Skocz do zawartości


Zdjęcie

egzamin DAN a postawa "nauczyciela"


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
159 odpowiedzi w tym temacie

budo_szary_wilk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Po pierwsze cwiczy sie Aikido - przy okazji zdaje sie egzaminy. Egzamin nie jest celem.
Po drugie: egzaminy, stopnie, organizacje, prezesi - to sa pojecia wzgledne. Umiejetnosci, dojo, nauczyciel to pojecia bezwzgledne. Czesto sa stawiane na tej samej plaszczyznie.
Do egzaminu cie nie dopuszczono - podejdziesz za rok- co za problem. Same zalety widze - bedziesz mial rok wiecej na doszlifowanie technik. Dziewczeta z 5 kyu beda z uwielbieniem sie wpatrywac... (moze nawet ktoras wzdechnie).
Po trzecie: to twoja wersja. A podobno kazdy kij ma dwa konce. (Chociaz widzialem kije z wieloma koncami...- nevermind...)
A jak ci cos na sercu lezy to zalatw to bezposrednio z nauczycielem, a nie za posrednictwem ludzi z forum, ktorych nie znasz. Po co takie uzalanie?
Pozdrawiam
lekko wstawiony wilk
  • 0

budo_kordi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Odpowiadając na Wasze posty, powiem tak, że mi wcale nie chodzi o to, że ja nie zdałem egzaminu na shodan.
Chodzi mi tylko i wyłącznie o sposób zachowania sie instruktora w tej sprawie. Sam egzamin jest nieistotny.
Istotne jest to, że nie zostałem dopuszczony do egzaminu 5 minut przed egzaminem. Że to właśnie zależało od widzimisie mojego nauczyciela, który decyduje o tym, kogo do egzaminu wyczyta lub nie wyczyta. Na takie zachowanie zgodzić się nie mogę przy całym moim szacunku do kogokolwiek.

Po to sa jakieś reguły, normy, wymagania żeby je szanować i respektować.
  • 0

budo_kordi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

W PFA to nie mogłoby się zdarzyć. Każdy spełniający określone warunki ma prawo przystąpić do egzaminu. Czy go zda czy nie to zupełnie inna para kaloszy..[/color][/b]


No właśnie o to mi chodzi.
Nie wiem jak to jest w PFA ponieważ ten przypadek miał miejsce w PSA.
  • 0

budo_sebol
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Kordi lepiej przyznaj się co nabroiłeś ;-)
  • 0

budo_pmasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2101 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

W PFA to nie mogłoby się zdarzyć. Każdy spełniający określone warunki ma prawo przystąpić do egzaminu. Czy go zda czy nie to zupełnie inna para kaloszy..[/color][/b]


No właśnie o to mi chodzi.
Nie wiem jak to jest w PFA ponieważ ten przypadek miał miejsce w PSA.

1. zwiazek nauczyciel -uczen to zwiazek 2 osobowy... wyciagania tego na anonimowe forum internetowe ogolnopolskie - to nieporozumienie i tu mnie wodzu zszokowałes. tez bym cie nie dopuscił :P
to tak jakbys mowił ze żona cie zdradza. kto sie z tym pcha do internetu?
sie babe bije albo zostawia - albo ignoruje, albo wszystko naraz - jak tam chcesz. ale to rzecz prywatna jest.
moja rada jest staropolska - butelke wodki i do miszcza - siąść i obgadać -to powinien byc klucz - szczerym byc -0 co w naszej kulturze bez alkoholu powyżej 35 % nie działa. jak nie pije to nie weim :) jogurt czy wywar z mniszka lekarskiego...
  • 0

budo_shawnee
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1617 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:to zależy kto pyta...

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

(...) tu mnie wodzu zszokowałes. (...)

Nikogo nie szokowałem, psze Kolegi. Nawet się nie odzywałem :wink:

Sebol - po prostu - Kordi nie oparł sprawy o bufet w odpowiednim czasie. I jak to pisze, jak zwykle mądrze, pmasz "bez pół litra nie rozbieriosz". :)
  • 0

budo_kordi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

. zwiazek nauczyciel -uczen to zwiazek 2 osobowy... wyciagania tego na anonimowe forum internetowe ogolnopolskie - to nieporozumienie i tu mnie wodzu zszokowałes. tez bym cie nie dopuscił :P
to tak jakbys mowił ze żona cie zdradza. kto sie z tym pcha do internetu?
sie babe bije albo zostawia - albo ignoruje, albo wszystko naraz - jak tam chcesz. ale to


No i tu się z Tobą nie zgodzę.
Sprawy prywatne to sprawy prywatne. Ale ja nie należę do żadnej prywatnej organizacji, która jest własnością jednej osoby prowadzącej jakąś działalnosc gospodarczą.
Warto aby ludzie wiedzieli, że takie rzeczy mają miejsce.
Wiesz, ja swoją aplikację (składająca się z kilku stron) na egzamin składałem formalnie do organizacji, a nie do prywatnej osoby.
  • 0

budo_prorock
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2145 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Dania

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

składałem formalnie do organizacji

Załatwiaj to więc dalej formalnie w organizacji, której jesteś członkiem. Nie oczekuj rozwiązania od loży szyderców z Forum Budo.

Najśmieszniej będzie, gdy przeczytasz statut organizacji, sprawdzisz kto ma mocniejsze atuty w ręku i zaczniejsz otwarty konflikt. Przy założeniu że obaj jesteście członkami zwyczajnymi PSA, to jeśli twój instruktor ma tam więcej kumpli, przegrasz konfrontację. Wtedy albo spasujesz udając że się nic nie stało, dalej ucząc się od niego aikido, albo cię wywalą z organizacji, a ty zbierzesz swoich kumpli i założysz kolejny klub, federację, stowarzyszenie czy zjednoczenie aikido.
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
albo przeczytasz swoją stopkę i przestaniesz się opierać.
Powiedział nie zdajesz, to nie zdajesz :lol:

zgodnie ze starym przysłowiem o bosmanie który ma rację ;)
  • 0

budo_irimi reborn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 711 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

...moja rada jest staropolska - butelke wodki i do miszcza

Pmasz ty gupku Ty, jedną flaszkę na dwóch? Do poziomu szczerości się dojść nie da :)

jak nie pije to nie weim :) jogurt czy wywar z mniszka lekarskiego...

Obawiam się, że rzeczywiście ten mistrz nie pije... :wink: 8) :)
  • 0

budo_three
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Generalnie to nie moja sprawa, nie mój styl, o forum nie wspominając.. :wink:

Ale tak se zajrzałam przedświatecznie i się zdziwiłam - czy w Aikido sa jakies zwyczaje specyficzne, że nikomu tutaj takie zachowanie sensei nie wydaje się dziwne, czy po prostu sprawa jest znana i 'drugi koniec kija' jest bardziej przekonujacy?

Bo tak na zdrowy, karatecko-mieszany rozsądek, to takie stawianie sprawy nie jest w porzadku. Zwłaszcza, jeśli się składa formalne plikacje do organizacji 8O (gdyby to była subiektywna ocena i decyzja jednej osoby, która wyznacza moment egzaminu wg widzimisię - wtedy bym się nie dziwiła..)
  • 0

budo_bujin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 859 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Berlin

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Martius, hipotetyzujesz, odnoszac sie do sytuacji, ktora nie miala miejsca. dlatego uzupelnianie stanu faktycznego wyjasnionego przez autora o wymyslone przez ciebie elementy mija sie z celem.

w swietle tego, co wiemy miszcz zachowal sie nie fair, a autor mial jak najbardziej prawo napisac o tym na forum publicznym. patologie nalezy pietnowac. nie wyobrazam sobie sytuacji, by moj nauczyciel postapil podobnie.
  • 0

budo_roboy
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 716 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

Konflikt mistrz-uczen = zero Aikido. Nieistotne po czyjej stronie wina.


nonsens. nie poparty zreszta zadnym sensownym argumentem.


to zdanie to nonsens :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

zeby nie bylo ot:
ja bym mu jebnal
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

Martius, hipotetyzujesz, odnoszac sie do sytuacji, ktora nie miala miejsca. dlatego uzupelnianie stanu faktycznego wyjasnionego przez autora o wymyslone przez ciebie elementy mija sie z celem.

w swietle tego, co wiemy miszcz zachowal sie nie fair, a autor mial jak najbardziej prawo napisac o tym na forum publicznym. patologie nalezy pietnowac. nie wyobrazam sobie sytuacji, by moj nauczyciel postapil podobnie.


W swietle tego co wiemy od jednej osoby czujacej sie pokrzywdzona nie mozna nic wnioskowac. Napisalem na samym poczatku jesli czuje sie ze ma racje a nauczyciel nie niech zmieni organizacje lub nauczyciela jest tego na peczki ;) - co organizacja to lepsza (przynajmniej tak uwaza ;) )

W polowie lat 80 kiedy asystowalem egzaminatorowi w egzaminowaniu osob - ocenialem wtedy osoby z rocznym stazem treningowym byl to ich pierwszy egzamin - mialem odrzucic osoby ktore totalnie nic nie wiedzialy - odrzucilem na 40-50 osob jakies z 4 - jedna osoba nie tylko potykala sie o wlasne nogi ale nawet nie wiedziala z jakiego kraju pochodzi sztuka jaka cwiczy.
Reszcie kazalem wpisac sie na liste do oplat za egzamin, danych do certyfikatu itp.
Przeszedlem do asystowania przy grupie starszej ale widze ze przy stoliku i kolezance ktora spisywala dane stoi tamten i cos jej mowi. Podchodze potem i sie pytam o co chodzi a ona ze tamten chlopak zapisywal sie jako ze zdal egzamin. Powiedzialem jej ze przeciez widziala ze go odrzucilem z grupy cwiczacych wczesniej. No tak ale on przyszedl do niej i powiedzial ze rozmawial ze mna i go jednak przepuscilem ;)

On zapewne do mnie mial zal i zalil sie wszystkim jaki jestem zly i niesprawiedliwy - przynajmniej zyczliwi tak donosili ;)

Widzisz bujin ja wierze osobom ale ..... ;) .... wiem jacy potrafia byc niektorzy uczniowie ... zeby oceniac trzeba znac punkt widzenia przedstawiony przynajmniej przez dwie strony ... a najlepiej wiecej.

Inna sprawa ze instruktor to tylko czlowiek i potrafi byc tez dupkiem (nawet jesli jest uznanym dupkiem na calym swiecie).... ale nikt nie zmusza nikogo do cwiczenia u dupkow.
  • 0

budo_bujin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 859 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Berlin

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
zgadzam sie z twoja sugestia- w takiej sytuacji nalezy zmienic nauczyciela. zreszta nie sadze, by autor podjal inna decyzje. na szczescie w PL jest aikidokow do wyboru do koloru.
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Pytanie było " co bys zrobił gdyby twoj nauczyciel itd...".

Zastanawialem sie nad tym i mysle , ze nic bym nie zrobił. Ćwiczenie Aikido to nie dyskusyjny klub towarzyski i decyzja mistrza jest niepodwazalna.
Smutne jest tylko to, że (jesli sytuacja wygladała tak jak ja przedstawił Kordi) gasi sie w ten sposób entuzjazm i traktuje ucznia przedmiotowo. W ten sposób nie zarabia sie na szacunek.

P.S. Ale nie wywlekalbym tego na forum. Bo po co? Żeby sie poskarżyć? Żeby się odegrać (wszak zainteresowani z opisu wiedza kogo sprawa dotyczy). Szukać "sprawiedlowosci"?
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Bo nauczyciel nie ma byc tylko tresem ale przede wszystkim wskazywac droge ktora kazdy ma odnalesc sam a dla kazdego ta droga jest inna. Niestety wiekszosc nauczycieli uwaza ze zna najlepiej potrzeby ucznia 8)
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
No dobra, wypowiem się, bo mi się właśnie po ostatnim wpisie skojarzyło:

Czym różni się (nie każdy!) sensei od Pana Boga?

Tym, że Pan Bóg nie uważa się za sensei...
:twisted: :twisted: :twisted:
  • 0

budo_jaśko f.
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

zgadzam sie z twoja sugestia- w takiej sytuacji nalezy zmienic nauczyciela. zreszta nie sadze, by autor podjal inna decyzje. na szczescie w PL jest aikidokow do wyboru do koloru.


Myślę, że raczej takim nauczycielom trzeba "przetrzepać skórę", żeby nie zapomnieli,
że bez względu jaką się funkcję pełni w organizacji, to się jest najpierw człowiekiem...
A nie grać wielkiego, niepokonanego i wszystko wiedzącego mistrza, od którego wszystko zależy.
- Bo kadęcje się kończą, a elektorat zostaje... :wink: :lol: :lol:
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

zgadzam sie z twoja sugestia- w takiej sytuacji nalezy zmienic nauczyciela. zreszta nie sadze, by autor podjal inna decyzje. na szczescie w PL jest aikidokow do wyboru do koloru.


Generalnie tak. Ale problem powstaje w mniejszych ośrodkach , gdzie nie ma wyboru.
Pozostaje tylko szczera rozmowa przy gorzale albo zmiana zainteresowań.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018