Skocz do zawartości


Zdjęcie

Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

budo_pio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
Hehh...Moi Drodzy...:)))
Dzięki uprzejmości znanego Warszawskiego "Zielarza" Marcina, mogliśmy spotkać się w zacnym gronie, po raz kolejny na stażu z udziałem Sensei Etienne Leman (pomyłki z cytrynką dozwolone :) ).
Staż rozpoczął się w piątek około 19.00. Przyniósł on dla mnie wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji i zaskoczeń...ale pokolei.:) Sensei rozpoczął staż od technik podstawowych czyli np. yokoirimi gdzie specjalnie zwrocil uwage na poprawna prace bioder oraz , jak zawsze pracę w relaksie.
Później troszke kokyunagi, praca wzroku oraz "pilnie strzezone i wiecznie nieodgadnione dla wulgarnych drwali typu Szczepan" MUEGUERII.
Sobotnie zmagania upłynęły w większości pod znakiem hanmi hantachi i jo (i jodori). Sensei przerobił z nami Kobayashi kata gdzie każdy mógł sobie powyjaśniać jak to idzie tudzież wychwycić niuanse z cyklu "Ty...no popatrz ...w tym miejscu u nas to robimy inaczej..." :) ))))).

Dołączona grafika

Poza tym Sensei pokazał kilka ataków z JO z którymi nieczęsto się spotykałem na stażach, a jeden atak wykonywany przy skręceniu bioder o 180 stopni wychodzący coś jak zwykle tzuki troszku mnie powalil bo pierwszy raz cos takiego ogladalem. Po minach innych "zawodników" nookoło domyśliłem się, że dla nich to też nie pierwszyzna. Nie ciągnijcie mnie za język jak to sie robiło bo naprawde niewiem :) ))).
Chyba że ktoś z szanownych kolegów-uczestników dopowie...a było ich dużo i to zacnych...Pokusze się nawet o ryzykowne stwierdzenie,że dla niektórych był to staż "przełomowy" coś jak powrócenie no droge z jedynie słusznej na droge własnych poszukiwań prawdy. Oj wpadłem teraz już w taka tajemniczość że sam Harry Porter by sie zdziwił :) )).


Dołączona grafika


Tematy lżejsze: Imprezka sobotnia odbyła się w namiocie...tak...nie zmyślam...organizatorzy załatwili namiot co sie nazywa Stary Młyn...w środku były cztery grube rury do których się każdy przystawiał...i dziewczyny i chłopaki...z rur wiało gorące powietrze :) ))) to były dmuchawy. Dla mnie osobiście pomysł się sprawdził bo piwo grzane serwowane w tym przybytku powalilo mnie na kolana i postawilo znowu na nogi.
Spędziwszy jakiś czas na hulankach i tańcach, po opiciu się grzanicami i ......(tu kazdy wpisze swoje wspomnienie) spotkalismy sie na ostatnim treningu w niedziele. A w niedziele ...niebylo ani bokena ani jo ku przestrachowi niektórych co bardziej rozrywkowych gości. Było za to np. kotegashi, lubie patrzeć na kolegów z maty - prawdziwych mistrzów aikido którzy po sromotnym spełnianiu obowiązku polskiej tradycji biesiadnej zabierają sie za padanie do kotegashi w niedziele rano...uuuu
można się wiele nauczyć...to dopiero balansowanie na krawędzi Szczepan!)..powstrzymywanie własnego wnętrza (czyt.żołądka) przed "ekspresją" (czyt. ptak z długimi piórami)...i te pady niczym opadający jessienny listek drażniące delikatne wierzchnią powłokę maty aby tylko nie zaburzyć tak ciężko wypracowywanej harmonii organizmu.
To tyle. Dziekuję wszystkim za wspólne ćwiczenie i pozdrawiam.

PS.Wyprzedzając pytania kolegi Łabędzia o to czy dziewczyny fajne też były..odpowiadam , że były i owszem ..nie które nawet baaaardzo silne... :wink:

wiecej zdjec na:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
oraz
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_feanor
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 301 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
No!! Nareszcie ktoś relację napisał :) !! no to ja dodam swoje trzy grosze :D

To był mój pierwszy staż z sensei Etienne Leman i powiem, że naprawdę warto się było na nim pojawić. Sensei bardzo uśmiechnięty podchodził do każdego i z ogromną wyrozumiałością poprawiał notorycznie pojawiające się blędy :) :) Po raz pierwszy miałem też okazję wykonać kata Kobayashi i nie powiem sprawiało mi to niemało problemów. sam staż był dla mnie rewelacją, ale było też bardzo dużo rzeczy, które mnie zaskoczyły i zniesmaczyły :oops: :oops: . Nie chodzi tu oczywiście o sensei Lemana, ale o ludzi z PUA ( nie wszystkich ale większość)

- pierwsze co mnie zaskoczyło to brak szacunku dla sensei. Kiedy sensei wchodzi na matę to wszyscy powinni już siedzieć w seiza albo przynajmniej w hanza. A tam ludzie stali, leżeli gadali jak gdyby nigdy nic.

- problem z atakiem.... kiedy zaatakowałem kogoś katate ryote tori i wytrąciłem z równowagi to on (niebieski pas) z miną jakby miał conajmniej 5 dana wytłumaczył mi że "powinienem wejść" i "albo idziesz albo stoisz" tylko że ja juz skończyłem atak i to skutecznie..... a kiedy ów niebieski pas chciał mi łaskawie pokazać jak się atakuje to nadział się na moję atemi bo "wszedł z atakiem"....:D

-praca z jo. Widziałem że w różnego rodzaju kata to ludzie są otrzaskani... Ale wszystkie ruchy są strasznie mechaniczne, a kiedy doszło do ćwiczenia fragmentu kata z uke to tamtejsza hakama mijała mnie swym furikomi o jakieś kilkanaście centymetrów...

- no i rzecz może najdrobniejsza ale chyba najbardziej wieśniacka (w moim mniemaniu) Dziękowanie sensei za staż brawami... dla mnie to obciach i wiocha, bo sensei nie przyjechał tu na jakieś występy, to nie jest cyrk ani teatr aby bić mu brawa...

No ale generalnie staż mi się bardzo podobał, a to ze wzgedu na osobe sensei.

Pozdróffka
  • 0

budo_pio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

no i rzecz może najdrobniejsza ale chyba najbardziej wieśniacka (w moim mniemaniu) Dziękowanie sensei za staż brawami... dla mnie to obciach i wiocha, bo sensei nie przyjechał tu na jakieś występy, to nie jest cyrk ani teatr aby bić mu brawa...


:oops: Khmm...te brawa to były dla organizatorów...nie dla Sensei... :lol:
  • 0

budo_feanor
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 301 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

:oops: Khmm...te brawa to były dla organizatorów...nie dla Sensei... :lol:


a to sorry :oops: na to bym nie wpadł...... mea culpa :oops:

no i przypomniał mi się jeden taki minus w zachowaniu etykiety:

kłaniam się sensei prosząc go o złożenie hakama a pomiędzy nami przechodzi jakiś gość i "przecina" ukłon!!! Z tego co wiem za coś takiego w Joponii leciała głowa. ale to moż ja taki średniowieczny jestem :roll:
  • 0

budo_wallace
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 567 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
Feanor: wrzuć troszke na luz... szacunek to szacunek i nie koniecznie wyraża się go siedząc, stojąc czy leżac ... to raczej osobista sprawa... a brawa nie są wieśniackie, tylko są wyrazem wdzięczności dla prowadzącego....
Powinieneś zrozumieć, ze etykieta jest różna w różnych miejscach i na pewno nie jest ona rzeczą najważniejszą w amym treningu....

Pio dzięki za fajną relacje poklon
  • 0

budo_randall
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2751 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dziki śmiercionośny południowy-wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

kłaniam się sensei prosząc go o złożenie hakama a pomiędzy nami przechodzi jakiś gość i "przecina" ukłon!!! Z tego co wiem za coś takiego w Joponii leciała głowa. ale to moż ja taki średniowieczny jestem :roll:

Ej, to sensei składa ci hakamę :?: :?: 8O :twisted: 8)
A może nie zauważył po prostu? Wyrozumiałości trochę. :roll: Bo całe życie będziesz sie pienił wobec inności. 8)

PS. To jak jesteś taki średniowieczny, to ściąłeś mu głowę? A może chociaż po swojsku w mordę dałeś? :wink:
  • 0

budo_feanor
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 301 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

Feanor: wrzuć troszke na luz... szacunek to szacunek i nie koniecznie wyraża się go siedząc, stojąc czy leżac ... to raczej osobista sprawa... a brawa nie są wieśniackie, tylko są wyrazem wdzięczności dla prowadzącego....
Powinieneś zrozumieć, ze etykieta jest różna w różnych miejscach i na pewno nie jest ona rzeczą najważniejszą w amym treningu....


No to ja mam troszkę inne zdanie. Jakbyś sie czuł jakbys przyszedł dajmy na to poprowadzić jakieś zajęcia w szkole a uczniowie zamiast czekać na Ciebie w ławkach biegali gadali itp. (oczywiście przejaskrawiam) A jeśli chodzi o etykietę to zawsze wydawało mi się że aikido tym się właśnie odróżnia od innych SW. Bez etykiety to by wyglądało jak jakieś zapasy. wchodzimy na matę dobieramy się w pary i ćwiczymy.....

Ej, to sensei składa ci hakamę :?: :?: 8O :twisted: 8)
A może nie zauważył po prostu? Wyrozumiałości trochę. :roll: Bo całe życie będziesz sie pienił wobec inności. 8)

PS. To jak jesteś taki średniowieczny, to ściąłeś mu głowę? A może chociaż po swojsku w mordę dałeś? :wink:


Heh.... może tam troszkę niejasno sformułowałem... :oops: Oczywiście że ja jemu. Ja po prostu jestem wyczulony na takie rzeczy bo w naszym dojo zwraca się na to uwagę. I tu moim zdaniem nie chodzi o inność a pewne zasady, etykietę.

Jeżeli sensei bierze uke na środek i kłaniają się sobie to nie wyobrażam sobie aby ktoś przeszedł między nimi. I tyle

A wmordę nie dałem bo za bardzo byłem zszokowany 8O
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

Chyba że ktoś z szanownych kolegów-uczestników dopowie..


Co do jo, były to formy z jodo: honte-no-kamae, gyakute-no-kamae, itp.

kłaniam się sensei prosząc go o złożenie hakama a pomiędzy nami przechodzi jakiś gość i "przecina" ukłon!!! Z tego co wiem za coś takiego w Joponii leciała głowa. ale to moż ja taki średniowieczny jestem Rolling Eyes

Jeśli chodzi o przełażenie między dwiema kłaniającymi się sobie osobami, uważam to poprostu za brak kultury. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę że wiele osób nie zdaje sobie z takich rzeczy ;)

-praca z jo. Widziałem że w różnego rodzaju kata to ludzie są otrzaskani... Ale wszystkie ruchy są strasznie mechaniczne, a kiedy doszło do ćwiczenia fragmentu kata z uke to tamtejsza hakama mijała mnie swym furikomi o jakieś kilkanaście centymetrów...


Może nie chciała zrobić Ci krzywdy ;)
  • 0

budo_pooh
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

- pierwsze co mnie zaskoczyło to brak szacunku dla sensei. Kiedy sensei wchodzi na matę to wszyscy powinni już siedzieć w seiza albo przynajmniej w hanza. A tam ludzie stali, leżeli gadali jak gdyby nigdy nic.


Widzisz PUA jest raczej znana z dosc swobodnego podejscia do etykiety... jednych to oburza, inni sie juz do tego przyzwyczaili :wink:
To ze komus zdarzylo sie "przeciac" Twoj uklon moglo byc spowodowane niewiedza (w twoim odbiorze ignorancja) danej osoby, ale z drugiej strony po prostu zwykla nieuwaga jaka moze przydazyc sie kazdemu... przykre ale zdarza sie.

problem z atakiem.... kiedy zaatakowałem kogoś katate ryote tori i wytrąciłem z równowagi to on (niebieski pas) z miną jakby miał conajmniej 5 dana wytłumaczył mi że "powinienem wejść" i "albo idziesz albo stoisz" tylko że ja juz skończyłem atak i to skutecznie..... a kiedy ów niebieski pas chciał mi łaskawie pokazać jak się atakuje to nadział się na moję atemi bo "wszedł z atakiem"....:D


Sytuacja ktora opisujesz doskonale wyjasnia dlaczego na stazach trzeba cwiczyc z osobami z innych szkol i sekcji. Cwiczac na codzien przyzwyczajasz sie do pewnego rodzaju ruchow i nagle okazuje sie ze to co wydawalo sie oczywiste i zawsze wychodzilo nie dziala kiedy uke zaczyna "chodzic po swojemu". Fajna i wazna lekcja.
Ty najwyrazniej trafiles na tori z zacieciem edukacyjnym, ja osobiscie mam problemy z tolerancja takich osob... ale na stazu, w atmosferze wzajemnej milosci i harmonii mozna zdzierzyc :)


-praca z jo. Widziałem że w różnego rodzaju kata to ludzie są otrzaskani... Ale wszystkie ruchy są strasznie mechaniczne, a kiedy doszło do ćwiczenia fragmentu kata z uke to tamtejsza hakama mijała mnie swym furikomi o jakieś kilkanaście centymetrów...


Mysle ze troche racji ma tu Garry, moze hakama nie znajac twoich mozliwosci i zachowan bala sie jakiejs niekontrolowanej reakcji... moglbys smiesznie wygladac z jo w tchawicy. Poza tym ciezko sie z czyms takim wsiada do autobusu :twisted:


Tak sie troche rozpisalam... a ogolnie mi tez staz sie bardzo podobal, mamy materialu do walkowania na treningach na pare najblizszych miesiecy :D
  • 0

budo_hara-kiri
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1088 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

(...)swoje trzy grosze :D (...)

A nie zemdlejesz jak Ci powiem, że nie tylko klaskaniem kończyły się czasem staże, ale np. wykonaną przy gitarowym akompaniamencie pieśnią „O sole mio!” ?
A słyszałeś może o czymś takim, jak prowadzący sensei i gospodarze stażu, wyrażający oklaskami na koniec seminarium uznanie i sympatię dla gości z innych federacji?
Pewnie nie.
Ale najśmieszniejsze są te wszystkie szpile pod adresem ludzi z PUA "(nie wszystkich ale większości)" ;)
To ci dopiero banda nieokrzesanych chamów, ignorantów i barbarzyńskich odszczepieńców! :D
Normalnie perły przed wieprze... perły przed wieprze... :wink:
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
E tam fajnie się pobrechać, zwłaszcza z obecgo podwórka ;)
A może w końcu by ktoś wpadł na powmysł i zrobił organizacyjne szaliki,
z logo różnych federacji, na wzór piłkarskich :)
  • 0

budo_pio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

E tam fajnie się pobrechać, zwłaszcza z obecgo podwórka ;)
A może w końcu by ktoś wpadł na powmysł i zrobił organizacyjne szaliki,
z logo różnych federacji, na wzór piłkarskich :)


Oooo, Ty to masz łeb..Garry...i ponawalac sie przed dojo mozna by bylo... :)
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
"Czerwony Krzyżyk w kułeczku się mieni, to jest Polskiej Aikido Akademii święty znak,
jej adepci są niezwyciężeni, boi się nas cały świat" :)
  • 0

budo_kurm28
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1261 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław i okolice, ale bardziej okolice

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
"PSA się boją wszystkei chamy, zwkłe ciulki i hakamy
kiedy PSA zaczyna taniec, pada kazdy oberwaniec!!! Ole ole ole ole!!!!"
  • 0

budo_hara-kiri
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1088 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

E tam fajnie się pobrechać, zwłaszcza z obecgo podwórka ;)
A może w końcu by ktoś wpadł na powmysł i zrobił organizacyjne szaliki,
z logo różnych federacji, na wzór piłkarskich :)


Oooo, Ty to masz łeb..Garry...i ponawalac sie przed dojo mozna by bylo... :)

Tiaa... i pociągów kilka puścić z dymem...
A przed dojo stałyby policyjne furgonetki wyładowane bokkenami zarekwirowanymi stażowiczom :D
A wódka byłaby wnoszona do dojo w prezerwatywach ukrytych pod hakama :wink:
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
Fajna relacja, fajnie tez ze pisza swoje wrazenia ludzie spoza danej federacji. To daje nam nieco inna optyke niz cukierkowe opisy jaki to sensei byl wspanialy i jakie czadowskie techniki sie cwiczylo.
Bedac spoza danej federacji latwiej dostrzec rozne dziwactwa.
Szkoda Pio, ze tak malo twoich wlasnych wrazen, jak ci sie osobiscie cwiczylo.
  • 0

budo_pooh
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
To moze ja bo mi z Pio cwiczylo sie bardzo dobrze. Cala konstruktywna krytyke przyjelam na klate :wink:
Ogolnie cwiczenie z osobami spoza wlasnego Dojo dalo mi bardzo duzo do myslenia na temat oceny wlasnych umiejetnosci...a staz byl wybitnie multiorganizacyjny.
I takze ze wzgledu na to bardzo ciekawy. :D
  • 0

budo_pio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 243 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

Szkoda Pio, ze tak malo twoich wlasnych wrazen, jak ci sie osobiscie cwiczylo.


Szczepan Podpuszczalski Jantchuk...Mnie zawsze osobiscie sie cwiczy dobrze...Ta jednak razą postanowilem pocwiczyc duzo z poczatkujacymi, wiec mozna mnie bylo znalesc po lewej stronie. Znalazl mnie tam jeden przyjacielski jegomosc, Michal poklon i dziobalismy razem w grupie poczatkujacych. No dobra, powiem jeszcze ze bylo koshinage z ataku katate ryote w strone omote i ku mojej uciesze bo koshinage bardzo lubie. Moim uke byl miedzy innymi Garry heh :) fajnie bylo, nie? :lol:

To moze ja bo mi z Pio cwiczylo sie bardzo dobrze. Cala konstruktywna krytyke przyjelam na klate :wink:


Khmm :oops: zaraz, zaraz...cos umnkelo chyba...masz jakis email albo telefon... :) :wink:
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02

Moim uke byl miedzy innymi Garry heh :) fajnie bylo, nie? :lol:

No wlasnie o dokladne opisanie TAKICH sytuacji grzecznie prosze. To dodaje atmosfery suchemu opisowi stazu....
  • 0

budo_ronin10
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 185 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Relacja ze Stazu z Etienne Leman 25-27.02
[quote name="Feanor"]

- no i rzecz może najdrobniejsza ale chyba najbardziej wieśniacka (w moim mniemaniu) Dziękowanie sensei za staż brawami... dla mnie to obciach i wiocha, bo sensei nie przyjechał tu na jakieś występy, to nie jest cyrk ani teatr aby bić mu brawa...

ja to Cię chyba znam :?: :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018