
bieganie a otylosc
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Ja 5 razy w tygodniu jeżdżę do pracy i z powrotem (w sumie jakaś godzina i 10 minut ruchu) i w poniedziałek po 2 dniowej przerwie zdecydowanie jest więcej energii.
Robił bym na twoim miejscu sobie przerwy i dorzucił do tego choć raz w tygodniu jakieś ciężary.
Napisano Ponad rok temu
edytka: MI teraz tez sie ciezko trenuje, dzieci pochlaniaja wiekszosc sil witalnych. Moze to o to chodzi. jestes przemeczony praca i czyms tam jeszcze i stad ta zapasc.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Sprobuj biegac po sniadaniu.
edytka: MI teraz tez sie ciezko trenuje, dzieci pochlaniaja wiekszosc sil witalnych. Moze to o to chodzi. jestes przemeczony praca i czyms tam jeszcze i stad ta zapasc.
Warhead Ty chyba jakis wrozbita jestes z tymi dziecmi trafiles prawie w "dyche". Fakt, ze dopiero beda, ale spelnianie zachcianek lubej i jej zmiany charakteru wykanczaja mnie niemilosiernie

Napisano Ponad rok temu
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
problemy z wrzuceniem zdjeica tutaj, sorki
Napisano Ponad rok temu
ja mam ich 3 w hardcorowym zestawieniu 5 3 1 :-)
np to perfect - wage bedzies mogl w ramach progresji zmieniac

Napisano Ponad rok temu
Warhead Ty chyba jakis wrozbita jestes z tymi dziecmi trafiles prawie w "dyche". Fakt, ze dopiero beda, ale spelnianie zachcianek lubej i jej zmiany charakteru wykanczaja mnie niemilosiernie
Jaasne, najlepiej zwalić na żonę, jak się tyłka nie chce ruszyć ;-) Ja mojego "lubego" już od miesiąca próbuję wyciągnąć na bieganie, i zawsze jakaś wymówka

Napisano Ponad rok temu
Warhead Ty chyba jakis wrozbita jestes z tymi dziecmi trafiles prawie w "dyche". Fakt, ze dopiero beda, ale spelnianie zachcianek lubej i jej zmiany charakteru wykanczaja mnie niemilosiernie
Jaasne, najlepiej zwalić na żonę, jak się tyłka nie chce ruszyć ;-) Ja mojego "lubego" już od miesiąca próbuję wyciągnąć na bieganie, i zawsze jakaś wymówka![]()
A na kogo innego mam zwalic jak nie na zone?


Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu

Wiele zależy jednak od tego, jak sobie zorganizujesz trening i dietę(!). Ostatnio poszedłem bliżej paleo (+nabiał) i widzę efekty. Do tego przy treningu siłowym proponowałbym taki układ jednostki:
A) moc (1:30 odpoczynku między seriami)
B1) siła nogi (1:00 odpoczynku między ćwiczeniami)
B2) sila nogi
C1) siła góra (j.w.)
C2) sila góra
D) finisher
Ciężary będą siłą rzeczy minimalnie mniejsze niż klasycznie, ale będzie działać

Napisano Ponad rok temu

W treningu eksplozywny standard wszelkiego rodzaju wyskoki, podciagniecia ze zmianą chwytu, snatche, push press, dynamiczne siady itd. No nic zobacze jak to będzie funkcjonować przez jakieś 2-3 tygodnie. Jeśli zaobserwuję zbyt szybką utrate wagi to trochę powstrzymam się z bieganiem ale najpierw waga musi wogóle ruszyć

Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Za to od 2 dni męczę program interwałów i najbardziej po tym nie lubię takiego masakrycznego bólu na języku po bokach... coś okropnego. No i żreć się potem chce cały dzień...
Napisano Ponad rok temu

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
FaceBook
10 następnych tematów
-
mucha konska
- Ponad rok temu
-
problemy z oddychaniem
- Ponad rok temu
-
Maratony w roku 2012/2013- kalendarz
- Ponad rok temu
-
problem z kichami
- Ponad rok temu
-
Wada wzroku
- Ponad rok temu
-
Bieganie z telefonem i sprzetem- gdzie to trzymać?
- Ponad rok temu
-
Pływanie a spowolnienie
- Ponad rok temu
-
mity żywieniowe
- Ponad rok temu
-
Ból w krzyżu i nadgarstka
- Ponad rok temu
-
Kontuzja żeber
- Ponad rok temu