kibole i ich ustawki ..
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Na pewno udzial w takiej imprezie jest mniej niebezpieczny niz jakies Vale Tudo...
No teraz dowaliłeś
Widze, ze sie paru osobom narazilem
Lordzie, powiedz sam, wolalbys stanac w takiej imprezie czy naprzeciwko Da Silvy, czy jak go tam zwa?
Bo ja bym wolal dostac pare strzalow na takiej imprezie, moze nos by mi zlamali, pare razy kopneli na ziemi, ale i tak sadze, ze po calej imprezie bym wstal i bez wiekszego uszczerbku na zdrowiu wrocil do domu. Jakby bylo inaczej, to 90% z tych gosci nie powazylo by sie brac udzialu w takiej zabawie. Dlatego podtrzymuje, ze VT jest znacznie bardziej niebezpieczne dla zdrowia.
Ale lekarz??? Przecież karetki są potrzebne gdzie indziej. Chorzy potrzebują, a nie skretyniałe młode byki.
Zgadzam sie. To nie my im organizujemy imprezke, sami sobie ja organizuja, zreszta byc moze nawet wsrod nich placze sie lekarz-chuligan i sklada tych co mieli wiecej pecha. Nie proponowalem pomagania w organizowaniu takich turniejow, ot, wyrazilem obawe, ze szkodliwosc spoleczna tego zjawiska moze byc taka, ze ktos w wieku nastu lat zostanie kaleka, bo nie udzielono mu pomocy lekarskiej. To moze byc jakis powod do bardziej gorliwego przeciwdzialania takim imprezom.
A figa, po pierwsze policji trzeba zapłacić i ma co innego do roboty.
Po drugie tak to by się lali ze świadomością, że "władza" może ich uratować jak będzie źle.
Nie mialem na mysli obstawy policyjnej dla imprezy (to by dopiero bylo wynaturzenie), a raczej zbieranie na jej temat maksymalnej ilosci informacji - kto, kiedy i jak. Wybacz, ze sie z toba nie zgodze, ale wlasnie to jest jednym z zadan Policji w moim mniemaniu. Policja ma wiedziec, co i gdzie sie dzieje. To bylo jedynie zastrzezenie, ze nie proponuje ignorowac tego zjawiska.
Uwazam, ze obecne podejscie Policji do sprawy jest w miare zdrowe: obserwowac, paru zatrzymac, komus tam jakies kolegium wlepic i nie podniecac sie za bardzo, dopoki szkodliwosc spoleczna nie wzrasta. Od czasu do czasu mozna by taka imprezke rozpedzic. A takie zloty to swietna okazja, by jakos rozpoznac srodowisko, no nie? Wielu z tych panow pewnie i z innych powodow jest interesujacych dla Policji, a tu taki mily zlot. Mozna sobie zobaczyc jakie nowe twarze sa w srodowisku, kto z kim rozmawia, moze nagrac ciekawe rozmowy, moze ktos rzuci jakims pseudonimem znanym...
Tak naprawde nie mam jeszcze zdania na ten temat... po prostu lubie spojrzec na sprawy z roznych stron... Jakbyscie sie zachwycali walkami chuliganow, to bym pewnie napisal w zupelnie innym duchu...
Nie mam zdania jak mowilem, ale tak na pierwszy rzut oka to takie sa moje odczucia. Biora w tym udzial wolni ludzie, nikt nikogo nie napada, walki odbywaja sie na odludziu. Owszem, mozna zarobic w lep, ale z ringow vale tudo i podobnych zniesiono pewnie wiecej osob z ciezkimi obrazeniami niz z takich polanek.
Ciekaw jestem waszych kontrargumentow..
Napisano Ponad rok temu
Jakbyscie sie zachwycali walkami chuliganow, to bym pewnie napisal w zupelnie innym duchu...
Np pisal bym o demolowaniu pociagow, bojkach w miescie, tworzeniu poczucia przynaleznosci do agresywnej grupy, kryminogennosc, tolerowaniu w zyciu publicznym grup o ideologii pasujacej do swiata przestepczego...
Nie twierdze ze to fajne zjawisko i nie podziwiam i nie popieram ich (tzn chuliganow).
Napisano Ponad rok temu
Lordzie, powiedz sam, wolalbys stanac w takiej imprezie czy naprzeciwko Da Silvy, czy jak go tam zwa?
A 10 razy bardziej wolałbym walczyć w klatce. Bo są tam reguły, nie wali cię kilku na raz i nikt spod bluzy sprzętu nie wyciągnie. Poza tym jest sędzia, który przerywa walkę, gdy widoczna jest zbyt duża przewaga jednego z zawodnków.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Ile osób walczy (tyle samo po kazdej ze stron)
Ze sprzetem lub bez (jak bez to bez ograniczen)
Najczesciej bija sie 3x3 lub cos w tym stylu. Takie bujki 15x15 zdarzaja sie rzadko.
W sumie z grupami przestrzegajacymi zasad jest czasami podobny stosunek jak do partnera w klubiem, czyli nic osobiscie do ciebie niemam stary choc sie troche ponaparzamy. Troche powalczymy i luz.
Kumpel opowiadał mi sytuacje jak kiedys pzryjechało do nas kilku-kilkunastu kibiców z jakiegos miasta. Było ich mało to zrobili 3x3 czy 5x5. Potem ich grzecznie odprowadzili na stacje PKP, poczekali z nimi na pociag, nawet zrzucili sie chłopakom na pizze bo tamci byli głodni i mieli długa podróz przed soba. SZACUNEK ZA PODJECIE WALKI.
Z góry pisze ze niejest tak zawsze (ten sam kumpel mi opowiadał jak ida ulica, patrza a tu inna grupka, zaczynaja walczyc pare sek. a tamci wyciagaja siekiery wiec musieli spieprzac)
Sa grupy przestrzegajace zasad czy innymi słowy pewnego kodeksu honorowego i sa grupy które tego nieprzestrzegaja.
Dobra koniec moich wywodów bo w tej sprawie niejstem zadnym ekspertem. Pisze tylko wnioski i pzremyslenia po rozmowie z kolega hoolsem (w popzrednim sezonie byl na wszystkich wyjazdach)
Napisano Ponad rok temu
Co by było gdyby brazylijska policja wtraciła sie do ulicznych walk. Musieli by wtedy zamknac któregos z Gracich (sory za ewentualny bład w nazwisku). Całkiem mozliwe ze idea otwartych turnieji oddaliła by sie o kilka(naście) lat - powód - główny inicjator otwartych turniejów ( Gracie) siedziałby w jakims areszcie\wiezieniu za liczne uliczne bójki i udział w nielegalnych podziemnych turniejach.
Napisano Ponad rok temu
A 10 razy bardziej wolałbym walczyć w klatce. Bo są tam reguły, nie wali cię kilku na raz
Moze masz racje, choc nie zgodze sie ze walczac na lesnej polance Twoje zdrowie bylo by bardziej zagrozone (nawet mimo braku sedziego). To mimo wszystko swego rodzaju turniej (czyli sa tam jakies reguly). To ze wali Cie kilku na raz, to miejscowy folklor. Wieksze prawdopodobienstwo ze zarobisz mimo swoich umiejetnosci, lepszy trening na orientacje. Kraverzy powinni byc zadowoleni.
Mimo braku sedziego moze tam byc jednak bezpieczniej. Powtarzam: jestem przekonany, ze 90% tych chuliganow nie podjelo by prawdziwej walki bez regul. Bo to prawie 100% pewnosc powaznych obrazen, a tego nikt nie chce doswiadczyc na sobie.
chcuiałbym zwrócić kolegom uwagę, że biorąc udział w bójce (a to jest własnie bójka) popełniają ci goście przestępstwo
To jest argument. Choc bitwa pod Grunwaldem tez bojka jest - na sprzet - ranni sa... No ale tam amja pozwolenie na organizacje imprezy, jest ona legalna.
nadzór nad taka impra jest wykluczony;-)...
Jeszcze raz zaznaczam, ze co innego mialem na mysli.
Ponownie zastrzegam, ze tez nie lubie tego gatunku: za agresywnosc, utrudnienia na miescie podczas meczy itd. Czuje sie troche niezrecznie na pozycji ktora przyjalem...
Napisano Ponad rok temu
Taa a bitwa pod Kurskiem to strzelanina tylko że kaliber był większy hehe (przyp nawiększa bitwa pancerna II wojny światowej) Człowieku jak możesz porównywać bojkę z wojną o legalności nie wspomnę. Heh a uczestnicy(wojny) pewnie biorą w niej udział dobrowolnie (jak kibole) nie zaś w poczuciu obowiązku wobec ojczyzny czy jakies podobnej chyba wieszo czym mowie, w dodatku pewnie ustawiają z przeciwnikiem gdzie i jak będą się trykać. Tak więc po dogadaniu szczegółów przeciwnicy (w tym wypadku armia Polska i Krzyżacka lub jak kto woli odzialy pancerne II Rzeszy i Armii Czerwonej) przystępują do walki wg dogadanych wcześniej zasad - wmysl zasady wygra lepszy heheehChoc bitwa pod Grunwaldem tez bojka jest - na sprzet - ranni sa... No ale tam amja pozwolenie na organizacje imprezy, jest ona legalna.
Napisano Ponad rok temu
Kopanie lezacego - ciekawe czemu nikt nieprotestuje pzreciw kopaniu w Pride. Zwolennicy realnosci powinni sie spotkac na takiej imprezie.
Tam to sie dopiero liczy realna skutecznosc.
Napisano Ponad rok temu
Jestem przekonany ze chodzilo o bractwa, ktore sie tluka co roku pod grunwaldem i rzeczywiscie sa tam ranni, byloi chyba tez kilka trwalych wypadkow.
A taki argument wydaje mi sie dosc sensowny, ktory moze stanac rownorzednie obok walk hools'ow.
Napisano Ponad rok temu
A 10 razy bardziej wolałbym walczyć w klatce. Bo są tam reguły, nie wali cię kilku na raz i nikt spod bluzy sprzętu nie wyciągnie. Poza tym jest sędzia, który przerywa walkę, gdy widoczna jest zbyt duża przewaga jednego z zawodnków.
jak mogliby wyciagnac sprzet spod bluzy, jesli walczą z gołymi klatami? :roll:
Silvio
Napisano Ponad rok temu
Wydaje mi sie ze z Grunwaldem to chodzilo o wspolcesnoc, a nie wojny o panstwo/krolestwo.ojczyzne.
Jestem przekonany ze chodzilo o bractwa, ktore sie tluka co roku pod grunwaldem i rzeczywiscie sa tam ranni, byloi chyba tez kilka trwalych wypadkow.
A taki argument wydaje mi sie dosc sensowny, ktory moze stanac rownorzednie obok walk hools'ow.
Serio tak twierdzisz czy uważasz że te pokazówki bractw rycerskich mają charakter walk na śmierć i życie to grubo się myslisz. Jak wszędzie wypadki sięzdażają ale to tylko dlatego że kogoś poniesie fantazja albo ktoś się z czymś spóźni - cóż wypadki gdzie są ranni zdarzają się zwłaszczatam gdzie operuje się ciężkimi i ostrymi narzędziami. Jednakże nadal uważam że pokazom pod Grunwaldem DALEKO do walki czy choćby bójki w których są ranni (nieraz nawet cięzko w tym okaleczeni na całe życie) ale nierzadko również ZABICI. Totalna bzdura wbrew pozorom członkowie bractw wiedzą co robią i jak robić to by wypadków było jaknajmniej - jak moż na stawiać to na równi z watahą młodych idiotów ktorych jedynym celem jest wyrażenie swej agresji często bez myślenia o jej konsekwencjach.
Napisano Ponad rok temu
Wydaje mi sie ze z Grunwaldem to chodzilo o wspolcesnoc
Nie wpadło mi do głowy, ze ktos moze to zrozumiec inaczej.
Dzieki Kazamie nie musze sie z tego tlumaczyc.
Napisano Ponad rok temu
Serio tak twierdzisz czy uważasz że te pokazówki bractw rycerskich mają charakter walk na śmierć i życie to grubo się myslisz.
John, nikt tego nie twierdził.
Ty tez chyba nie twierdzisz, ze bójki chuliganow to walki na śmierć i życie, prawda?
Napisano Ponad rok temu
Hehehe kusząca propozycja ale po kilku ładnych latach treningów. Jednak taki sparing na full to niezły sprawdzian. Tylko problem w tym że on też idą na całość."Wieksze prawdopodobienstwo ze zarobisz mimo swoich umiejetnosci, lepszy trening na orientacje. Kraverzy powinni byc zadowoleni.
Pozdrawaim
Napisano Ponad rok temu
Ale chyba nie powiesz mi że uczestnicy tych bójek dbają tak o bezpieczeństwo swoje i przeciwnika jak członkowie bractw podczas pokazowych walk choćby tych pod Grunwaldem i że np gdybye coś się stało są za to gotowi ponieść odpowiedzialność - nie mówiąc już o fakcie że w momencie gdy coś naprawdę złego się dzieje należy przerwać pokaz-walkę i udzielić poszkodowanemu ew pomocy> Widzisz tu podobne zachowania na ustawianych bójkach kiboli ?? zwłaszcza ta odpowiedzialność za ew obrażenia innej osoby. Ale niech tam przyrównujesz bractwa rycerskie do bojówek kiboli - heh co prawda jedni i drudzy mają honor ale w tym drugim wypadku jest to MOCNO wypaczone jego pojęcie, zaś podejście do pojedynków róznie się jeszcze bardziejchyba nie twierdzisz, ze bójki chuliganow to walki na śmierć i życie, prawda?
Napisano Ponad rok temu
Z ich opowiesci wyglada to tak, ze im dalej na zachod europy, tym bardziej bractwa przypominaja teatr, a na wschod sa bardzie brutalne.
U nich na zwyklych treningach bardzo czesto zdarza sie KO. Pod Grunwaldem bardzo wiele osob konczy w ten sposob.
Poza tym nie ma zadnej kontroli, i nikt nie sprawdza czy bron jest tepa, czy ostra.
zdarzylo sie raz, ze jeden z ich bractwa po zakopnczeniu bitwy zauwazyl ze ma przeciety ochraniacz na ramieniach (czy barku, juz nie pamietam) a jest to najtwardzy element zbroi. Po turnieju zrobili dochodzenie i wyszlo ze jedno bractwo uzywalo ostrej, autentycznej broni. Zapytani dlaczego odpowiedzili, ze tak sie kiedys bili, i skoro maja byc autentyczni, to beda urzywac ostrej broni.
I co? Dalej jezdza, ikt sie tym nie przeja, dalej leja sie ostrym sprzetem.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych
10 następnych tematów
-
Kobiety na ringu(macie) - filmik
- Ponad rok temu
-
Samoobrona Gliwice
- Ponad rok temu
-
Garść rad
- Ponad rok temu
-
Bójka na ulicy a HIV
- Ponad rok temu
-
Poczucie bezpieczenstwa
- Ponad rok temu
-
bronia nas niebieskie slimaki
- Ponad rok temu
-
Kursy w Częstochowie ?
- Ponad rok temu
-
Zadyma w dyskotece
- Ponad rok temu
-
Wing Chun na ulicy
- Ponad rok temu
-
niebezp. miejsca w wawce - gazeta
- Ponad rok temu