Skocz do zawartości


Zdjęcie

Uderzenie i skręt pięści


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
64 odpowiedzi w tym temacie

budo_rybak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
ja tez sie ciesze, dzieki.

zycze, zeby Tobie rowniez jak najczesciej dopisywal.
  • 0

budo_johnny_bit
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 175 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kielce

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Dobra, odkryłem o co chodziło z ta nazwą techniki: Seiken-Ago-Uchi... niby prosty, a jednak się różni od tsuki...
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
"nie, ja mówiłem tylko że karatecki prosty dysponuje większą siłą i do tego też jest skuteczny (bokserzy nie walczą tylko prostymi)" - napisal Wnuk.

Rozczaruje Cie. Oczywiscie to nieprawda. Zreszta to widac w czasie zawodow - przynajmniej w stylach karate kontaktowego - uderza sie "skrocone" tsuki, prawde powiedziawszy dazac do prostego bokserskiego.


"ja raz przez przypadek przywaliłem w gróby mur (myślałem że to działowa ściana był ) i jedyne co miałem to stłuczoną kostkę" - napisal Wnuk.

Mnie tez cos sie takiego przydarzylo. Ale... Reka pekla mi w 9 miejscach. No, ale ja jestem zwykly czlowiek. Albo... Ty nie potrafisz uderzyc, bo przy dobrym uderzeniu w sciane, ktora sie nie przesuwa, nie sprezynuje, cala energia jest "oddawana" na uderzajaca reke.

Giro, tak jak teraz silowo sa przygotowani zawodnicy np. karate kyokushin, to nigdy w historii swiata nie byli przygotowani zadni inni zawodnicy, czy przedstawiciele swiata karate. Tak wiec Twoja teoria jest falszywa.

Ago-uchi to proba adaptacji szybkiego prostego z boksu, z kryciem glowy i etc. Zreszta troche nieudolna. Dlatego w muy thai podstawe technik recznych stanowi europejski boks. Zreszta co znacza techniki reczne karate udowodnil Filhlo, przedstawiciel kyokushin w K-1.
K_P
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Kubuś Puchatek
Mnie nie chodziło o siłę mięśni jako taką. W tym układzie najważniejsza jest tzw siła zrywu. Owszem możesz napompować mięśnie do granic możliwości, ale wzrośnie Tobie tylko siła statyczna, a spadnie prędkość i płynność ruchu. Te cechy też mają znaczny wpływ na siłę tsuki-waza.
Druga sprawa to sport powoduje zupełnie inne podejście do uderzeń niż samoobrona.
  • 0

budo_wnuk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 537 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści

Rozczaruje Cie. Oczywiscie to nieprawda. Zreszta to widac w czasie zawodow - przynajmniej w stylach karate kontaktowego - uderza sie "skrocone" tsuki, prawde powiedziawszy dazac do prostego bokserskiego.

Ja ciebie również skrócone tsuki stosuje się też w shotokanie i pewnie innych szkołach, zaś jedynie na początku treningów techniki mają być długie aby wyrobić sobie odpowiednia motorykę ruchów, z czasem skrócone tsuki jest równie silne co wydłużone (słowa mojego senseja nie moje), wszelkie skojażenia z technikami prostego z boksu mile widziane, w końcu nie da się na nowo wymyślić ameryki, jak sam zauważyłeś.



Mnie tez cos sie takiego przydarzylo. Ale... Reka pekla mi w 9 miejscach. No, ale ja jestem zwykly czlowiek. Albo... Ty nie potrafisz uderzyc, bo przy dobrym uderzeniu w sciane, ktora sie nie przesuwa, nie sprezynuje, cala energia jest "oddawana" na uderzajaca reke.


A słyszałeś kiedyś ozdrowym rozsądku :) w przeciwieństwie do ciebie ja nie miałem zamiaru jej przebijać. Za to co do 9 złamań to gratuluje musiałaś nieźle przywalić osobiście wątpię że bym w tej chwili tak potrafił.

Ago-uchi to proba adaptacji szybkiego prostego z boksu, z kryciem glowy i etc. Zreszta troche nieudolna. Dlatego w muy thai podstawe technik recznych stanowi europejski boks. Zreszta co znacza techniki reczne karate udowodnil Filhlo, przedstawiciel kyokushin w K-1.


To że techniki ręczne karate nie nadją się, tak do walki jak bokserskie to chyba oczywiste w końcu boks polega jedynie na walce rękoma (więc siłą rzeczy są lepiej przystosowane do walki), a mowa jest o skuteczności prostego. Pozatem jak pisze giro sport, a samoobrona to dwie różne rzeczy, a karte miało służyć do tego drugiego.
Jak ktoś powiedział na mojej sekcji karate służy do tego aby szybko obezwłądnić napastnika, tak aby nie był w stanie podjąć dalszej walki bo w innym wypadku można już nie mieć drugiej szansy na obronę (efekt wiadomy). Nie wiem ile w tym racji ale zdaje mi się że gościu wiedział co mówił.
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Rozmowa toczy sie o zupelnie roznych uderzeniach i w zupelnie roznych stylach i w ten sposob w ogole nie da sie dogadac.

Wnuku, nawet w tradycyjnym karate ciosow reka jest mnostwo i naprawde nie wszystkie zadaje sie z pelnym obrotem piesci :-)

Te ktore zadaje sie z obrotem tez sie roznia nawet jesli powierzchnia uderzenia jest zasadniczo ta sama, w zaleznosci od ulozenia calej reszty ciala. Jesli chodzi o obrot piesci w dokladnie ostatnim ulamku sekundy ruchu wydaje mi sie to pomysl tego samego rzedu co pozostale rewelacje tsunamistow typu bloki z "przeciwskretem" ktore maja sie konczyc w momencie jak obie lopatki strzelaja o siebie czy ichniejsze o-mawashi geri.
Ogladalem te techniki z autentycznie rozdziawiona geba, bo takich patentow nie ma w zadnym innym karate tradycyjnym na swiecie. No i argumentacja przy wszystkich tych technikach byla podobna - ze sa one oparte na zasadach fizyki.

Ale fizyki czego? Piesc to nie kula karabinowa ani nie wiertlo. Piesc to kawalek reki, a reka to kawalek czlowieka :-) Dlatego bardziej tu powinno sie stosowac wiedze o konstrukcji czlowieka czy po prostu wlasna intuicje wspomagana doswiadczeniem niz fizyke ruchu prostych obiektow.
Inaczej dochodzi sie do takich rewelacji jak wspomagane cyrklem dowody, ze yoko geri na twarz jest niemozliwe.

Co do obrotu piesci w boksie - ruch z obrotem i bez to sa zupelnie rozne ciosy, bo obrot piesci wiaze sie z odmiennym ulozeniem calej reszty ciala. Inny jest dystans tego ciosu i w ogole wszystko. Rozne sa tez te obroty. Poniewaz techniki bokserskie nie sluza do uderzania powietrza dochodzi tu cala masa aspektow praktycznych zwiazanych z obecnoscia przeciwnika ktorego bedziemy uderzac. Najprostsza z tych kwestii to chocby taka, ze w rekawicach uderzajac miedzy rece musisz tak ulozyc piesc, zeby przebic sie przez garde. Ale jest tego mnostwo.

Pawel Drozdziak
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Konczac. Do Wnuka. Oczywiscie nie jestem tak glupi, zeby celowo uderzac piecia w betonowa sciane. Przygotowywalem sie do zawodow. M.in. "pracowalem" na worku, takze rekoma. Worek wisial wowczas ze wzgledu na brak placu na sali nieopodal sciany. Niebezpiecznie (po gornej belce) przesuwal sie i "bujal" ku scianie. W ostatniej serii moj hak na "watrobe" przeslizgnal sie tylko po rozbujanym worku i trafil w beton. Pointa: reka zlamana w 9 miejscach - 7: palce, kostki, okolice, 2: nadgarstek. Wylaczony z treningu na rok. Z zawodow tego typu na zawsze. Bo w tzw. miedzyczasie zainteresowalem sie m.in. wyciskaniem lezac (moglem ulozyc sobie gryf sztangi w gipsie) i na nowo odkrylem rower.
K_P
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Z tym workiem to ciekawa sytuacji. Też miałem taki przypadek, tyle że mój wisiał na wsporniku od kosza przymocowanego do ściany. I w moim przypadku, szanowny kolega kopnął go z boku dla zabawy akurat wówczas kiedy uderzałem prostego. Efekt połamane kości ręki i sypnięty tynk ze ściany - niestety ja leczyłem się dłużej niż ściana a takiego bólu jak wówczas nie pamiętam już nigdy później :(
  • 0

budo_jon snow
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 759 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Z połączenia chromosomów

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści

Musze Ci to w koncu powiedziec - tsuki to relikt przeszlosci - z czasow, gdzie dowch pnaow w zbrojach i helmach stalo twarza w twarz, jeden siegal bo bron, drugi chwytal go za reke, chwytany zrywal uscik i od razu (dlatego z biodra, bo tam byla uwieszona bron) uderzal ciosem w rekawicy bojowej, nie zwazajac na ochrone swojej glowy, bo byla w helmie). Stad tez sie wziely pokraczne (bez zbroi), szerokie, nieruchliwe (i tak w opancerzeniu ciezko bylo o ruchliwosc), ale za to stabilne pozycje....

Jeśli mówimy o tsuki w karate, to należy pamiętać że karate przyszło do Japonii z Okinawy i na pewno tsuki nie służyło do walki w zbroi. Zdecydowanie podstawowe uderzenia i bloki interpretowane były i ćwiczone z partnerem jako różnego rodzaju dźwigni i obalenia, gdzie uderzenie były tylko jednym z elementów (wszystkie podstawowe bloki to dźwignie na różnego rodzaju uchwyty w bliskim dystansie, a nie bloki uderzeń). I ta wiedza była zawarta w kata. Japończycy zmienili karate tak, aby mozna je było ćwiczyć w dużych grupach, uprościli techniki i zmienili inerpretacje kata w proste zachowania typu zablokuj, uderz. Moim zdaniem poszło to w złym kierunku. Niejaki Miagi Czojun (raczej tak się nie pisze tego nazwiska :cry: ) słynny był z tego, że pokonał własnie boksera, który wczesniej pokonał wielu mistrzów różnych stylów. Zresztą we wspomianym tutaj mua thai jest również mnóstwo szkół różniących się szczególami technicznymi, które wg jednych są dobre, a wg innych nie.
Także nie odmawiamy karate skuteczności (nie ringowej).
Piszę to, choć moje zainteresowania poszły bardziej w stronę boksu.
  • 0

budo_druid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 995 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznan

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści

Musze Ci to w koncu powiedziec - tsuki to relikt przeszlosci - z czasow, gdzie dowch pnaow w zbrojach i helmach stalo twarza w twarz, jeden siegal bo bron, drugi chwytal go za reke, chwytany zrywal uscik i od razu (dlatego z biodra, bo tam byla uwieszona bron) uderzal ciosem w rekawicy bojowej, nie zwazajac na ochrone swojej glowy, bo byla w helmie). Stad tez sie wziely pokraczne (bez zbroi), szerokie, nieruchliwe (i tak w opancerzeniu ciezko bylo o ruchliwosc), ale za to stabilne pozycje....

Jeśli mówimy o tsuki w karate, to należy pamiętać że karate przyszło do Japonii z Okinawy i na pewno tsuki nie służyło do walki w zbroi. Zdecydowanie podstawowe uderzenia i bloki interpretowane były i ćwiczone z partnerem jako różnego rodzaju dźwigni i obalenia, gdzie uderzenie były tylko jednym z elementów (wszystkie podstawowe bloki to dźwignie na różnego rodzaju uchwyty w bliskim dystansie, a nie bloki uderzeń). I ta wiedza była zawarta w kata. Japończycy zmienili karate tak, aby mozna je było ćwiczyć w dużych grupach, uprościli techniki i zmienili inerpretacje kata w proste zachowania typu zablokuj, uderz. Moim zdaniem poszło to w złym kierunku. Niejaki Miagi Czojun (raczej tak się nie pisze tego nazwiska :cry: ) słynny był z tego, że pokonał własnie boksera, który wczesniej pokonał wielu mistrzów różnych stylów. Zresztą we wspomianym tutaj mua thai jest również mnóstwo szkół różniących się szczególami technicznymi, które wg jednych są dobre, a wg innych nie.
Także nie odmawiamy karate skuteczności (nie ringowej).
Piszę to, choć moje zainteresowania poszły bardziej w stronę boksu.


Mądra wypowiedź
  • 0

budo_liczmistrz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2877 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawka

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Skoro wy opisujecie swoje krzywdy to i ja opisze :)
Kiedys, jak bylem jeszcze maly i niedoswiadczony poszedlem do kumpla, ktory pochwalil sie ze ma makiware w ogrodku. Mieszka 10 min piechotka odemnie wiec przy okazji z psem poszedlem. No i patrze, rzeczywisie makiwara stoi. Decha wystajaca z ziemi na ok 2m. owinieta jakas szmata i sznurem. Pytam czy miekka, on na to ze lux mieciutka i mozna smialo walic mocno. Przywalilem sobie zatem na probe i gdy 5 minut pozniej przestalem klac postanowilem zawsze sprawdzac otrzymywane informacje. Okazalo sie, ze jedna warstwa szmaty nie amortyzuje uderzen :) Od tej pory mam nauczke :)
  • 0

budo_johnny_bit
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 175 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kielce

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Cisy sa skuteczne... każde.. w różnych sytuacjach... ale te ciosy trzeba ćwiczyc, doskonalić, interpretować.. nikt nie mówi np Ma sie pięść ręki skręcić o 84 stopnie i pięć minut w czasie pierwszej fazy uderzenia, natępnie do końca o 85 stopni i 55 minut, ręka powinna w tedy znajdować się o 0,75 metra od ciała atakującego i dokładnie 3,5 cm w ciele ofiary... Co? ja twierdze swoje: Ciosy są skuteczne jeśli są dobra, a problem nie leży w technice tylko w człowieku, chyba nie powiecie że leszczu z Mhau Thai zrobi cokolwiek komuś kto na serio ćwiczy np Shotokan. I tu uwidacznia się wpływ człowieka.

Co do złamań i kontuzji: Powiem może coś śmiesznego, ale nie wiem co to złamana ręka, w ogóle nigdy nic nie miałem złamane, nawet skręcone, a kilka razy udało mi sie trafić z dużą siłą w naprawdę twarde obiekty, a jedyny efekt to szybko mijający ból i utrata części arkalenu...
  • 0

budo_wnuk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 537 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Do Kubusia Puchatka. Więc to był po prostu jednak pech i to dosyć chamski.
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Kilka sprostowań
Boksera pokonał nie Miyagi a niejaki Choki Motobu zwany Saru (małpa).
Jeżeli ktoś w Tsuki-waza wykonuje obrót tylko pięści (w nadgarstku) to albo chce sobie zrobić krzywdę albo nie ma pojęcia o karate. Obrót pięści powinien być połączony z obrotem przedramienia. Jest to tzw. trzaśnięcie łokcia. Dlatego w Shorin-Ryu skręt pięści to tylko około 135 stopni, bo tyle może obrócić się wraz łokciem nie powodują mikrourazów łokcia.
Następna sprawa można nie wiadomo ile dyskutować o sile ciosu, ale wszystko zależy od konkretnej sytuacji i od walczących. Inny skutek będzie jak dwóch przeciwników będzie napierało na siebie, a inny gdy jeden będzie się cofał, a drugi atakował... itd.
  • 0

budo_jon snow
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 759 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Z połączenia chromosomów

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści

Boksera pokonał nie Miyagi a niejaki Choki Motobu zwany Saru (małpa).

Nigdy nie miałem dobrej pamięci do nazwisk :cry:
Co do reszty, to znowuż dyskusja przeradza się w temat, co skuteczniejsze. Swoja wypowiedzią chciałem wyrazić, że spory o różnice w technice uderzania są czasami dziwne i niepotrzebne, jeśli weźmiesz człowieka i postawisz naprzeciw niego przedstawicieli: shorin-ruy, kyokushin, wadoryu, shotokan, uechi-ryu, boksu, mua thai...każesz zamknąć oczy i potem stwierdzić po odczuciu skutków uderzenia, który z przedstawicieli tych styli go trafił, nie będzie w stanie odpowiedzieć. Odpowie tylko czy uderzenie było mocne, czy nie, o ile będzie w stanie :)
Problem leży raczej w taktyce walki, sposobach obron, odpowiedzi, etc (co jest oczywiście związane z techniką danego stylu) oraz w dostosowaniu techniki do możliwości swojego ciała...
To co pociąga mnie osobiście w technikach boksu, to łatwość kontynuacji i obron, która wynika z relaksu i braku czegoś takiego jak kime w rozumieniu karate. Ale to nie oznacza, że techniki karate są złe. Każdy musi wybrać, to co mu pasuje. Stare karate służyło do samoobrony i zachowania zdrowia. Na ring najlepsze są z pewnością mua thai i boks. Ale mój nauczyciel karate jak sparował z ludźmi ćwiczacymi boks, to gdy ktoś podkręcał tempo (chcąć coś udowodnić) robił raz, dwa razy wyśmiewane tutaj nieraz dyaku-zuki i emocje spadały i sparing robił się przyjacielski. No, ale on miał swego czasu ksywkę 'berło'...
Mi bardziej pasuje inny styl pracy, a stare techniki karate cenię za coś innego.
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Fakt. Dobrze wykonane gyaku-zuki to bardzo destrukcyjna technika.
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Kubuś Puchatek
do walki z przeciwnikiem w ciężkiej zbroi trenowano Kyusho-jitsu, które stosowano na nieosłonięte miejsca. Japonia to nie Europa, zbroje były lekkie i zapewniały duża ruchliwość. Po trzecie żaden samuraj cały czas nie chodził w zbroi, służyły tylko do bitew i celów paradnych. Po czwarte karate na Okinawie nie służyło celom politycznym (błednie podaje się że karate ćwiczono przeciwko Japończykom) tylko do samoobrony lub ochrony innych, ścislej panującego władcy. po czwarte szerokie, a ściślej długie, postawy w karate powstały około lat 30-tych XX-wieku, dokładniej za sprawą Yoshitaka (Gigo) Funakoshi, syna Gichina i innych instruktorów przyszłej JKA.
  • 0

budo_borisfnfal
  • Użytkownik
  • Pip
  • 32 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
Prawidłowo wykonane tsuki może być zabójcze - ale prawidłowo wykonane ago-uchi też... nie wiem o co ta wojna...

Kurde... może to ja jestem jakiś sztywny... trudno jest mi skręcić samą pięść o 180 stopnii (skręcając rękę w ten sposób można się nabawić niezłych kontuzji). Jakby na to nie patrzeć, przedramię skręca się "samo".

Ręka złamana w 9 miejscach... chyba nie chcę próbować. Kiedyś lałem się na podwórku z typem, który uderzył mnie w szczękę i złamał sobie rękę :) Ja wiem że mam twarde kości, ale mógłby się nauczyć wreszcie uderzać... nie mam pojęcia, jak on to zrobił.
  • 0

budo_johnny_bit
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 175 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kielce

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści

Prawidłowo wykonane tsuki może być zabójcze - ale prawidłowo wykonane ago-uchi też... nie wiem o co ta wojna...


Popieram!! BorisFNFAL dobrze prawi...

Ręka złamana w 9 miejscach... chyba nie chcę próbować. Kiedyś lałem się na podwórku z typem, który uderzył mnie w szczękę i złamał sobie rękę :) Ja wiem że mam twarde kości, ale mógłby się nauczyć wreszcie uderzać... nie mam pojęcia, jak on to zrobił.


LOL... gostek pewnie cienki jak witka plemnika...

ps. Pozdro dla wszystkich naturalnie twardo/wytrzymałokostnych
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Uderzenie i skręt pięści
No to Johnny_Bit, to pozdrow Bolka. W koncu u niego tez kiedys zaczynalem swoja przygode ze sztukami walki. Ale to bardzo dawno temu bylo.
K_P
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019