Skocz do zawartości


Zdjęcie

Oyama czy Kyokushin


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
78 odpowiedzi w tym temacie

budo_wesley
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 680 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:SZCZECIN

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin

I co, nikt mi nie chce powiedziedz gdzie jest sekcja Las Karate w Szczecinie?????? :)

Pewnie koło Las Palmas. :D


WOW Super!!!!
A kto prowadzi zajecia??????
  • 0

budo_leonidas
  • Użytkownik
  • Pip
  • 14 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin

I co, nikt mi nie chce powiedziedz gdzie jest sekcja Las Karate w Szczecinie?????? :)

Pewnie koło Las Palmas. :D


WOW Super!!!!
A kto prowadzi zajecia??????


Zapewne sensei Rodriguez ;)
  • 0

budo_bartosh_89
  • Użytkownik
  • 6 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Proszowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Według mnie nie ważny jest styl, oyama czy kyokushin, obojętne. Liczy się sensei. Ludzie na całym świecie nie szukają stylu tylko nauczyciela! :D
  • 0

budo_malta
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 898 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
ktoś mądry powiedział - walczy człowiek a nie styl. :twisted:
  • 0

budo_.:pitman:.
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 984 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin

ktoś mądry powiedział - walczy człowiek a nie styl. :twisted:

a Ty w to uwierzyłaś? to tak jakby porównać studenta Harwardu i jakiejś lichej filii uczelni w zadupku dolnym i powiedzieć że nie liczy sie uczelnia tylko student i jego chęci i że ten z zadupka może być lepiej lub tak samo wykształcony-no teoretycznie może ,ale raczej na teorii się kończy.
  • 0

budo_mawajo
  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Stanowczo Kyokushin. Jeżeli Oyama, to najwyżej Masutatsu.
:D
  • 0

budo_achilles
  • Użytkownik
  • Pip
  • 14 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gorzów Wlkp.

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Nich każdy trenuje co chce. Dywagacje co lepiej trenować zostawmy tym którzy chcą dopiero podjąć treningi. Ja wybrałem Kyokushin i koniec. Chętnie trenował bym BJJ, ale w mojej okolicy nie ma tego złota.
  • 0

budo_borisfnfal
  • Użytkownik
  • Pip
  • 32 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Właśnie - u mnie nie liczy się styl tylko trener. Jeden trener jest taki, a drugi taki. Nie ćwiczyłem kyokushinu ale wiem jak jest w Oyamie z różnymi trenerami. Kiedyś miałem takiego, co sztywno trzymał się technik tradycyjnego karate - z tego co wiem, to i tak nie było to poprawne pod względem technicznym - ale nie pamiętam, bo młody byłem. Natomiast teraz mam takiego trenera, co wprowadza nam naprawdę różności. Trochę boksu, trochę judo, trochę zapasów itd., jednym słowem jest ciekawie. Jeśli porównywać co jest lepsze, trzeba by zebrać wszystkich trenerów do kupy i u każdego z nich potrenować przynajmniej z miesiąc.
W ankiecie nie oddałbym głosu (bo i tak nie mogę :) ) ani na Oyamę ani na Kyokushin bo naprawdę nie mam pojęcia... każdy ćwiczy to co lubi i to co mu najbardziej odpowiada.
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
[quote name="budo_.][quote name="budo_malta"]ktoś mądry powiedział - walczy człowiek a nie styl. :twisted: [/quote] a Ty w to uwierzyłaś? to tak jakby porównać studenta Harwardu i jakiejś lichej filii uczelni w zadupku dolnym i powiedzieć że nie liczy sie uczelnia tylko student i jego chęci i że ten z zadupka może być lepiej lub tak samo wykształcony-no teoretycznie może ,ale raczej na teorii się kończy.[/quote]

Za dużo mitów przyjacielu - w życiu byś nie przypuszczał ilu były studentówz zadupka zrobiło w wała nie jednego ale sztab absolwentów Harvardu czy innego Oxfordu.
  • 0

budo_marylka
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 98 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mikołów
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Zdecydowanie Oyama Karate wymiata :)
  • 0

budo_łyba
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1075 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kambodża
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Ja powiem tak po pierwsze niech spier$@#$#^%$ ludzie którzy nie widzieli stylu Oyama Karate a piepszą że to jest lipny styl.
Po drugie widziałem i treningi i zawody Kyokushin i Oyama i powiem tak:
Jeśli chodzi o treningi to w Oyama brak jest bezsensownego wykonywania w powietrze Mae kage yoko kage itd i brak jakiegokolwiek wykonywania technik w powietrze (nie licząc początków) wszystko w oyama jest bardziej realne wszystkie techniki wykonujemy z partnerem trzymającym tarcze wszystko jest wykonywane w ruchu toteż jest to bardziej realne.
W oyama jest kontakt na twarz co sprawie ten styl jeszcze bardziej realnym, oyama jest otwarte na każdą inną sztukę walki na treningach oprócz technik z karate sensei uczy nas również niektórych rzeczy z: combatu, judo, boksu, ju jitsu. O wiele bardziej hardcorowe ze tak powiem są treningi w oyama jest tak położony nacisk na kondycję wytrzymałość i siłę że czasem po treningu muszę dzwonić po samochód bo ledwo idę, kyokushin treningów mogłem mieć 4 i nie dorównywałyby wysiłkiem 1 oyama. W oyama wszystko jest wykonywane w ruchu.
Co do turniejów to powiem tak bez sensu jest startować w kumite nawet w light contact w którym nie ma lowkicków a np po wykonaniu mawacha nie ma punktu jeśli nie ściągniemy nogi toteż turniej kyokushin w light contact wygląda tak że stoi dwóch gości i non stop siecze mawachami. U nas nawet w light contact jest walka na maxa nikt się nie oszczędza nie ma beznadziejnych zasad że trzeba nogę ściągnąć przegra ten kto dostapnie wpier$^^$$dol a nie ten kto raz opuścił gardę i został muśnięty nogą walka to walka a tu im mniej zasad tym lepiej

Na koniec jeszcze parę słów:
-ten kto robił tą ankietę jest debilem
-czy jeżeli ulepszymy cinquecento do seicento to czy możliwe że seicento będzie gorsze chyba nie tak właśnie jest z kyokushin i oyama
To co się dzieje na swiecie i w organizacji najmniej mnie obchodzi dla mnie ważny jest mój klub i treningi w nim a prowadzi jest po prostu zajebisty sensei takiego zioma jeszcze nie znałem Pozdrowienia dla senseia Aleksandra Rębacza

8) :)
  • 0

budo_sola
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Ja jedynie moge potwierdzić słowa Łyby co do treningów ze sa ostre i czesto z ciapami 8)

Nie miałem okazji widziec treningu Kyokushin ale tez tak jak pisał Łyba są na treningach elementy innych sztuk walki jak Combat i walka w parterze(zaryzykuje i napisze MMA) chciaz moze nie do konca :P

Pozdro z Katowic :wink: :!:
  • 0

budo_łyba
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1075 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kambodża
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Nie wiem czy ja źle zrozumiałem czy ty ale wszystko co pozytywne między innymi to że nam dodają inne sztuki walk pisałem o oyama a nie o kyokushin :? A o jakich ciapach mówisz to nie wiem
  • 0

budo_sola
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Tez pisałem o Oyama 8)

chyba Ty zle zrozumiałeś jednak! No u nas na tarcze goda sie ciapy :) to chyba nie gwara ale tak sie mowi u nas :P

Elementy innych sztuk walki to nie jedyne pozytywne cechy na treningach OK ale wikszość została jzu napisana wiec po co powtarzać!
  • 0

budo_marylka
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 98 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mikołów
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
OYAMA KARATE góruje :) Jest the best
  • 0

budo_.:pitman:.
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 984 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
[quote name="budo_Łyba"]Po drugie widziałem i treningi i zawody Kyokushin i Oyama i powiem tak:
Jeśli chodzi o treningi to w Oyama brak jest bezsensownego wykonywania w powietrze Mae kage yoko kage itd i brak jakiegokolwiek wykonywania technik w powietrze (nie licząc początków) wszystko w oyama jest bardziej realne wszystkie techniki wykonujemy z partnerem trzymającym tarcze wszystko jest wykonywane w ruchu toteż jest to bardziej realne.[/quote]
tak się składa że trenowałem 3 lata oyama karate w JCOK u sensei R.Majdy i dość często kopaliśmy techniki w powietrze (zresztą podobnie było w grupie zaawansowanej), oczywiście były worki, łapy itp ale nie cały czas...co do wykonywania pewnych rzeczy w ruchu to jak się to po jakims czasie okazało był to najsłabszy mój atut- problemem wielu adeptów było to że w kombinacji trzech, czterech ciosów i jakiegoś kopnięcia się gubili

[qoute]W oyama jest kontakt na twarz co sprawie ten styl jeszcze bardziej realnym, oyama jest otwarte na każdą inną sztukę walki na treningach oprócz technik z karate sensei uczy nas również niektórych rzeczy z: combatu, judo, boksu, ju jitsu.[/quote]

ok ale spytam tak: ilu instruktorów z OK ma doświadczenie/wiedze na poziomie instruktorskim z combatu/boksu/judo czy jujitsu???uwierz mi niedawno poszedłem na kilka treningów boksu i moje wyobrażenie o tym ze umiem trzymać garde i bić ciosy proste legło w gruzach po 15 minutach. boks to specyficzny sposób ruszania się, inna pozycja niż w karate i tak na dobrą sprawę moje doświadczenia z karate bardzije mi przeszkadzały niż pomagały (zupelnie inaczej bije się sierpy i haki , zupełnie inaczej porusza itp). Jeśli w treningi wplatane są elementy inne niż tradycyjne techniki karate przez kogoś kto się na tym zna to jak najbardzije dobrze, jesli robi to trener na własną rękę bo wydaje mu się że skoro ma czarny pas w karate to od razu zna się na boksie/judo itp to tylko robi swoim uczniom wodę z mózgu i nic więcej (dla przykładu dodam iż w wielu sekcjach kickboxingu lub kk są specjalne treningi bokserskei ale prowadzone przez trenerów boksu)
[quote] O wiele bardziej hardcorowe ze tak powiem są treningi w oyama jest tak położony nacisk na kondycję wytrzymałość i siłę że czasem po treningu muszę dzwonić po samochód bo ledwo idę, kyokushin treningów mogłem mieć 4 i nie dorównywałyby wysiłkiem 1 oyama. W oyama wszystko jest wykonywane w ruchu. [quote]
powiem Ci że to kwestia sekcji/grupy/trenera itp...ja po treningach oyama karate dawałem spokojnie rade, zaś po treningu bokserskim gdzie musiałem przeszło godzine bić tylko lewy prosty łapy mi odpadały
[quote]
Co do turniejów to powiem tak bez sensu jest startować w kumite nawet w light contact w którym nie ma lowkicków a np po wykonaniu mawacha nie ma punktu jeśli nie ściągniemy nogi toteż turniej kyokushin w light contact wygląda tak że stoi dwóch gości i non stop siecze mawachami. U nas nawet w light contact jest walka na maxa nikt się nie oszczędza nie ma beznadziejnych zasad że trzeba nogę ściągnąć przegra ten kto dostapnie wpier$^^$$dol a nie ten kto raz opuścił gardę i został muśnięty nogą walka to walka a tu im mniej zasad tym lepiej[/quote]
byłem na dwóch zawodach OK w Jeleniej Górze...marne walki- dwa czołgi naprzeciwko siebie które cisną do upadłego lowkicki i haki na korpus- reszty technik prawie brak-mało atrakcyjne, mało efektywne

[quote]Na koniec jeszcze parę słów:
-ten kto robił tą ankietę jest debilem[/quote]
nie ładnie i wbrew regulaminowi kogoś obrażać
[quote]
-czy jeżeli ulepszymy cinquecento do seicento to czy możliwe że seicento będzie gorsze chyba nie tak właśnie jest z kyokushin i oyama[/quote]
na czym polega to "ulepszenie"? na dodaniu własnych kata i okrojeniu stylu z kilku technik? bo nie pisz że na lepszej strategii walki (lepsze poruszanie ,wyprzedzanie ataku itp) naczytałem się tego duzo z ulotek reklamowych ale w praktyce (np. na zawodach) tego zupełnie nie widać
[quote]
To co się dzieje na swiecie i w organizacji najmniej mnie obchodzi dla mnie ważny jest mój klub i treningi w nim a prowadzi jest po prostu zajebisty sensei takiego zioma jeszcze nie znałem Pozdrowienia dla senseia Aleksandra Rębacza[/quote]
miło że pozdrawiasz swojego sensei :D co do organizacji to uwierz ale wielu młodych (i tych już nie całkiem młodych) zawodników traci każdego dnia bedąc w OK bo zamiast rozwijać swój talent i startować w zawodach z najlepszymi na świecie startują w nedznie zorganizowanych zawodach na których bywa że pucharów jest prawie tyle co zawodników :)

[/quote][/quote]
  • 0

budo_łyba
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1075 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kambodża
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Co mnie obchodzi czy ktoś ma doświadczenie instruktorskie w dziedzinie innych styli czy nie?? Ważne że zna skuteczne techniki z tych sztuk walk i potrafi je tak przekazać by stały się użyteczne reszta mnie nie ochodzi :? :? 8)
  • 0

budo_veldrin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 190 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Prowincja Warszawy
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
Ja powiem tak:

Ja można prowadzić dyskusję, gdy większosć nie ma pojęcia o stylu przeciwnym?? Czy trzeba się kłócić jaki styl się ćwiczy??

"Ważne jest to, aby robić dobre karate"- sensei Maciej W.

A co do trenera to się zgadzam. Uczestniczyłem na treningach u wielu instruktorów. Jeden był dla mnie lepszy, drugi gorszy. Czasem ćwiczyliśmy zupełnie inne karate.

Powatrzam, że styl jest przecież nie ważny.

"Karate jest jak hydra. Jedno ciało, lecz wiele głów. Jedną odetniemy, wyrastają kolejne dwie".
  • 0

budo_łyba
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1075 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kambodża
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin
[quote]tak się składa że trenowałem 3 lata oyama karate w JCOK u sensei R.Majdy i dość często kopaliśmy techniki w powietrze (zresztą podobnie było w grupie zaawansowanej), oczywiście były worki, łapy itp ale nie cały czas...co do wykonywania pewnych rzeczy w ruchu to jak się to po jakims czasie okazało był to najsłabszy mój atut- problemem wielu adeptów było to że w kombinacji trzech, czterech ciosów i jakiegoś kopnięcia się gubili [/quote]

U mnie w klubie nie kopiemy w powietrze 8)
A co do kombinacji to u nas też nie każdy sobie z nimi radzi od razu ale po jakimś czasie na pewno tak bo nie oczekujmy cudów po kilkukrotnym wykonaniu jednej kombinacji :lol:



[quote]
PostWysłany: 2005-11-30, 12:55 Temat postu:
Łyba napisał:
Po drugie widziałem i treningi i zawody Kyokushin i Oyama i powiem tak:
Jeśli chodzi o treningi to w Oyama brak jest bezsensownego wykonywania w powietrze Mae kage yoko kage itd i brak jakiegokolwiek wykonywania technik w powietrze (nie licząc początków) wszystko w oyama jest bardziej realne wszystkie techniki wykonujemy z partnerem trzymającym tarcze wszystko jest wykonywane w ruchu toteż jest to bardziej realne.

tak się składa że trenowałem 3 lata oyama karate w JCOK u sensei R.Majdy i dość często kopaliśmy techniki w powietrze (zresztą podobnie było w grupie zaawansowanej), oczywiście były worki, łapy itp ale nie cały czas...co do wykonywania pewnych rzeczy w ruchu to jak się to po jakims czasie okazało był to najsłabszy mój atut- problemem wielu adeptów było to że w kombinacji trzech, czterech ciosów i jakiegoś kopnięcia się gubili

[qoute]W oyama jest kontakt na twarz co sprawie ten styl jeszcze bardziej realnym, oyama jest otwarte na każdą inną sztukę walki na treningach oprócz technik z karate sensei uczy nas również niektórych rzeczy z: combatu, judo, boksu, ju jitsu.[/quote]

ok ale spytam tak: ilu instruktorów z OK ma doświadczenie/wiedze na poziomie instruktorskim z combatu/boksu/judo czy jujitsu???uwierz mi niedawno poszedłem na kilka treningów boksu i moje wyobrażenie o tym ze umiem trzymać garde i bić ciosy proste legło w gruzach po 15 minutach. boks to specyficzny sposób ruszania się, inna pozycja niż w karate i tak na dobrą sprawę moje doświadczenia z karate bardzije mi przeszkadzały niż pomagały (zupelnie inaczej bije się sierpy i haki , zupełnie inaczej porusza itp). Jeśli w treningi wplatane są elementy inne niż tradycyjne techniki karate przez kogoś kto się na tym zna to jak najbardzije dobrze, jesli robi to trener na własną rękę bo wydaje mu się że skoro ma czarny pas w karate to od razu zna się na boksie/judo itp to tylko robi swoim uczniom wodę z mózgu i nic więcej (dla przykładu dodam iż w wielu sekcjach kickboxingu lub kk są specjalne treningi bokserskei ale prowadzone przez trenerów boksu)[/quote]

Uwierz mi że przynajmniej tam gdzie ja trenuję trener ma o tym pojęcie :)

[quote]byłem na dwóch zawodach OK w Jeleniej Górze...marne walki- dwa czołgi naprzeciwko siebie które cisną do upadłego lowkicki i haki na korpus- reszty technik prawie brak-mało atrakcyjne, mało efektywne [/quote]

Nie wiem na jakich ty zawodach byłeś. Ja startowałem na turnieju między sekcyjnym kilka razy gdzie byli ludzie z kilku miast i ich okolic (od 10 do 4 kyu) i zgodzę się że niektórzy walczyli chaotycznie ale już mniej więcej od 7 kyu zaczynała się walka którą naprawdę oglądało się z zapartym tchem i były o wiele większe emocje jak ktoś spadał po mawachu niż na turniejach kyokushin w których goście uderzają non stop mawachami czasem dodając ręce- to było delikatnie mówiąc nuuuuudne i raczej w takiej walce nie da się sprawdzić swoich umiejętności :lol:



[quote]nie ładnie i wbrew regulaminowi kogoś obrażać [/quote]

Nie ładnie również dyskryminować i poniżać stylu którego prawdopodobnie się nie zna 8)


[quote]na czym polega to "ulepszenie"? na dodaniu własnych kata i okrojeniu stylu z kilku technik? bo nie pisz że na lepszej strategii walki (lepsze poruszanie ,wyprzedzanie ataku itp) naczytałem się tego duzo z ulotek reklamowych ale w praktyce (np. na zawodach) tego zupełnie nie widać [/quote]

Hmm przyznam że kata jest mniej efektowne ale kata to nie all. Dodano walkę z bronią, jeśli chodzi o strategię i poruszanie się w walce to na pewno to widać wystarczy sparrować się z kimś kto trenuje kyokushin (ja mam taką okazję bo przeszedł do nas ziomek z kyokushin i większość jego uderzeń typu yoko albo ushiro idzie w powietrze bo sparingpartner na ogół zejdzie z lini ciosu)

[quote]miło że pozdrawiasz swojego sensei Very Happy co do organizacji to uwierz ale wielu młodych (i tych już nie całkiem młodych) zawodników traci każdego dnia bedąc w OK bo zamiast rozwijać swój talent i startować w zawodach z najlepszymi na świecie startują w nedznie zorganizowanych zawodach na których bywa że pucharów jest prawie tyle co zawodników [/quote]

Dziękuję że chociaż tego pozdrowienia nie skontrowałeś :)
A ja powiem tak większość dobrych zawodników z oyama karate startuje na mistrzostwach polski i europy walcząc z najlepszymi wystarczy wejść na polską stronę oyama karate i popatrzeć na sukcesy reprezentacji, (ziomek Oraczko ponoć jeden z najlepszych w europie startuje i zwycięża)

A teraz co do mentalności ludzi z kyokushin :
Wypowiadają się na temat stylui którego nie znają mówią o nas nieprawdziwe i niestworzone rzeczy a prawda jest całkiem inna nie wiem o co chodzi ale zanim zaczną komentować niech przyjdą na trening.
Pozatym wpadłem z kumplami kiedyś na trening kyokushin (mamy po 18 lat wtedy mieliśmy 9 kyu) pod koniec treningu były sparringi w których wzięliśmy udział (goście byli od 4 do 1 kyu od 20 kilku do 30 kilku lat z wagą dochodzącą do 100 kg) i bez ochraniaczy poszli na nas nie oszczędzając nas, powiem że nie było łatwo ale w porównaniu do sempai Krzyśka (oyama karate 1 kyu) który często odwiedza nas na treningach byli po prostu ciency gdyby on tam wpadł to pozamiatałby wszystkich i wtedy nie cwaniakowaliby że narąbali gościom z Oyamy. Jeszcze po treningu wpadł jeden do szatni i powiedział żebyśmy się przepisali do nich bo tam gdzie trenujemy nie dojdziemy do niczego nawet za 10 lat :evil: :evil: :evil: :evil:

Takich gości to tylko pier$%@#%$ i niech idą sobie do siebie robić yoko kage to tyle

Aloha 8)
  • 0

budo_łyba
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1075 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kambodża
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Oyama czy Kyokushin

Powatrzam, że styl jest przecież nie ważny.


Przykro mi ale ja nawet z sznownym Funakoshim nie chciałbym trenować Shotokanu 8)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018