Skocz do zawartości


Zdjęcie

problem społeczny?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

budo_sea
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 112 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Batory .... chorzów

Napisano Ponad rok temu

Re: problem społeczny?
Wejście w krtań kciukiem lub chwycenie w ten sposób za szyle by wbić kciuk w tchawice wydaje mi sie bardziej niebezpieczne od kopa w jaja. Jak jesteś naprawde zagrożony (np. 3 koksów) to nie ma sie co łudzić musisz wykożystać najgorsze techniki jak wejścia a genitalia, w kratń, oczy, czy naprzykład kopnięcie końskie w kolano dobrze trafione conajmniej wybije je ze stawu(przy szczęściu przeciwnika). No chyba że chcesz żeby Ci ktoś na głowie kujawiaczka zatańczył
  • 0

budo_skylark1987
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Las w Łódzkim
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: problem społeczny?

Z tą butelka bym nie przesadzał.

Stary jak nie bylo by innego wyjscia to co nie urzyl bys butelki??! :roll: :)
  • 0

budo_janek kowalski
  • Użytkownik
  • Pip
  • 36 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: problem społeczny?
My tu gadu... gadu... a jak przychodzi co do czego...

Zazwyczaj uderzenia w tzw. newralgiczne punkty mają największe szanse powodzenia i najczęściej się je stosuje na samym początku bójki. Człowiek już tak ma, że jak czuje zagrożenie to pomimo, że np. rozmawia z agresorem, to jednocześnie podświadomie analizuje w główce sytuację i tworzy plan ataku lub obrony.
Gdy już się zacznie zabawa, to w ciągu pierwszych kilkunastu, kilkudziesięciu sekund chodzi już tylko o to, ażeby tylko jak najmocniej i najszybciej przywalić względnie dobrze się zasłonić. Nieco więcej intelektu i pomyślunku wkłada się w sytuacji parterowej.

Chciałbym tu również zauważyć na jedną rzecz. Mianowicie w owe newralgiczne punkty wcale nie tak łatwo trafić, są one jak gdyby anatomicznie chronione. Wystarczy stanąć lekko bokiem oraz zgiąć trochę kolana i już trudno trafić w kulki. Wystarczy pochylić głowę i krtań staje się trudniejszym celem.

Ponadto na sparingach na zasadach knokdown nie raz miałem "okazję" dostać strzał, który był adresowany na górną część klatki piersiowej, ale jakoś zbłądził na krtań. Pierwsze uderzenia to był mały szok, ale trochę później reakcją już było pełne zasłonięcie się oraz odskoczenie w tył i "wyrównanie" oddechu.
Miałem również okazję popróbować walk w parterze z łapaniem, zgniataniem i przyduszaniem za krtań. Nie było mocnego, aby za tą krtać złapać. Jak się zacznie kręcić głową, to zawsze jakoś się z rąk wyślizgnie. Jedynie nie można spanikować i wytrzymać czasem te kilka sekund bezdechu.
  • 0

budo_yoshihiro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1189 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:okolice Krakowa

Napisano Ponad rok temu

Re: problem społeczny?
W pełni sie zgadzam
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018