bagua zhang
Napisano Ponad rok temu
Spostrzegawcza osoba z pewnością zauważyła iż w filmiku podanym przeze mnie pan w specyficzny sposób porusza się po okręgu. Mało tego gdy kończy ćwiczenie oddala się w ten sam sposób. By to wyjaśnić przytoczę scenę z genialnego filmu "Rrrrrrr".
Wódz- A teraz szaman pobłogosławi łowy.
-Uuta sichi uugkle parasee utaji paa...
-Przepraszam ale nikt nie rozumie.
-To nowy język, właśnie go wymyśliłem. Także...
-Ale ja wolę stary język.Praktyczny.
-Mnie to już nic nie wolno wymyślić. Tak więc niech łowy będą udane. I oby kraj mięsem spłyną.
-Przepraszam ale co to za akcent?
-Właśnie mówiłem w innym języku. Nic dziwnego, że mam naleciałość.
Napisano Ponad rok temu
Witam serdecznie.
Więcej informacji na temat Tai Chi Chuan można znaleźć pod adresem:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Pozdrawiam,
Tai-Chi-Chuan.pl
:? Nie lubię być negatywny, ale powyżej zacytowany link zasługuje na skomentowanie gdyż wygląda na wielką ŚCIEMĘ nawet jeśli ładnie przygotowaną. Taka seryjna marketingowa produkcja, zainteresowani dokładnie wiedzą skąd. Zero wyjaśnienia kto, w jakim przekazie, od kogo się nauczył i czy w ogóle się nauczył. Wspomniane na stronie są artykuły których autorem ma być Pan Adam Topor. Ciekawe czy on w ogóle o tym wie? Tajemniczy nieznany mistrz? Osobiście nie słyszałem, co nie znaczy że słyszałem o wszystkich i wszystkim. Natomiast zupełnym kanałem jest że strona po kliknięciu "kontakt" usiłuje wykonać działanie polegające na otwarciu kreatora nowych połączeń internetowych co może być początkiem ataku polegającego na wstrzyknięciu złośliwego kodu np. szpiegującego co robimy, z kim się łączymy, co jest na naszym komputerze, jakie adresy, może jakieś numery kart kredytowych albo konta? itp. W żadnym zaś wypadku "kontakt" nie pokazuje ani nazwy, ani telefonu, ani maila, ani nazwiska ani imienia. Sprawdzać natomiast co się stanie po wykreowaniu "nowego obejścia internetowego" (co usiłuje zrobić strona) nie zamierzam z powyżej przytoczonych powodów. Przykład Googla uczy że nie warto zamieniać własnego komputera w zombi. Ponadto nowa strona niby o sztuce walki, która od razu na wstępie proponuje i jakieś kursy językowe i jakąś książkę dla mnie od razu pokazuje że jej cel jest jak dla mnie zbyt mamoniasto-marketingowy a nie waleczny czy zdrowotny. Zwróćcie uwagę, że zmusza do zalogowania i podania danych a jednocześnie żąda w regulaminie zaakceptowania "niezapowiedzianych wiadomości":
"(...)Tai-Chi-Chuan.pl zastrzega sobie prawo do wysyłania niezapowiedzianych wiadomości osobom, których dane kontaktowe posiada i które zgodziły się z Polityką Prywatności.
Pod pojęciem niezapowiedzianych wiadomości Tai-Chi-Chuan.pl rozumie informacje odnoszące się bezpośrednio do jego serwisu i biuletynu, niekomercyjne listy (np. życzenia, komentarze osobiste itp.) oraz informacje komercyjne.
Podmioty zlecające komercyjne mailingi nie mają wglądu w dane kontaktowe osób znajdujących się na listach adresowych Tai-Chi-Chuan.pl
Informacje komercyjne są filtrowane w stopniu w jakim jest to możliwe, ograniczana jest ich objętość i wysyłane są sporadycznie.(...)"
Zwróć uwagę że "niezapowiedziane wiadomości" komercyjne i niekomercyjne to zazwyczaj normalnie ordynarny spam. Co dla mnie osobiście potwierdza charakter i naturę strony, w tym założenia sprzedania wszystkiego co się da od garnków po mundurki.
Ale czy to ma coś wspólnego ze sztukami walki? I czy od razu na siłę muszę się zgodzić na obce ingerowanie w mój komputer?? I nawet gdybym się zgodził to kto będzie ingerował?? I w jakim celu?? Do podania informacji kontaktowych nie jest to potrzebne. Gdyby ktoś chciał to takie informacje mógłby nawet zostawić na tym forum. Ale tutaj wydaje się że raczej chodzi o to by to internauci zostawiali swoje dane osobowe nie wiadomo komu:
"(...) Dane Osobowe
W czasie korzystania z serwisu Tai-Chi-Chuan.pl możesz zostać poproszony o podanie niektórych swoich danych osobowych poprzez wypełnienie formularza lub w inny sposób. Dane, o które będziesz proszony, to w większości przypadków imię i adres e-mail.
Wymagamy tylko tych danych, które są niezbędne do działania serwisu. Niepodanie wymaganych danych zablokuje czynność, którą te dane dotyczyły.(...)" .
Zwróćcie uwagę że nie ma ani słowa o gwarancji wglądu i wykreślania swoich danych osobowych ze zbioru danych administrowanych prze imć osobę "Tai-Chi-Chuan.pl" co jest łamaniem prawa w zakresie ochrony danych osobowych, a w krańcowych przypadkach może być łamaniem Praw Człowieka. Nie wiadomo również czy ten zbiór danych osobowych został zarejestrowany przez GIODO (Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych) Ciekawe byłoby go o to zapytać, prawda...? Moim zdaniem może okazać się że zacytowany zapis jest NIEZGODNY Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM czego wzmiankowany Pan Adam Topor powinien być świadomy żyjąc Tam-Gdzie-Przestrzegane-Są-Prawa-Człowieka, mam na myśli Polskę i UE, a ogólnie rzecz ujmując ich nieprzestrzeganie może powodować duuuże konsekwencje finansowe. Proszę Pana proszę nie dać się wpuścić w kanał.
W związku z powyższym wcale nie dziwi że najważniejsze dla sztuk walki są ciasteczka, które jak wiadomo mogą zawierać duuuużo informacji. Albo conajmniej bardzo istotne:
"(...)Cookies (Ciasteczka)
Niektóre obszary serwisu Tai-Chi-Chuan.pl mogą wykorzystywać cookies, czyli małe pliki tekstowe wysyłane do komputera internauty identyfikujące go w sposób potrzebny do uproszczenia lub umorzenia danej operacji.
Cookies są nieszkodliwe ani dla komputera ani dla jego użytkownika i jego danych.
Warunkiem działania cookies jest ich akceptacja przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku.
Partnerzy
Polityka Prywatności nie dotyczy serwisów i firm, których dane kontakowe podane są w serwisie Tai-Chi-Chuan.pl (...)"
To oczywista ironia z mojej strony, ale czy to oznacza że "serwisy i firmy" mogą przeglądać dane zarejestrowanych za darmo użytkowników??
Ponadto w pokazanym jako element książki filmiku z rękami jak chmury budzi moje wątpliwości czy gostek który to ćwiczy wie o co chodzi a już na pewno czy rozumie zastosowanie do walki tego fragmentu? Ale jak powiedziałem nie wiem nie znam i każdy ma prawo robić swoim kolanom krzywdę jak tylko mu się żywnie podoba. A jak już ma taki wielki czarny pas jak ten na filmie to hohoho. Nie jestem przeciwko wklejaniu linków do nowych stron, ale uważam że jeśli ma to być wiarygodne to należałoby się przedstawić, powiedzieć kto, od kogo się uczył, czy ktoś go może zna (a są tu ludzie z całej Polski i nie tylko) i takie tam zwyczajowo przyjęte w światku sztuk walki zwyczaje przestrzegać. Jeśli ma jakiekolwiek pojęcie o chińskich sztukach walki to jest ich przecież świadom prawda? A jeśli tak to dlaczego tego nie robi?. Sęk w tym żeby nie traktować ludzi jak "ciemny lud, który wszystko kupi". To się nazywa szacunek i zdrowy rozsądek, o dobrym nauczanie nie wspominając. A jak ktoś chce tylko sprzedawać proszek do prania to też mu wolno.
I w związku z tym najlepsze jak dla mnie na sam koniec:
"(...)
Wyłączenie Odpowiedzialności
Dokładamy wszelkich starań, aby artykuły publikowane w serwisie Tai-Chi-Chuan.pl były ciekawe i zawierały praktyczne treści. Nie odpowiadamy jednak za ich treść.
Tai-Chi-Chuan.pl nie bierze na siebie odpowiedzialności za zamieszczone reklamy.
(...)"
Czyli innymi słowy wszystko co jest w tym serwisie legalnie może być ściemą, a w każdym razie nikt nie bierze odpowiedzialności za ich treść. Tak ja to rozumiem i chyba bardzo się nie mylę. Poza tym kim są tajemniczy "MY"? "My Tai-Chi-Chuan.pl"? My z dziesiątego tysiąca? Naprawdę jestem ciekaw, choćby nawet ilu was jest? Jest nas wiele a imię nasze to Legion? Albo BORG a wszelki opór jest bezcelowy?
Oczywiście za spam też nikt nie bierze odpowiedzialności.
I tak dla jasności zasady:
-----------------------------------
Wyłączenie Odpowiedzialności
Dokładam wszelkich starań, aby publikowane posty były ciekawe i zawierały praktyczne treści. Nie odpowiadam jednak za ich treść. Zwłaszcza jeśli wnioski wysnuwam na podstawie nieprawdziwych lub niepełnych informacji albo nie mam pojęcia o czym piszę. Proszę nie traktować mnie poważnie, a więcej informacji na stronie internetowej. Moje posty mają charakter ironicznej satyry a wszelkie podobieństwo do zdarzeń i osób w świecie realnym jest wykluczone i ewentualnie przypadkowe. Niech żyją warzywa i owoce!!
Napisano Ponad rok temu
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Napisano Ponad rok temu
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Napisano Ponad rok temu
taka bardzo aikidowa, moze dlatego mi sie podoba :-)
mam takie jeszcze pytanko, kiedys gdy zaczynalem swoja przygode z SW czyli jakos na poczatku lat 80, trafila do mnie ksiazka o stylu Paqua, czy to to samo tylko w innym zapisie?
Napisano Ponad rok temu
ladna ta bagua...
taka bardzo aikidowa, moze dlatego mi sie podoba :-)
mam takie jeszcze pytanko, kiedys gdy zaczynalem swoja przygode z SW czyli jakos na poczatku lat 80, trafila do mnie ksiazka o stylu Paqua, czy to to samo tylko w innym zapisie?
tak. to w transkrypcji tajwanskiej
edit: z tego co sie twierdzi ostatnio tworca aikido stworzyl aikodo wlasnie z bagua, ktorego uczyl sie od jencow wojennych w mandzurii. nawet byla grupa znanych aikidokow w chinach odwiedzajac mistrzow aby zrozumiec lepiej istote przekazu
Napisano Ponad rok temu
wiec mnie to nie dziwi ze tutaj tez, zreszta od dawna wiadomo ze japonskie SW powstaly na bazie chinskich itd
to zadna ujma, a wrecz przeciwnie
chyba blizej sie przygladne tej Bagua
nie organizujecie w Polsce moze seminarium z jakims mistrzem Bagua?
Napisano Ponad rok temu
nie organizujecie w Polsce moze seminarium z jakims mistrzem Bagua?
ja nie mieszkam w Polsce. nie mam tez zadnej seksji w Polsce czy cos takiego
Napisano Ponad rok temu
a moze ktos inny zorganizuje?
a Ty kiedy przyjezdzasz do Polski, moze jakis trening?
Napisano Ponad rok temu
aha...
a moze ktos inny zorganizuje?
a Ty kiedy przyjezdzasz do Polski, moze jakis trening?
ja ostatnio bylem dwa lata temu, w tej chwili nie ma zadnych planow przyjazdu w najblizszym czasie
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych
10 następnych tematów
-
SEMINARIUM WING CHUN -PRAGA (Czechy)
- Ponad rok temu
-
Wujiaquan
- Ponad rok temu
-
Chińczyk w Powstaniu Wielkopolskim
- Ponad rok temu
-
Pytanie do "Leung Tingowców"(byłych obecnych).
- Ponad rok temu
-
Polski Shihing WT,Vt,WC??
- Ponad rok temu
-
Pierwszy kontakt Polaka z CSW? :)
- Ponad rok temu
-
Znalazłem kilka filmików taiji
- Ponad rok temu
-
Seminarium z Janem Silberstorffem - 7.-8.02.2009
- Ponad rok temu
-
Seminarium z Janem Silberstorffem - 7.-8.02.2009
- Ponad rok temu
-
Chińska opera
- Ponad rok temu