Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jak to jest naprawdę?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Jak to jest naprawdę?
Witam drogich forumowiczów.
Chciałbym poznać zdanie osób zajmujących się kung fu a w szczególności mających dłuższy staż w praktykowaniu.
Dlaczego chińskie systemy (poza zapasami shuai jiao) nie przewidują walki w sytuacji kiedy rzut lub obalenie nie przyniosło pozytywnego skutku i zakończyło się szarpaniną lub co gorsze upadkiem wraz z przeciwnikiem który trzyma nas (oby nie) za głowę ?
Przecież nie można zakładać, że technika zawsze nam wyjdzie a już na pewno nie usprawiedliwia tego fakt ,że kung fu jest stylem do walki z kilkoma napastnikami. W sytuacji takiej wiadomą rzeczą jest to że zwarcie nie jest dobrym rozwiązaniem ale życie to życie nie ma co idealizować. Do klinczu i upadku bardzo łatwo w walce z klikoma przeciwnikami może dojść. Przecież Chińczycy to podobno byli praktycy więc trudno uwierzyć że podczas walk nie dochodziło do takich zdarzeń.
Z drugiej strony tak sobie myśłę, walcząc na lei tai gdzie upadek kończył się nadzianiem na ostrą niespodziankę, powinno się raczej trzymać środka okręgu a to wiązałoby się z sytuacjami zwarciowymi. Jeżeli systemy japońskie zawierają takie techniki (ju-jitsu oraz inne odmiany x-jitsu :) to dlaczego brak ich w systemach chińskich? Jakie były podłoża kulturowe,praktyczne nie wiem jakie jeszcze skłaniające do zignorowania tak istotnego (lecz nie najważniejszego) elementu REALNEJ walki.

Pozdrawiam i życzę WESOŁYCH i SPOKOJNYCH ŚWIĄT.
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?

Przecież nie można zakładać, że technika zawsze nam wyjdzie a już na pewno nie usprawiedliwia tego fakt ,że kung fu jest stylem do walki z kilkoma napastnikami.


Naprawdę? :X 8O
  • 0

budo_slaszysz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3313 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?

Przecież nie można zakładać, że technika zawsze nam wyjdzie a już na pewno nie usprawiedliwia tego fakt ,że kung fu jest stylem do walki z kilkoma napastnikami.


Naprawdę? :X 8O

Cicho Combat, temat się ciekawie zapowiada, a ty od razu musisz wskoczyć ze swoimi tekstami. :?
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
Ekhem - po prostu super- ciekawa teoria... :X Przepisuję się na KF- jeśli to prawda :wink:
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?

Ekhem - po prostu super- ciekawa teoria... :X Przepisuję się na KF- jeśli to prawda :wink:

Myślę że teoria jest ciekawa nawet bardzo.
Tylko wypowiadsz się trochę nie na temat. Jeżeli nie masz żadnego konstruktywnego poglądu na zawarte przeze mnie pytania to proszę nie wpisuj się.
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
Zwracam sie do wszystkich z prośbą.
Głupie komentarze, nacjonalim regionalny (szeroko rozumiany :wink: ) i innego rodzaju konflikty oraz przejawy niskiego ilorazu IQ nie są mile widziane (czytane) jako odpowiedzi. Pragnę jedynie nawiązać rzeczową dyskusję.
  • 0

budo_vingdragon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2334 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z chinskiej dzielnicy

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
zadajesz pytanie, ktore kiedys bylo powodem wielkiej 'burzy' wywolanej w magazynie Karate-KungFu pomiedzy mna a Pawlem 'Boruta' Ziolkowskim o ile dobrze kojarze. on napisal wtedy wielce ciekawy artykul na ten temat choc ja mialem nieco inne zdanie :-)
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?

Tylko wypowiadsz się trochę nie na temat. Jeżeli nie masz żadnego konstruktywnego poglądu na zawarte przeze mnie pytania to proszę nie wpisuj się.


Piszę w 100% na temat. Część Twojej tezy uznaję za absurdalną - a więc reszta jest mało ważna.

A dyskusja bardzo ciekawa - nie przeszkadzam :wink: :roll:
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
Oj wiedziałem, że tak będzie.
Combat nie odpowiedziałeś na pytanie o przyczynę braku pewnych technik,metod treningowych w kung fu. Napisałeś ironicznie na temat tego że kung fu ma za zadanie przygotowywać do walki z kilkoma przeciwnikami a to z kolei stwierdzenie jest jakoby powodem braku pewnych założeń w chińskich systemach. Nie napisałem tego w kontekście że ja tak twierdzę. Tak twierdzą autorytety odpowiadając w zbyt uproszczony sposób na moje pytania.Czy to takie trudne ? Napisz że kung fu jest chuj..we i pełen satysfakcji oddal się w siną dal skuteczności innych systemów.Boruta II czy co ? LUZIK

Panowie proszę napiszcie coś więcej i bez gdybania raczej co sądzicie na ten temat i czy ktoś umie to poprzeć logicznymi faktami ?
Jeżeli nie to coś tu jest nie tak.
  • 0

budo_anjin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 600 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
Rany boskie... Combat, przeczytales w ogole caly post Jarozwierza?
OT: Akurat wiekszosc tradycyjnych szkol zakladala, ze moze byc wiecej, niz jeden przeciwnik. Takie zalozenie moze byc argumentem przeciw parterowi. Tak samo, jak Ty piszac o walce realnej piszesz, ze parter to samobojstwo, m. in. dlatego, ze... moze byc wiecej przeciwnikow. Czyli zakladasz walke z wiecej, niz jednym przeciwnikiem. Widzisz tu jakas roznice?

Wracajac poniekad do tematu: czy w shuai-jiao wystepuje walka w parterze? Bo w sportowej walce chyba akcja konczy sie po rzucie?

Pozdrawiam,
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
Wracajac poniekad do tematu: czy w shuai-jiao wystepuje walka w parterze? Bo w sportowej walce chyba akcja konczy sie po rzucie?

Tego to nie wiem tak naprawdę. Ale zawsze bliżej Shuai Jiao do wyrobienia obrony w zwarciu niz kung fu. Tak mi się wydaje w każdym razie.
Pozdrawiam
  • 0

budo_vingdragon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2334 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z chinskiej dzielnicy

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
co do tych tradycyjnych chinskich systemow to powiem szczerze: nie znam sie aby stwierdzic dlaczego nie ma tam technik parteru, natomiast znam sie troche na Weng Chun i jego wielu odmianach wiec smiem twierdzic, ze parter w tym stylu byl, jest i bedzie.
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
anjin - przeczytałem... Zakładam sprint lub walkę bronią, a z parteru trudniej sprintować...

Napisz że kung fu jest chuj..we i pełen satysfakcji oddal się w siną dal skuteczności innych systemów.Boruta II czy co ? LUZIK


Nie twierdzę, że COKOLWIEK może być skuteczne na kilku przeciwników- tyle.

Tyle - dobra koniec OT :)

W temacie: ktoś wspominał o parterze w którymś stylu (może nawet stylach!) kung-fu... (żeby stamtąd czerpać techniki itp.)
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?

co do tych tradycyjnych chinskich systemow to powiem szczerze: nie znam sie aby stwierdzic dlaczego nie ma tam technik parteru, natomiast znam sie troche na Weng Chun i jego wielu odmianach wiec smiem twierdzic, ze parter w tym stylu byl, jest i bedzie.



No i wygląda na to że tak naprawdę to nikt nie wie,nie widział, nie zna itd.
Starzy mistrzowie wiedzą ale nie powiedzą lub zaśmieją się tylko tajemniczo. A jak to było tak ze 100 lat wstecz to ni chu...steczka :)
A właśnie takie sprecyzowanie: pytam o style tradycyjne.
Pozdrawiam
  • 0

budo_vingdragon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2334 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z chinskiej dzielnicy

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?

...Starzy mistrzowie wiedzą ale nie powiedzą lub zaśmieją się tylko tajemniczo... Sprecyzowanie: pytam o style tradycyjne

odpowiadam: nie wiedza i nie znaja sie bo nie mieli z tym nigdy do czynienia. byc moze tylko ci ktorzy mieli stycznosc z Mongolami i ich zapasami w co raczej watpie.
W tradycyjnych stylach nie ma parteru bo wychodzi sie z zalozenia ze walka konczy sie rzutem lub silnym kopniakiem czy uderzeniem a w wielu kulturach przejawem szacunku dla przeciwnika bylo to by dac mu szanse sie podniesc i kontynuowac dalej walke.
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
tom moze ja sie troche poprzemadzam... 8)

w takim rozumieniu jak parter bjj w kung fu nic nie ma i nie bylo ni9gdy a jak ktos opowiada ze bylo to sciemnia....

caly parter sprowadzony byl do tego aby sie jak najszybciej podniesc a nie probowac tam broj boze pozostawac...

mialem przyjemnoscv pogadac sobie ze starymi ludzmi ktorzy przed wojna mieli jakies dziwne kontakty i prowadzli sobie jakies dziwne aktywnosci poza lekcyjne i kazdy z nich mowil to samo ze parter to smierc... dlazego? bo nigdy nie tlukli sie jeden na jeden bo przseciwnicy mieli wkladki olowiane w butach paly i noze itd.

wiec z tego co sie rozniez dowiedzialem kiedys uczono jakis tam podstaw walki parterowi w zasadzie bardzie jako przetrwac nawal uderzen i byc w stanie sie podniesc ale co ciekawe bylo uczone to na samym koncu i wbijano cwiczacym do lba ze jak sie wywroca to koniec dlatego tez kungfu ma tyle cwiczen tzw zakorzeniania aby trudno bylo wywalic....

z jednej strony wydaje sie to logiczne bo jak ktos ma wbijane do lba zeby sie nie klasc to robi wszystko zeby do tego nie doszlo a jak ktos trenuje 90% w parterze to sie ochoczo sdo niego wywraca. jako ze czasy sie zmienily wojny gangow kungfu to raczej tylko na hongkongskich filmach wiec ludzie o tym juz zapomnieli i w ogole nie maja nawet tych podstaw...
  • 0

budo_jarozwierz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 341 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
Wreszcie jakieś konkrety. Dziękuję za odpowiedzi.
Tomasz a co sądzisz o walce na lei tai? Mnie właśnie intryguje to że nie wykształciło ono systemów dążących do zwarcia,szarpania a co za tym idzie upadku. Myślę że pomimo zasady wszystko dozwolone, strach przed upadkiem z lei tai powinnien wykształcić sposób walki o oszczędnym poruszaniu a co za tym idzie ostrej wymianie w bliskich dystansach.
Ja rozumiem, że upadek lub sprowadzenie kogoś do parteru może skończyć się Bootowaniem sektora mózgowego (z angielska :wink: ) ale dziwię się że Chińczycy nie trenowali pod kątem : a co jeśli zdarzy się zwarcie lub tak jak wcześniej pisałem nie wyjdzie rzut itd. Z góry przekreślać swoje szanse ? To jak wymontowanie katapulty z myśliwca.
Dlatego pomimo, że temat stary mocno już, ja nie mogę go przetrawić.
Przecież sam ćwiczyłem troszeczkę kung fu i przez to jeszcze bardziej nic wiem :roll:
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
tzn ja nie rozumiem o co chodzi teraz bo dla mnie cwiczenie klinczu to nawet i 70% tego co robie i jest w tym wywracanie, obalanie i problem jak sie nie dac wywrocic i dlatego tez trenuje sobie z roznymi ludzmi jak np dzisiaj z praktykiem bjj
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
Ja tam się nie znam, ale skoro już jestem akurat to wtrące swoje trzy grosze. Chyba tak mniej więcej było, że te 100 lat temu wstecz i wcześniej w Chinach jak dochodziło do naprawdę poważnych walk, w sytuacji napadu i obrony przed napadem, to używano głównie różnej broni która poza centrami miast, zwłasza w podróżach, powszechnie noszono. Walki wręcz to raczej były walki honorowe, pijackie i sąsiedzkie utarczki itp. W tym wypadku należy się zgodzić, że walczono przeważnie w stójce i unikano kulania się po ziemi z przyczyn kulturowych, było to w Chinach jakby czymś niehonorowym. Stąd też nie powstały wyspecjalizowane style parterowe. Co nie znaczy że czasami ktoś się tam na ziemi nie kulał.
Co do weng chun (czy też chi sim wing chun) - Vingdragon, myślałem że już trochę wyewoluowałeś ze spuścizny Hoffmana. No niestety jak na razie to wszystkie dostępne informacje o tym stylu pochodzą tylko i wyłącznie od Hoffmana. Również informacje o jego nauczycielu Wei Yanie. Brak innych uczniów i ogólnie innych praktyków tego stylu. Sprawa podejrzana. Parter w tym stylu też podejrzany, owszem widzieli ludzie praktyków jakiegoś odłamu wingczun gdzieś w prowincji Guandong, co się kulali po ziemi ale to szczątkowe informacje. Dodatkowo tak się kulali jakby chcieli stosować stójkowe zasady stylu w parterze co nie jest zbyt zręczne. Ostatnio niektórzy z Twojego stylu wstawiają takie gadki, że chodzi o dawne zapożyczenia ze Stylu Psa czyli Gou Quan (lub Fujian Dishu Quan) tylko, że ten styl długo należał do stylów trzymanych w sekrecie i mało popularnych, nie uczono od tak każdego, zwłaszcza ludzi zajmujących się już innymi stylami, a rozpowszechnił się bardziej dopiero po roku bodajże 1932 w Fuzhou, stolicy prowincji Fujian, dość daleko od Guangdongu i Hong Kongu w szczególności. Propagandę o zapożyczeniach można więc raczej między bajki włożyć. Więc?
Sam Fujian Dishu Quan i jego przybliżony północny odpowiednik to jedyne style kung fu posiadające ograniczony parter. Chodzi tam o działanie kiedy ktoś znalazł się na ziemi wskutek akcji przeciwnika lub sam pada na ziemie dla zaskoczenia i stosuje liczne kopnięcia z ziemi, pewne przetoczenia i ewentualnie powstania spowrotem do stójki. Kto zna zastosowanie np. pedalad z wczesnych UFC to wie, że takie akcje z ziemi mogą być groźne. Do arsenału technik dochodzą też tam dźwignie na ręce i nogi, niemniej rzadko spotyka się aby obaj zawodnicy walczyli dłużej w parterze, o ile tak jest, starają się głownie założyć sobie dźwignie na nogi. Generalnie taktyka walki jest nastawiona na to że samemu się leży a przeciwnik stoi, nie wie co mu grozi i zbliżając się nadziewa się na kopnięcie lub podcięcie. Ze względu na fizjonomię kobiet jest to chyba jedyny styl walki którym mogą się skutecznie przeciwstawić mężczyźnie więc sporo kobiet w Chinach to ćwiczy, jedna należy do obecnie największych mistrzów tego stylu.


Wosiu[/list]
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Jak to jest naprawdę?
...pólnocny odpowiednik Ditang Quan.


Sorry, gdzieś "Ditang Quan" wcięło.



Wosiu
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022