Skocz do zawartości


Zdjęcie

OPIS SZKÓŁ KARATE


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

budo_farkas
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: OPIS SZKÓŁ KARATE
Może powinienem nie w tym miejscu, ale skoro padło pytanie...
Rzeczywiście, sporo jest mitów, nieporozumień, co do historii karate. Mylisz się co do tych 100 lat. Na Okinawie od niepamiętnych czasów praktykowano TE. Są wzmianki np. o XIV wieku. I juz wtedy były pierwsze "wymiany doświadczeń" pomiędzy TE i KUNG FU. Ale prawdziwy przełom nastąpił w połowie XVIII wieku, gdy mistrzowie TE poznali KO SO KUNa, czyli po japońsku - Kushanku. Wtedy zaczyna się techniczna krystalizacja karate. Jednak potrzebny był jeszcze program ideowy. Ten sformułował Sokon Matsumura w XIX wieku. Co innego z pisownią nazwy kara-te-do. Ideogramy sora (pusty, niebo), te (ręce), do (droga, sztuka) ustalili mistrzowie to-de dopiero w XX wieku.
Inna sprawa to zasady treningu. Dziś znamy wzór stworzony około 1905 roku przez Anko Itosu i jego asystenta Kentsu Yabu. Ale przeciez każde pokolenie dodaje coś nowego.
Początkowo były trzy style/ośrodki: shuri-te, naha-te i tomari-te. Dziś obok shorin-ryu i wielkiej czwórki, czyli shito-ryu, goju-ryu, shotokan i wado-ryu, mamy dziesiątki szkół/stylów. Niektóre - jak uechi-ryu czy ryuei-ryu - stare i szacowne. Inne - nowe, wymyślone przez konkretna osobę, która poczuła w sobie boską moc kreacji.
Trening karate powinien iść następującym torem: poznajemy technikę, ćwiczymy ją w kihon oddzielnie i w kombinacjach aż przychodzi nam bez trudu, ćwiczymy ja w kihon-kumite czyli walce ustalonej. Potem ćwiczymy kata i bunkai. Zaawansowane bunkai, czyli oyo, bardzo ogólnie przypomina kata. Wtedy własnie dostrzegamy geniusz twórców kata, gdy techniki pokazują nam swą różnorodność. A potem wolny sparring. Ważne, by nie markować walki, tylko sięgać po techniki z kata. Trzeba być naprawdę zaawansowanym, bo świeżak rzuci się do przodu i albo sam zainkasuje albo poharate kogoś, kto nie przewidzi "nietechnik". Ha! Wykrzykną teraz wrogowie karate. Tu cię mamy, ściema, udawanka. Ano udawanka. Albo zamiatanie zębów szczotką po treningu. Czasem, gdy ćwiczymy z tarczami przyjmuję ura-zuki lub ushiro-geri, które rzuca mnie na ścianę. I tak sobie myslę - a gdyby to poszło nie w tarczę, tylko w brzuch...
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017