Skocz do zawartości


Zdjęcie

egzamin DAN a postawa "nauczyciela"


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
159 odpowiedzi w tym temacie

budo_kordi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Co byście zrobili w przypadku, gdy Wasz nauczyciel u którego ćwiczycie już kilka lat, nie dopuścił Was do egzaminu na stopień DAN z przyczyn niemerytorycznych, tylko po zwykłej złości.

Informując o tym przelotnie dosłownie 5 minut przed stażem, na którym miał sie owy egzamin odbyć.

Dodam, iż egzamin miał sie odbyć przed japońskim mistrzem.

Może macie jakieś swoje doświadczenie w takiej sprawie.
  • 0

budo_sebol
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Nie drażniłbym więcej mojego miszcza :) :) :) :) :)
  • 0

budo_avbert
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 648 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Wkurwiłbym się, ale nic innego nie można w tej sprawie zrobic. Ten feudalny system..... trzeba to zmienić. 8)

No i pozostaje otwarte pytanie jakie to niemerytoryczne powody. Niektóre mogą podchodzić pod paragraf np. o próbie wymuszenia korzyści, molestowaniu seksualnym, a wtedy to inna sprawa.
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
jesli bym uwazal ze postapil nieslusznie podziekowal bym mu za nauke i poszukal innego.

Ale najczesciej po latach patrzy sie na pewne rzeczy inaczej i w nieslusznosci czesto widzi sie racje 8)
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Im dluzej cwiczysz, tym wiecej takich przypadkow bedziesz swiadkiem. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Jesli masz technike, poglady albo zachowania niezgodne z oczekiwaniami twojego instruktora - niedopuszczenie do egzaminu moze wystapic. Insruktor bowiem jest reprezentowany na egzaminie przez swoich uczniow i wszystkie bledy uczniow spadaja na niego. Posiadanie nawet najdoskonalszej techniki nie jest jedynym kryterium dopuszczenia do egzaminu, szczegolnie na stopnie mistrzowskie.

Wystarczy sie postawic na miejscu instruktora i wyobrazic sobie, ze masz ucznia ktory ma zdawac egzamin.

Co do sytuacji opisanej przez ciebie, to oczywiscie zawsze jest dwie strony medalu, to znaczy instruktor ma swoja wersje wydarzen, a jego uczen swoja. Zeby cokolwiek moc powiedziec na ten temat musielibysmy znac obie wersje.
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

jesli bym uwazal ze postapil nieslusznie podziekowal bym mu za nauke i poszukal innego.


Konflikt mistrz-uczen = zero Aikido. Nieistotne po czyjej stronie wina.
  • 0

budo_bujin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 859 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Berlin

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

Konflikt mistrz-uczen = zero Aikido. Nieistotne po czyjej stronie wina.


nonsens. nie poparty zreszta zadnym sensownym argumentem.

rozumiem, ze miszcz cie wyznaczyl do egzaminu, a potem zmienil zdanie. czyli po prostu zlamal slowo z powodu swojego widzimisie. nalezy to ocenic jednoznacznie negatywnie jako brak klasy. w najgorszym wypadku mogl probowac cie przekonac, ze nie powinienes zdawac.
  • 0

budo_kita
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Rzeszów / Jarosław
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
po kilku letniej praktyce przyznałbym mu rację :)
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
Mozna kogos wyznaczyc do egzaminu ale co jak przez okres do egzaminu zaistniale sytuacje przemawiaja za tym zeby ta osoba do tego egzaminu nie przystapila bo nie spelnia np norm etycznych ?
  • 0

budo_kordi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
A więc tak.
Oczywiście o ile mogę się z Wami zgodzić jeśli chodzi o to, że np. nauczyciel zmienia zdanie bo nastąpiły jakieś tam nieokreślone sytuacje, które wg jego oceny nie pozwalają na przystąpienie do egzaminu, o tyle nie zgadzam się na to, że robi się to 5 minut przed egzaminem.

Po pierwsze to nie wyskoczyłem z tortu i nie stwierdziłem nagle że będę zdawał egzamin. Po drugie wszystkie formalności, które sa wymogiem podstawowym do podejścia do egzaminu spełniłem. A po trzecie to dla mnie jest to nie pojęte, że robi się takie rzeczy z czystej złościwości. A tym bardziej, że zrobiła to osoba, która posiada jeden z najwyższych stopni mistrzowskich w Polsce i pełni bardzo wysoką pozycję w jednej z polskich organizacji.
  • 0

budo_kordi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

Konflikt mistrz-uczen = zero Aikido. Nieistotne po czyjej stronie wina.


nonsens. nie poparty zreszta zadnym sensownym argumentem.

rozumiem, ze miszcz cie wyznaczyl do egzaminu, a potem zmienil zdanie. czyli po prostu zlamal slowo z powodu swojego widzimisie. nalezy to ocenic jednoznacznie negatywnie jako brak klasy. w najgorszym wypadku mogl probowac cie przekonac, ze nie powinienes zdawac.


bujin

najgorsze jest, że nie było na stażu żadnej rozmowy a tym bardziej wyjaśnień dlaczego nie.
Teraz okazuje się, to co Wam pisałem, ów nauczyciel stwierdził, że zrobił to złośliwie.
  • 0

budo_kordi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

po kilku letniej praktyce przyznałbym mu rację :)


a komu ty byś przyznał racje ?
Nauczycielowi który traktuje Cię jak gówniarza. Który podejmuje swoja decyzję nie informując Cię o niej ? Albo inaczej informując cię 5 minut przed egzaminem.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"
no ale o co konkretnie poszło?
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

no ale o co konkretnie poszło?

W PFA to nie mogłoby się zdarzyć. Każdy spełniający określone warunki ma prawo przystąpić do egzaminu. Czy go zda czy nie to zupełnie inna para kaloszy.
System hierarchiczny w aikido czy jak kto woli feudalny nie polega na ochronie widzimisię instruktora ale na respektowaniu wieku, stopnia i stażu treningowego. Zasada szacunku musi działać w obie strony uczeń szanuje instruktora a instruktor ucznia, inaczej system przestaje działać. Nie wiem i nie bardzo chcę wiedzieć o co poszło, ale w historii polskiego aikido zanotowałem sytuacje kiedy to uczniowie wychowywali swojego instruktora i to z pozytywnym skutkiem.

  • 0

budo_kita
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Rzeszów / Jarosław
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

po kilku letniej praktyce przyznałbym mu rację :)


a komu ty byś przyznał racje ?
Nauczycielowi który traktuje Cię jak gówniarza. Który podejmuje swoja decyzję nie informując Cię o niej ? Albo inaczej informując cię 5 minut przed egzaminem.


człowieku minimalny okres zawsze był moim wrogiem.. nigdy nie zgadzałem sie aby egzaminy były traktowane w sposób należy mi sie to zdaję... sam na egzamin na 1 dan zdawałem po 12 latach na macie... i powiem Ci szczerze że kilka razy mi sie zdarzała podobna sytuacja np moja dziewczyna miała zdawać na 4 kyu i na staż na którym odbywał sie jej egzamin nie wychodziła jej jedna z podstawowych technik na wcześniejsze stopnie (taki pech że akurat tego dnia) i powedziałem jej że nie będzie mnie ośmieszać i do teraz tego egzaminu nie zdawała.. co zresztą wzmocniło ją psychicznie i teraz pracuje więcej... więc przestań płakać tylko weź się do roboty
  • 0

budo_hara-kiri
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1088 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

(...)np moja dziewczyna miała zdawać na 4 kyu i na staż na którym odbywał sie jej egzamin nie wychodziła jej jedna z podstawowych technik na wcześniejsze stopnie (taki pech że akurat tego dnia) i powedziałem jej że nie będzie mnie ośmieszać i do teraz tego egzaminu nie zdawała.. co zresztą wzmocniło ją psychicznie i teraz pracuje więcej...

8O :lol:
współczuję...
Twojej dziewczynie... :?
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

[b][color=blue]W PFA to nie mogłoby się zdarzyć. Każdy spełniający określone warunki ma prawo przystąpić do egzaminu. Czy go zda czy nie to zupełnie inna para kaloszy.
System hierarchiczny w aikido czy jak kto woli feudalny nie polega na ochronie widzimisię instruktora ale na respektowaniu wieku, stopnia i stażu treningowego.


wiek, stopien, staz .... a gdzie etyka i przestrzeganie np norm obyczajowych ?

czy lepiej wziasc kase za egzamin a i tak po chamsku oblac czy tez lepiej nie dopuscic do egzaminu ?

Ja wole organizacje i instruktorow ktorzy nie dopuszcza do egzaminu niz biora kase wiedzac ze i tak kogos obleja 8)
  • 0

budo_kita
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Rzeszów / Jarosław
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

(...)np moja dziewczyna miała zdawać na 4 kyu i na staż na którym odbywał sie jej egzamin nie wychodziła jej jedna z podstawowych technik na wcześniejsze stopnie (taki pech że akurat tego dnia) i powedziałem jej że nie będzie mnie ośmieszać i do teraz tego egzaminu nie zdawała.. co zresztą wzmocniło ją psychicznie i teraz pracuje więcej...

8O :lol:
współczuję...
Twojej dziewczynie... :?


przynajmniej nikt jej nie powie że zdałą egzamin bo jej chłopak to instruktor a dzięki temu więcej pracuje i tak naprawde to w czerwcu pewnie pójdzie na ten egzamin
  • 0

budo_redakcja budojo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 857 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"


[color=blue]W PFA to nie mogłoby się zdarzyć. Każdy spełniający określone warunki ma prawo przystąpić do egzaminu. Czy go zda czy nie to zupełnie inna para kaloszy.
System hierarchiczny w aikido czy jak kto woli feudalny nie polega na ochronie widzimisię instruktora ale na respektowaniu wieku, stopnia i stażu treningowego.


wiek, stopien, staz .... a gdzie etyka i przestrzeganie np norm obyczajowych ?

czy lepiej wziasc kase za egzamin a i tak po chamsku oblac czy tez lepiej nie dopuscic do egzaminu ?

Ja wole organizacje i instruktorow ktorzy nie dopuszcza do egzaminu niz biora kase wiedzac ze i tak kogos obleja 8)

[b]Wyjaśniam: wiek, staż itp. to elementy wyznaczające hierachię, przestrzeganie norm obyczajowych obowiązują wszystkich bez względu czy są na dole czy na górze piramidy aikido.Co do opłat to w PFA za niezdany egzamin opłaty się nie pobiera.
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: egzamin DAN a postawa "nauczyciela"

Konflikt mistrz-uczen = zero Aikido. Nieistotne po czyjej stronie wina.


nonsens. nie poparty zreszta zadnym sensownym argumentem.


A dlaczego nonsens?
Przyjęty w sztukach majacych korzenie w Japonii system mistrz-uczen zakłada jak slusznie napisala Redakcja wzajemny szacunek. Jeżeli ktoras ze stron (niewazne ktora) narusza ten układ to współpraca jest niemozliwa. Nie ma wspolpracy - nie ma nauki -nie ma Aikido. Wyjscia sa dwa. Albo uczeń uzna, ze nauczyciel miał racje i kontynuje nauke albo dziekuje i szuka innego nauczyciela. I co w tym nonsensownego?
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018