieniły i naogół poprostu sprzedajemy sobie buły na twarz. Ciągle widzę napisy na plakatach Bjj -streetfighting. No to spróbujcie wdać się w bójkę uliczną w parterze z dwoma lub więcej przeciwnikami. Według mnie sprinty i biegi przez płotki powinno nazywać się street fighting. Podsumowując, uważam że to nie kung fu jest nie skuteczne, filozofia naszych czasów jest inna niż kidyś. Ale nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie nam ratować życie więc warto ćwiczyć.
  • 0

budo_rybak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość

Coś jak 'budo' dla japońskich MA.

no wlasnie o to mi chodzilo.

tylko, czy "znawcom" sie bedzie chcialo pisac to samo po raz 1459? :roll:

;)
  • 0

budo_xiamen
  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
"o ja tej" .. nie nasuwa mi się inne sformułowanie, jak właśnie to

nie rozumiem wypowiedzi kolegi rybaka - co komu przeszkadza ze kunfu "jest" różnorodne (co od genezy i właściwych uzyć słów wushu i innych odsyła do postów Dachenga)

są świnki i świnki morskie ;)

a co do kolegi który zaczął temat... ubolewam nad prowadzeniem treningu :/ przykra sprawa
  • 0

budo_rybak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość

nie rozumiem wypowiedzi kolegi rybaka - co komu przeszkadza ze kunfu "jest" różnorodne (co od genezy i właściwych uzyć słów wushu i innych odsyła do postów Dachenga)

przeszkadza?
mnie?

przeczytaj jeszcze raz - sa tacy co jak widac zrozumieli, wiec chyba mozna ;)
  • 0

budo_..::wolfsshade::..
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 64 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Tarnowskie Góry

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Był już taki jeden co wpadł właśnie na taki pomysł zaczerpnięcia z innych styli i wymieszania tego wszystkiego z KF. Tylko jak on się nazywał... Coś mi się kojarzy, że to był jakiś Bruce. Tylko jakie nazwisko... Hmmm jakoś Loo? Laa? Lii? Luu? Lyy? No jakoś tak... :) :) :)
  • 0

budo_marshall loh
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 77 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Drogi K. i Qixing z autentykiem miałem i mam do czynienia.ji ben gong i zhan zhuang jak najbardziej. Ja opisałem swój osobisty trening poza sekcją. Drogi bulterierze 8) godzine dziennie ćwicze jedynie formy. A cały trening zajmuje mi około trzech. Jestem człowiekiem i staram się być ze sobą szczery. nie chce robić tego czego nie lubie. ćwiczyć formy lubię. Chodzi mi jedynie o odpowiednie podejście do nich. Moim zdaniem jest to doskonałe ćwiczenie na wytrzymałość, koordynację. Zadaniem form jest obudzenie w ćwiczącym je ducha wojownika. Uważam że to jak ktoś robi formy może nam dużo o nim powiedzieć... o jego charakterze jak również o tym czy jest dobrym wojownikiem. Chciałem jedynie aby osoby odpowiadające na mój text napisały czy ich zdaniem faktycznie zastosują choć kilka z tych technik jakie zawierają formy. Oczywiście trening kung fu(sekcja) tam gdzie ćwiczę składa się z ji ben gong i zhan zhuang. Chodzi mi o to że przeciętny ćwiczący żeby być dobrym adeptem kung fu powinien te tradycyjne ćwiczenia wykonywać codziennie a nie 2-4 razy w tygodniu na sekcji...Będe szczery... nie wszystko w tradycyjnym mi się podoba. Do celu można dojść różnymi drogami. Nie przepadam za zhan zhuang, ...uważam że jest to b.dobre ćwiczenie , ale powinno je się wykonywać tak jak trzeba ,czyli codziennie. Ja wolę skupić się na ćwiczeniach ruchowych a mniej na statycznych. Czy jeśli mi się nie wszystko podoba w kung fu to znaczy to że mam go nie ćwiczyć :wink: .Pozdrawiam wszytkich PRAWDZIWYCH tradycjonalistów którzy wierzą w swą drogę i uważają że są uczciwi w tym co robią :wink: Jeśli ćwiczycie naprawdę tradycyjne kung fu to należy wam się szacunek...Do wszystkich innych : bądzcie ze sobą szczerzy i odpowiedzcie sobie na pytanie:Czy Ja naprawdę ćwiczę tradycyjne kung fu czy jestem tylko hobbystą;)) Szczerość ze samym sobą jest najważnniejsza. Ja nie identyfikuje się z tradycyjnym kung fu...Chce prawdziwie wyrażać siebie przez to co robię, nie oszukując sie że zrobie np. 5 przechwytów kopnięcie w krocze itp... skupiam się na tym czego ja potrzebuję, a nie na tym co ktoś lub jakiś styl chce mi narzucić :wink:
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Cześć Marshall Loh!

Szczerze mówiąc, to "na dzień dobry" to powiem, że ci zazdroszczę możliwości poświęcania na trening trzech godzin dziennie ;)
Co do moich wątpliwości co do tego, co ćwiczysz, to były one związane z tym fragmentem Twojej wypowiedzi: "utwardzałem się na żelaznych filarach, ćwiczyłem techniki podstawowe z obciążnikami" - po prostu tego typu akcje bardziej kojarzą mi się z kimś, kto się filmów rodem z HK naoglądał niż z kimś, kto trenuje pod okiem wykwalifikowanego trenera ;)
Mogę zapytać, u kogo trenujesz?
Aha, ja stosuję techniki, których się uczę na treningach w sparringu - ale nie ćwiczę form :) Może dlatego jest mi łatwiej ;)
Co do reszty tego, co napisałeś - pełna zgoda, "tradycyjna" metodyka ma swoje wady i zalety - jak wszystko. Po prostu trzeba wybrać sobie to, co człowiekowi najbardziej pasuje i tyle.

Pozdrawiam,
K.
  • 0

budo_qixing
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 504 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:W-wa/Yantai

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość

Drogi K. i Qixing z autentykiem miałem i mam do czynienia.ji ben gong i zhan zhuang jak najbardziej. Ja opisałem swój osobisty trening poza sekcją. Drogi bulterierze 8) godzine dziennie ćwicze jedynie formy. A cały trening zajmuje mi około trzech. Jestem człowiekiem i staram się być ze sobą szczery. nie chce robić tego czego nie lubie. ćwiczyć formy lubię. Chodzi mi jedynie o odpowiednie podejście do nich. Moim zdaniem jest to doskonałe ćwiczenie na wytrzymałość, koordynację. Zadaniem form jest obudzenie w ćwiczącym je ducha wojownika. Uważam że to jak ktoś robi formy może nam dużo o nim powiedzieć... o jego charakterze jak również o tym czy jest dobrym wojownikiem. Chciałem jedynie aby osoby odpowiadające na mój text napisały czy ich zdaniem faktycznie zastosują choć kilka z tych technik jakie zawierają formy. Oczywiście trening kung fu(sekcja) tam gdzie ćwiczę składa się z ji ben gong i zhan zhuang. Chodzi mi o to że przeciętny ćwiczący żeby być dobrym adeptem kung fu powinien te tradycyjne ćwiczenia wykonywać codziennie a nie 2-4 razy w tygodniu na sekcji...Będe szczery... nie wszystko w tradycyjnym mi się podoba. Do celu można dojść różnymi drogami. Nie przepadam za zhan zhuang, ...uważam że jest to b.dobre ćwiczenie , ale powinno je się wykonywać tak jak trzeba ,czyli codziennie. Ja wolę skupić się na ćwiczeniach ruchowych a mniej na statycznych. Czy jeśli mi się nie wszystko podoba w kung fu to znaczy to że mam go nie ćwiczyć :wink: .Pozdrawiam wszytkich PRAWDZIWYCH tradycjonalistów którzy wierzą w swą drogę i uważają że są uczciwi w tym co robią :wink: Jeśli ćwiczycie naprawdę tradycyjne kung fu to należy wam się szacunek...Do wszystkich innych : bądzcie ze sobą szczerzy i odpowiedzcie sobie na pytanie:Czy Ja naprawdę ćwiczę tradycyjne kung fu czy jestem tylko hobbystą;)) Szczerość ze samym sobą jest najważnniejsza. Ja nie identyfikuje się z tradycyjnym kung fu...Chce prawdziwie wyrażać siebie przez to co robię, nie oszukując sie że zrobie np. 5 przechwytów kopnięcie w krocze itp... skupiam się na tym czego ja potrzebuję, a nie na tym co ktoś lub jakiś styl chce mi narzucić :wink:


No fakt ja też zazdroszczę tych 3 godzin treningu. Jeśli ćwiczysz ji ben gong i zhan zhuang to może ćwiczysz Modliszkę??? Nieważne jak nie chcesz mówić to nie. Teraz odpowiedz do czego prowadzi codzienny trening ji ben gong o zhan zhuang :?: :?: :?: Co do form to chyba trochę nierozumiesz po co są. Dorabiasz niepotrzebnie ideologię. Wywołać ducha wojownika przepraszam ale trochę się uśmiałem :) Formy są zapisem technik danego stylu niestety czasami trochę niezrozumiałym dla ludzi. Ale jest to trudność całego tradycyjnego kung fu, które często staje sie zrozumiałe po wielu latach treningu. Co do zastosowania technik z form w walce to można je zastosować a zaczyna się od poruszania, które jest właśnie w formach. Mówię tylko o tanglang men bo innych styli już nie ćwiczę. Jako przykład podam dziewczynę od nas, która na krokach potrafiła robić chłopaków z kicka. Tych przykładów można naprawdę mnożyć ale nie na tym to polega. Kiedyś ćwiczyliśmy modliszkę według Lee Kam Winga dużo form, kiepskie poruszanie się a co za tym idzie w walce kiepski kick boxing. Od 1994 roku Yantajska modliszka nauczyła nas poruszania się i możliwość zastosowania technik z form w walce. I na tym polega nasz trening bez dorabiania zbędnych ideologii.
Pozdrawiam
MW
  • 0

budo_haqqax
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 854 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość

Kiedyś ćwiczyliśmy modliszkę według Lee Kam Winga dużo form, kiepskie poruszanie się a co za tym idzie w walce kiepski kick boxing. Od 1994 roku Yantajska modliszka nauczyła nas poruszania się i możliwość zastosowania technik z form w walce.


Qixing, a teraz, skoro Wasz nauczyciel Yu umarł, kto pilnuje, zeby Wasza Modliszka pozostała Modliszka i dobrze się rozwijała? Napisz, czy macie kogos, kto zastapił w Waszym srodowisku mistrza Yu w roli autorytetu i "głownego" instruktora? Wasze kontakty z Yantai beda podtrzymywane, czy umra?
  • 0

budo_marshall loh
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 77 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Szczerość
Drogi Qixing... faktycznie może trochę przesadziłem z tym duchem wojownika... Może inaczej...uważam że mają pobudzić u ćwiczącego waleczność. Tak jest przynajmniej ze mną, kiedy robę forme daję z siebie wszystko, staram się aby każde uderzenie było faktycznym uderzeniem a nie tylko machnięciem. Uważam że niektóre techniki takie jak uderzające kroki czy penkta(przepraszam jeśli zle napisałem) są fenomenalne(czego nie można powiedzieć o każdej)...Wiesz... jestem tylko skromnym przeciętnym, próbującym podążać swą własną drogą uczniem życia, toteż może dlatego nasze zdania na temat form są odmienne :wink: Kiedy pisałem powyższe teksty moim zamiarem nie było krytykowanie kung fu tylko skłonienie was do szczerej rozmowy i odpowiedzi na trudne dla niektórych pytania. Jedno wiem na 100% - w SZTUKACH walki najważniejsze jest dobre serce. :wink:
Szlachetny :wink: K. Jeśli chodzi o te filary to żaden HK :wink: ćwiczę tak gdyż zwykle jestem sam i nie mam z kim się poutwardzać, to wszystko.
A... jeśli chodzi o ji ben gong i zhan zhuang to ćwicze to tylko 2 razy w tygodniu na sekcji... kiedy ćwiczę sam zastępuje te ćwiczenia czymś innym co bardziej lubię...Jeśli chodzi o zadanie ćwiczeń statycznych to wg. mnie: wzmacniają ścięgna ,mięśnie, są bardzo ważne jeśli chodzi o formy gdyż pomagają zachować odpowiednie pozycje. Zresztą o tym wiecie...
Dzięki za odzew i też pozdrawiam :wink: gratuluję obranej drogi(jeśli jest ona szczera)
Jeszcze chciałem zaznaczyć że ja nie uważam siebie za tradycjonalistę. Biorę z kung fu jedynie to co mnie interesuje.Uważałbym się za niego jeśli robiłbym codziennie rano zhan zhuang przez min.40 min. nastęnie formy przez 2 godziny a wieczorem np.sande.Pozdrowienia dla STOLICY 8)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022