Skocz do zawartości


Zdjęcie

Porozmawiajmy w końcu o aikido


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
316 odpowiedzi w tym temacie

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

Oczywiście, że pisze. O dzieleniu koła czterema prostymi oraz przyporządkowywania 12 technik aikido atakom shomen, yokomen,...itd.


przecież to o strategi a nie o sposobie kształtowania nawyków.

Czyli Gość proponuje kształtowanie reakcji w "kontekście samoobrony" na rozluźnionym uke, przy pomocy "ataków" aikidockich. W ten sposób żadnej reakcji przydatnej w samoobronie nie wykształci.


to jest ta pamięć długotrwała, zakodowana w móżdżku. Odporność na agresję jest pamięcią krótkotrwałą i znajduje się w innej części mózgu.

Tych dwóch spraw nie można kształtować osobno. W sytuacji zagrożenia, sterowanie naszym ciałem i umysłem przejmuje współczulny układ nerwowy ( SNS, kontroluje wszystkie działające systemy )....


wszystko to absolutna prawda, ale jedną z metod treningowych jest najpierw nauczenie techniki (tak by działała w wyniku odruchu) a następnie dopiero radzenie sobie ze stresem (co nie wyklucza dalszej pracy nad techniką)?

Ależ ja nic nie pisałem o zawodnikach MMA, wręcz przeciwnie.


ale dałeś do zrozumienia że

Dlatego takich technik nie stosują nawet swietnie wyszkoleni zawodnicy MMA.


co jest błędem w rozumowaniu
-są świetnie przygotowani fizycznie
-mają doskonałą motywację
-są zaznajomieni z szerokim spektrum technik
ale nie mają "czasu" na skomplikowane niuanse techniczne (poza nielicznymi wyjątkami)

A w przypadku samoobrony prosto oznacza skutecznie, prosto oznacza: bez zbędnego ryzyka, itp.


tu Ci przyklaśnie 99% forumowiczów i staniesz się ich guru. :)
prawy sierpowy+kreatyna+low kick+ławeczka i 200kg+wycięcie nóg=świat walki

Czy prosty atak=prosta obrona? Czy cała walka w samoobronie zawsze jest skuteczna bez ryzyka?

Mam prośbę. Czy administrator może podpiąć post Akahige o nawykach i sposobach ich kształtowania, gdzieś na stałe w widocznym miejscu?
  • 0

budo_gosc1418048977
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

...

To wszystko co piszesz, to nie są argumenty. To demagogia. A to, o czym mówimy, to progi wyobraźni. Gdyby człowiek ich nie przekraczał, świat pozostał by w epoce kamienia łupanego.
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
Gościu,
Sprawdź w słowniku znaczenie słów "demagogia" i "argument".

przecież to o strategi a nie o sposobie kształtowania nawyków.

Jersey,
To zdefiniuj pojęcie strategii, bo znowu się nie dogadamy. Ja używam tego pojęcia w rozumieniu sztuki wojennej, czyli w tym konkretnym temacie dyskusji nie ma ono w ogóle zastosowania.

to jest ta pamięć długotrwała, zakodowana w móżdżku. Odporność na agresję jest pamięcią krótkotrwałą i znajduje się w innej części mózgu.

Poszedłeś a nawet poszłeś ( blisko było ;-) ) w daleko idące uogólnienie. Tutaj jest o pamięci ruchowej, trochę inaczej niż robi to prof. Zbigniew Czajkowski:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

wszystko to absolutna prawda, ale jedną z metod treningowych jest najpierw nauczenie techniki (tak by działała w wyniku odruchu) a następnie dopiero radzenie sobie ze stresem (co nie wyklucza dalszej pracy nad techniką)?

Pomieszałeś metody treningowe z metodami nauczania. Tutaj jest bardziej szczegółowe wyjaśnienie tego pomieszania:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Technika nie jest odruchem, jest nawykiem. Odruchy mają marginalne zastosowanie.

Czy prosty atak=prosta obrona? Czy cała walka w samoobronie zawsze jest skuteczna bez ryzyka?

Wcześniej napisałem: "bez zbędnego ryzyka". Każda samoobrona niesie ze sobą ryzyko, dlatego wkleiłem film o broni palnej. Polecam tę stronę: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Znajdziesz tam mnóstwo filmów poświęconych prawdziwej samoobronie, ryzyku i konsekwencjom błędnych decyzji. UWAGA! Większość bardzo drastyczna ( nagrania z monitoringów ) pokazująca śmierć lub poważne obrażenia od kuli, noża, ręki i nogi.

Mam prośbę. Czy administrator może podpiąć post Akahige o nawykach i sposobach ich kształtowania, gdzieś na stałe w widocznym miejscu?

Są lepsze źródła niż mój post. To bardzo rozległa dziedzina wiedzy. Na początek proponuję to:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

A to, o czym mówimy, to progi wyobraźni. Gdyby człowiek ich nie przekraczał, świat pozostał by w epoce kamienia łupanego.

Gościu,
Z tej epoki wychodzisz już jedenasty rok, do tego niewłaściwą stroną. Pamiętaj, iść należy w stronę światła. W tym przypadku - w stronę wiedzy. ;-)
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

Jersey,
To zdefiniuj pojęcie strategii, bo znowu się nie dogadamy. Ja używam tego pojęcia w rozumieniu sztuki wojennej, czyli w tym konkretnym temacie dyskusji nie ma ono w ogóle zastosowania.


każda definicja strategi zawiera te same cele. Nie ma różnych definicji strategi.
Pierwsza z brzegu:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
lub [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Nie dostrzegasz zastosowania w tym konkretnym temacie dyskusji?

Podpowiem :)
"... Zawiera ona odpowiedzi na podstawowe pytania: co, po co, dla kogo i jak chcemy robić..." ;-) Teraz już wiesz.

Poszedłeś a nawet poszłeś ( blisko było ;-) ) w daleko idące uogólnienie. Tutaj jest o pamięci ruchowej, trochę inaczej niż robi to prof. Zbigniew Czajkowski:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


nigdzie nie napisałem, że ograniczam się tylko do pamięci ruchowej :roll:
Biorąc pod uwagę "tylko" teorię Shustermana :) trzeba doczytać artykół do końca

"... czasami natrafia się na złe zachowania, które przeszkadzają w grze lub utrudniają ruch. Można je jedynie usunąć za pomocą świadomości somatoestetetycznej, która „ma na celu krytyczne, ulepszające badania doświadczenia człowieka i użycia ciała jako miejsca sensoryczno-estetycznej percepcji (aisthesis) oraz kreatywnego kształtowania siebie. Dotyczy więc też wiedzy, dyskursów, praktyk i dyscyplin somatycznych, które organizują tego rodzaju dbałość o ciało bądź mogą ją udoskonalić”[8]. Za pomocą tej wiedzy i świadomości sportowcy mogą więc zrozumieć swoje błędy i defekty. Powtarzając treningi i pewne zachowania przy użyciu świadomości somatycznej lepiej też mogą wiedzieć, co robią w nieodpowiedni sposób..."

to jest to o czym mówi gość a nie Ty :)

Ale miało być o czymś zupełnie innym

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Kora mózgu
Móżdżek
Dwa różne obszary, w których pamięć jest różnie kształtowana.

Motopedagogika, stymulacja lewej półkuli ...i dlatego jest potrzebny rozluźniony uke.

Wcześniej napisałem: "bez zbędnego ryzyka". Każda samoobrona niesie ze sobą ryzyko, dlatego wkleiłem film o broni palnej.


ale gdzie jest napisane (udowodnione), że "bez zbędnego ryzyka oznacza "prosto" a nawet "prostacko" ;-) ?

Pomieszałeś metody treningowe z metodami nauczania. Tutaj jest bardziej szczegółowe wyjaśnienie tego pomieszania:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


nie pomyliłem. To Ty pomyliłeś cele krótkoterminowe z długoterminowymi.
W Aikido nie ma przygotowań do zawodów :) w związku z tym śmiało możemy powiedzeć metody treningowe=metody nauczania. Nie ma krótkoterminowych

Technika nie jest odruchem, jest nawykiem. Odruchy mają marginalne zastosowanie.


to prawda (tu się zagalopowałem), chodziło o kształtowanie nawyków. Nie to jednak było sensem wypowiedzi (widzisz czepiasz się jednak kapci :) )
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
Jersey,
Prowadzisz ze mną sofistyczny spór, co chwilę strzelając sobie w stopę.

W Aikido nie ma przygotowań do zawodów :) w związku z tym śmiało możemy powiedzeć metody treningowe=metody nauczania. Nie ma krótkoterminowych

Przygotowania do zawodów lub ich brak nie ma nic wspólnego z metodami treningowymi i metodami nauczania. Do tego jeszcze pomyliłeś metody z celami działania.
Mówimy o zastosowaniu technik w samoobronie ( w której zawodów sportowych nie ma ). W nauczaniu samoobrony również stosuje się metody nauczania i metody treningowe.

każda definicja strategi zawiera te same cele. Nie ma różnych definicji strategi.
Pierwsza z brzegu:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
lub [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Nie dostrzegasz zastosowania w tym konkretnym temacie dyskusji?

No przecież, że nie! Strategia to dział sztuki wojennej (przygotowanie i prowadzenie wojny ) podobnie jak sztuka operacyjna i taktyka. Można by mówić o jakiejś strategi bezpieczeństwa osobistego, ale my tu przecież nie o tym. Dyskusja dotyczy zaledwie przyswajania określonych umiejętności ruchowych i zastosowania ich w samoobronie. Nawet do ulicznej taktyki nie doszliśmy.

ale gdzie jest napisane (udowodnione), że "bez zbędnego ryzyka oznacza "prosto" a nawet "prostacko"

Jak to gdzie? Ja napisałem! :lol: Wyjaśniłem przecież powiązanie zborności ruchowej z działaniem układu współczulnego. Poza tym, Gość twierdzi właśnie, że owych 12 technik aikido przeznaczonych do rzucania człowieka na głowę/plecy, tworzy prosty system samoobrony. To ja mu próbuję wyjaśnić, że prosty nie jest.

Motopedagogika, stymulacja lewej półkuli ...i dlatego jest potrzebny rozluźniony uke.

I nie ucz Pan ojca dzieci robić! To ja tu pisałem wielokrotnie o fazach przyswajania nawyku czuciowo-ruchowego. Rozluźniony uke jest niezbędny w fazie przyswajania schematu ruchowego ( który nie jest jeszcze techniką ). Problem polega na tym, że Gość ogranicza się tylko do tej fazy.

o prawda (tu się zagalopowałem), chodziło o kształtowanie nawyków. Nie to jednak było sensem wypowiedzi (widzisz czepiasz się jednak kapci

To nie są kapcie. Jak z kimś gadam, to chcę mieć pewność, że mówimy tym samym językiem. Sześć lat tłumaczę Gościowi różnicę między odruchem warunkowym a nawykiem czuciowo-ruchowym, ponieważ na koncepcji odruchu warunkowego oparł on swój pomysł ( twierdząc nawet, że jest to "zamysł" M. Ueshiby ).
Nie mam nic przeciwko wprowadzeniu do treningu aikido kształtowania innych rodzajów reakcji ruchowej niż reakcja prosta. Sam to robie od wielu lat. Czym innym jest jednak twierdzenie, że jeśli będę trenował odruchy dzieląc koło czterema prostymi i przyporządkowując im typowe aikidockie ataki, shomen, yokomen, katate dori,...itd. to na ulicy bez problemu obronię się przed nożem. Aha, muszę jeszcze stać się niedotykalnym ( nie mylić z niedotykalskim ;-) ).
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

Prowadzisz ze mną sofistyczny spór, co chwilę strzelając sobie w stopę.
Cytat:
W Aikido nie ma przygotowań do zawodów :) w związku z tym śmiało możemy powiedzeć metody treningowe=metody nauczania. Nie ma krótkoterminowych

Przygotowania do zawodów lub ich brak nie ma nic wspólnego z metodami treningowymi i metodami nauczania. Do tego jeszcze pomyliłeś metody z celami działania.


Nie. Przeczytałem podany przez Ciebie link, gdzie jest wyraźnie napisane nt.metod treningowych:


"... Dlatego trenerzy stosują te metody, które maksymalizują zjawisko superkompensacji pozwalając uzyskiwać maksymalne wyniki sportowe..."

Musisz zacząć czytać własne linki (to już drugi w którym sobie zaprzeczasz)

No przecież, że nie! Strategia to dział sztuki wojennej (przygotowanie i prowadzenie wojny ) podobnie jak sztuka operacyjna i taktyka.


znowu nie przeczytałeś :)

"W innych dziedzinach ludzkiej aktywności, zwłaszcza w polityce i gospodar­ce, termin „strategia" stał się popularny znacznie później..."

Masz tu taki przykład (prościej już nie mogę) i nie ma on nic wspólnego z fryderycjańską wizją wojny.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Wyjaśniłem przecież powiązanie zborności ruchowej z działaniem układu współczulnego. Poza tym, Gość twierdzi właśnie, że owych 12 technik aikido przeznaczonych do rzucania człowieka na głowę/plecy, tworzy prosty system samoobrony. To ja mu próbuję wyjaśnić, że prosty nie jest.


cieszymy się z tego. Czy wiesz ile jest podstawowych technik bokserskich? Ile rodzajów rzutów posiada judo? 12 technik to pryszcz. Sposób ich egzekwowania przez gościa jest logiczny i wykonalny. Gdzie problem?

I nie ucz Pan ojca dzieci robić! To ja tu pisałem wielokrotnie o fazach przyswajania nawyku czuciowo-ruchowego. Rozluźniony uke jest niezbędny w fazie przyswajania schematu ruchowego ( który nie jest jeszcze techniką ). Problem polega na tym, że Gość ogranicza się tylko do tej fazy.


a jak ma przejść do drugiej fazy? Zabijać zwierzęta, czy już ludzi? Perfekcyjne wykonanie techniki+strategia walki i redukcja stresu (przy wykonywaniu jednej, zdecydowanej techniki jest jak najbardziej możliwa- "powiązanie zborności ruchowej z działaniem układu współczulnego".)

Nie mam nic przeciwko wprowadzeniu do treningu aikido kształtowania innych rodzajów reakcji ruchowej niż reakcja prosta. Sam to robie od wielu lat. Czym innym jest jednak twierdzenie, że jeśli będę trenował odruchy dzieląc koło czterema prostymi i przyporządkowując im typowe aikidockie ataki, shomen, yokomen, katate dori,...itd. to na ulicy bez problemu obronię się przed nożem. Aha, muszę jeszcze stać się niedotykalnym


problem tej dyskusji (Ty kontra Gość) polega na tym, że mówicie o dwóch różnych koncepcjach. Jest wielce prawdopodobne, że obaj macie rację, ale Ty nie chcesz wysłuchać gościa.

W przeogromnym uproszczeniu:
1. Koncepcja Akahige (i jego żony)
zreformować co się da w oparciu o doświadczenia innych sztuk walki (zmienić w obrębie technik Aikido). Resztę wypierdolić albo zamienić na inne rozwiązania (spoza Aikido).

2.Koncepcja Gościa.
poprawianie jest do dupy i do niczego nie prowadzi. Wszystko zacząć od początku i oprzeć się na technikach w wersjach podstawowych. Żadnych mylących przemyśleń "wielkich expertów" i niejasnych wskazówek (ktoś coś, gdzieś , kiedyś słyszał lub przeczytał.)
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

a jak ma przejść do drugiej fazy? Zabijać zwierzęta, czy już ludzi?

Przeczytałem podany przez Ciebie link, gdzie jest wyraźnie napisane nt.metod treningowych: ...

Jersey,
Daj już spokój, przecież Ty nie masz pojęcia o czym ja piszę. Tu nie chodzi o czytanie artykułów z podanych przeze mnie linków, tylko o wiedzę i rozumienie. Definicja metod treningowych zawarta jest w pierwszym zdaniu artykułu i brzmi:
"Metoda treningowa jest to sposób prowadzenia pracy szkoleniowej przez trenera prowadzący do uzyskania optymalnych efektów treningowych".

Sposób ich egzekwowania przez gościa jest logiczny i wykonalny. Gdzie problem?

Nie jest ani logiczny, ani wykonalny. Gość wałkuje temat od 2003 roku i od tej pory nie posunął się ani o krok, nie znalazł ani jednego zwolennika swoich pomysłów ani sam nie stał się niedotykalny. Zarzut, że nie chcę wysłuchać Gościa jest absurdalny. Gadam z nim od sześciu lat, grubą książkę by już można ułożyć z naszych postów oraz wiadomości wysłanych na priv. To on nie chce nikogo wysłuchać.

zreformować co się da w oparciu o doświadczenia innych sztuk walki (zmienić w obrębie technik Aikido). Resztę wypierdolić albo zamienić na inne rozwiązania (spoza Aikido).

Ale ja nie chcę niczego w aikido reformować, aikido jest niereformowalne, przynajmniej w bliżej nieokreślonej przyszłości. Reformować chce np. Stanley Pranin. Dlatego ja sobie dodatkowo trenuję BJJ, jak Bruce Bookman, siódmy dan aikido i czarny pas BJJ, który też nie reformuje aikido.
Paradoksalnie zgadzam się z większością poglądów Gościa, dzieli mnie od niego bardzo cienka linia ( niestety bardzo wytrzymała ).
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

Jersey,
Daj już spokój, przecież Ty nie masz pojęcia o czym ja piszę. Tu nie chodzi o czytanie artykułów z podanych przeze mnie linków, tylko o wiedzę i rozumienie. Definicja metod treningowych zawarta jest w pierwszym zdaniu artykułu i brzmi:
"Metoda treningowa jest to sposób prowadzenia pracy szkoleniowej przez trenera prowadzący do uzyskania optymalnych efektów treningowych".


problem w tym, że nikt już nie ma pojęcia.
Cała wiedza zawarta ma być w linkach, które nie mam czytać. Bardzo logiczne.
Podpierasz się pojedynczymi wybranymi zdaniami z artykułów, jednocześnie odrzucając te które Ci nie pasują.

Dlatego ja sobie dodatkowo trenuję BJJ, jak Bruce Bookman, siódmy dan aikido i czarny pas BJJ, który też nie reformuje aikido.



po co się tak dowartościowujesz? Piszesz co jest niewłaściwe, nadal trenujesz i nic nie chcesz zmieniać. Czy jest coś o czym powinniśmy wiedzieć? Może masz jakieś kłopoty?

Ciągle się dziwię czemu Twoje posty są takie "nierówne". Intelektualne wzloty i dość przeciętne, sfrustrowane próby podbicia ego. Ilu was tam jest? Pisujesz z żoną? Napisz coś sam od siebie, proszę.

Nadal nic nie ma o meritum sprawy.

Dlaczego nie można rzucać na głowę?
Co jest niewłaściwego w strategi koła?
Czemu dziwi Cię pomysł niedotykalności?
itd

Pisz o tym, będzie ciekawiej.

"Wyrób mleczny to próba stworzenia wyrobu z optymalną ilością mleka". Szczęka i żuchwa opadają razem.
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

Dlaczego nie można rzucać na głowę?
Co jest niewłaściwego w strategi koła?
Czemu dziwi Cię pomysł niedotykalności?

Wszystko już wyjaśniałem ze szczegółami, ale teraz specjalnie dla Ciebie:
1. Można rzucać na głowę.
2. Nie ma nic niewłaściwego w "strategii koła".
3. Nie dziwi mnie pomysł niedotykalności.
To o co Ci chodzi?

Ciągle się dziwię czemu Twoje posty są takie "nierówne". Intelektualne wzloty i dość przeciętne, sfrustrowane próby podbicia ego. Ilu was tam jest? Pisujesz z żoną? Napisz coś sam od siebie, proszę.

Ejże, bardzo brzydko. Nie masz nic do powiedzenia to sięgasz do "argumentów" ad personam". Ja się nie babram w Twojej osobowości, psychice i życiu prywatnym.
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
Przepraszam :oops:
  • 0

budo_gosc1418048977
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
W dalszym ciagu moje spostrzeżenia i uwagi także i tym razem do wykonywania technik aikido. Bez względu na rodzaj techniki, tułow przy jej wykonywaniu jest prosty, a łokcie blisko tułowia. Ostatnią fazą jest zawsze opuszczenie rąk z akcentem na asekurację głowy poprzez przytrzymanie ręki uke zawsze za pomocą obu rąk.

Teraz uwagi do następnego etapu, po 'warsztatach bez maty', który na początek dotyczy dwóch partnerów. Dołączenie nastepnego partnera, z czasem i dwóch, to etap następny. Chodzi tu o zwiększenia szybkości i częstotliwości przy wykonywaniu technik gdy jeden uke wstaje, a drugi atakuje. Oprócz ataków uprzednio ustalonych na początek, wprowadzić należy ich losowy dobór. W dalszym ciągu mam na myśli określone ataki bez żadnej improwizacji i to z bardzo bliskiej odległości.

Natomiast pierwszym krokiem do Randori, w zwykłem sensie, powinno być randori bez rzutów. Uke i z czasem kilku, będą się starać na początek atakować losowo 'zgodnie ze schematem', by następnie podjąć improwizację ataku. Przemieszczanie się zaś po macie po uniku nie może być podyktowane jakimiś zasadami. Każdy będzie to robił inaczej i należy na pozwolić. Randori z rzutami, z kolei, może dotyczyć wyłącznie tych, którzy będą się już czuli swobodnie na tym etapie.
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
Ale ta improwizacja wykonywana przez aikidokow zawsze bedzie zgodna ze schematem.

Zapros tancerzy, kulturystow, tenisistow, siatkarzy, koszykarzy, trojboistow i przecwicz ten schemat z nimi.
  • 0

budo_gosc1418048977
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
O czym to już mówiliśmy? Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Warto jednak popróbować czasem coś nowego. Nie boli, i nie chodzi mi wcale o rewolucję. Jeden mały krok, a frajda zapewniona. ;-)
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
Alez ja uwielbiam nowosci. W ciagu tych 9 lat przecwiczylismy juz z przedstawicielami prawie wszystkich dostepnych sztuk, sportow walki i sportów generalnie. Zdarzali sie tez sportowcy klasy mistrzowskiej. Zaden nie mial efektu niedotykalnosci, malo tego nawet sie do niego na chwile nie przyblizyl w sparingach na atrapy.
  • 0

budo_szary_wilk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
No niedotykalnosc w sparringu z kims kto zna sie na rzeczy I zaklada ze my tez, jest utopia. Pewnie ze mozna podac przyklady unikow z boksu, ale to uda sie raz drugi, komus kto spedza lata trenujac to w sparringach, ale za piatym juz sie nie uda.
Ale juz przy zalozeniu samoobrony, gdzie nie atakuje nas zawodnik MMA czy zawodnik karate, to juz bym nie byl taki pewny ze Aikido takie marne jest. Zakladajac ze jestesmy uznani za latwa ofiare, przy probie popchniecia, przez jakiegos zulaczy nawet jakiegos niechlujnego uderzenia, jakis nawyk automatycznego uniku zostanie (zaraz pewnie Akahige mnie poprawi I wyjasni po raz dwudziesty ktory, ze wg prof Czajkowskiego to ja w bledzie jestem ;-) )
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido

Zakladajac ze jestesmy uznani za latwa ofiare, przy probie popchniecia, przez jakiegos zulaczy nawet jakiegos niechlujnego uderzenia, jakis nawyk automatycznego uniku zostanie (zaraz pewnie Akahige mnie poprawi I wyjasni po raz dwudziesty ktory, ze wg prof Czajkowskiego to ja w bledzie jestem ;-) )

Nie no, ale dlaczego mam Cię poprawiać, skoro akurat masz rację? :lol:
Nawet gdzieś tu wklejałem filmik z chłopakiem, który po trzech miesiącach treningu aikido obronił się przed napadem z użyciem spluwy. Zabrał broń bandziorowi przy pomocy kote gaeshi..
  • 0

budo_gosc1418048977
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Porozmawiajmy w końcu o aikido
Tak już na marginesie. Od początku roku mam zamiar poprowadzić we Wrocławiu 'warsztaty bez maty' dla wszystkich chętnych. Oczywiście, nieodpłatnie. Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę kontaktować się ze mną bezpośrednio.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017