Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wielcy oszuści!!!!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
87 odpowiedzi w tym temacie

budo_bulterier
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!

A na razie nie pisz juz do mnie zadnych postow bo nie bede na nie odpowiadal.

Nikt Ci chłopie nie każe wchodzić na mój temat i odpowiadać na moje posty. Dlatego jest to już ostatni post.

3.Chisao w wykonaniu BL, niedawno widzialem film z lat 90-tych z festiwalu wingczun w Guandongu (z udzialem roznych osobistosci, na widowni nasz Szymankiewicz m.in) gdzie na kilkanascie wykonan chisao moze ze dwa byly porownywalnie dobre-

Każdy kto choć trochę trenował VT czytając to pokłda się ze śmiechu. Do tej chwili myślałem że Ty masz jakiekolwiek minimalne pojęcie na temat SW. Pytanie retoryczne: Przepraszam - jak oceniłeś to Chi Sao- bo co lepiej wygladało- kurwa ty wiesz co to jest Chi Sao i o co w nim chodzi- ty masz choć drobne pojęcie o tym po piszesz. Jak Chi Sao może być porównywalne- co za bezsens-nawet nie będę tłumaczył dlaczego .
Dziękuję za te filmy ale nimi tylko przyznałeś mi rację.

One-inch-punch w wykonaniu BL, dowodzi to duzej znajomosci rzeczy BL

Niestety nie dowodzi niczego prócz tego że był zwykłym ściemniaczem- a ten sparing- szkoda słów- ......


  • 0

budo_bulterier
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Widziałem wszystkie te filmy nie raz- i niestety muszę Ci powiedzieć żę to co tam pokazuje jest zwykłą ściemą i nie widać nic z tego co pisałeś. A ten cios "z krótkiej ręki" - zrobi to każdy kto ćwiczy VT i poznał 1 formę, a w takiej pozycji w której stał jest jeszcze prostrze.
Jeśli czyta to ktoś kto ćwiczy VT niech coś napisze bo mi już brak słów.
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
No to jeszcze ten ostatni raz Bulterier, widze ze nie masz zadnego pojecia nawet o wingczunie, zapytaj sie starszych kolegow po co jest chisao, bo ci sie chyba zdaje ze to takie mieszanie lapkami dla mieszania. Porownywac chisao mozna, jak najbardziej, tylko trzeba sie znac na tyle zeby zauwazac wlasciwe "zbudowanie mostu", przekierowanie rak przeciwnika w celu stworzenia luki, zerwanie kontaktu i wyjscie z ciosem. Druga czesc sparingu pokazuje to co opisalem ale trzeba miec jakiekolwiek kompetencje zeby to ocenic. One-inch-punch to ilustracja podstawowej umiejetnosci w kung fu jaka jest fajing i przyklad na skoordynowane wyzwolenie sily przez cale cialo.
Jak sie ograniczysz do pisania postow o psach to bedzie dobrze bo tam dysponujesz jakas wiedza i ci to dobrze wychodzi, tak samo jak masz wlasciwy stosunek do niektorych pofakanych policjantow, ale to inne dzialy tego forum. Dla mnie EOT.


Wosiu
  • 0

budo_bulterier
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
U kogo ćwiczyłeś Ving Tsun?
- odpowiedz mi tylko jeszcze na to pytanie. Bo może Wong Shun Leung nie kuma bazy i to właśnie on jest oszustem a ja nie mam o niczym pojęcia.
  • 0

budo_morisato
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 50 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Jesli ktos slyszal co mowi brus, jak mowi, i o czym mowi,
to wie ze ten facet zweryfikowal swoje zycie,
a sztuki walki byly jego zyciem.

IGNORANCJA TO BLOGOSLAWIENSTWO !!!
  • 0

budo_spajk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 830 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraj Teutonow

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Jag juz w innym poscie ktos wspomnial to wielu wysokim stopniem instruktorow najezdza na Brucea ale wiekszosc podpiera sie jego legenda przy reklamowaniu swoich sekcji. Skoro to byl taki beztalenciak to dlaczego to robia ? Moim zdaniem mial zadatki na wysokiej klasy mistrza tylko nie dane mu bylo zrealizowac swoich planow. To co zawarl w swoich przekazach jako podstawowe koncepcje walki jak ulal pasuje do obecnie panujacych trendow tj. wszechstronnosc, walka w kazdym dystansie, nie ograniczanie sie do jednego stylu itp. I jesli ktos mowi ze on byl kiepski to jest zakompleksionym amatorzyna. W srodowisku wt jest o wiele wiecej sciemniaczy i to ich krytyka powinni sie zajac co niektorzy. Jest np pan Kernspecht 10 pg ktory sobie buduje na glupocie ludzkiej male imperium , pan Blech i inni sciemniacze. Wiec Bulterierze odwal sie od Bruca a spojrz sobie na obecne realia. Nawet Leung Ting nie jest postacia bez skazy. Dajmy wiec spokoj Bruceowi bo jak glosi przyslowie o umarlych nie powinno sie mowic zle nalezy raczej miec szacunek dla nich.
  • 0

budo_bulterier
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Ok. Odwalam się od aktora.
Nareszcie padły inne nazwiska- co nich sądzicie?
  • 0

budo_mursi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 474 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!

(...) Nawet Leung Ting nie jest postacia bez skazy (...)


Witaj Spajk :) , to ja w powyższej właśnie kwestii małe pytanko od siebie... Wcześniej background:

Pamiętam, jak w jednym z pierwszych numerów kwartalnika BUDO - co miało miejsce jakoś w 1986 roku - pojawił się artykuł o Ving-Tsun. Miał tytuł "Jak żuraw z lisem", czy jakoś tak... W każdym razie można było w nim przeczytać o kooperacji Janusza Szymankiewicza z Leung Tingiem, o pokazie Tinga w Polsce oraz promocji i rozwoju VT w kraju.

Kilka lat później, jakoś w roku 1991, p. Janusz na łamach czasopisma "Wojownik" bardzo krytycznie odniósł się do swojej współpracy z L.Tingiem. Pamiętam, że zarzucał mu, że nie uczy czystego stylu, że jego człowiek odpowiedzialny za kontakty z Polską - Jugosłowianin Milan Prosenica - uczył na treningach kick-boxingu, że na kopnięcie okrężne mówiono mawashi-geri (nazwa japońska w stylu chińskim), ... (niestety nie pamiętam wszystkich zarzutów, a nie chcę czegoś przekręcić - zainteresowani mogą znaleźć), w każdym razie ostatecznie stwierdzał, czy przynajmniej dawał do zrozumienia, że Leung Ting jest oszustem.

Niedługo później - w 1992 roku - ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej SAWA książka J.Szymankiewicza pt. "Ving Tsun Kung-Fu", w której autor pisał, iż podczas swojej wieloletniej pracy spotkał się z oszustami nauczającymi kung-fu, w tym również skośnookimi. Nie wymieniał wprawdzie żadnego nazwiska, ale mając na względzie jego wcześniejsze kontakty oraz świeżą jeszcze wówczas publikację w "Wojowniku" można się było domyślić, o kogo mu chodzi...

No i czas na pytania:


1. Co szanowni Forumowicze sądzą na temat oskarżeń J.Szymankiewicza pod adresem L.Tinga o oszustwo?

2. Czy sytuacja ta teraz, po kilkunastu latach, uległa jakkolwiek zmianie? Czy te środowiska kooperują, mają dla siebie jakiekolwiek uznanie, czy nadal panuje między nimi atmosfera... hmmmm... "niechęci"?



Pozdr.,
M.
  • 0

budo_spajk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 830 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraj Teutonow

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Postaram sie odpowiedziec. Jako iz polski rynek Wt nie jest mi zbyt znany to napisze co wiem na ten temat na podstawie rynku niemieckiego. Jak wam moze wiadomo WT LEung Ting jest w niemczech smiem twierdzic najbardziej rozreklamowanym stylem walki. To takie male imperium na ktorego czele stoi pan Kernspecht rowniez jeden z "wielkich" mistrzow. Ogolnie zrecz biorac jest to organizacja dzialajaca z´troche jak sekta z jasnym biznes planem strukturami itp. Wszystko oczywiscie firmowane nazwiskiem Leung Tinga ktory jest dosc czestym gosciep pana Kernspechta. W skrocie mozna by powiedziec ze jest to nastawione na pranie mozgu, bicie kasy i robienie wala z ludzi. Masa stopni uczniowskich , drogich egzaminow. Tak jak kiedys tutaj z kims dyskutowalem potwierdzilo sie jedno iz oficjalnie jest pewne iz w WT wystepuje 11 stopni mistrzowskich a wiec ewenement. Moglbym jeszcze wiecej kuriozalnych rzeczy opisac ale nie wiem czy to warto.
  • 0

budo_bulterier
  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Elbląg

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!

W skrocie mozna by powiedziec ze jest to nastawione na pranie mozgu, bicie kasy i robienie wala z ludzi. Masa stopni uczniowskich , drogich egzaminow. Tak jak kiedys tutaj z kims dyskutowalem potwierdzilo sie jedno iz oficjalnie jest pewne iz w WT wystepuje 11 stopni mistrzowskich a wiec ewenement. Moglbym jeszcze wiecej kuriozalnych rzeczy opisac ale nie wiem czy to warto.

Normalnie masakra. Cieszę się że temat się rozwija.
  • 0

budo_spajk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 830 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraj Teutonow

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
sorry pomylilem istnieje 12 stopni mistrzowskich z tego ten ostatni wedlug autora nadawany jest posmiertnie, Dla niedowiarkow zrodlo [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_spajk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 830 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraj Teutonow

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
11. Grad Master of Almightiness
12. Grad Sage of Philosophy

Leung Ting jest 11 , Kernspeht 10.
Jedna wielka sciema i az sie nie chce komentowac
  • 0

budo_guardian
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 454 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:RP(o)land

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Janusz Szymankiewicz zerwał ostatecznie współprace z Tingiem chyba po wizycie w Xianie (ChRL), jesli sie nie myle to w 1985 roku, gdzie spotkał Wong Shun Leunga i od tej chwili aż do smierci WSL i po dzień dzisiejszy jest propagatorem tej linii VT, choć jak sądzę przesłanki rozstania z LT wystapiły wcześniej, zarówno na polu cashowym jak i szkoleniowym. Poczatki szkoły Tinga w Polsce datują sie od lat 1977/78, od kontaktów z Milanem Prosenica, drugim oprócz Slavko Truntica przedstawicielem ówczesnej szkoły Tinga w demoludach. Milan to był kawał chlopa obitego na ringach kickbokserskich, wiec lał bez litosci malutkich azjatów na ichniejszych lokalnych ringach i Ting w ramach promowania swej szkoły zaproponował mu barwy WT. I choć Milan przecietnie znał sie na WT i wplatał rozwiazania z kickboksu to jego wizyta treningowa była w owczesnym PRLu istotnym wydarzeniem dla światka kung fu, styl WT reprezentowali wtedy Marek Stefaniak i Janusz Szymankiewicz. Jedno trzeba przyznać, Milan był słowianska dusza z jej wszystkimi przymiotami.
Później w pierwszych latach 80-tych, w ramach kontaktów z innymi instruktorami linii poyipmanowskiej pojawiły się wszelkie niesnaski przeniesione z komercji zachodniej na polski grunt i tu się znakomocie rozwinęły i zadomowiły az po dzień dzisiejszy.
Natomiast Ting podczas swej wizyty w Wawie w 78 od razu skapował, że kasy wielkiej nie zrobi, bo dolar u nas w owych czasach był bardzo bardzo .... realna waluta w porównaniu do złotówki, byliśmy więc dla niego znacznie mniej atrakcyjnym rynkiem od ówczesnej Jugosławii, romans szybko minał, a Ting wywiózł z PRLu tylko ... kilkanascie par skórzanych butów, których nakupował w DTC (przelicznik z USD był barzo korzystny).
  • 0

budo_mateusz wilk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 722 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wawa/Krakow/Paryz

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Dodam jeszcze, ze zerwanie wspolpracy p. Szymankiewicza odbylo sie w sposob dosyc burzliwy - podobny sifu Szymankiewicz mial powiedziec Leung Tingowi w twarz, ze uwaza go za oszusta. (Tak przynajmniej powiedziano mi w zeszlym roku w szkole p. Szymankiewicza na Smyczkowej.) Kiedy jednak takie zajscie mialo dokladnie miec miejsce - tego nie wiem.
  • 0

budo_spajk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 830 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraj Teutonow

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
i mial racje i popieram szacunek do pana Szymankiewicza
  • 0

budo_marek
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 235 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!

i mial racje i popieram szacunek do pana Szymankiewicza


pozostańmy może przy faktach, tak jak ju z pisałem Milan nie nauczał nigdy WT tylko kickboxingu ( nadal tak ćwiczy ) ale bardzo nie lubił J.SZ ( jak większość jego uczniów) który był raczej kiepskim instruktorem i jeszcze gorszym fighterem, lubił natomiast M.Stefaniaka i tu jest główny powód konfliktu, SiJo Leung Ting nigdy nie uczył niczego innego tylko WT, ćwiczę ten przekaz od 1993 roku a nauczam od 1998 i nigdy nie czułem się oszukany, to widzę u Sifu Norberta Madaya jest o lata świetlne oddalone od umiejęności J.SZ,
  • 0

budo_spajk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 830 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraj Teutonow

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
marek moze ty jestes wyjatkiem ? Robisz cos dla siebie nie dla pieniedzy. Poczytaj o ewto i zobaczysz ze LT sie kompromituje przez to co sie tam wyprawia. Umiejetnosci to jedno a syf zwany marketingiem EWTO to drugie. Nie bierz wiec krytyki do siebie tylko do zachowan i traktowania przez tych panow innych ludzi. To ze LT ma umiejetnosci wie kazdy ale ze firmuje badziewiasta organizacje ktora oszukuje i naciaga ludzi to drugie.
  • 0

budo_guardian
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 454 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:RP(o)land

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Moge jedynie dodać, iz znając obydwu Panów - MS i JS - maja zupełnie odmienne charaktery i tutaj akurat przeciwieństwa się nie uzupełniały, a raczej doprowadziły do niesnasek i nieporozumienień, co chyba w największym stopniu przyczyniło sie do ówczesnego zamilknięcia szkoły Tinga, osobiście wydaje mi się, iż wpływ miało tu także "wodzowskie" podejście Janusza. Marek jest człowiekiem bardziej w kategorii "do rany przyłóz". Również sprawa "kierunku fajterstwa" jest jednym z elementów, który na ta negatywna układanke sie złożył. Janusz był przeciwnikiem "fajterstwa" i chciał iśc tylko ortodoksyją ścieżka kungfu bez naleciałości "sportowego sparowania", na co przywolenie dawał Marek. W ten sposób szybko powstały dwie niezalezne grupy szkoleniowe, prowadzone przez kazego z nich, no i siła rzeczy zrodziło to pewne wzajemne niechęci, zazwyczaj podsycane przez osoby trzecie i tak ruszyła machina samonapędzająca. Za chwile mielismy stan wojenny i dalej to juz poleciało. Pojawiły sie inne wing chuny, inni wyznawcy, i tak do dzisiaj.
  • 0

budo_qixing
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 504 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:W-wa/Yantai

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!
Milan Prosenica dobry fajter ale jego uczniowie na ringu dostali bęcki od ludzi Palacza. Leung Ting w tamtych latach to tylko show men ale nie moja to bajka. Teraz do tych czasów tzreba podejść z :wink:
MW
  • 0

budo_vingdragon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2334 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z chinskiej dzielnicy

Napisano Ponad rok temu

Re: Wielcy oszuści!!!!

...

...

tak, to prawda. Bultelier dales dobry temat :D popieram
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018