Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pamiec psycho-ruchowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Ale tak z reka na sercu, ile takich sekcji :roll: (a moze jednak dojo?? :wink: )

Well, na glebokiej prowincji, gdzie rzecz miala miejsce sekcja (jako forma organizacyjna) jest tozsama z dojo - jeden instruktor prowadzacy, kilku instrukorow wspierajacych i wszyscy czlonkowie sekcji zawsze cwicza pod ta sama kadra w tej samej sali, niezaleznie od stopnia zaawansowanie... Konkurencji aikidockiej nie bylo w promieniu kilkudziesieciu kilometrow. Taki skrot myslowy...
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa
Magdalena, wiesz jak jest, zawsze kiedys musi byc ten pierwszy raz :lol:
Mysle ze bardzo trafnie ujelas to z punktu widzenia nie-SW. Wlasnie takie powtarzanie ruchu(bez specjalnej interwencji umyslu, juz nie mowie o slowach kogos z zewnatrz) wytwarza nowa jakosc na zupelnie innym poziomie.
Problem jest w tym ze wiekszosc ludzi z cywilizacji zachodniej ma umysl "kartezjanski" i odrzuca taki rodzaj nauki.
  • 0

budo_randall
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2751 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dziki śmiercionośny południowy-wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Problem jest w tym ze wiekszosc ludzi z cywilizacji zachodniej ma umysl "kartezjanski" i odrzuca taki rodzaj nauki.

Dlatego jest to cywilizacja zachodnia, dlatego jest świat taki jaki znamy, dlatego nigdy nie zrobimy się żółci, dlatego robienie tego tak jak oni jest bez sensu. I nie jest to problem. Mamy własne ścieżki na tej drodze. 8)
Na wschodzie nie było krytycyzmu i dzięki czemu Chiny sto lat temu wyglądały praktycznie jak Chiny 1500 lat temu.
Nawet interneta byśmy nie mieli i szanowny mod nie mógłby pisać swych mądrości. :lol:
  • 0

budo_bb_zuk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

ale mi chodzilo o zupelnie co innego. z mojego doswiadczenia wynika, ze w Europie, oraz wsrod wyksztalconej czesci aikidokow w USA (np u Saotome sensei ktory zgromadzil wokol siebie dosc wysoko wyksztalconych ludzi) uczy sie aikido "intelektualne". Charakterystyka tego nurtu sa niezwykle czeste, dlugie, zawile i skomplikowane wyjasnienia, techniczne na podstawowym poziomie, i filozoficzne, dla zaawansowanych przez instruktora. Nawet podczas cwiczenie czysto fizycznego pomiedzy cwiczacymi, glowna czesc to wyjasnianie sobie na wzajem slowami jak technika ma wygladac. Rzeczywiste, fizyczne cwiczenie zajmuje jakies 20% ogolnego czasu treningu.


Hmm piszesz, że w Europie się ćwiczy w 'intelekutalny' sposób, a jednocześnie Twoje wypowiedzi na temat mistrza Tamury są bardzo pochlebne. Ten nauczyciel miał i ciągle chyba ma duży wpływ na wielu aikidoków w Europie. Czy zatem nie potrafił wyrobić takiego nawyku wśród uczniów, czy tworzyć odpowiedniej atmosfery w dojo, by ćwiczyć, a nie rozmawiać na treningu? Czy ma tylko dobre aikido, ale natury dyskutantów zmienić nie może?
I czy uogólnienie 'w Europie' nie jest przesadne?
  • 0

budo_magdalena
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 258 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Na wschodzie nie było krytycyzmu i dzięki czemu Chiny sto lat temu wyglądały praktycznie jak Chiny 1500 lat temu.

a wystarczyło relatywnie małe otwarcie się i wybiórcze przyjęcie zasad kapitalizmu i bezkrytycznie buduje sie imperium 8)

Drogi Szczepanie to skoro zadzierzgnęła się już nić porozumienia, to idąc tropem moich poprzednich dywagacji, jak ma się sprawa w nawiązaniu do treningów - i tu pokuszę się o małą analizę porównawczą. Weźmy dowolne kata miecza (z mieczem?) i kaligrafowany znak.
Jak już pisałam cała "zabawa" na odtwarzaniu sekwencji ruchów, których efektem jest znak, a nie znaku graficznego poprzez sekwencję ruchów. Jak ma sie to do kata?- otóż moim zdaniem w warunkach ćwiczebnych trenigowych skupiamy sie na ruchu tak jak w przypadku malowania znaku, ważny jest proces ćwiczenia, a nie efekt za który przyjmiemy tu posiekanie oponenta w fachowy sposób :wink:
Rezultatem tych działań np w sytuacji zagrożenia powinno być posiekanie oponenta (...) tak jak efektem kaligrafii jest przekazanie komunikatu werbalnego.
W obydwu przpadkach mamy miejsce dla estetyki, jako kategorii przynależnej działaniom artystycznym, oraz duży ładunek wartości całkiem utylitarnych, problem jak zwykle pojawia się gdy trzeba znaleźć między tym równowagę, między ilością sztuki, a ilościa walki :wink: na treningach i w warunkach "bojowych", ale to już chyba zbyt offtopic się robi.
  • 0

budo_emerque
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 249 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa
To Magdalena
Bardzo fajne porównanie, kaligrafi i miecza. Ja bym poszedł jeszcze dalej i napisał, że ten sam efekt można uzyskać (co prawda jest o wiele trudniej) np. przy pieczeniu ciasta.

Uzdrawiam
Emerque

  • 0

budo_emerque
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 249 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Myśle że Chiba miał na myśli po prostu by nie robić z grubasa baletnicy i odwrotnie, a nie tego by nie ćwiczyć. By rozpoznać swoje możliwości i potrzeby, a potem ćwiczyć zgodnie z nimi.


Dokładnie (prawie, ale zgodność i tak wynosi ponad 80% ;) ) o to mi chodziło. Ale jeśli się z tym zgadzasz to tekst o wadzie relatywizmu jest jak dla mnie nie na miejscu, bo czymżesz jest to, że dla Ciebie naście treningów jest ok, a dla 40latka z brzuszkiem, wystarczą dwa, trzy?

Uzdrawiam
Emerque

  • 0

budo_randall
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2751 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dziki śmiercionośny południowy-wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Dokładnie (prawie, ale zgodność i tak wynosi ponad 80% ;) ) o to mi chodziło. Ale jeśli się z tym zgadzasz to tekst o wadzie relatywizmu jest jak dla mnie nie na miejscu, bo czymżesz jest to, że dla Ciebie naście treningów jest ok, a dla 40latka z brzuszkiem, wystarczą dwa, trzy?
Uzdrawiam
Emerque

Jest na miejscu - ten dziadek nawet nie otrze się nigdy o moją sprawność i możliwości. Będę się uczył szybciej, będę robił mocniejsze techniki itd. Wbrew poglądowi który niektórzy prezentują - że można ćwiczyc mało i miec taki sam progres. Tutaj nie ma już relatywizmu. Jego budo będzie gorsze i już. A jeżeli spojrzeć na to z punku relatywizmu jaki krytykowałem - on jest miarą jakości dla siebie, a ja dla siebie i w żaden sposób nie można nas porównywać - dla mnie takie ujęcie to bzdura, bo zatraca jakąkolwiek możliwość oceny i każdy sam sobie mistrzem będzie.
Praktyka mówi co innego.
Pozdrawiam.
  • 0

budo_novic
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 313 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Where the Lincolns, and the Chevies and the Cadis at

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa


Dokładnie (prawie, ale zgodność i tak wynosi ponad 80% ;) ) o to mi chodziło. Ale jeśli się z tym zgadzasz to tekst o wadzie relatywizmu jest jak dla mnie nie na miejscu, bo czymżesz jest to, że dla Ciebie naście treningów jest ok, a dla 40latka z brzuszkiem, wystarczą dwa, trzy?
Uzdrawiam
Emerque

Jest na miejscu - ten dziadek nawet nie otrze się nigdy o moją sprawność i możliwości. Będę się uczył szybciej, będę robił mocniejsze techniki itd. Wbrew poglądowi który niektórzy prezentują - że można ćwiczyc mało i miec taki sam progres. Tutaj nie ma już relatywizmu. Jego budo będzie gorsze i już. A jeżeli spojrzeć na to z punku relatywizmu jaki krytykowałem - on jest miarą jakości dla siebie, a ja dla siebie i w żaden sposób nie można nas porównywać - dla mnie takie ujęcie to bzdura, bo zatraca jakąkolwiek możliwość oceny i każdy sam sobie mistrzem będzie.
Praktyka mówi co innego.
Pozdrawiam.

chyba ze ten "dziadek" jak go nazwales mialby za soba dajmy na to 30-letnia kariere judoki (oczywiscie nie w calosci zawodnicza). ale rozumiem Cie, sam chcialbym bardzo trenowac duzo wiecej i wiem ze robilbym wtedy szybsze postepy, ale inne czynniki (pieniadze, czas) mi na to nie pozwalaja... :( :(
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa


Dokładnie (prawie, ale zgodność i tak wynosi ponad 80% ;) ) o to mi chodziło. Ale jeśli się z tym zgadzasz to tekst o wadzie relatywizmu jest jak dla mnie nie na miejscu, bo czymżesz jest to, że dla Ciebie naście treningów jest ok, a dla 40latka z brzuszkiem, wystarczą dwa, trzy?
Uzdrawiam
Emerque

Jest na miejscu - ten dziadek nawet nie otrze się nigdy o moją sprawność i możliwości. Będę się uczył szybciej, będę robił mocniejsze techniki itd. Wbrew poglądowi który niektórzy prezentują - że można ćwiczyc mało i miec taki sam progres. Tutaj nie ma już relatywizmu. Jego budo będzie gorsze i już. A jeżeli spojrzeć na to z punku relatywizmu jaki krytykowałem - on jest miarą jakości dla siebie, a ja dla siebie i w żaden sposób nie można nas porównywać - dla mnie takie ujęcie to bzdura, bo zatraca jakąkolwiek możliwość oceny i każdy sam sobie mistrzem będzie.
Praktyka mówi co innego.
Pozdrawiam.


Zobaczymy co powie Randall jak będzie miał 40 lat i brzuszek ;)
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Dlatego jest to cywilizacja zachodnia, dlatego jest świat taki jaki znamy, dlatego nigdy nie zrobimy się żółci, dlatego robienie tego tak jak oni jest bez sensu. I nie jest to problem. Mamy własne ścieżki na tej drodze. 8)
Na wschodzie nie było krytycyzmu i dzięki czemu Chiny sto lat temu wyglądały praktycznie jak Chiny 1500 lat temu.
Nawet interneta byśmy nie mieli i szanowny mod nie mógłby pisać swych mądrości. :lol:


Ja bym tak nie gloryfikował cywilizacji zachodu, wszakże Mahabharata już kilka tysięcy lat temu opisywała maszyny latające :)
A tak na powaznie, gdyby nie Chiny (tudzież inne azjatyckie strany) to interneta też byśmy nie mieli. A jeśli już to nie było by nas stać na tą przyjemność :)
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Mamy własne ścieżki na tej drodze. 8)

Jasne, a rezultat tego jest taki ze juz teraz mamy pelno 6 danow........w gadaniu, ktorzy sa w stanie swoje wyrafinowane teorie pokazac wylacznie na podobnych im uke-gadaczach :cry: I to jest wlasnie koniec aikido.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Hmm piszesz, że w Europie się ćwiczy w 'intelekutalny' sposób, a jednocześnie Twoje wypowiedzi na temat mistrza Tamury są bardzo pochlebne. Ten nauczyciel miał i ciągle chyba ma duży wpływ na wielu aikidoków w Europie. Czy zatem nie potrafił wyrobić takiego nawyku wśród uczniów, czy tworzyć odpowiedniej atmosfery w dojo, by ćwiczyć, a nie rozmawiać na treningu? Czy ma tylko dobre aikido, ale natury dyskutantów zmienić nie może?
I czy uogólnienie 'w Europie' nie jest przesadne?

Okreslenie to moim zdaniem nie jest przesadne. Zjawisko to obejmuje zreszta duzo wiekszy obszar :wink:

Co do Tamury sensei, no coz, sensei jest z generacji bardzo tradycyjnej i komplenie nie uwaza(podobnie jak inne pokolenia uczniow Dziadka) ze to jego zadanie tworzenie czegokolwiek u uczniow, przeciwnie, to uczniowie powinni starac sie ze wszystkich sil "wykrasc" od nauczyciela wszystko co sie da.
No ale natura ludow strefy latynskiej (Francuzow, Wlochow...) jest gadanie niemozebne. Niektorzy nawet machaja rekami jakby im geba nie wystarczala :roll: No i rezulat kazdy widzi. :(
Co do Polski to moze jest 2-3 instuktorow co od lat systematycznie cwicza na stazach z senseiem. To kropla w morzu, tysiace instruktorow nawet nigdy o nim nie slyszalo ani go na oczy nie widzialo. Skad oni maja znac koncept shugyo ?

Ilu ludzi widzicie wokol siebie na treningach, co sa w stanie nie mowiac ani slowa przecwiczyc trenining za treningiem robiac jednoczesnie cos w rodzaju introspekcji jaka proponuje Chiba sensei?
  • 0

budo_bb_zuk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

I to jest wlasnie koniec aikido.


A kto będzie "Ostatnim Aikidoką"?

Ilu ludzi widzicie wokol siebie na treningach, co sa w stanie nie mowiac ani slowa przecwiczyc trenining za treningiem robiac jednoczesnie cos w rodzaju introspekcji jaka proponuje Chiba sensei?


Czasem się widzi, ale jak ćwiczę to się nie przyglądam co inni robią.

to uczniowie powinni starac sie ze wszystkich sil "wykrasc" od nauczyciela wszystko co sie da.


A ktoś może powie 'płace i jeszcze ma kraść' :P ... tylko tacy to się chyba za wiele nie nauczą :wink: .
  • 0

budo__lm_
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 719 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tote hose

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

(ciach) na zbudowanej bazie fizycznej usilujemy cwiczyc aikido "prawdziwe", przekraczajac niejako fizyke. (ciach)


no tu sie Szczepan powinieneś wytlumaczyć - w jakim sensie przekraczasz tą fizykę? lewitujesz? czas zatrzymujesz? czy jak?

pozatym - to całe bzdurne 'niejako' , że niby co wiesz że nie przekraczasz fizyki, ale ci się zdaje??? dziwne że żyjąc za wielką wodą masz maniery słowne jak w PL - to taka nowomowa: wsio jest niejako i jakby...
:?
  • 0

budo_wia
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 193 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

(ciach) na zbudowanej bazie fizycznej usilujemy cwiczyc aikido "prawdziwe", przekraczajac niejako fizyke. (ciach)


no tu sie Szczepan powinieneś wytlumaczyć - w jakim sensie przekraczasz tą fizykę? lewitujesz? czas zatrzymujesz? czy jak?

pozatym - to całe bzdurne 'niejako' , że niby co wiesz że nie przekraczasz fizyki, ale ci się zdaje??? dziwne że żyjąc za wielką wodą masz maniery słowne jak w PL - to taka nowomowa: wsio jest niejako i jakby...
:?


Szanownemu Panu Fizykowi polecam "Słownik Języka Polskiego"

niejako książk. «partykuła osłabiająca dosłowność znaczenia wyrazu, któremu towarzyszy, sugerująca podobieństwo (zwykle niewielkie) do czegoś, kojarzenie się z czymś, lub ograniczająca zakres jego zastosowania; jak gdyby, poniekąd, w pewnym stopniu»

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

W świetle powyższej definicji to co napisał Szczepan wraz z użyciem partykuły "niejako" jest jak najbardziej poprawne.
  • 0

budo__lm_
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 719 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tote hose

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

Szanownemu Panu Fizykowi polecam "Słownik Języka Polskiego"


a dzięki - od teraz też będę wypisywał niejako-bzdury i dodawał 'niejako' co by osłabić idiotyzm z nich bijący, i wszystko będzie w porząsiu, niejako oczywiście...
  • 0

budo_wia
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 193 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa
Chłopie wyluzuj.
  • 0

budo__lm_
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 719 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:tote hose

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa
niejako juz wyluzowalem...
  • 0

budo_wia
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 193 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Pamiec psycho-ruchowa

niejako juz wyluzowalem...


Bynajmniej na to nie wygląda.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017