Skocz do zawartości


Zdjęcie

Arikawa sensei


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Arikawa sensei

Ninja i MrSmail,
Jak chcecie podyskutowac na temat Arikawa sensei, ja bardzo chetnie, zaluzcie nowy temat.


tak ja chętnie, ponieważ nie rozumiem tej idei a nie chciałbym mieć błędnego mniemania...
Szczepan, opowiedz troche więcej o tym sensei i jego aikido proszę
jak poczytam to może jakieś sensowne pytanie mi się nasunie...
będę wdzięczny
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
Arikawa sensei zanim zaczal cwiczyc aikido chodzil po roznych SW i pojedynkowal sie z szefami dojo. Przyszedl ktoregos dnia do Dziadka i niestety nie dal rady, wiec starym zwyczajem zostal uczniem i zaczal cwiczyc. Zwykle cwiczyl tuz kolo wejscia i jakis pretendent do sprawdzania skutecznosci sie pojawial, to on sie nim zajmowal.

Doszedl do takiego poziomu, ze podkladanie sie ze strony uke traktowal jako brak respektu i karal surowo. Na swoich treningach nie pozwalal ludziom na zadne schematy w odbieraniu technik, jako uke trzeba sie bylo dostosowac to tego jak on robil technike: np nie bylo mowy o wysokich padach na twardo z shihonage(w ktorych uke moze obrocic biodra), ustawial uke poziomo zeby go potem sprowadzic na tatami prosto w dol. Byl niezwykle wymagajacy jesli chodzi o zachowanie zasad 'wojennych' w technikach aikido co powodowalo ze sie ludzie go okrutnie bali, poniewaz techniki tracily kwiecistosc i lagodnosc i stawaly sie surowe i oszczedne. Znakomita wielszosc aikidokow po prostu nie lubi cierpiec fizycznie i psychicznie.
Nigdy nie jezdzil ze swoim uke, robil techniki na wszystkich, w przeciwienstwie do znakomitej wiekszosci instruktorow z Hombu.
Jak widac na video, robil prawdziwe dzwignie i naprawde rzucal uke. A poniewaz uke sami nie skakali i nie padali to z zewnatrz wyglada to ponuro, topornie i nieestetycznie. (Ale kazdy moze sobie sprawdzic proszac uke o brak wspolpracy, ze nagle 'bezsilowe techniki' zamienia sie wlasnie w takie jakie vidac na video).

Mial bezposredni dostep do archiwum Hombu dojo i studiowal powaznie wszelkie materialy Dziadka dotyczace treningu duchowego.

Kiedys Yamada sensei zaprosil go na Summer Camp i moj instruktor robil mu za uke przez tydzien. Nie zostal polamany, wiec mozna powiedziec ze Arikwawa sensei prawdziwie przyswoil sobie zasadnicze cechy aikido jakimi sa milosc i wspolczucie dla atakujacego :lol: Claude opowiadal ze w jego technikach nie bylo najmniejszego otwarcia do kontry i jako uke musial dawac z siebie max zeby uniknac kontuzji.
  • 0

budo_ninja_usuniety
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1394 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
W jaki sposób karał surowo za podkładanie? Dla mnie to wszystko brzmi co najmniej nieprawdopodobnie, zwłaszcza że z filmiku nie bardzo sie da wywnioskować że jego techniki są takie "skuteczne". To że nie ma otwarć do kontry...hmmm kontrowersyjne. Uważam że zawsze da sie coś znaleść, nie ma ludzi nieomylnych i idealnych. Chociażby patrząc na fragment 02:12 - technika ikkyo mam mieszane uczucia, bo ma odsłonięte żebra i troche tu dobrej woli uke. Nie wspominając już o fragmencie 03:37-03:40 gdzie stoi otwarty na uderzenie z drugiej ręki. I to dobre pare sekund. To taki przykład na szybko.
Fakt, że robi aikido inne niż cała reszta shihanów z hombu (i nie tylko hombu) bardziej surowe.
  • 0

budo_mort
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1215 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
akurat filmik to typowy pokaz

eweidentnie widac, jak uke się podkładają i pokładają

faktem jest ,ze w pewnym momencie facet zaczyna stosować widoczną siłę- ale na juz przewracającego się uke.

timing jest masakrycznie kiepski- a zachowanie obydwu partnerów do momentu dojścia do techniki niezwykle czytelne i powolne.
  • 0

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
Szcepan, liczyłem na coś więcej niż legendę
nie znam Srikawa sensei, nigdy z nim nie ćwiczylem.
moge wypowiadać się tylko na podstawie materiałw wideo
a co tu mamy
mamy powolnych uke wykonujących powolne i słabe ataki, w całkowitym otwarciuu
a w odpowiedzi mamy mocne, wręcz szarpane techniki, które byłyby w stanie wyrwać uke rękę
tylko po co?
ja nie rozumiem całości i kontekstu, dlaczego sensei tak szrpie tych uke kiedy przy takich atakach wystarczy praca motyla...
po co zakłada te mocne prawdziwe dźwignie, skoro oni w ogóle nie robią nic żeby przeciwdziałać jego ruchowi..
i dlaczego nie robi wykończeń aikidowych tylko z jujutsu?
taki szpan?
ja nie widze żadnej kontroli w technikach sensei Arikawa,
widze masę luk, dziur na kontrę, widze że traci równowagę robiąc techniki...
itd...
dlatego co jest takiego w nim, poza ewidentnym strachem przed jego osobą, co sprawia ze go tak cenisz?
wiem że aikidocy boją się mistrzów którzy zgrywają mocarzy i mocno robia techniki, boją się bo na codzień ćwiczą balecik, ale to jeszcze nie definiuje poziomu sensei...
Dla mnie jak narazie po wideo i Twojej wypowiedzi, w przypadku tego sensei , więcej jest kabuki niz kontroli...

chętnię dowiem się więcej
  • 0

budo_ninja_usuniety
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1394 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

nie znam Srikawa sensei, nigdy z nim nie ćwiczylem.

Pewnie masz na myśli Arikawa sensei :) haha
  • 0

budo_ronin bastard
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

Dla mnie jak narazie po wideo i Twojej wypowiedzi, w przypadku tego sensei , więcej jest kabuki niz kontroli...

trochę mniej kabuki...



  • 0

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei


nie znam Srikawa sensei, nigdy z nim nie ćwiczylem.

Pewnie masz na myśli Arikawa sensei :) haha


ah, nie zauwazylem, S jest obok A :-) sorki :)
  • 0

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

trochę mniej kabuki

jestes pewien? moim zdaniem tylko troche szybsze kabuki :-)
  • 0

budo_irimi reborn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 711 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

Film

A nie mówiłem, że trening biegowy się przydaje?! :) Kto wie, może Ci uke to japońscy sprinterzy trenujący do igrzysk w Tokyo w 1964-tym? ;-) :) Szczepan, my się już przyzwyczaili, że jak tylko mowa o jakimś Japończyku, to się zaczynasz okrutnie egzaltować :)
  • 0

budo_akira bayushi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 250 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Toruń/ Hull Uk
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
Ja słyszałem że oprócz twardego Aikido sensei Arikawa był człowiekiem,który bardzo chętnie tłumaczył aikido zawsze i wszędzie i pewnego razu zapytany w jakimś biurze o jakaś technikę zaczął ją momentalnie prezentować i pracownicy szybko musieli sprzęt przesuwać i meble żeby osoba którą sensei wybrał do pokazu miała większe szanse na przeżycie.Historie opowiadał chyba pan Jerzy Pomianowski jeszcze na liście dyskusyjnej :)
Pozdrawiam
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
Czasem jak ogladam te pokazy aikido to mam wrazenie ze wystarczylo by na tych biegaczy robienie kroku w bok i podstawianie haka (taki trik z podstawowej).
Czy sa takie pokazy aikido gdzie atak nie nastepuje z nabiegu?
  • 0

budo_akira bayushi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 250 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Toruń/ Hull Uk
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
Nie ten temat kolego bo zaraz się zacznie zaśmiecanie proponowałbym zapytać o to w temacie Aikido pod samoobronę będzie lepszym tu fajnie by było porozmawiać o Arikawa sensei ciekawym i mało znanym nauczycielu a do tego z kontrowersyjnym aiki.
  • 0

budo_ninja_usuniety
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1394 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

Czy sa takie pokazy aikido gdzie atak nie nastepuje z nabiegu?

Oczywiście że są. Chociażby [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Że tak troche odbiegnę od tematu :)
Biegacze w aikido strasznie mi sie nie podobają...
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei
Smail w zasadzie powiedział wszystko na temat tego pokazu. Dodam tylko, że te pozornie brutalne "unieruchomienia" to nie są żadne unieruchomienia. Przeciętnie ogarnięty ruchowo uke wyszedłby z każdego z nich zarówno w początkowej, jak i końcowej fazie. No, ale przecież Niemcy nie pozwolili! ;-) Sensei wyraźnie improwizuje, a w paru miejscach odstawia straszną chałę. Jednak pomiędzy tym dziadostwem znajduje się kilka normalnych technik.
Co do legend. Sensei Sadateru, rocznik 1930, wstąpił do Hombu w 1947 roku jako 17-latek. Już widzę, jak wyzywa do walki M. Ueshibę, wtedy 64 - latka. ;-)

Doszedl do takiego poziomu, ze podkladanie sie ze strony uke traktowal jako brak respektu i karal surowo. Na swoich treningach nie pozwalal ludziom na zadne schematy w odbieraniu technik, jako uke trzeba sie bylo dostosowac to tego jak on robil technike: np nie bylo mowy o wysokich padach na twardo z shihonage(w ktorych uke moze obrocic biodra), ustawial uke poziomo zeby go potem sprowadzic na tatami prosto w dol.

W podkreślonym przeze mnie fragmencie zawiera się istota rzeczy: to uke musi się dostosować do tori ( podczas gdy we wszystkich innych sztukach walki jest odwrotnie ). Stąd końcowy efekt jest właśnie taki - ty mnie złap za rękę, a ja ci tak dop...dolę, że gwiazdy zobaczysz.
  • 0

budo_wice psa
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 108 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

Arikawa sensei zanim zaczal cwiczyc aikido chodzil po roznych SW i pojedynkowal sie z szefami dojo...


Widzę, żeby dodać wiarygodności swoim umiejętnością goście "podłączają " się pod historie z życia M.Oyamy ;-) :lol:

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

A tak nawiasem jestem ciekawy jakich to mistrzów Arikawa pokonał? ;-) :lol: :lol:
  • 0

budo_prorock
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2145 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Dania

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

Arikawa sensei zanim zaczal cwiczyc aikido chodzil po roznych SW i pojedynkowal sie z szefami dojo...

Widzę, żeby dodać wiarygodności swoim umiejętnością goście "podłączają " się pod historie z życia M.Oyamy ;-) :lol: (...)

Przecież to Oyama chciał być bardziej japoński od Japończyków i podłączył się pod starego japońskiego mema.
  • 0

budo_ishida
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Okolice Olkusza
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

W podkreślonym przeze mnie fragmencie zawiera się istota rzeczy: to uke musi się dostosować do tori ( podczas gdy we wszystkich innych sztukach walki jest odwrotnie ). Stąd końcowy efekt jest właśnie taki - ty mnie złap za rękę, a ja ci tak dop...dolę, że gwiazdy zobaczysz.


Nie zgadzam się z tym w każdej sztuce walki (nie mówię tu o sporcie) ćwiczy się technikę na konkretny rodzaj ataku, tak samo jak w Aikido. Poza tym czyżby w treningu randori ustalało się kto gdzie i jak zaatakuje? Według mnie problem leży w solidności ataku, zwłaszcza na wyższych poziomach zaawansowania np. w powyższym Tissierowskim pokazie uke w ogóle nie cofa ręki po ataku, pozwalając tori na łatwe jej przechwycenie.
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

Nie zgadzam się z tym w każdej sztuce walki (nie mówię tu o sporcie) ćwiczy się technikę na konkretny rodzaj ataku, tak samo jak w Aikido.

Przecież ja nie o tym. Chodziło mi o to, że w treningu aikido uke musi zachowywać się w określony sposób aby technika wyszła. Przykładem mogą być chociażby tzw. wychylenia z równowagi, które w istocie nie są żadnymi wychyleniami, bo uke nie oporuje, nie próbuje nawet tej równowagi odzyskać.
W randori w ogóle nie ma ataku, czyli próby "zmiany zastanego toku zdarzeń w kierunku własnego celu walki", bo nie ma walki, czyli kooperacji negatywnej...itp. itd. Pisałem o tym ponad 1 800 razy. ;-)
Odwrócenie sytuacji polega na tym, że "atakujący" zachowuje się tak, żeby przegrać, a nie wygrać. Dlatego techniki wychodzą.
  • 0

budo_ishida
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Okolice Olkusza
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Arikawa sensei

Przecież ja nie o tym. Chodziło mi o to, że w treningu aikido uke musi zachowywać się w określony sposób aby technika wyszła. Przykładem mogą być chociażby tzw. wychylenia z równowagi, które w istocie nie są żadnymi wychyleniami, bo uke nie oporuje, nie próbuje nawet tej równowagi odzyskać.


No nie wiem, ja na treningu muszę cały czas uważać by nie glebnąć prosto na plecy, lub nie zarobić centralnie w krtań, co zresztą nie zawsze się mi udaje i ostatnio leczyłem pęknięte żebra. Koledzy w dojo w którym ćwiczę oporują i jak spartolę to po prostu technika nie wychodzi.

W randori w ogóle nie ma ataku, czyli próby "zmiany zastanego toku zdarzeń w kierunku własnego celu walki", bo nie ma walki, czyli kooperacji negatywnej...itp. itd. Pisałem o tym ponad 1 800 razy. ;-)


Bo randori to symulacja, podobnie zresztą jak trening technik, bez symulacji nikt nie nauczy się sztuk walki. W innych sztukach walki też wykonuje się podobne symulacje.

Odwrócenie sytuacji polega na tym, że "atakujący" zachowuje się tak, żeby przegrać, a nie wygrać. Dlatego techniki wychodzą.


W każdej sztuce walki ćwicząc techniki, partner atakujący nie wykorzystuje pełni swego potencjału, by nie zrobić krzywdy partnerowi, z tego co widzę podobnie jest w Aikido, kwestia jest taka że na wyższym poziomie zaawansowania ataki powinny być coraz bardziej realne.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017