Zaczelem cwiczyc po rocznej przerwie z powodu przecietych sciegien na miesniu kciukowym.
Duzo spadlem bo waze teraz tylko 70 kg ale dieta jest, jakies tam suple tez wiec OGIEŃ!!!

Dobra to pisze :
Od razu mowie ze pracuje 8 godzin na budowie od 6 rano do 15, biore ze soba dwa posilki.
1 posilek okolo 5:30 rano - 100 g platkow owsianych + 3 jajka
2 posilek okolo 10 rano - 3-4 kanapki zlozone z twarogiem chudym (okolo 100g)
3 posiłek miedzy 14 - 15 to juz zalezy kiedy szef przyjdzie obczaic czy sie obijam czy pracuje - 100 gram ryzu + tunczyk w oleju cala puszka + 5 gram oliwy z oliwek
jestem w domu troche przed 16 godzina noi od razu lece silke i tak sie zastanawiam czy jesc cos jeszcze czy nie, albo moze gainera wypic mala porcje 50 gram ??
4 posilek potreningowy 100 gram gainera z mlekiem
5 posilek godzine pozniej 100 gram kaszy gryczanej z filetem z kuraka tez 100 gram + 5 gram oliwy z oliwek
6 posilek - tutaj wlasnie nie wiem co jesc... Doradzcie

Nieliczylem ile to jest bialka i weglowodanow ale tak mniej wiecej styknie ?? Jak cos to moge policzyc.
W nietreningowy kiedy pic gainera ? ile razy dziennie ? w treningowy raz starczy podwojna pocja po treningu ? Jakies uwagi zmianki wpisujcie bo zalezy mi na dobrze ulozonej diecie przy moim trybie zycia.
Pozdrawiam
