Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
69 odpowiedzi w tym temacie

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
No właśnie ... jak w temacie.
Oczywiście nie biorę pod uwagę tych, którzy na marketingowej magii kolejnych stopni zarabiają pieniądze na nieświadomych nieszczęścia początkujących adeptach.
  • 0

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Nie.

Na shotokanie widziałem jak wszyscy podchodzacy do egzaminu zdawali, niezależnie czy byli w stanie podnieść nogę powyżej kolana czy też nie. Na kyokushin z kolei widzę wielu ludzi z dłuuuuugim stażem treningowym noszących np niebieski pas, do egzaminu nie podchodzą bo im się nie chce, nie mają pieniędzy, czasu itp.
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?

Na shotokanie widziałem jak wszyscy podchodzacy do egzaminu zdawali, niezależnie czy byli w stanie podnieść nogę powyżej kolana czy też nie.


To mniej wiecej juz teraz lad dziescia temu - wtedy przestalem zdawac egzaminy na pasy po takim wlasnie egzaminie w shotokan.
Wiare w pasy odzyskalem dzieki bjj - ale to tez dziala roznie. Znam ludzi co np. latami musieli wygrywac turnieje zeby przeskoczyc z niebieskiego na purpure a sa sekcje gdzie po prostu co jakis czas sie dostaje beleczke. Ja nie mam z tym problemu - mam takiego kolege w UK zaczynalismy bjj mniej wiecej razem - w innych sekcjach - ja mam teraz bialy z jakimis beleczkami a on purpure, ja z tym nie mam problemu (szczegolnie na tle mojej obecnej skekcji i ogolnie poziomu Polakow:), problem ma on bo jakby sie pojawil gdzies w sekcji poza swoja szkola to na koncowym kulaniu na treningu pojedzie go polowa bialych pasow i bedzie zonk.

Bylem np. na seminarium kiedy Danny Mitchell dostawal swoj czarny pas i mimo ze byl juz wtedy zawodnikiem w kontrakcie z UFC, cwiczyl bjj chyba z 15 lat to byl realnie zaskoczony i wzruszony, chyba sie nawet troche poplakal:)
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Co stopień ma wspólnego z wysokością podnoszenia nogi ???
  • 0

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?

Co stopień ma wspólnego z wysokością podnoszenia nogi ???

Pomyśl.
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Pomyślałem i nie znajduje uzasadnienia 8O
  • 0

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?

Pomyślałem i nie znajduje uzasadnienia 8O


Spróbuj jeszcze raz. Do skutku.
Podpowiedź - na określony stopień powinno się coś umieć zgodnie z wymaganiami. Jak się nie umie i zdaje to...
  • 0

budo_risk
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 979 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Moim "marzeniem" jest, żeby w karate był pas biały, brązowy i czarny. Ale prawdą jest, że w wielu klubach czy nawet związkach stopnie się okropnie zdewaluowały. Znam jednak takich, którzy dobrze reprezentują swój kolor.
  • 0

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
A czy brak stopnia i reprezentowanie wyższego poziomu technicznego, wyższego poziomu wiedzy merytorycznej z zakresu dość szeroko rozumianego przygotowania fizycznego, to dobre reprezentowanie braku stopnia :) ?

Wszyscy chyba dostrzegają, że stopnie są w tej chwili przyznawane bardziej za lojalność a ci inni są traktowani w federacjach zgodnie z kulturą Japonii jak GAIJIN.
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?

Spróbuj jeszcze raz. Do skutku.
Podpowiedź - na określony stopień powinno się coś umieć zgodnie z wymaganiami. Jak się nie umie i zdaje to...


A to coś to co? Albo ile? Jak ktoś zrobi 500 kopów to zdał a ten co 499 to już nie?
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?

Pomyślałem i nie znajduje uzasadnienia 8O


Spróbuj jeszcze raz. Do skutku.
Podpowiedź - na określony stopień powinno się coś umieć zgodnie z wymaganiami. Jak się nie umie i zdaje to...


-mylisz poziom wiedzy ze stopniem sprawności fizycznej. To są starożytne praktyki a'la polskie karate lat 80 tych. Chodziło wtedy o wynajdowanie "osiłków'" o dużej sile i rozciągliwości, cała reszta do domu...Kasa wpływa a uczniowie sieją postrach w dyskotekach.

Kolory pasów są po to (stopnie uczniowskie) żeby wiedzieć o czym z danym uczniem rozmawiać i co od niego wymagać. Ten system musi być w dużych grupach. PRAWIDŁOWE yoko-geri gedan jest bardziej wartościowe niż machnięcie na jodan (pięknie wyglądające na zdjęciu).

To że ludzie nie zdają na wyższe stopnie (pomimo umiejętności) świadczy o ich trenerze i systemie egzaminacyjnym (jest chorym biznesikiem).

To wszystko rodzi potem dziwaczne patologie o których na tym forum wielokrotnie pisano: nieumiejętne rozciąganie, kult setek pompek w niewiadomym celu, brak znajomości bunkai, nieumiejętność samoobrony.

To Ty robalecki powinieneś przemyśleć czy nie zostałeś oszukany i czy nie łyknąłeś bzdurnej ideologii ?
  • 0

budo_gaweł
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 622 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Białogard
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Myślę, że zapominamy o jednej sprawie. O rozwoju i postępie indywidualnym. Ćwiczący musi wpasować się z określone wymagania bez względu na wiek, budowę i sprawność fizyczną. Jasne, kiedy stopień jest w pewien sposób współzależny od wyników "na macie", to nie ma dyskusji. Ale kiedy styl/system/szkoła nie zakłada takiej zależności?
Zdolność podniesienia nogi powyżej kolana nie musi być decydujący. Znam ludzi, którzy w żaden możliwy sposób nie są w stanie podnieść nogi powyżej bioder ale low kick'a mają takiego, że urywa nogę. I co?
Ćwiczący powinien posiadać taki stopień żeby jego nauczyciel nie musiał się za niego wstydzić... Oczywiście to ideał. Mało realny i rzadko spotykany ale możliwy.
Trochę pokory...
  • 0

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
No właśnie tej pokory nie widać u samych zdających. Podchodzą do egzaminów, bo mogą, bo często głupio im powiedzieć, nie podchodź bo słabo wykonujesz to i owo, czy nie wykonujesz tego w ogóle. Kolor pasa powinien odzwierciedlać poziom techniki a ja widzę czarne pasy nie mogące prawidłowo wykonać chociażby przywołanego yoko-geri. Rozumiem, że często problemem są ograniczenia fizyczne, ale właśnie te ograniczenia powinny znaleźć odzwierciedlenie w stopniu.
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Dlaczego? Ktoś ze stopniem mistrzowskim (kto np. nie uczy) może pozwolić sobie na rezygnację z techniki , której nie może wykonać z powodów np. anatomicznych. Dlaczego w kyokushin nie ma yoko-geri-kekomi ? Oyama nie powinien mieć stopnia mistrzowskiego?

Do egzaminu powinno się być dopuszczonym i egzamin to też test tego jak pracował trener.
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?

Ktoś ze stopniem mistrzowskim (kto np. nie uczy) może pozwolić sobie na rezygnację z techniki , której nie może wykonać z powodów np. anatomicznych

musisz tu rozroznic powody anatomiczne, inne problemy ze zdrowiem (np ludzie z zespolem Downa moga jak najbardziej uprawiac sztuki walki lacznie z MMA jednak nalezy przyjac poprawke ze nalezy ich oceniac inaczej ze wzgledu na pechowy los na loterii genowej), jeszcze czym innym problemy zwyrodnieniowe zwiazane z wiekiem a czym innym jest facet co po prostu sie zapasl jak swinia z wiekiem bo mu sie juz nie chce.
Ja za mlodu majac problemy z rozciagnieciem (jak sie niedawno okazalo na MRI wynikajace z budowy bioder)po okolo 2 latach z TKD zrezygnowalem - moim zdaniem z kozyscia i dla mnie i dla TKD.

- Chang Tung Sheng - na tym filmie dobija chyba 80tki
- Helio Gracie - okolo 80 lat na filmie o ile sie nie myle
itd

wiec jakie jest wytlumczenie na ludzi z czarnym pasem w Karate/TKD ktorzy nie moga zrobic neryo chagi / kakato geri bo sie kopna kolanem w brzuch
  • 0

budo_chemik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 863 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Zdaje się, że sam odpowiedziałeś sobie na to pytanie parę zdań wyżej.
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
General Choi zwykł mawiać że: lepiej żeby mieć dobrze opanowane niskie kopnięcia niż machać nogami jak helikopter.

Sztuki walki tym się różnią od sportu, że posiadają dużo większy zakres technik. Po co? Żeby każdy mógł dopasować coś do siebie (dlatego powstają style). Kakato-geri z nogą w pionie ? Po co? Kakato-geri do rozbicia gardy może być niższe ale i tak będzie najskuteczniejsze jako dobicie faceta podnoszącego się z parteru i wtedy wysokość podniesienia nogi możemy zrekompensować prostowaniem nogi podporowej.

Czy facet się zapasł powinien decydować trener dopuszczający do egzaminu. Może facet był jeszcze grupszy? Znam taki przypadek. Gość w starszym wieku małej postury i straszliwie obtłuszczony. 3 lata trenował kicboxing zrzucił z 30-40 kg, skuteczność w walce niesamowita. Przeszedł na tradycyjny shotokan (uważał, że karate ma większy sens jeżeli chodzi o proces starzenia się) i co? Oblali go na egzaminie bo jego kata wyglądało "mało dynamicznie" i skontuzjowali go przez archaiczne rozciąganie. Był w stanie pokonać każdego przeciwnika z młodych i elastycznych w klubie, zniechęcił się bo nie miał szansy spełnić wymagań, szkoda. Georg dał se spokój ze sztukami walki bo jak sam powiedział o sobie jest gruby i stary.
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Jeszcze jedno :)

Nie potrzeba do taekwondo wysokiego kopania


  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?

General Choi zwykł mawiać że: lepiej żeby mieć dobrze opanowane niskie kopnięcia niż machać nogami jak helikopter.

to jest tak troche jak z Jezusem i KK, to co Jezus mowil sobie a zycie sobie:)

TKD to jest styl ktory ma rozne zalozenia - jak kazdy styl - akurat w wypadku TKD z roznych powodow zdecydowano sie ze wymogem stylu bedzie wysokie kopanie - takie sa kata, tak jest skonstruowany sparring itd. nie kazdy musi buc w stanie cwiczyc wszystko. Slepego faceta mozesz uczyc roznych sztuk walki ale ja bym strzelania go raczej nie uczyl.

Sztuki walki tym się różnią od sportu, że posiadają dużo większy zakres technik.

Jest to niezwykle uproszczenie, sa style koryu skladajace sie z kilku technika a nacisk jest na to zeby adept potrafil oddac "esencje" stylu.

To co ty nazwales tu "sztukami walki" to jak rozumiem masz na mysli wspolczesne mlode style typu karate shotokan, TKD, lub ewentualnie rozne "odtworzenia" stylow historycznych.

Wszedzie tam gdzie dany styl byl czesto uzywany dochodzilo do redukcji technik.
To myslenie ze kazdy musi znalezc cos dla siebie niezaleznie od wieku budowy i zaangazowania to jest bardzo wspolczene powiedzialbym myslenie.

Może facet był jeszcze grupszy? Znam taki przypadek.

Wydaje mi sie ze ty myslisz o pasie w kategorii nagrody a ja w kategorii miernika opanowania danego stylu.
stad nieporozumienie. Znam sekcje boksu tajskiego gdzie nie ma pasow, a nie przeszkadza to cwiczyc tam i dzieciom i kobietom, i starszym facetom, czesc z nich nie startuje - wszyscy obywaja sie bez egzaminow.

jak to mowil mistrz Miyagi
Belt good, no need rope to tie pants!
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Kto wierzy w stopnie przyznawane w sztukach walki...?
Nie, nie to reguły sportowe każą preferować wysokie kopnięcia (lepsze punktowanie). Nie każdy szuka sportu. Kata (poomse) są skonstruowane tak by lekko i szybko się przemieszczać. Taekwondo to nie styl, chociaż szkoły z wysokimi kopnięciami to już raczej styl. Po to są stopnie żeby poznać wszystko a czym innym jest umieć to wykonać (czy raczej być w stanie).

Właśnie koryu to styl. Wszystko oparte o preferencje mistrza i jego umiejętności.

Myśle o pasie jako certyfikacie, że dana osoba "naumiała się" w sposób maksymalny i charakterystyczny dla niej. Ty chyba uważasz, że stopień to stworzenie doskonałego klonu ? Tak się robi w shotokanie, ale to wyklucza wielu doskonałych fighterów (nie medalistów sportowych). Nagroda też, ale nie za dążenie do dopasowania się do trenera tylko nagroda za pracę nad sobą i materiałem.

Risk ma rację, trzy kolory i tak zapewne w przyszłości będzie. Jeden mistrz i czterech uczniów. Mistrz wie o nich wszystko i wie jak daleko zaszli, nie decyduje tu żaden egzaminator przysłany z komisji X.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017