Skocz do zawartości


Zdjęcie

Krotki dystans


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

budo_waldek__goszcz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Krotki dystans
Wczoraj potracilem kogos wychodzac z knajpy, grzecznie przeprosilem, ale facet zadal mimo to satysfakcji. Skonczylo sie jednak dyplomatcznie (peaceful martial art :D ). Nasunelo mi sie natomiast przy okazji pewne pytanie.
Przeciwnik zwykle zbliza sie do nas na mala odleglosc (20-30cm). Jest niebezpiecznie-czas wyprowadzenia ciosu relatywnie krotki, nasza reakcja raczej zawsze spozniona...
Co zrobilby rasowy fajter? Zaatakowal pierwszy? Jesli tak, to podpowiedzcie pare numerow na "dobry poczatek" dla ostudzenia zapalow.
Ja bym chyba wszedl irimi z rownoczesnym wjazdem na twarz, ewentualnie strzelil delikwetna w grdyke, ale tylko w teorii.
Prosze tylko nie pisac o wejsciu w nogi, bo nie wiem, jak to sie robi. :-?
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Tak sobie myślę, że w tak bliskim kontakcie, jak 20 - 30 cm można nie zdążyć z reakcją. Jednak nie można też od razu walnąć gościa w ryj czy w jaja za to, że jest nawalony. Ja to bym starał się mimo wszystko najpierw wydłużyć dystans cofając się delikatnie, tak żeby to nie wyglądało na rejteradę. Żadnej gardy, nie pokazujmy, że jesteśmy w bojowym nastroju. Delikatnie poprawiałbym sobie kołnierzyk czy też włosy (włosy to nekoniecznie ja, bo mam 3 mm :D ), zawsze wtedy można spróbować coś lecącego na twarz zblokować. Podstawa w tak krótkim dystansie to nie dostać z bańki, bo na tym się może cały pojedynek zakończyć. Ja zawsze mówię, że takiego nawalonego kolesia, co ma problemy z potrącaniem czy gapieniem się na jego kobietę, można zagadać i odejść. Pizdnąć w ryj zawsze można, ale nie zawsze trzeba papieros .
A w razie dymu na tak małym dystansie to można walnąć z bańki lub ręką od dołu zaatakować jajka. Jak koleś ma luźne spodnie to można nawet pokusić się o złapanie jaj i przekręcenie przestraszony . Always works :lol: . Można też odepchnąć rękami jednoczesnie wyprowadzając mae - geri na podbrzusze. Jeśli mamy ten dym w knajpie to nie daj Boże w parter, bo gościu może mieć kolesi, którzy mają twrde buty. Jesli koleś ma bardzo dużą przewagę masy i siły fizycznej, możemy spróbować walnąć go w łeb butelką stojącą obok na stole, ale to już pachnie kryminałem.
Aaa, i jeszcze jedno: Waldek, co to irimi?
  • 0

budo_canaris
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Irimi to wejście do przodu, popularne w aikido.
A co do sytuacji. Rzeczywiście taki dystans jest beznadziejny gdy nie wiesz czy koleś cie zaraz nie pierdolnie. Mialem nawet niedawno taką sytuacje. Ręce automatycnie pchają się do góry, ale jak powiedział Lord garda to złe rozwiązanie. Dobrze jest po prostu gestykulować podczas rozmowy.
  • 0

budo_clans
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
W takich sytuacjach najczesciej dostaje sie z dynki. Wielu bramkarzy tak robi. Zawsze trzeba grac. Ktos napisal ze dobrym zabespieczeniem przed uderzeniem glowa jest wystawienie lokcia do przodu i na przyklad drapanie sie lub poprawianie kolniezyka :D . Fiodor umiescil kiedys techniki samobo (w dziale bjj), jedna z nich mi sie strasznie spodobala, idealna na krotki dystans. Nie moge sie doczekach kiedy ja wykorzystam :D :D :D . C:\WINDOWS\Profiles\seba\Pulpit\techniki%20sambo\nogi.jpg
  • 0

budo_clans
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Kurrrrr.... sory ale nie wiem jak wkleic fotke. Poszukajcie sobie sami, albo Fiodor zrob to za mnie :) Plik nogi.jpg
  • 0

budo_havran
  • Użytkownik
  • 9 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Siemianowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
no frajer pewnie nas odepchnie... i moim zdaniem bardzo dobrze bo odleglosc sie powiekszy ( tylko nie dac sie przewrocic ) a potem mozna jakiegos lowkicka albo z reki w przepone... to powinno klienta troche przyhamowac.. 8)
  • 0

budo_canaris
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 221 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Przy próbie odepchnięcia można spróbować przechwycić rączke i jakąś dźwignie zapodać. Wtedy obędzie się bez "burdy właściwej" :)
  • 0

budo_aklaw
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 599 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:krakow

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
clans ma racje jak koles jest za blisko to najprawdopodobniej dostaniesz z glowki zalezy jaki styl walki uprawiasz jak sie zbliza to odpychasz i strasz go czymac na dystans jak jestes uderzaczem jak chwytaczem to mometalnie go przewracasz np zutem przez biodro no i kaczysz sprawe w parterze jak jestes kravatowcem to palce w oczy w krtan kolanko w jaja
lub poprostu sam zaczynasz od glowki jeden dobry sierp i po sprawie ,lepiej zaczynac walke nie warto jak juz sie cos dzieje poszczac goscia w pol dystans bo moze miec kose w rekawie ,albo dystans albo parter pol dystans jest niebezpieczny na ulicy chyba ze kaczysz walke




(ulica jest mym domem streetfighting jest mym zyciem)
  • 0

budo_sumo
  • Użytkownik
  • Pip
  • 48 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Aklaw,w zasadzie wyczerpales temat,wszystko sie zgadza.
W takim dystansie polecam z bani (nawet jak slabo wejdzie to i tak oglupi) i od razu rzut.
  • 0

budo_waldek__goszcz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Ale my tu rozwazamy sytuacje, w ktorej chcemy sie obronic przed wejsciem z banki. Chodzi o to, jak zneutralizowac atak przeciwnika (zalozeniem bylo, ze nie atakujemy pierwsi) i przejsc do kontry.
  • 0

budo_clans
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Wierz mi ze po uderzeniu z dynki nie bedzie Ci sie chcialo kontratakowac.
  • 0

budo_waldek__goszcz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans

Wierz mi ze po uderzeniu z dynki nie bedzie Ci sie chcialo kontratakowac.

Widzisz, mi chodzi o to, jak uniknac uderzenia z dynki. Pisales, ze istnieje jakas dobra technika (sorry, ale ja z bjj jestem noga :oops: ). Moglbys podac pare szczegolow?
  • 0

budo_clans
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Ja pisalem o trzymaniu lokcia z przodu, jako dobrej metodzie unikania uderzenia. A o tym rzucie za nogi to pisalem co robic, gdy koles jest blisko, tzn jak mozna go powalic.
  • 0

budo_aklaw
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 599 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:krakow

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
jesli nie chcesz dostac z banki w pysk to nie poszczaj tak blisko przeciwnikow jak sie jeszcze walka nie zaczela a co do obrony to mozna brode miec nisko opuszczona i chronic nos lub szczeke ale jak juz dojdze do tych miejsc glowa to bedze ciezko oddac


(ulica jest mym domem streetfighting jest mym zyciem)
  • 0

budo_mort
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1215 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
miałem kilka takich sytuacji. pochyl głowę -patrz się spode łba) -chronisz trochę nos przed bańką, a ręce przygotuj do silnego odepchnięcia. a jak ćwiczysz aikido to można tak - jedna ręka za kark druga dłon za brodę kolesia i szybko kręcisz mu głową w lewo w prawo i odpychasz głowę z całej siły wchodząc w niego - zaburzenie błędnika i gościu leży a ty go nawet nie uderzyłeś.
  • 0

budo_luki
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 75 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Chsząszcze Wąsycze-powiat Łękowody

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
Dear Waldku

Musisz sie zdecydowac czy wchodzisz czy czekasz.
Jak wchodzisz a masz na sobie garniak za 2000 to na pewno nie w nogi bo szkoda ciucha na zafajdanego pijaczka.
A wiec wchodzisz : bez subtelnosci to kop do przodu i od razu buly 8)
Jak chcesz wykonac irimi to musisz tak "mocno" wejsc ze gosc sie od razu zwalil na glebe....
Nie wcodzisz? Znaczy ze jestes pewny i opanowany : wciagasz goscia, przepuszczasz i walisz takie irimi ( od doly) zeby typo wylecial w gore :wink:

I to by bylo na tyle... ale ja bym zaczal pierwszy i od razu ....

A z ta banka to nie daj sie zlapac za klapy i kontroluj dystans 8)
  • 0

budo_waldek__goszcz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans

Dear Waldku

Musisz sie zdecydowac czy wchodzisz czy czekasz.
Jak wchodzisz a masz na sobie garniak za 2000 to na pewno nie w nogi bo szkoda ciucha na zafajdanego pijaczka.
A wiec wchodzisz : bez subtelnosci to kop do przodu i od razu buly 8)
Jak chcesz wykonac irimi to musisz tak "mocno" wejsc ze gosc sie od razu zwalil na glebe....
Nie wcodzisz? Znaczy ze jestes pewny i opanowany : wciagasz goscia, przepuszczasz i walisz takie irimi ( od doly) zeby typo wylecial w gore :wink:

I to by bylo na tyle... ale ja bym zaczal pierwszy i od razu ....

A z ta banka to nie daj sie zlapac za klapy i kontroluj dystans 8)


Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz.
TO jest faktyczny dylemat :) (nadajacy sie na Audiotele):
wejsc jako pierwszy i w sadzie odpowiadac za napasc
czy
przyjac pierwszy cios (np. w splot sloneczny), zlozyc sie jak scyzoryk i oczekiwac milosierdzia.

Wydaje mi sie, zewyczuwajac , ze bedzie dym, mozna uprzedzic adwersarza, ze zbliza sie do nas na wlasna odpowiedzialnosc...
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans

Wydaje mi sie, zewyczuwajac , ze bedzie dym, mozna uprzedzic adwersarza, ze zbliza sie do nas na wlasna odpowiedzialnosc...


Pewnie wtedy koleś zabije cię śmiechem: "nie podchodź, bo dystaniesz lanie!" :lol: . Możesz raczej powiedzieć: "stary, słuchaj, nie szukam kłopotów, dajmy sobie spokój, wszyscy przyszliśmy tutaj się bawić". Prędzej to zadziała, ostrzeżenia tylko mogą wzbudzić agresję.
  • 0

budo_robertp
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans

Wydaje mi sie, zewyczuwajac , ze bedzie dym, mozna uprzedzic adwersarza, ze zbliza sie do nas na wlasna odpowiedzialnosc...


Przybieram postawe, mówie, ze jesli zblizy sie jeszcze bardziej to czeka go "technika kwarty krwi" albo "dwanascie rak Buddy". Powalam go smiechem :lol:

Nie jestes lotniskowcem, ze mozesz ustanowic wokól siebe strefe bezpieczenstwa. To juz lepiej go odsunac - prowokujac
"Cofnij sie albo zmien plyn do plukania ust"
"Zainwestuj w tik taki" (z jakiego to filmu? :D )
"Stan dalej, albo zmien skarpetki"
Pewnie bedzie draka, ale juz teraz, bez czajenia.
  • 0

budo_streetfighter
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 74 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wwa

Napisano Ponad rok temu

Re: Krotki dystans
właśnie, właśnie mort dobrze gada, lekko pochylić łeb albo się obniżyć to nie jest zły sposób jak koleś jest np wyższy.
Rzeczywiście cios z baniaka jest deprymujący i dekoncentrujący, ale clans jak gość jest 20 cm ode mnie i najebany to cios dużej siły nie będzie miał i jasne, że odczujesz i farba może pójdzie ale za to jaki power potem żeby mu odpłacić :P
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017