Skocz do zawartości


Zdjęcie

noże survivalowe


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

budo_j_a_r_o
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

Zatem pytanie: czy w nożu survivalowym lepiej by ostrze było mocniejsze, ale kłopotliwe w użytkowaniu.


Moim zdaniem liczy sie przede wszystkim "moc" noza. Przeciez mowimy tu o nozach przeznaczonych do survivalu. Jesli chcesz miec sprzet od ktorego moze zalezec Twoje zycie, to kwestia poswiecenia mu odrobiny uwagi i troski wydaje mi sie mala cena...
To tak IMO oczywiscie.
  • 0

budo_sid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1086 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
Tak. Zgadzam się. I czuję sie juz prawie przekonany. A czy stal 1095 można nazwać "sprzętem od którego ma zależeć moje życie"?

I czy ta "odrobina uwagi", to będzie naprawdę "odrobina"? Jak dba się o nóż z takiej stali?
  • 0

budo_misiakus
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 422 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
Wytrzymałość, trzymanie ostrza, łatwość ostrzenia zdecydowanie przed wygodą utrzymania (bez plamek rdzy na ostrzu). A więc wysokoweglówki nad nierdzewnymi stalami wysokostopowymi.
Mam od kilku dni malutkiego składaka CS Trail Guide z Carbon V. 6,5 cm głowni 5,7 cm samego ostrza o kształcie Drop Point. To taka niskobudżetowa produkcja. Carbon V niczym nie jest tu pokryta.
Po zrobieniu obiadu (w bólach, bo mały jest i pokrojenie kapusty to była niezła gimnastyka) i zostawieniu nożyka na desce w soczkach na kilkanaście minut, po umyciu na stali były już przebarwienia. Specjalnie się nie spieszyłem z jego myciem. Ale nie będę się też bawił w testy i sprawdzał czas, kiedy pokryje się brązowym nalotem z rdzy powierzchniowej.
Na początku wycierałem i oliwiłem cała głownie. Teraz tylko wycieram a oliwię sam mechanizm blokady i łączenie głownia-rękojeść. Tydzień walczę już z owocami, warzywami, kartonami. Głownia nie jest już ślicznie srebrna. Widać delikatne przebarwienia.
Mogę podesłać komuś skan do zamieszczenia, bo nie wiem jak się umieszcza foty. Ale rdzy przy normalnej dbałości i wytarciu do sucha po robocie szybko nie zobaczysz. Duże noże z Carbon V typu SRK, Ghurka Kukri itp. mają dodatkowo zabezpieczenie (powłoka proszkowa). Wiec praca przy zabezpieczeniu antykorozyjnym skupia się na samym ostrzu. Jeżeli noża używasz głównie do prac pozakuchennych, możesz używać smarów lepiej trzymających się stali bez obawy, ze zjesz je z poranną kanapką.
Właściwie jedyna rdza jaka widziałem na Carbon V to brązowawy nalot na małym odcinku ostrza na Mini Gurkha Kukri Light. Zszedł gąbka z płynem do mycia naczyń i smarem a'la WD40 po 10 minutach. Resztę przypadków znam tylko z opowiadań klientów i znajomych.
Sam noży raczej nie zamęczam i dbam o nie.
Zardzewiał mi natomiast dość mocno w 2000 roku Leatherman SuperTool z nierdzewnej stali :) . Przepociłem zdrowo etui na szlaku w wysokich Tatrach i nie przyszło mi do głowy aby sprawdzić stan noza po powrocie na kwaterę. Zdziwiłem się poważnie jak po 3 dniach łażenia i pocenia się, musiałem naprawiać zamek błyskawiczny w spodniach, bo mi nagle po jego awarii po wacku zaczęło dmuchać ;) . Zawiasy i okolice szczypców były mocno brązowe. Tool'ek był dobrze nasmarowany dobrej jakości olejkiem silikonowym z odrdzewiaczem (takie lepsze WD40, które kiedyś miał Amway w ofercie (Wonder Spray)).
Pozdrawiam
  • 0

budo_desmo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 396 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mikołów

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

sid uzywales kiedys w terenie stali typu Carbon-V

Nie, nie miałem okazji... Ale jakoś nie mogę się przekonać do stali, która łatwo ulega korozji. Czy moje obawy są uzasadnione?


to wez na 2 tygodnie dobry noz survivalowy ze stali wysokoweglowej, pouzywaj go przez pierwszy tydzien (mowie tu o uzywaniu go glownie przy pracy z drewnem ale w gre chodzi tez robienie zarcia itp jesli nie masz innego) a potem przerzuc sie na np 440C. wnioski Ci sie nasuna same. choc jesli nie masz mozliwosci 2 tyg wyjazdu to wystarczy pouzywac przez pol dnia na przemian jeden z drugim. ja na obozie uzywalem swojego SRK, na chwile (ciekowosc byla silniejsza od przywiazania do wlasnego noza) pozyczylem jakis taki nozyk ze stala 440 lub 420 i... od tego czasu juz za zadne skarby sie nawet na chwile nie zamienialem. po prostu tamten noz totalnie sie nie nadawal do ciezkich prac survivalowych. tyle

sorry za dlugi wywod :)
  • 0

budo_żwirek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 795 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

A może CRKT CARSON F4

[

Jako wykałaczka :wink: ?


To jest takie maleństwo...
  • 0

budo_desmo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 396 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mikołów

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

A może CRKT CARSON F4

[

Jako wykałaczka :wink: ?


To jest takie maleństwo...



:rofl: :rofl: :rofl: :rofl: :rofl:
  • 0

budo_sid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1086 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
Dobrze, już dobrze. Rzeczywiście, CARSON + survival = KUPA. Zgadzam się i nie wracajmy już do tego tematu. :?

Pyt. kolejne. Czy koniecznie nóż trzeba traktować jakimiś specjalnymi substancjami, by nie zardzewiał. A może wystarczy go dobrze wytrzeć? Bo z tekstu jasno to nie wynika... A ja nie chciałbym mieć w jedzeniu jakiś dodatkowych "przypraw".
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
Trzeba. Olej mineralny, oliwa do broni, WD40 etc...
  • 0

budo_żwirek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 795 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

Dobrze, już dobrze. Rzeczywiście, CARSON + survival = KUPA. Zgadzam się i nie wracajmy już do tego tematu. :?

Fakt faktem, że Carson F4 jest bardzo fajnym nozem sam go mam i za naprawdę niewielka cenę :D
a co do rozmiaru :wink: ...no ale jest fajny i ma sympatyczny patent z klipsem przy pochwie...
Pozdrawiam serdecznie
  • 0

budo_tatoine
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 365 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

Nie, nie miałem okazji... Ale jakoś nie mogę się przekonać do stali, która łatwo ulega korozji. Czy moje obawy są uzasadnione?


Jak wszystko na tym globie tak i kazda stal ma swoje zalety i wady (to takie odkrywcze stwierdzenie na początek :lol: ) Węglówka więcej wytrzyma, ale jest niestety bardziej podatna na korozję (piszę o ekstremum)

Dołączona grafika
Nożyk BM Nimravus wykonany jest ze stali 154CM (lub M2 High Speed). Aby żaden Nimravus nigdy nie uległ korozji standardowo pokrywany jest czarnym teflonem BT2. Nożyk bardzo, bardzo - wszyscy go sobie chwalą i nie słyszeliśmy jeszcze aby ktoś na nim się zawiódł. Niestety jest nieco droższy od założonych przez Ciebie kryteriów .
długość ostrza 11,43cm (4,50")
długość całk. 24cm (9,45")
waga 175 gram
okładziny rekojeści: G10
pochwa: Kydex
tatoine


ps
A co miałbym polecać jak nie BM? :) :) :)
  • 0

budo_sid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1086 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

Trzeba. Olej mineralny, oliwa do broni, WD40 etc...

Czegoś nie rozumiem. To bardzo kłopotliwe, a może mylę się...? Nóż, poza tym, że ma być ostry i wytrzymały. Powinien (chyba) być także bezobsługowy... Ja wiem, dbać... ale bez przesady. Proszę, rozwiejcie moje wątpliwości.
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
Noże z węglówki rdzewieją i będą rdzewieć. Kropka, koniec pieśni. Ale czemu kłopotliwe?
Bierzesz woreczek plastikowy strunwy, szmatkę zasączasz środkiem i wkładasz do plecaka. przecierasz ostrze raz dziennie. Problem?
Jak problem, to kup nóż z nierdzewki albo semi-staniless.
  • 0

budo_sid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1086 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
POSZUKIWANIA TRWAJĄ...

Stal 1095. Jakie konsekwencje miałoby zaniedbanie. Tzn.: pozostawienie na dłużej nóża, nie natartego oliwką, wilgotnego.
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
A ile to dłużej? Dzień, dwa, miesiąc, rok?
  • 0

budo_desmo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 396 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mikołów

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
jesli zostawisz jak mowi LvB na dzien lub dwa to pokryje Ci sie delikatnym nalotem rdzy. jak noz posiada powloke to mowa tylko o powierzchni ostrza. jak nie wytrzesz szmatka nasaczona olejkiem to przy ostrzeniu rdza sie natychmiastowo usunie wraz z ze stala scierana podczas ostrzenia. a jesli na miesiac lub rok to niewiem bo nie zostawilem swojego w takim stanie ale sadze ze moga powstac wzery i wtedy kicha. ale zaznaczam ze nie dopuscilem do tego stanu wiec niewiem na 100%
  • 0

budo_desmo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 396 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mikołów

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
tzn jak powstana wzery to nic tylko ostrzalka diamentowa i scieramy stal calymi gramami (w zaleznosci od grubosci wzerow).
  • 0

budo_sid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1086 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
I o to chodzi... a ja szukam noża, który byłby mocny. A jednocześnie, wyciągałbym go (głównie) w celu użycia, nie konserwacji. Choć z drugiej strony... hmm... JEJ... JUŻ SAM NIE WIEM 8O :cry:
  • 0

budo_xarr
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 409 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
hmm no to w ten przedzial cenowy trafia bardziej muela ... ;\ (jakos sie do nich przekonac nie moge) gdzies tutaj na forum ktos bardzo pozytywnie wypowiadal sie na temat Mueli Tornado -
stal 440 (nie wiem czy C czy A) długa na 315mm i wazy 350g. Trzymalem w lapie Muele Tanto i Tornado ... duze zaostrzone siepacze ... :roll: Ogolnie bez fajerwerkow ale do roboty pewnie jak znalazl ... (biwaki , aktywne weekendy itp.) ale na hardcorowy survival raczej polecal bym sie zaopatrzyc w cos z wyzszej polki.

Dołączona grafika Cena okolo 200zł.

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_gkozi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 910 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe
Ludzie! to już prawdziwy wyścig zbrojeń!

czy nóż survivalowy musi mieć czubek odporny na nacisk xx kg albo nie tępić się po przerąbaniu xx pieńków albo znieść jako tako przełamanie/przecięcie pustaka?

tu jest ciekawe podejscie do tematu noza survivalowego
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


skoro wiadomo,że nóż czegoś nie wytrzyma to znajdź inny sposób żeby to wykonać,
(trzeba ściąć drzewko - może piła drutowa?)
jesli nie mozna czegoś zrobic nozem ktorym dysponujesz to moze zrob za jego pomoca potrzebne narzedzie

posiadanie wielkiego,ciężkiego noża może skończyć się "niemaniem" go w sytuacji kiedy jest potrzebny

po co komu noz ktory mozna przywiazac do kija i uzyskac włócznię/oścień skoro można zrobić z tego kija to samo i nie narażać się na ewentualną utratę noża





po prostu bez popadania w przesade

a Robinson Crusoe miał tylko jeden biedny scyzoryk ;)

[btw stal wysokoweglową chyba trudno naostrzyć ?]
  • 0

budo_shakal
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 83 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: noże survivalowe

czy nóż survivalowy musi mieć czubek odporny na nacisk xx kg albo nie tępić się po przerąbaniu xx pieńków albo znieść jako tako przełamanie/przecięcie pustaka?


oczywiście hipotetycznie masz rację - z pewnością wyższą formą survivalu jest "survival bez noża" bo przecież patyki można połamać "z karata" :) , rybe wypatroszyć palcami czy pomidora pogryźć ect (myślę, że to będzie wówczas inne forum)...ale ja na ten przykład chcę mieć nóż o wymienionych przez ciebie parametrach i koniec :wink:
I to już wystarczy, żeby dalej nie dywagować po co mi on :wink: ...to tak jak w kawale z kobietą która gotuje 5 garnków makaronu zapytana po co jej te 5 garnków - BO TAK!!!
Oczywiście nie twierdzę, że dobry nóż to sztuka dla sztuki - wręcz przeciwnie, ale tyle już o tym powiedziano, że szkoda prądu...
pozdr,
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018