

Randori!
Napisano Ponad rok temu

Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Wszystko jest ok, poza tym, że nie umiem się bić. Jest jakaś metoda, aby poprawić swoje rezultaty? Mówię, żeby się nie bać uderzyć przeciwnika itp. itd. OSU!
Ale chodzi ci o sportową walkę czy po prostu nawalankę?
Bo ze słowem "bić" kojarzy mi się tylko nawalanka.
Napisano Ponad rok temu
Jeśli chodzi ci o doskonalenie sie w walce pod knockdown to trenuj kombinacje na worku i z partnerem a potem po prostu sparuj sparuj i jeszcze raz sparuj chyba innej metody nie ma :roll:
Napisano Ponad rok temu
U nas randori to lajtowa walka gdzie uderza sie 10-20% siły a kumite no to kumite
randori w tłumaczeniu to "swobodne ćwiczenia", a kumite to "ćwiczenia w parach" (spotkanie rąk)
Napisano Ponad rok temu
Witam wszystkich!
. Ćwiczę karate już ok. 3 lata. Wszystko jest ok, poza tym, że nie umiem się bić. Jest jakaś metoda, aby poprawić swoje rezultaty? Mówię, żeby się nie bać uderzyć przeciwnika itp. itd. OSU!
skad wiesz ze boisz sie uderzyc przeciwnika

miales jakas sytuacje na ulicy czy nawet podczas kumite jestes nerwowy i niezdecydowany

Napisano Ponad rok temu
Mam prawie 16.Ile masz lat, adasko K ?
@itosurulez
Podczas treningu. Takiej sytuacji na ulicy jeszcze na szczęście nie miałem.
Chciałbym w końcu to przełamać, macie jakieś rady dla mnie?


Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu

Mnie przeszło po 4 latach.
Wiem, że przynajmniej kilka rzeczy robię w miarę dobrze - przestałam się wstydzić. Często ćwiczę z większymi/silniejszymi/bardziej doświadczonymi - prędzej oni mnie uszkodzą

PS
Niektórzy po prostu boja się oberwać, co jest nawet naturalne


pozdrawiam,
3
Napisano Ponad rok temu
To Twoi kumple ... jakze moglbys ich skrzywdzic?
Ale musisz :twisted:
a tak serio to tak naprawde pomysl ze im wiecej im wlejesz tym wiekszy im pozytek sprawisz... kto bedzie chcial walczyc z kims kto boi sie uderzac? W koncu oboje sie godzicie na taka zabawe jaka jest randori.
Gdy cwiczy sie karate dazy sie do utwardzenia samego siebie ( tak przynajmniej jest u nas - w kyok ) nie raz mialem okazje opuszczac garde tylko po to aby dostac - zwykle przetrzymuje, ale jak zdarzy sie mocny strzal, pochylam sie... podnosze i mowie -" stary... wlasnie tego oczekiwalem" . Skoro karatecy nie uciekaja od obrywania ( gdyz to czesc treningu ) czemu mialbys im tego odmowic?
Napisano Ponad rok temu
Skoro karatecy nie uciekaja od obrywania ( gdyz to czesc treningu ) czemu mialbys im tego odmowic?
zeby np. ich nie skontuzjowac :wink: ale to inny temat rzeka
a tak w temacie
nie stresuj sie ze spokojem pracuj na treningach
na poczatek pouderzaj troche w worek i tarcze
dodatkowo nie odmawiaj sobie sparingow a zobaczysz ze problem zniknal sam
ja osobiscie wole walczyc z ludzmi ktorzy sie bardziej hamuja niz "berserkuja"
taki wlasnie gosc zalatwil mi kolano na dobre
ze spokojem Panowie (i Panie)

Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu



Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
FaceBook
10 następnych tematów
-
"Karate ni sente nashi"
- Ponad rok temu
-
Coś o DaikoJuku - Kudo karate ?
- Ponad rok temu
-
SZALONY TRENER KARATE !!! :lol:
- Ponad rok temu
-
Leszek Samitowski i Staszek Gwiżdż
- Ponad rok temu
-
PUCHAR ŚWIATA W KARATE TRADYCYJNYM
- Ponad rok temu
-
MŚ Seido Karate - Nagoja 2007
- Ponad rok temu
-
pytanka dotyczące zawodów dla dzieciaków
- Ponad rok temu
-
Sensei Stefan Więckowski
- Ponad rok temu
-
ZAPISY - jak poszło .
- Ponad rok temu
-
Pytanie do osób z Wałcza
- Ponad rok temu