Każdy uraz, każda kontuzja, to dla czynnego kulturysty - rzec można - klęska. To przeerwa w treningach, spadek formy, to tygodnie, a nawet miesiące straconej pracy nad formą, a niekiedy strata całego sezonu treningowego.
Pamiętajmy aby - głównie przy ćwiczeniach trudnych - korzystać z zabezpieczeń w postaci: oosoby (osó
![B)](http://www.fabrykasily.pl/public/style_emoticons/default/cool.png)
-ciężary dobierać takie, abyśmy to my sami - a nie one - decydowali o sposobie wykonania powtórzeń.
-nieustannie pamętać o perawidłowym układaniu ciała, głównie zaś kręgoslupa.
Sądzę też, że sperawą niemniej ważną jest zagadnienie, jakie ciężary sa lepsze, duże czy małe? Pozwolę sobie wtrącić kilka zdań na ten temat.
Otóż sprawą kluczową przy rozbudowie muskulatury, jest zmuszenie do pracy jak największej liczby włókien szybkokurczliowych (białych) i wolnokurczliwych (czerwonych). Problem tkwi w tym, że pierwsze czyli białe, rozwijają się najlepiej, gdy ćwiczymy ciężarami dużymi przy mniejszej liczbie powtórzeń w seriach. Drugie zaś czerwone rozwijają się lepiej przy mniejszych ciężarach i większej liczbie powtórzeń. Dobrze więc robią ci, którzy ćwiczą ciężarami dużymi i mniejszymi, pod tym jednak warunkiem, że ćwiczeń z ciężarami dużymi wykonują znacznie więcej. To bowiem włukna białe decydują o końcowych rezultatach.