Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
hmmm wracalem wczoraj z treningu poprzez nowy swiat kolo 23:00 i napotkalem grupke pijanych robotnikow (po ciuchach poznalem) w sile okolo 3 nie za duzych sztuk (tak do 90 kg) . Oczywiscie najmniejszy podszedl do mnie i zapytal sie czy mam jakis problem to on mi zawsze sluzy. Olalem goscia i powolutko poszedlem dalej, wiecej nie pyszczyli. Tak na oko to byli jednostrzalowcy ... i teraz mam dylemat:(. Ja sie ich nie balem ba byli pijani i rozpedzenie ich to bylo by kilka niegroznych strzalow ... wg. mojego sumienia postapilem dobrze ale w domu sie zastanowilem. Oni chcieli komus wlac widac bylo po ich minach ale moja postura ich oniesmielala, jakbym im sprzedal pare plaskaczy to chetka na bojke by im pewnie przeszla ... a tak olalem ich i calkiem mozliwe ze poszukali sobie innej ofiary zeby jej krzywde zrobic, czego by mozna bylo uniknac jakby dostali ode mnie lekcje pokory ... i teraz mam kaca moralnego :/. Co w takiej sytuacji robic ? Dawac lekka lekcje pokory ? A moze zawiadomic patrol policji przejezdzajacy o zaistanialym fakcie ? albo po prostu niereagowac ?


Z gory dziekuje za odpowiedzi.
  • 0

budo_grayone
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 119 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Krk

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
NIe masz się czym przejmować . Jak byli napici , to pewnie nogi szybko odmówiły im posłuszeństwa i zalegli gdzies na jakiejs ławce. Choć faktycznie dobrze w takiej sprawie dać sygnał policji lub straży miejskiej , choć tam sprawa czasem różnie wygląda - nie chce im się nawet zgłoszenia przyjąc :?
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Zadzwoń na 997 i powiedz, że pijani zaczepiają przechodniów.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Warhead to tylko Tobie sie wydaje, ze mialbys jakies szanse z dwoma, czy trzena podpitymi facetami. Czy to wynika z niewiedzy?
Prawda jest zgola inna - jakby Ci chcieli na... to by to zrobili i nie przestraszyliby sie Twojej postury. Zatem mozesz mowic raczej o szczesciu. Zapewniam Cie... Facetow od "lopaty" to ciezko odeprzec paroma plaskaczami.
Jestem w stanie przeszkolic dwoch jakichkolwiek sredniosprawnych facetow i za pol godziny, w parze zalatwia kazdego z doswiadzceniem walki, ktory nie ma jakiejs broni.

A zadzwonic powinienes.
K_P
  • 0

budo_tsuki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Z Warszawy

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Nie polecam zabawy w Supemana. a ten pomysł z policja - bardzo dobry, w końcu za co płacimy podatki? 8)
  • 0

budo_gab3d
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1572 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Z lasu

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Dodatkowo - ludzie po alko/narko maja specyficzne podejscie do bólu.
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat

Warhead to tylko Tobie sie wydaje, ze mialbys jakies szanse z dwoma, czy trzena podpitymi facetami. Czy to wynika z niewiedzy?
Prawda jest zgola inna - jakby Ci chcieli na... to by to zrobili i nie przestraszyliby sie Twojej postury. Zatem mozesz mowic raczej o szczesciu. Zapewniam Cie... Facetow od "lopaty" to ciezko odeprzec paroma plaskaczami.
Jestem w stanie przeszkolic dwoch jakichkolwiek sredniosprawnych facetow i za pol godziny, w parze zalatwia kazdego z doswiadzceniem walki, ktory nie ma jakiejs broni.

A zadzwonic powinienes.
K_P


Nie mowilem zeby zobic z siebie kozaka ale prawda jest taka 3 facetow ledwie trzymajacych sie na nogach .. a ja trzezwy i ciezszy od nich o 30 kg z jakims tam stazem w MA ... nie watpie ze bys ich wyszkolil ... moze i moja niewiedza ale to nie jest chyba w tym watku najwaznijesze prawda ?
Dzieki Wam za odpoweidzi nastepnym razem zadzwonie na policje.
  • 0

budo_trzyule
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 545 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:centralna polska

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
a tu to bym się zastanawieł...
ludzie po alkoholu zachowują się specyficznie, miałem sporo takich zajść, które nauczyły mnie jednego: jak czuję woń wódy i facet się nie chwieje, to jestem bardzo ostrożny. zwykle wypicie setki czy dwóch zwiększa odporność na ból, poprawia motorykę (zwiększa tętno, ciśnienie), dodaje odwagi, ujmuje stresu związanego z walką, nie obniżając za bardzo sprawności bojowej. natomiast w przypadku, gdy widze, że facet bełkocze, zatacza się itd, to choćby było ich 5 to podejdę bez obawy. nie są groźni, większość zabije się o własne nogi.
podkreślam, że piszę na podst. wieloletnich doświadczeń własnych. podczas ostatniej "walki" z bardzo nalanym gościem czułem się jak neo w matrix'ie, tak zwolnione ruchy facet miał :)
w każdym razie w sytuacji konfliktowej radzę nie sprawdzać na własnej skórze jak bardzo są pijani...
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Do tej listy, ktora wymieniles dodalbym takze obnizony prog etyczny. Cecha grupy jest takze okrucienstwo wynikajace z "rozmycia sie" odpowiedzialnosci za wspolny czyn.
K_P
  • 0

budo_trzyule
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 545 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:centralna polska

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
mało tego. brutalność podchmielonej grupy podnosi się do kwadratu wraz z każdym 0,1 promila we krwi. wzrost jest wykładniczy, a kilku kolesi z promilem to zwyczajny assasination sqad.
niestety jeśli dacie się przewrócić grupie pijanych kolesi, to jeśli macie mocny głos wołajcie "pali się!", a jeśli w coś wierzycie to spróbujcie skończyć pacierz zanim stracicie przytomność...
  • 0

budo_pivko
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
dobrze zrobiles olewając ich ... pomysl ze moglo z tego wyniknac wiele klopotow, np ktos mogl bardzo ucierpiec, polamać się i lepiej olac pijaczkow niz potem być ciąganym po sądach.

tez mialem jedną lub dwie podobne sytuacje.... wieczorkiem naszly mnie mysli, ze moglem komus utrzec nosa ale ogolnie dopoki ktos mnie nie zaatakuje otwarcie to olewka... moze to blad ale taki juz jestem...

pozdro
  • 0

budo_brisban
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1132 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:I znow wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Warhead a moglo byc tez tak, ze jakbys ich troche obil naszlaby ich ochota na podcerowanie swojej urazonej dumy i dorwaliby jakiegos czlowieka nie dosc, ze dostalby od nich to jeszcze dostalby podwojnie za to co ty im zrobiles. A tak moze poszli do domu.
  • 0

budo_ksiq
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 126 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bytom

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat

podczas ostatniej "walki" z bardzo nalanym gościem czułem się jak neo w matrix'ie, tak zwolnione ruchy facet miał :)

heheh ja tak mialem za mauolata jak do mnie jakis zul z piescia wyskoczyl, zanim sie zamachnou zdazylem sie przestraszyc, qmpli zawolac, unik zrobic, spierdolic mu pod reka i nawet przy tym otwartego piwa nie wylalem :lol:
ale prawda jest taka ze nawet jak w 3 sie na nogach nie trzymaja to i tak ktorys moze wyciagnac kose z kieszeni a ty nawet nie bedziesz wiedzial kto to byl i z ktorej strony stal
  • 0

budo_trzyule
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 545 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:centralna polska

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
z kosą masz rację. nic jednak nie poradzę, że zupełnie się nie boję chodzących zygzakiem. ot taka psychika.
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Mam jeszcze takie pytanie do przedstawicieli wladz mundurowych na tym forum: Czy jezli anonimowo takie cos zglosze to bedzie to przyjete czy musze przedstawiac sie z imienia i nazwiska ?


Pozdrawiam
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Możesz anonimowo.
  • 0

budo_shaft
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1759 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:chinatown

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
o nazwiskop zmoesz poprosic funkcjonariusza.
  • 0

budo_słoniak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1975 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
Tu nie ma to czy tamto! Się zgłasza i to szybciutko. Niestety bardzo często działa tzw. rozmycie odpowiedzialności i co z oczu to i z głowy.
  • 0

budo_tora
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 833 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z Calimshanu

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat
nie ma co sie pierniczyć, dzwonisz na policje i za chwile gnoje siedzą w radiowozie.
  • 0

budo_shiroi_kumo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dnim ym

Napisano Ponad rok temu

Re: Wieczorny powrot z treningu ... i dylemat

nie ma co sie pierniczyć, dzwonisz na policje i za chwile gnoje siedzą w radiowozie.

Dlaczego? Koles sie pyta ciebie czy masz jakis problem i odrazu ma go policja na komisariat zabierac 8O Co najwyzej moze przegonic towarzystwo
Pozdro
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019