Skocz do zawartości


Zdjęcie

Poszerzenie pola percepcji


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Poszerzenie pola percepcji
Otzymałem takie pytanie. Poniważ nie pisałem dotąd bezpośrednio o tym aspekcie yiquan (a przynajmniej nie bezprośrednio od tej strony), cytuję:

>Chciałem zapytać, czy istnieje grupa, zestaw ćwiczeń, których celem nie
>byłoby ani "macanie siły", ani dynamiczne wykonanie technik, lecz coś co
>nazwałbym poszerzeniem pola percepcji.
>Z doświadczeń w walce (sportowej na szczęście) wiem, że pod wpływem stresu,
>napięcia, braku koncentracji, zawęża się pole widzenia. Nie widzi się akcji
>przeciwnika, więc nie ma szans na reakcję.
>Dokładnie wczoraj przeżyłem tego typu knockout. I wiem, że błąd jaki
>popełniam leży bardziej w sferze psyche.
>Jaki rodzaj ćwiczeń byłby najbardziej istotny (jeśli takowy jest)?

Powiedziałbym tak: Tak, ten aspekt jest zawarty w treningu yiquan. Natomiast
istotą yiquan jest to, że jest to system, który można określić jako
"holistyczny", a więc wszystkie ćwiczenia są ze sobą ściśle powiązane i
tworzą nierozłączną całość. Istotą yiquan jest, że wszystko jest
zawarte w jednej koncepcji hunyuan li, którą to koncepcję stopniowo coraz
lepiej rozumiemy w trakcie nauki. Oczywiście akcent w różnych ćwiczeniach
jest na różne rzeczy, ale to jest bardziej kwestia akcentów, a nie
rozdzielenia, a my staramy się to wszytko widzieć jako jedną rzecz, do
której wszystko się odnosi.

Czy świadomość ciała i siły, czy zdolność do eksplozywnej emisji siły, to są
tylko pewne aspekty całości. Ćwiczenia które służą m.in. ich rozwojowi,
jednocześnie służą też rozwojowi całości. A nie te ćwiczenie służą tylko
temu, a tamte zupełnie czemuś innemu.

Zatem owszem są ćwiczenia w których "poszerzenie pola percepcji" jest
bardziej zaakcentowane. Są też ćwiczenia wzroku, które dość bezpośrednio
odnoszą się do tej kwesti "zawężenia pola widzenia", do widzenia centralnego
i peryferyjnego. Ale ćwiczenia te są ściśle powiązane z ćwiczeniami innymi,
i stan psychiczny, praca mentalna bazują na tym, co zostało wcześniej
osiągnięte. Bo na przykład ćwiczenia pozycyjne w których robimy "macanie
siły", to jednocześnie już pierwsza faza "poszerzenia pola percepcji", bo
nasza uwaga powinna być rozciągnięta na całe ciało, a nie koncentrować się
na jakiejść części, musimy jednocześnie czuć siły działające w różnych
kierunkach i we wszystkich częściach ciała jednocześnie, obejmować polem
świadomości całe ciało. A więc ten aspekt mamy już w kiełkującym stadium
nawet w najprostszym wariancie "macania siły".

Przy bardziej złożonych wariantach "macania siły" - np. ze zmianami
kierunków w jednym ćwiczeniu, to pole świadomości, które skupiało się na
początku na ciele zostaje rozszerzone na otaczające środowisko. Podobnie w
ćwiczeniach "testowania siły".

Gdy przechodzimy do etapu "macania siły we wszystkich kierunkach w tym samym
momencie" ten stan psychiczny jest doprawadzany na jeszcze wyższy szczebel,
zwiększa się swoista wrażliwość, szybkość reakcji, uwaga cały czas
"pulsuje", obejmując ciało i otoczenie, do stopnia "stopienia ciała z
otoczeniem" i gotowości reakcji na wszelkie pojawiające się bodźce, czy
zagrożenia, niezależnie od tego z której strony się pojawią i np. która
część ciała zostanie zaatakowana.

Formy pracy mentalnej stopniowo się zmieniają, są coraz bardziej
zaawansowane i dają coraz więcej korzyści, ale oczywiście jest to proces
dokonywany etapami, krok po kroku.

Na pewnym etapie pewien akcent kładzie się na trening wzroku i włącza go do
ćwiczeń pozycyjnych.

Mam nadzieję, że daje to pewien obraz tego, na czym rzecz polega. W skrócie:
"poszerzenie pola percepcji" jest zawarte w metodach yiquan począwszy od
najbardziej podstawowych. Nauka i trening yiquan, zgodnie z systemowym
programem, przynosi również ten efekt, jako jeden z wielorakich aspektów
pojęcia hunyuan li (siła zunifikowana), czy inaczej yi-li (umysł-siła). Gdy
mówimy siła, to nie tylko sila jako siła, ale i świadomość siły, i
świadomość ciała, i świadomość otoczenia, i szybkość, i reakcja (to też są
pewne atrybuty tego co nazywamy umownie "siłą"), czujność rozciągnięta na
całe ciało i to co jest dookoła to wszystko jest w tym pojęciu zawarte. A to
tylko niewielki wycinek tego pojęcia.

To tyle chyba, co da się krótko powiedzieć, a reszta to kwestia
systematycznej nauki, krok po kroku, od podstaw i coraz dalej.
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
Ja tu moze wrzuce swoje pytanie coby nie namnazac watkow:
od pewnego czasu sobie zaczalem stosowac taka koncepcje z yiquan co o niej wyczytalem. Mianowicie zamiast pracowac nad prostym kregoslupem na wrazeniu "nitki do czubka glowy" zaczalem sobie wyobrazac ta sprezyne ktora rozciagam rozciagajac kregoslup- dziala to bardzo dobrze.
A teraz pytanie wlasciwe: do tej pory przy technikach z fajin ktore cwiczylem pracowalem na zasadzie skupienia uwagi na idealnym obrocie w osi kregoslupa i odczuciu wypelnienia stopniowo barki lokcie rece. Ale zauwazylem ze dosyc prosto da sie zaadoptowac to wyobrazenie ze sprezynami do tego celu. Wyobrazam sobie jak pozwalam sie "sciagac" sprezynom w kregoslupie i laczacym dlonie lokcie dantian po czym przy samym faijin wykonuje prace mentalna jakbym je chcial wszystkie rozciagnac podczas obrotu. Na ile potrafie ocenic daje to efekt swobodnego i dosyc "czystego" wykonania w sensie eliminacji niepotrzebnych spiec.
Czy mysli pan ze takie "modyfikacje" nie stoja w sprzecznosci z tym czego bylem nauczony w Chen czyli prac raczej z uczuciem wypelnienia dantian przechodzacego w wypelnienie barkow lokci rak- co jakby naturalnie powoduje ich "rozszerzanie" i "odkrecanie"?
Mysle ze jest to dobre pytanie do pana akurat bo ma pan doswiadczenie rowniez w Chenie.
pozdrawiam
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
Ja osobiście uważam, że takie podejście może być pomocne. Jeśli przynosi pozytywne efekty, to dlaczego go nie stosować?
No ale mojej opini już od dawna nie można traktować jako opini chenowca.
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
Ukyo Ty nie kombinuj za duzo.... sorry ze sie wtracam do tematu Twojego treningu sam nie trenujac Chena ale wiesz ja lubie chodzic prownywac metody uzyskiwania energii fajing w roznych stylach i sie tez duzo naogladalem ludzi co sobie za duzo nakombinowali i teraz ani to niedzwiedz ani wydra....

powiem jasno wszystkie style wewnetrzne maja rozne sposoby emitowania energii z dantian co wiecej xingyiquan z ktorego powstal yiquan emituje energie w rozny sposb niz yiquan i t5a roznica moim skromnym zdaniem jest bardzo duza!!!!!!
analizujac energie chenowcow moge Cie zapewnic ze na dluzsza mete zrobisz sobie wiecej szkody niz pozytku trenujac w taki sposb jak teraz w dodatku ze nawet nie robisz tego pod okiem doswiadczonego instrutktora tylko na podstawie artykulow....

ot takie moje nic nie znaczace przemadrzanie sie :oops:
pozdrowionka
tomek
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
Mnie tam nie przeszkadza, gdy czyjś Chen zmierza powoli w kierunku yiquanu :)
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji

Mnie tam nie przeszkadza, gdy czyjś Chen zmierza powoli w kierunku yiquanu icon_mrgreen.gif

hehe to sie ladnie nazywa marketing.

Ja sie nie pytalem dlatego ze chce jakos diametralnie zmienic swoj trening. Mam gdzies tak na trening 1 do 1,5 h dziennie i to jest raczej zang zhuang+podstawy bo:
1. nie mam na tyle kontaktu z kims kompetentnym zeby robic cos wiecej
2. to co cwicze to pod katem tego ze za 2 lata sobie wroce do swojego nauczyciela i moge ciagnac trening na mocnych podstawach.
i tyle. formy gdzies mi zajmuja 20% treningu z czego moze 5% to jakies fajin. Bylem ciekaw czy te metody jakos sie uyupelniaja na poziomie podstawowym ale z tego co pisze Tomek wnioskuje ze trzeba z tym uwazac raczej. Czyli bede sobie dalej tlukl swoje i git :D
tak czlowiek czyta ze ten yiquan to taki dobry dla bokserow karatekow i innych to pomyslalem moze dla mnie tez...no ale trudno :D
pozdrawiam
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
Yiquan jest dobry właśnie dla karateków, bokserów itp. Bo daje im to, czego nie mają. Natomiast w systemach wewnętrznych to w zasadzie jest. Tylko yiquan trochę inaczej do tego podchodzi (mnie to akurat podejście najbardziej odpowiada). Tak, ze jeśli bokser, czy karateka ćwiczy elementy yiquan, to w dalszym ciągu robi swoje, a yiquan mu daje to czego on u siebie nie ma. Natomiast w stylach wewnętrznych w zasadzie to jest, tylko inaczej. Więc to już nie jest kwestia uzupelniania braków, ale zmiany na "inaczej". Ja też kiedyś próbowałem łączyć Chen z yiquanem. Skończyło się tak, że w końcu sobie dałem spokój z Chenem.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji

Oczywiście akcent w różnych ćwiczeniach
jest na różne rzeczy, ale to jest bardziej kwestia akcentów, a nie
rozdzielenia, a my staramy się to wszytko widzieć jako jedną rzecz, do
której wszystko się odnosi.


(...) to są
tylko pewne aspekty całości. Ćwiczenia które służą m.in. ich rozwojowi,
jednocześnie służą też rozwojowi całości. A nie te ćwiczenie służą tylko
temu, a tamte zupełnie czemuś innemu.


Ale ćwiczenia te są ściśle powiązane z ćwiczeniami innymi,
i stan psychiczny, praca mentalna bazują na tym, co zostało wcześniej
osiągnięte.


Gdy przechodzimy do etapu "macania siły we wszystkich kierunkach w tym samym
momencie" ten stan psychiczny jest doprawadzany na jeszcze wyższy szczebel,


wiem Dacheng ze to troche wredne tak wyrywac cytaty z kontekstu..... Ale to pytanie nie pozwolilo mi sie powstrzymac: OGLADALES MOZE REJS??? :)
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
Rejs oglądałem, i znam róznicę między ględzeniem o niczym, a mówieniem zwięźle i o konkretach. Oczywiście jeszcze pozostaje kwestia nieznajomości zagadnienia o którym mowa, a zatem i braku rozumienia tekstu :-)
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji

Rejs oglądałem, i znam róznicę między ględzeniem o niczym, a mówieniem zwięźle i o konkretach.

nie no. Bo tu chodzilo o ta scene o polskim kinie. Jak w yiquan- stoja panie, nic nie robia, nuda...nie to co w chenie gdzie jeszcze raz na czas tupna albo podskocza :D
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
:-)
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
poklon Ukyo rotfl
Ale za to my sie ostatnio uczymy tanczyc :)

K.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
serio uwazam ze to brednie i zero konkretow

z ciekawosci zapytaj moze osobe ktorej odpowiadales na dosc konkretne pytanie czy twoja odpowiedz na cos sie przydala, bo ja szczerze w to watpie

Pierwsze zdanie tej wypowiedzi sie pomyłkowo wykasowało, z powodu kliknięcia na zmien, zamiast cytuj. Sorry. Mod
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
odniose sie moze do cytatow kotre uznales za maslo maslane:

Oczywiście akcent w różnych ćwiczeniach
jest na różne rzeczy, ale to jest bardziej kwestia akcentów, a nie
rozdzielenia, a my staramy się to wszytko widzieć jako jedną rzecz, do
której wszystko się odnosi.


1. system operuje jedna spojna teoria dla wszystkich elementow.
2. nie cwiczymy nigdy elementu w oderwaniu od calosci.

Ćwiczenia które służą m.in. ich rozwojowi,
jednocześnie służą też rozwojowi całości. A nie te ćwiczenie służą tylko
temu, a tamte zupełnie czemuś innemu.


logiczny wniosek z punktow 1 i 2 czyli:
1. nie jest mozliwe cwiczenie tylko jednego elementu, zawsze cwiczysz calosc, tylko roznie rozkladasz akcenty.
2. to np. duzo mowi o yiquan bo jak porownasz np. z karate to tam jak staniesz w kiba-dachi i robisz tsuki to nie wplywa to na kopniecia itd. a wydaje sie ze w takim Chenie np. jak pracujesz w zang zhuang to poprawia to twoje taichi jako calosc itd.

Gdy przechodzimy do etapu "macania siły we wszystkich kierunkach w tym samym
momencie" ten stan psychiczny jest doprawadzany na jeszcze wyższy szczebel,
zwiększa się swoista wrażliwość, szybkość reakcji, uwaga cały czas
"pulsuje", obejmując ciało i otoczenie, do stopnia "stopienia ciała z
otoczeniem" i gotowości reakcji na wszelkie pojawiające się bodźce, czy
zagrożenia, niezależnie od tego z której strony się pojawią i np. która
część ciała zostanie zaatakowana.


opis cwiczenia ktore wplywa tez na percepcje- patrz tytul watku.

Teraz co do mnie:
1. idac za rada Tomka bede robil swoje czyli Chen.
2. wydaje mi sie ze forma wizualizacji sluzaca wyprostowaniu kregosulpa nie jest taka istotna, chodzi o to zeby kregoslup "wyciagac" i prostowac.

czyli reasumujac:
1. przeczytalem sobie cos
2. sprobowalem zastosowac
3. cos zaczelo dzialac w czym nie mialem doswiadczenia, wiec zapytalem.
4. dostalem rade
5. skozystalem

ja powiem szczerze ze jak kiedys czytalem o pracy mentalnej w chenie albo yiquan albo czymkolwiek innym a cwiczylem jeszcze nad mechanika ruchu bardziej to tez mi sie to wydawalo to nudne jak flaki z olejem. Teraz troche wiecej widze w tym sensu chociaz o niektorych sparwach dlugo jeszcze bede czytal raczej hobbystycznie.

pozdrawiam serdecznie

jak mowi klasyk: "opis wody nigdy nie zastapi smaku wody"
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji

serio uwazam ze to brednie i zero konkretow


A, to wiele tłumaczy. Serio.

z ciekawosci zapytaj moze osobe ktorej odpowiadales na dosc konkretne pytanie czy twoja odpowiedz na cos sie przydala, bo ja szczerze w to watpie


Cytuję odpowiedź tej osoby:

"Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. W jakimś sensie spodziewałem się,
że trzeba to traktować holistycznie, lecz potrzebowałem potwierdzenia, iż
jednym z rozwijanych aspektów jest "poszerzanie pola".
Oczywistym dla mnie było, że umiejętność utrzymywania stanu rozluźnienia i
gotowości, umiejętność odczuwania wszystkich fragmentów ciała musi skutkować
zdolnością to postrzegania zdarzeń wokół nas (i w nas).
Zdaję sobie sprawę, że wszystko wymaga ćwiczeń, podążania krok po kroku i
spodziewanie się nadzwyczajnych efektów tylko dlatego, że zdaża się nam na
treningach ćwiczyć np. moca bu, jest naiwnością.
Mój list wynikał z refleksji nad moim doświadczeniem, doświadczeniem
"zawężenia" pod wpływem stresu, strachu, napięcia.
Utwierdził mnie pan w przekonaniu, że yiquan jest właściwą drogą, a mój
sensei utwierdza mnie w przekonaniu yiquan może być (albo winien być)
komplementarny do treningu kyokushin."
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji

Cytuję odpowiedź tej osoby:


(...)Utwierdził mnie pan w przekonaniu, że yiquan jest właściwą drogą, a mój
sensei utwierdza mnie w przekonaniu yiquan może być (albo winien być)
komplementarny do treningu kyokushin."


łubudubu, łubudubu...niech zyje prezes nasze go klubu :multi:

Mowilem ja - Jarząbek :)
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
...trener 2 klasy.

Sally, ja naprawde nie rozumiem, po co piszesz to, co piszesz. Nie podoba Ci sie to, co wypisuje Andrzej - to go nie czytaj. Jak bardzo Cie wnerwia - to daj mu ignora i z glowy. Chcesz podyskutowac, to rob to konkretnie. Bo takie blabla w stylu "to jeno pusta gadka jest" naprawde nic nie wnosi :?

K.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
zaczne od pytania co to u diabla jest to "macanie sily" bo brzmi rozbrajajaco :lol:
Przez poszrzenie pola percepcji, rozumiem poszerzenie pola postrzegania (percepcja=postrzeganie prawda?), chodzi wiec raczej o zwiekszenie czujnosci- uwaznosci, a nie cyt:"obejmowanie polem percepcji calego ciala.. "??jakiego ciała? czyjego ciala?
Doskonale tu wychodzi nieznajomosc zastosowania tego typu technik w walce, gdy ktos walczy wie ze uwaga ma byc skierowana na przeciwnika nie na wlasne cialo, ma obejmowac przestrezn zewnetrzna, a nie "powodowac stopanie ciala z otoczeniem" co to wogole ma byc??????
a czepiam sie bo ktos pytal o zastosowania technik poszerzania percepcji w walce, a nie w gimnastyce :wink:
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji

ok no to konkretnie:
zaczne od pytania co to u diabla jest to "macanie sily" bo brzmi rozbrajajaco icon_lol.gif


O, widzisz i teraz mozemy sobie porozmawiac :D
"Macanie sily" (rzeczywiscie smiesznie brzmi :) ) jest jednym z podstawowych cwiczen w yiquanie i polega - w duzym uproszczeniu - na doprowadzeniu do tego, ze na skutek wizualizacji twoje cialo zaczyna w okreslony sposob pracowac (cholera, jakos strasznie ogolnikowo to zabrzmialo). Czyli wyobrazasz sobie np. opor na calej powierzchni ciala, taki jakbys szedl przez basen wypelniony woda. I w pewnym momencie zauwazasz, ze twoje cialo zaczyna pracowac, jakby ten opor rzeczywiscie istnial. Po prostu. A niejako przy okazji zauwazasz, ze twoja uwaga, twoje "poczucie" ciala niejako "rozlewa" sie na calosc, a nie tylko na reke, biodro, itp. Przy czym "macanie sily" czyli mo li charakteryzuje sie tym, ze ten ruch jest bardzo nieznaczny, a wyobrazane opory - stosunkowo niewielkie. Praktycznie recz biorac cialo sie nie rusza w jakims widocznym zakresie. Mozna powiedziec, ze pobudzasz tu caly uklad miesniowo-ruchowy. Dokladniejszy opis metod treningowych yiquanu masz tu:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] a przyklad konkretnego cwiczenia i jego wymogow tu:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] (dokladnie wariantu otwarcia-zamkniecia)

Przez poszrzenie pola percepcji, rozumiem poszerzenie pola postrzegania (percepcja=postrzeganie prawda?), chodzi wiec raczej o zwiekszenie czujnosci- uwaznosci, a nie cyt:"obejmowanie polem percepcji calego ciala.. "??jakiego ciała? czyjego ciala?


Mam wrazenie, ze nieco zawezyles definicje percepcji :wink:
Dokladniej to jest tak, ze od czegos trzeba zaczac. Czyli najpierw w procesie treningowym uczymy sie - dokladnie - poczucia wlasnego ciala. W sposob opisany m. in. powyzej. Caly dowcip polega na tym, ze te wyobrazenia i metody pobudzenia ukladu ruchu staja sie na pewnym etapie bardzo intensywne i ta "czujnosc" o ktorej piszesz po prostu sie pojawia. Wrecz nie mozesz prawidlowo wykonac cwiczenia, jesteli nie jestes czujny. Poprzez czujnosc rozumiem tu stan pewnej gotowosci do dzialania, w naszym przypadku rozumianej jako gotowosc do uzycia sily w dowolnym kierunku i miejscu (czyli do uzycia dowolnej czesci ciala w sposob skordynowany z reszta czyli do "uzycia calego ciala").
Przy czym ona w dalszym etapie wychodzi i obejmuje takze otoczenie. W tym przeciwnika.

gdy ktos walczy wie ze uwaga ma byc skierowana na przeciwnika nie na wlasne cialo, ma obejmowac przestrezn zewnetrzna, a nie "powodowac stopanie ciala z otoczeniem" co to wogole ma byc???????


I dokladnie o to chodzi. Stapia sie, bo wychodzi na zewnatrz. Ta uwaga znaczy sie. Czyli nie ma dwoch ukladow odrebnych - "ja" i "przeciwnik" osobno, tylko "ja stopiony z przeciwnikiem w jednym czasie i przestrzeni".
Po prostu inne podejscie do sprawy, ale w praktyce na jedno wychodzi.

Rozjasnilem troche, czy nadal jest to dla Ciebie bez sensu?

K.
  • 0

budo_dacheng
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1401 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Poszerzenie pola percepcji
Trochę uzupełnię odpowiedź Krzysia

zaczne od pytania co to u diabla jest to "macanie sily" bo brzmi rozbrajajaco :lol:


Dlatego częściej używamy terminu "szukanie siły", bo nie brzmi aż tak rozbrajająco :-) . Ale tłumacząc z chińskiego dosłownie to jest "macanie siły" (mo li).
Jest to jeden z elementów całego procesu treningowego, który służy (w bardzo dużym uproszczeniu) rozwinięciu specyficznej dla systemu mechaniki/pracy ciała i jednocześnie rozwinięciu dobrego wyczucia ciała, wyczucia siły. Celem jest "zunifikowana siła" (hunyuan li), czyli od strony psychiki, świadomości, gotowość do tego by: w niemal dowolnej pozycji, w dowolnym momencie dowolnego ruchu, być w stanie użyć siły stosownie do sytuacji, przy pomocy niemal dowolnej części ciała (wiadomo, że nie będziesz uderzał własnym nosem, albo jajami), w dowolnym kierunku i w dowolny z możliwych sposobów. To tak w sporym uproszczeniu. Z drugiej strony, chodzi o to, żeby zawsze, niezależnie, która część ciała, w jakim kierunku i w jaki sposób dziala, było to poparte efektywną mechaniką. Inaczej mówiąc, nie chodzi o opanowanie zestawu technik, i wypracowanie odpowiedniej mechaniki tego zestawu, ale umiejętność zastosowania specyficznej dla systemu mechaniki także w sytuacjach nietypowych, nieprzewidywalnych, gdzie jesteś w stanie zastosować "techniki, których się nie uczyłeś" :-)
Zaczynamy od ćwiczeń względnie statycznych, najpierw "bez macania", potem z "macaniem siły". Później są ćwiczenia w powolnym ruchu, gdy tę mechanikę ciała i świadomość ciala i działających sił sprawdzasz powoli w ruchu, mając czas na dokładne odczucie, sprawdzenie i korektę - "testowanie siły". Mając w tym podstawy przechodzisz do treningu" eksplozywnej emisji siły". Potem masz ćwiczenia z partnerem, gdzie uczysz się go wyczuwać, czuć relację między swoim ciałem a jego, czuć jak działa jego siła, i jak oddzialuje na twoje, jak twoja siła oddzialuje na niego. Chodzi tutaj o sytuację zblizoną nieco do klinczowej/grapplerskiej. Kolejny etap to wolna walka. Ale wszystko zaczyna się od "macania siły" :-)

Przez poszrzenie pola percepcji, rozumiem poszerzenie pola postrzegania (percepcja=postrzeganie prawda?), chodzi wiec raczej o zwiekszenie czujnosci- uwaznosci, a nie cyt:"obejmowanie polem percepcji calego ciala.. "??jakiego ciała? czyjego ciala?


No, masz rację, ale nie do końca. Rzecz w tym, że w metodach treningowych yiquan te kwestie nie są rozdzielone. O czym zresztą pisałem w tej wypowiedzi, która cię tak rozśmieszyła. Po prostu w ćwiczeniach, gdy uwaga jest skupiona na "macaniu siły", jednocześnie pracujemy nad tym, żeby obejmowała ona cale cialo, a nie tylko koncentrowała się na jakiejść części. Czyli uczysz się jednocześnie pewnego poszerzenia pola percepcji już na tym etapie. I nie jest to oddzielne ćwiczenie, ale jest to element ćwiczenia które służy jednocześnie innym celom. Ale już masz podstawy tej umiejętności, żeby nie koncentrować się tylko na czymś jednym, ale żeby twoja uwaga obejmowala więcej. A później masz ćwiczenia, gdy ta uwaga nie jest ograniczona do własnego ciała, ale obejmuje otoczenie. Ale wtedy też to ćwiczenie nie zajmuje się tylką tą jedną kwestią, ale jednocześnie pracuje się nad innymi. To tak w dużym uproszczeniu.

Doskonale tu wychodzi nieznajomosc zastosowania tego typu technik w walce,


No niestety potwierdzasz, że pojęcie o walce masz bardzo jednostronne i ograniczone :-)

gdy ktos walczy wie ze uwaga ma byc skierowana na przeciwnika nie na wlasne cialo, ma obejmowac przestrezn zewnetrzna, a nie "powodowac stopanie ciala z otoczeniem" co to wogole ma byc???????


To są po prostu rzeczy absolutnie oczywiste.
Uwaga skierowana na przeciwnika? Owszem, ale nie na jednego przeciwnika, ale właśnie ma obejmować przestrzeń zewnętrzną. Bo przeciwników może być więcej, drugi może być z boku, może być z tyłu, więc musisz być na to przygotowany, twoja czujność musi to zakładać. Bo nie mówimy tu tylko o walce sportowej ograniczonej do paru technik, gdzie zawsze masz pewność, że przeciwnik jest jeden :-) .
Uwaga nie ma być skierowana na własne ciało? No to masz problem. Kupy rzeczy nie będziesz w stanie zrobić efektywnie. Dla uderzaczy może to nie być do końca tak oczywiste, ale nic grapplerskiego nie zadziała porządnie, jeśli uwagę skupisz tylko na przeciwniku, a nie będziesz świadomy działania swojego ciała :-) Więc uwaga powinna obejmować nie tylko otoczenie, ale i własne ciało.
Albo walczysz z jednym, a drugi cię chwyta. Uwaga musi obejmować także własne cialo, a nie tylko otoczenie zewnętrzne, bo jeżeli nie jesteś "czujny w stosunku do swojego ciała", to efektywna reakcja na to będzie opóźniona. Np. grasz z kimś w łapki. Uwaga jest skupiona na twoich i partnera rękach. A tu nagle ktoś cię chwyta za nogę. Ponieważ twoja uwaga nie obejmowała nogi, to mija jakiś czas zanim zareagujesz. Jeśli twoja uwaga obejmuje także cale własne ciało, to reakcja w takiej sytuacji następuje szybciej.
Czy twierdzisz, że nie?
A "stopienie ciała z otoczeniem" to pewna forma pracy mentalnej. Która m.in. przynosi ten efekt o którym mówimy. Ale też parę innych. Jeszcze raz przypominam, że yiquan ma to do siebie, że nie mówi się tu o jakichś oderwanych elementach, ale każde z ćwiczeń pozwala "upiec kilka pieczeni na jednym ogniu".

a czepiam sie bo ktos pytal o zastosowania technik poszerzania percepcji w walce, a nie w gimnastyce :wink:


I ten ktoś otrzymał odpowiedź, która była dla niego cenna. Ten ktoś był w ten weekend na seminarium w Katowicach, po którym stwierdził, że wyniósł z niego bardzo dużo. Ten ktoś jest bardzo usatysfakcjonowany tym, że w jego klubie kyokushin są już wprowadzane elementy yiquan. Ten ktoś wie już nieco więcej o yiquan i nie pozuje na mądralę, wypowiadając się o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia.
A my cały czas jak najbardziej mówimy o walce. O systemie nastawionym na realną walkę, przetestowanym swego czasu w walkach z gangami ulicznymi. Systemie, którego mistrz (mój nauczyciel) został ponad dwadzieścia lat temu dożywotnio zdyskwalifikowany po swoim udziale w turnieju sanda, chociaż nie zrobił niczego czego zabraniał regulamin. A jednak stwierdzono, że nawet gdy trzyma się regulaminu, jest zbyt niebezpieczny, by startować w zawodach. Zapewniam, że on nie uczy gimnastyki.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022